Racjonalista - Strona głównaDo treści
I Had A Dream... (Zagadka "Miłującego" wyjaśniona???)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
26-09-2009 02:52big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
I Had A Dream... (Zagadka "Miłującego" wyjaśniona???)
Ocena 15 na 15
Wiem, że nie ma na świecie nic nudniejszego niż wysłuchiwanie czyichś snów, a jednak usilnie proszę Was o zapoznanie się z poniższym opisem. Rzecz wygląda na wymysł i dowcip, zaręczam jednak, że naprawdę tak mi się to śniło, jeszcze niecałe trzy godziny temu.

A więc...

(odpowiedni motyw muzyczny)

Byłem w burdelu.
Burdel ów był Ogromny, mieścił się bowiem w niemal nieprzerobionym budynku typowej PRL-owskiej szkoły-kombinatu jakich wiele w krajobrazie blokowisk z wielkiej płyty (choć ta ze snu była raczej na przedmieściach), a dziewczęta (były ich setki) przyjmowały klientów w salach zbiorowych, na metalowych łóżkach szpitalnych, także z dziedzictwa PRL znanych.
Niebywale skomplikowana fabuła snu była skrzyżowaniem polskiej komedii gangsterskiej z czymś w rodzaju "Pamiętnika znalezionego w wannie" Lema. Po całym bowiem Gmachu (w godzinach jego pracy) ganiało się ustawicznie kilka wzajem skonfliktowanych gangów, plus, także wchodzące sobie wzajem w drogę, różne formacje Sił Prawa i Porządku jak Policja, CBŚ, CBA, ABW itd. Przy czym nikt w istocie nie wiedział, co jest naprawdę grane, gdzie "przyjaciel", gdzie "wróg", sytuacja bowiem z chwili na chwilę ukazywała coraz to nowe poziomy intrygi. Nikt też nikomu nie mógł ufać, wszystkie bowiem strony miały mnogich (przy tym podwójnych, potrójnych, poczwórnych...) agentów u konkurencji. Ja, przypadkowo wplątany w środek akcji, robiłem oczywiście wszystko, by się z niej wyplątać, co - równie oczywiście - coraz głębiej wikłało mnie w intrygę.
W miarę rozwoju fabuły robi się coraz bardziej jasne, iż oś jednoczącą wszystkie rozkręcone wątki stanowi postać niejakiego "Owsiany" vel "Owsiny" vel "Owsika", który działając jako wielokrotny agent wszystkich stron, złośliwie a skutecznie je wzajem na siebie ponapuszczał.
W efekcie wszyscy zaczynają uganiać się za "Owsianą", by zrobić mu kęsim-kęsim.
I tu okazuje się, iż rzeczony "Owsiana" od kilku lat przebywa już w specjalnie chronionym Zakładzie Karnym, gdzie za zasługi oddane jako informator policji ma umożliwiony dostęp do internetu, co wykorzystuje do knucia swych spisków i rozgrywek.
Jednocześnie zaś, licząc na złagodzenie kary z powodu przemiany moralnej i/lub niepoczytalności, pozoruje radykalne nawrócenie na wiarę Świadków Jehowy, co stara się uwiarygodnić poprzez zamieszczanie przemysłowych ilości nawiedzonych postów na forum racjonalista.pl podpisując się nickiem:
Miłujący prawdę ... .
Sen skończył się dostarczeniem "Owsiany" przez konwój. W ostatniej scenie otwierają się drzwi karetki więziennej i w jej drzwiach staje promiennie uśmiechnięty (mimo iż w kajdankach) "Owsiana" (wygląda trochę jak Jerzy Bończak, ale z gęstą, choć siwą, czupryną ufryzowaną na punka...


Tu się obudziłem i do tej chwili nie mogąc wyjść z osłupienia, dzielę się w Wami powyższym Objawieniem...

Bo, że Boże Objawienie to ani chybi było, trudno wątpić zważywszy, że sen miał miejsce w szabas, co jednoznacznie każe łączyć go z sennymi Objawieniami w Piśmie opisanymi (w szczególności: Rdz. 41; 1-57 oraz Mt. 1; 20-23)
Dodam też, iż sen miał miejsce krótko przed północą, a więc jeszcze w piątek, jak zaś pouczają wszystkie szanujące się senniki egipskie, chaldejskie, babilońskie etc.: sny sprawdzają się na odwrót, chyba, że śnią się w piątek właśnie.

