Racjonalista - Strona głównaDo treści
Beznadziejność ateizmu.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
29-08-2009 22:00simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
Beznadziejność ateizmu.
Ocena -7 na 9
Zakładając hipotetycznie, że Boga nie ma to i tak ateista nigdy się o tym nie przekona.
wiadomosci(*)csNzE1NDExNCwwLGZvcnVtMDAxLmpz
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Autografka (10638 punktów)
>Zakładając hipotetycznie, że Boga nie ma to i tak ateista nigdy się o tym nie przekona.

Teista też się nie przekona. Ale tu masz rację, że wiara, niezależnie od tego, czy oparta jest na prawdziwych, czy błędnych przesłankach, daje wierzącemu życie - wieczne życie.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
29-08-2009 22:14 
 Ocena 5 na 5
Michał Żelazny (1528 punktów)
Nie karmić! Błagam
Przejrzałem te podane przez niego linki i dochodzę do wniosku że to autentyczny i szczery przedstawiciel trollowatych.
Autografka (10638 punktów)
>Nie karmić! Błagam
>Przejrzałem te podane przez niego linki i dochodzę do wniosku że to autentyczny i szczery przedstawiciel trollowatych.

Wiem Ale ten temat mnie interesuje. Cóż z tego jednak, skoro Simon pewnie i tak za chwilę dostanie bana.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
29-08-2009 22:36 
 Ocena-1 na 3
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
A przejrzałeś wypowiedzi ateistów?
29-08-2009 22:45 
 Ocena 3 na 3
Michał Żelazny (1528 punktów)
>A przejrzałeś wypowiedzi ateistów?

Twoje kapitaliki bardziej mi się w oczy rzuciły. Przypominasz dziecko, które tłucze pięściami w ścianę, żeby wreszcie ktoś go wysłuchał. Nie wiem jak co sądzą inni tutaj, ale jak dla mnie to możesz te piąstki połamać.
29-08-2009 22:34 
 Ocena-2 na 4
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
Wszyscy się przekonają, że Bóg jest.
Autografka (10638 punktów)
>Wszyscy się przekonają, że Bóg jest.

Ale przecież zadałeś temat: jeśli Boga nie ma, to ateista się o tym nie przekona. Z tego według Ciebie wynika beznadziejność ateizmu. Nie o tym chciałeś rozmawiać?

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
29-08-2009 22:55 
 Ocena 1 na 1
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
Ale to założenie hipotetyczne. Zakładam hipotetycznie, że Boga nie ma i z kiedy ateista przekona się, że Boga nie ma? Według ateistów nigdy. Oznacza to absurdalność i beznadziejność ateizmu. Bóg oczywiście jest i wszyscy się o tym przekonamy po śmierci.
Autografka (10638 punktów)
>Ale to założenie hipotetyczne. Zakładam hipotetycznie, że Boga nie ma i z kiedy ateista przekona się, że Boga nie ma? Według ateistów nigdy. Oznacza to absurdalność i beznadziejność ateizmu.

Jeżeli Boga nie ma, to gdzie widzisz absurdalność. A beznadziejność? Jeżeli znajdziesz sens w życiu, jak zapewne byś go nazwał, doczesnym (bo innego do dyspozycji nie masz), to oczywiście nie jest to beznadziejne.

>Bóg oczywiście jest i wszyscy się o tym przekonamy po śmierci.

Przekonamy się lub (najprawdopodobniej) się nie przekonamy.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
10-09-2009 23:28 
 Ocena 2 na 2
Myflowers (2721 punktów)
>>Zakładając hipotetycznie, że Boga nie ma to i tak ateista nigdy się o tym nie przekona.
>Teista też się nie przekona. Ale tu masz rację, że wiara, niezależnie od tego, czy oparta jest na prawdziwych, czy błędnych przesłankach, daje wierzącemu życie - wieczne życie.
>
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]

>

Dałby Bóg by Boga nie było a jeśli Bóg istnieje to niech nas Bóg broni


(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
marcus (876 punktów)
>Zakładając hipotetycznie, że Boga nie ma to i tak ateista nigdy się o tym nie przekona.

A i tu znów mnie zaskoczyłeś wskazując obszerne pole dyskusji na tak ciekawy temat...
Szkoda tylko, że sam nie pofatygowałeś się i nie męczyłeś, by choć dwa zdania napisać i uściślić choć trochę po cóż kolejny wątek zakładasz...


czarnanowina.xn.pl
www.niflheim.fora.pl
29-08-2009 22:23 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)

>po cóż kolejny wątek zakładasz...

