Łoskot elektryczny.
Łoskot elektryczny niesie tu dnia chwile, pełen nowych zmysłów stad otwiera oczy, barwy w głębiach mózgów pisze ostrym brzmieniem, mięśnie zgina kurczem i energię łowi.
Na dwóch stanów siatkę dzieli wszystkie fale, żar słoneczny rzeźbi w rozpalonych głowach, strome szczyty wiatru ściera w słowa małe, przestrzeń wciąż obarcza gąszczem różnych wołań.
Wchodzi między kształty, bada ich fakturę, pisze lepką pamięć, wrażeń sto ujmuje w jeden krótki utwór, w barwność swych gatunków.
On wciąż czymś handluje, a zawarciem umów bawi się bezwiednie; wagę ciał zgaduje ich symetrią mocną, w której zamknął burzę.
18 września 2009 Wrocław
|