NO I CO WY NA TO???!!!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>NO I CO WY NA TO???!!!

   Załóż czym prędzej własny Kościół, a zrobisz świetny interes. Na tyle świetny, że o burdelach śnić już nie będziesz musiał, bo Cię na nie będzie stać. Ew. zagraj dziś w totka (kumulacja: 25 000 000!!!) - jeśli trafisz, efekt będzie podobny, tylko roboty znacznie mniej!

   Pozdrowienia.

   PS. W razie sukcesu, poproszę o 10% tytułem honorarium za doradztwo finansowe!

fides ex necessitate esse non debet
26-09-2009 09:31 
 Ocena 4 na 6
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>   Załóż czym prędzej własny Kościół, a zrobisz świetny interes. Na tyle świetny, że o burdelach śnić już nie będziesz musiał, bo Cię na nie będzie stać.

O burdelach, obawiam się, będę śnił zawsze, niezależnie od stanu finansowego, jeśli bowiem sny są odzwierciedleniem stanu podświadomości, to moja istotnie żywo przypomina ogromny acz siermiężny burdel, w którym zwalczają się grupy złoczyńców o niejasnej tożsamości. I nawet ta PRL-owska szkoła jak najbardziej na miejscu... . Ta część sennej metafory jest zupełnie jasna, na tyle jasna, że aż trudno tu mówić o metaforze, gdy obraz wręcz poraża dosłownością... .
Ale wizja Miłującego jako diaboliczno-makiawelicznego Hipergangstera wodzącego za nos cały świat przestępczy, służby państwowe tajne, widne i dwupłciowe, o naiwnych frajerzynach z "racjonalisty" nie wspominając, wprawiła mnie w stupor, z którego do teraz się jeszcze nie otrząsnąłem... .
26-09-2009 12:01 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Hm... Mówisz stupor. Dobrze, że nie mutyzm. Mam nadzieję, że Nie jest to jeden z objawów zespołu neuroleptycznego
Zadbaj o siebie, jak ci choć trochę minie. Byłoby smutno, gdyby dopadła cię poriomania.

Zatroskana pozdrawiam
26-09-2009 23:24 
 Ocena 1 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Hm... Mówisz stupor. Dobrze, że nie mutyzm. Mam nadzieję, że Nie jest to jeden z objawów zespołu neuroleptycznego
>Zadbaj o siebie, jak ci choć trochę minie. Byłoby smutno, gdyby dopadła cię poriomania.
>Zatroskana pozdrawiam

Dzięki za troskę Poriomania w stuporze w burdelu w szabas to faktycznie mogłoby mieć skutki nieobliczalne!
No, nic, zobaczymy jak się sytuacja rozwinie... .

Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

Martwię się już teraz o Ciebie
fargo (117 punktów)
Biorąc pod uwagę częstotliwość i realizm moich osobistych snów oraz ich zagmatwane fabuły, to Twoje objawienie jest z cyklu LIGHT
Ja bym tak bardzo nie przejmowała się faktem, że miałeś ten proroczy omam w piątek - na koniec tygodnia pracy różne rzeczy się rodzą w podświadomości. Proponuję jednak założyć dzienniczek snów, może za kilka lat wydasz go jako powieść science fiction albo opchniesz jako scenariusz do genialnego dzieła kinowego , będę trzymać kciuki. Za pomysł nie musisz nic odpalać, taki chrześcijański mój obowiązek
J.Szulc (5723 punktów)

A ja Ci mówię - zacznij pisać!
Powiem szczerze, że to może nawet pewniejszy "kawałek chleba", niż liczenie na łut szczęścia w losowaniu. Coś mi się zdaje, że na brak czytelników nie miałbyś co narzekać, a i przy okazji nie musiałbyś chodzić do burdeli
I zdrowsze to, i bardziej bezpieczne

Pozdrawiam
26-09-2009 11:19 
 Ocena 2 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>A ja Ci mówię - zacznij pisać!