Wątki po 5 pkt. dzisiaj idą (jak zwykle zresztą).


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
29-08-2009 22:38 
 Ocena-2 na 4
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
Na tym ateistycznym portalu prawda zależy od punktów. Ale jaja.
Autografka (10638 punktów)
>Na tym ateistycznym portalu prawda zależy od punktów. Ale jaja.

Mały demagog z Ciebie. Nieładnie.


Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
29-08-2009 22:45 
 0 na 2
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
Demagog to ateista.
29-08-2009 22:48 
 Ocena 2 na 2
Michał Żelazny (1528 punktów)
>Demagog to ateista.
>

To ja już wolę czytać Miłującego Prawdę. Chociaż Twoje posty to mniejsza strata czasu. Krótsze są.
Autografka (10638 punktów)
>Demagog to ateista.

Widzę, że jednak nie chcesz rozmawiać na temat, który zaproponowałeś. Szkoda.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
29-08-2009 22:56 
 Ocena 1 na 1
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
To chyba Ty nie chcesz.
Autografka (10638 punktów)
>To chyba Ty nie chcesz.

Jesteś do mnie uprzedzony. Rozumiem to.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
29-08-2009 22:40 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
>Na tym ateistycznym portalu prawda zależy od punktów. Ale jaja.

Właśnie dlatego ode mnie dostajesz ujemnego plusa
29-08-2009 22:43 
 Ocena-1 na 3
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
Ale to prawda. Tworzycie zamkniętą społeczność z którą nie można dyskutować bo ktoś poprostu jest wyłączany gdy nie zgadza się z waszymi pogląami. To już forum onetu jest lepsze.
MichaQ (1056 punktów)
A niby dlaczego miałby się nie przekonać? Bo nie wierzy? Jeśli rzeczywiście istnieje Bóg, który rozsądza wszystkich ludzi po ich śmierci według podanego przez siebie kodeksu etycznego (np. dziesięć przykazań), to ateista jak najbardziej się o tym przekona. Zakładasz jakąś strasznie subiektywistyczną epistemologie. Z samego faktu, że ateista nie wierzy w Boga, nie wynika, że Boga nie ma. Rzeczy istnieją niezależnie od naszego o nich mniemania. My, ludzie w naszym poznaniu staramy się jak najdokładniej i jak najwierniej opisać świat, a w szczególności ogólne prawa światem tym rządzące. Oczywiście w różne mamy podejście do prawdy i różne zaangażowanie w dążeniu do niej.
29-08-2009 22:39 
 Ocena-1 na 3
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
Przedstawiłem jak to wygląda z perspektywy ateisty. Żyje i nie wierzy w Boga. Do momentu śmierci nie przekonuje się, że to w co wierzył miało sens.
29-08-2009 22:42 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
>Przedstawiłem jak to wygląda z perspektywy ateisty. Żyje i niewierzy w Boga. Do momentu śmierci nie przekonuje się, że to w co wierzył miało sens.

Co Ty dzidzi wiesz o perspektywie ateisty. Jesteś nim? Nie? To jakim prawem mówisz, jak coś wygląda z naszej perspektywy? Kolejny "ujemny plusik".
29-08-2009 22:44 
 Ocena 1 na 1
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
A nie jest tak jak to opisałem? Kiedy się przekonasz o nieistnieniu Boga?
29-08-2009 22:47 
 Ocena 3 na 3
Michał Żelazny (1528 punktów)
>A nie jest tak jak to opisałem? Kiedy się przekonasz o nieistnieniu Boga?
>

Już jestem przekonany. Tak trudno to pojąć?
29-08-2009 22:58 
 Ocena 1 na 1
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
Nie możesz być przekonany bo nie można w sposób naukowy udowodnić, że Boga nie ma. Tak więc takim swoim przekonaniem tylko się ośmieszasz.
29-08-2009 23:29 
 Ocena 3 na 3
MichaQ (1056 punktów)
>Nie możesz być przekonany bo nie można w sposób naukowy udowodnić, że Boga nie ma. Tak więc takim swoim przekonaniem tylko się ośmieszasz.

Wyłączając matematykę, nie da się udowodnić, że coś nie istnieje. Jest to z definicji nie możliwe. Skoro czegoś nie ma i nie było, to nie zostawiło to żadnych śladów, które mógłyby dowieść jego nieistnienia. Można udowodnić nieistnienie tylko wtedy, jeśli pokaże się, że postulowanie danego bytu byłoby logicznie sprzeczne.
10-09-2009 23:24 
 Ocena 1 na 1
Myflowers (2721 punktów)

>Wyłączając matematykę, nie da się udowodnić, że coś nie istnieje. Jest to z definicji nie możliwe. Skoro czegoś nie ma i nie było, to nie zostawiło to żadnych śladów, które mógłyby dowieść jego nieistnienia. Można udowodnić nieistnienie tylko wtedy, jeśli pokaże się, że postulowanie danego bytu byłoby logicznie sprzeczne.

