Racjonalista - Strona głównaDo treści
bóg jako źródło zła

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
30-07-2002 15:32svarozycbóg jako źródło zła
Postanowiłem w pewien sposó kontynuować wątek, który podjąłem w dziale "światopogląd". Dotyczy on boga judeochrześcijańskiego, jako konieczne i logiczne źródło zła. Uważam, że dział "religie" tematycznie bardziej odpowiada takim dywagacjom, wobec czego postanowiłem zamieścić na forum tekst, będący przedmiotem korespondencji mail'owej miedzy mną a człowiekiem tytułującym się "osoba wierzącą, katolikiem" o nicku "WujZbuj". Jako że nawiazałem korespondencję w wyniku dyskusji na ten temat, jaka się wywiązała na jednym z czatów o tematyce religijnej, który, jak wiadomo jest ogólnodostepny, równiez i tutaj zdecydowałem się "upublicznić" ów tekst - mam nadzieję, że mój korespondent nie bedzie miał mi tego za złe
Oto list.

"Drogi Wuju,
Cóż, słowo ciałem się stało i zamieszkało między nami..twojej prośbie stało się zadość i oto tekst, który, mam taką przynajmniej nadzieję, ukaże sprzeczności w twojej wizji boga. No to zaczynam..
Podczas naszej dyskusji wymieniłem szereg boskich, nazwijmy to dla wygody, przymiotów, które ty zaaprobowałeś. Pozwoliłem sobie wypunktować je, dla większej przejrzystości:
Bóg jest:
a) wszechmocny
b) wszechwiedzący
c) miłosierny (a więc implicite nie ma w nim zła)
d) wieczny
e) wszech -; i praźródłem
f) jedyną istota, dysponującą takimi atrybutami

Dodajmy, że są to przymioty judeochrześcijańskiego boga, w którego ty jako katolik wierzyć musisz. A więc to już mamy ustalone. Na moje stwierdzenie, że bóg jest źródłem zła, ty podałeś swoje, że zło powstaje jedynie wtedy, gdy człowiek nie dostrzega, bądź przestaje dostrzegać boga. I tu już mamy pierwszą sprzeczność.
Otóż akceptując wszystkie powyższe przymioty swojego boga, z naciskiem na samego boga jako źródło wszystkiego, matecznik rzeczywistości, nie możesz stwierdzić, że nasze "niepostrzeganie" jest czymś niezależnym od boga - dowodziłoby to istnienia czegoś przez boga niezaplanowanego, nie będącego jego tworem. A więc również "niepostrzeganie" boga stanowi jego twór -; jak rzekomo wszystko na tym padole. I tu występuje implikacja -; akceptując pochodzenie "niepostrzegania" boga (a więc zło) od samego boga (co jest logicznie nie do odparcia, biorąc pod uwagę jego atrybut wszech -; i praźródła, co już wyżej wykazałem), nie możemy uznać przymiotu "c", czyli miłosierności -; a dokładniej rzecz biorąc, można uznać że bóg "nie jest", a "bywa" miłosierny (ale jest też źródłem zła). Czyli że w bogu istnieją dwa pierwiastki -; dobro i zło.
Teraz pora na wnioski, a nasuwają mi się w sumie cztery:

1) judeochrześcijańska koncepcja boga jest sprzeczna logicznie, a więc z punktu widzenia logiki, ten bóg nie ma prawa istnieć, gdyż jego przymioty się wzajemnie wykluczają (przymioty "a", "b" i "e" wykluczają "c"). Więc bóg judeochrześcijański staje się w tym momencie tworem irracjonalnym.
2) Pozostaje wam, to jest chrześcijanom, do wyboru:
I) odrzucić tą koncepcję, jako nie do obrony, z punktu widzenia logiki
II) przewartościować wizerunek waszego boga, to jest: uzupełnić go o kolejny przymiot , boga, jako również źródło zła, co pociąga za sobą eliminację przymiotu "c" lub ująć mu przymiotów "a", "b", "e" i "f", czyli uznać konieczność istnienia siły antagonistycznej, arymanicznej, to znaczy przeciwnika boga, jako źródło zła
III) dalej trwać w niej, pomimo jaskrawej irracjonalności i sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem

To by było (przynajmniej na razie) na tyle. Napisz, co o tym myślisz.
Pozdrawiam,
Svarożyc."

Również was, drodzy forumowicze, proszę o jakieś uwagi, opinie etc na temat tego tekstu.




Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365