Toż zacząłem...

>Powiem szczerze, że to może nawet pewniejszy "kawałek chleba", niż liczenie na łut szczęścia w losowaniu.

No, nie wiem... .
(C.K. Norwid)

> Coś mi się zdaje, że na brak czytelników nie miałbyś co narzekać,

Daj Boże!

>a i przy okazji nie musiałbyś chodzić do burdeli
>I zdrowsze to, i bardziej bezpieczne

Burdele jednak wielu artystów inspirowały... . Nawet jeśli wyśnione tylko... .
Pozdrawiam
26-09-2009 11:54 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Rozumiem, że "karmiłeś nas" zaledwie "wprawką"?
Jakby co, to szykuję miejsce na półce na nowe pozycje. I proszę o dedykację od autora
Co zaś się tyczy wspomnianych przybytków (hm... rozkoszy), to zalecam daleko idącą ostrożność. W dobie powszechności zagrożeń epidemiologicznych to wskazane. Szkoda byłoby stracić tak dobrze zapowiadające się "pióro"

Pozdrawiam
26-09-2009 23:35 
 Ocena 1 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Rozumiem, że "karmiłeś nas" zaledwie "wprawką"?
>Jakby co, to szykuję miejsce na półce na nowe pozycje. I proszę o dedykację od autora

Hmmm... . Zrobię co się da, ale jeśli faktycznie byłem tylko przekaźnikiem treści dyktowanych przez Opatrzność, to z wydębieniem dedykacji od Autora może być nielekko... .

>Co zaś się tyczy wspomnianych przybytków (hm... rozkoszy), to zalecam daleko idącą ostrożność. W dobie powszechności zagrożeń epidemiologicznych to wskazane.

Toteż ograniczam się do onirycznych wizyt jedynie. Świadom jestem, że w realu od Przybytku Wenery do Poradni Wenerologicznej jeden tylko krok.

>Szkoda byłoby stracić tak dobrze zapowiadające się "pióro"

[skromny] w imieniu własnym lub też Wyższego Autora

>Pozdrawiam
J.Szulc (5723 punktów)

big_zyd, czy to już Poradnia?
No nie żartuj? Jesteś szybszy od złych życzeń?
checkmate (1197 punktów)
>Wiem, że nie ma na świecie nic nudniejszego niż wysłuchiwanie czyichś snów, a jednak usilnie proszę.....NO I CO WY NA TO???!!!

Szkic szkicu (być może) przyszłej powieści wygląda interesująco.
A z innej beczki, to nie jestem pewien, czy nie jest to przepis na bezkarne obrażanie forumowych rozmówców. Za argument "ty idioto, tylko ostatni debil może tak myśleć" dostaniesz ostrzeżenie, ale jak napiszesz komuś: śniło mi się, że littleAli odpowiedział na ten wpis "ty idioto, tylko... ", moderacja może mieć zgryza.


Elemele dutki...
26-09-2009 23:48 
 Ocena 1 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Szkic szkicu (być może) przyszłej powieści wygląda interesująco.

Dzięki . Zastanawiam się, czy forumowicze nie zechcieliby włączyć się wespół w zespół w dzieło i czy zbiorowym wysiłkiem nie udałoby się spłodzić na kanwie tego pomysłu racjonalistyczno-erotyczno-postkomunistyczno-kryminalno-sensacyjno-metafizyczno-spiskowo-komediowego horroru mistycznego. W razie czego - zbieram deklaracje.

>A z innej beczki, to nie jestem pewien, czy nie jest to przepis na bezkarne obrażanie forumowych rozmówców. Za argument "ty idioto, tylko ostatni debil może tak myśleć" dostaniesz ostrzeżenie, ale jak napiszesz komuś: śniło mi się, że littleAli odpowiedział na ten wpis "ty idioto, tylko... ", moderacja może mieć zgryza.

Też mi to przyszło do głowy . Faktycznie - problem godny Philipa K. Dicka .
27-09-2009 01:12 
 Ocena 1 na 1
checkmate (1197 punktów)
>Faktycznie - problem godny Philipa K. Dicka .
W takim razie zgłaszam swoją kandydaturę do roli Owsianki w ekranizacji.


