Szanowny Panie Marszałku,
Wyrażamy głębokie zatroskanie oraz sprzeciw wobec zamiaru usunięcia Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej w Gdańsku z obecnej lokalizacji w Gdańsku przy ulicy Długiej 84/85, w której mieści się również Punkt Konsultacyjno-Diagnostyczny, gdzie anonimowo można wykonać testy w kierunku HIV, oraz przeniesienia przychodni do Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego przy ulicy Smoluchowskiego 18. W naszej ocenie podjęta przez Pana Marszałka decyzja jest niesłuszną. Jako taka stoi w jasnej sprzeczności z przyjętym w 2007 roku czteroletnim, rządowym programem przeciwdziałania zakażeniom wirusem HIV, ale co ważniejsze pozbawia osoby, będące nosicielami, faktycznego, efektywnego dostępu do pomocy medycznej. Bezsprzecznie głównym atutem dotychczasowej lokalizacji, w ścisłym centrum miasta, jest łatwa dostępność do fachowego zespołu, którym kieruje Pani doktor Ewa Zarazińska. Natomiast dostępność procedur medycznych, połączona z udzieloną całościową, prawdziwą informacją jest jedną z najbardziej efektywnych metod przeciwdziałania HIV. Świadczą o tym również dane, zgodnie z którymi 86,9% środków pieniężnych przeznaczanych jest w Polsce na opiekę i leczenie nosicieli, natomiast tylko 10,3% pokrywa mądrą i przemyślaną prewencję – czy zatem nie lepiej zapobiegać niż leczyć? A właśnie pozostawienie Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej wzdłuż przecinających się wielorakich szlaków komunikacyjnych sprzyja (także dzięki mechanizmowi „blisko, więc wejdę, zobaczę”, który jako istotny referował niedawno podczas tzw. okrągłego stołu dla reformy zdrowia prof. Marek Safjan) zapobieżeniu albo wczesnemu wykryciu zakażenia, co jest w chwili obecnej kluczowe. Nie możemy równocześnie oprzeć się wrażeniu, że podjęta przez Pana Marszałka decyzja jest pochodną pozornej integracji osób odbieranych jako niepełnowartościowych społecznie, do której zaliczyć można bezrobotnych, mniejszości seksualne, kulturowe oraz subkultury a także osoby z niepełnosprawnościami fizycznymi lub umysłowymi oraz chore na choroby zakaźne. Tym samym decyzja taka nie uwzględnia zapewne w całości interesu wspólnoty, jakim jest przede wszystkim integracja społeczna każdego z mieszkańców Pomorza, której Pan Panie Marszałku jest najwyższym przedstawicielem w ramach samorządu terytorialnego. Mając powyższe na uwadze, chcemy ponowić nasz sprzeciw wobec zamiaru przeniesienia Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej w Gdańsku, jak również zaproponować Panu Marszałkowi ponowne zweryfikowanie podjętej decyzji w kierunku uwzględnienia postulatów zgłaszanych przez pracowników przychodni, to znaczy utrzymania Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej jako placówki autonomicznej, oddzielnej od Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Gdańsku, w której pomoc medyczną otrzymują nosiciele wirusa HIV oraz chorzy na AIDS, co służy uniknięciu redukcyjnego sprowadzania korzystających z Wojewódzkiej Przychodni Skórno-Wenerologicznej do widzianych jako społeczne zagrożenie. Sprzeciwiamy się również takiej polityce kadrowej, zgodnie z którą kompetentna osoba – Ewa Zarazińska – zostaje zwolniona z pracy za swe poglądy a nie jakość wykonywanej pracy. Głęboko wierzymy, Panie Marszałku, że taka decyzja pozwoli nam wspólnie budować obywatelskie społeczeństwo Pomorza, otwarte na każdego z nas. Sygnatariusze listu do Marszałka Województwa Pomorskiego Jana Kozłowskiego: Krytyka Polityczna w Trójmieście Kampania Przeciw Homofobii Trójmiasto Henryka Krzywonos |