I jeszcze do tego mozna powiedzieć, że :"tyle w życiu prawdy, ile w nim matematyki..." a o reszcie , jak wyżej

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/
29-08-2009 23:26 
 Ocena 1 na 1
MichaQ (1056 punktów)
>Przedstawiłem jak to wygląda z perspektywy ateisty. Żyje i nie wierzy w Boga. Do momentu śmierci nie przekonuje się, że to w co wierzył miało sens.

Teista też do momentu śmierci nie przekona się ostatecznie, czy miał rację czy nie. I jakaż tu różnica?
29-08-2009 22:41 
 Ocena-3 na 5
simon_bond (-12 punktów)
(zablokowany)
Prawa rządzące tym światem są odkrywane a nie wymyślane przez człowieka. Prawa rządzące tym światem stworzył Bóg.
29-08-2009 23:08 
 Ocena 1 na 1
checkmate (1197 punktów)
placowniku - gdzie jesteś?

Elemele dutki...
placownik (17853 punktów)
>placowniku - gdzie jesteś?

   Cóż ja. Niewiele mogę, ale spróbuję, niech tam.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Właśnie wyświetliło mi się: "możesz oddać tylko 10 ocen negatywnych na dobę".
No, dobra - odczekam te 40 minut...
29-08-2009 23:30 
 Ocena 1 na 1
Michał Żelazny (1528 punktów)
>Właśnie wyświetliło mi się: "możesz oddać tylko 10 ocen negatywnych na dobę".
>No, dobra - odczekam te 40 minut...
>

To już nie ma znaczenia
Autografka (10638 punktów)
>>Właśnie wyświetliło mi się: "możesz oddać tylko 10 ocen negatywnych na dobę".
>>No, dobra - odczekam te 40 minut...
>>
>To już nie ma znaczenia

No właśnie, a nie mówiłam?

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>No, dobra - odczekam te 40 minut...

   Nic z tego. 24 godziny od ostatniego postawionego minusa!

fides ex necessitate esse non debet
29-08-2009 23:57 
 Ocena 2 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>No, dobra - odczekam te 40 minut...
>    Nic z tego. 24 godziny od ostatniego postawionego minusa!

Myślę, że dla wierzących mogłaby moderacja ustanowić jakąś bardziej metafizyczną rachubę - wszak Siedem Dni Stworzenia też należy symbolicznie rozumieć, a niedawno na wątku o proroku Danielu udowodniono, że tydzień to 7 lat ( i jeszcze parę innych ciekawych rzeczy ). Doprawdy, wprost nie wypada w tej sytuacji fanatyczno-racjonalistycznie trzymać się przyziemnych, materialistycznych 24 godzin... .
30-08-2009 05:48 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>... na wątku o proroku Danielu udowodniono, że tydzień to 7 lat ...
   Simonek czy Danielek, to mikropikusie - możesz se ich wyłączyć albo wypunktować, ale jakiś Bank Świątobliwy zmienił rok w 360 dni - to jest dopiero meta... bankowość.

   Spróbuj se tera jakiegoś odsetka wylogować...
30-08-2009 07:28 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>jakiś Bank Świątobliwy [/url] zmienił rok w 360 dni - to jest dopiero meta... bankowość.
>   Spróbuj se tera jakiegoś odsetka wylogować...

Dobry redemptorysta byłby potrzebny... .
placownik (17853 punktów)

   Ty wierzysz w Boga, ja w niego nie wierzę. Ty, najwyraźniej, potrzebujesz jakiegoś potwierdzenia swojej wiary. Być może doczekasz się go po swej śmierci. Ja nie potrzebuję żadnych potwierdzeń dla mej niewiary. Nie są mi one do niczego potrzebne.

   I o czym tu dyskutować? O mojej lekkomyślności, a Twojej przezorności? O mojej głupocie, a Twojej mądrości? Czujesz się ode mnie lepszy? Bliźnich miłujesz mocniej niż ja? To bardzo dobrze! Tak trzymaj. Tylko pamiętaj o pysze. Ponoć to paskudny grzech i bardzo może Ci zaszkodzić w Twoim dążeniu do życia wiecznego.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
Chyba w temacie zrobiłeś literówkę i ci się niechcący A przed T wcisnęło

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365