Elemele dutki...
Madman (7811 punktów)
>Byłem w burdelu.
[...]
>Ja, przypadkowo wplątany w środek akcji,
Taa, wszyscy się tak tłumaczą.
26-09-2009 23:54 
 Ocena 6 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Byłem w burdelu.
>>Ja, przypadkowo wplątany w środek akcji,
>Taa, wszyscy się tak tłumaczą.

No, coś Ty. Jam ponad tak niskie wykręty - oświadczam, że do burdelu wkroczyłem całkowicie celowo z dumnie wzniesionym czołem! (też).
Ale w te podchody, to już przypadek był... . Bo to przypadkowe społeczeństwo było... .
czaplicka (5782 punktów)
Kiedy następny odcinek?
26-09-2009 23:55 
 Ocena-1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Kiedy następny odcinek?
Sam bym chciał wiedzieć... . W każdym razie już nie mogę się doczekać następnego szabasu.
awitu (7627 punktów)
>NO I CO WY NA TO???!!!

Opublikuj ustawię koło mego ukochanego Viana


"Colorless green ideas sleep furiously"
27-09-2009 00:05 
 Ocena-1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Opublikuj ustawię koło mego ukochanego Viana

Oj, wysoka półka, pewnie nie dosięgnę . Aż szkoda bym sobie bił Pianę Złudzeń... .
27-09-2009 00:14 
 Ocena 3 na 3
awitu (7627 punktów)
>>Opublikuj ustawię koło mego ukochanego Viana
>Oj, wysoka półka, pewnie nie dosięgnę . Aż szkoda bym sobie bił Pianę Złudzeń... .

Nie marudź, tym tekstem zasłużyłeś na bilet na linię 975 wprost do Egzopotami A śmiem twierdzić, że nawet na akt skruchy z Lawendą i Miedzianką Jesień wszak idzie i do Pekinu się wybrać można.


"Colorless green ideas sleep furiously"
27-09-2009 00:29 
 Ocena 2 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>Nie marudź, tym tekstem zasłużyłeś na bilet na linię 975 wprost do Egzopotami

O ile pamiętam jechało się tam Szosą Odpłynięć. Może ten sen był pierwszym na niej przystankiem... .

>A śmiem twierdzić, że nawet na akt skruchy z Lawendą i Miedzianką

Też jakby trochę pasował... .
Kowalska (14008 punktów)
>NO I CO WY NA TO???!!!

   Big, tekst jest fantastyczny.
Przy tym zdaniu poryczałam się ze śmiechu:

Cytat:
Bo, że Boże Objawienie to ani chybi było, trudno wątpić zważywszy, że sen miał miejsce w szabas, co jednoznacznie każe łączyć go z sennymi Objawieniami w Piśmie opisanymi (w szczególności: Rdz. 41; 1-57 oraz Mt. 1; 20-23)
Dodam też, iż sen miał miejsce krótko przed północą, a więc jeszcze w piątek, jak zaś pouczają wszystkie szanujące się senniki egipskie, chaldejskie, babilońskie etc.: sny sprawdzają się na odwrót, chyba, że śnią się w piątek właśnie.


   Ale mam prośbę. Nie pisz już nic więcej. Przecież ja Cię już bardziej kochać nie mogę!
28-09-2009 23:37 
 0 na 2
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)

>    Ale mam prośbę. Nie pisz już nic więcej. Przecież ja Cię już bardziej kochać nie mogę!

Aluzju poniał . Delikatność doceniam... .
01-10-2009 15:05 
 Ocena 1 na 1
Kowalska (14008 punktów)
>>    Ale mam prośbę. Nie pisz już nic więcej. Przecież ja Cię już bardziej kochać nie mogę!
>Aluzju poniał . Delikatność doceniam... .

   Nic nie zrozumiałeś. Bo chcesz żeby serce mi pękło.
01-10-2009 15:41 
 Ocena 1 na 1
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>    Nic nie zrozumiałeś. Bo chcesz żeby serce mi pękło.

No, dobra. Kokietowałem .

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365