Racjonalista - Strona głównaDo treści
Uciekajcie...tutaj trąd i zaraza....

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
08-12-2009 12:56ahret_dev (93 punktów)Uciekajcie...tutaj trąd i zaraza....
"...Czułem w życiu powołanie swym na Księdza albo też żołnierski włożyć but.., lecz poznałem, że ni tamten ani ten już nie mają czego bronić..." - pisał Roman Kostrzewski w swoich jakże nietuzinkowych tekstach.

Na mnie owe teksty zrobiły wrażenie i odbiły piętno mojego myślenia, mojego szukania, mojego poznawania.

Nie mieszkam w Polsce, nerwy mi nie wyrabiały...
Szczególnie kościół, nie wspomnę o jakże lubianej polityce...rzeczy niezmienne (chociaż kto wie).
Żyję spokojnie, przyglądam się z oddali paranoi, która codziennie trwa w pewnym kraju, bo dla mnie nie ma takiego kraju jak Polska, nie ma Patriotyzmu, jest tylko "czysta prawda życia i ekranu " (taka dygresja)

Z kościołem* nie należy walczyć - Kościół* trzeba zniszczyć ! To wrzód i bluszcz spijający sok polskiego społeczeństwa, które ogłupione jego słowami tkwi w średniowiecznym marazmie..

ps. Kościół rozumiany jako instytucja

WALKA Z KOŚCIOŁEM
NA KAŻDEJ PŁASZCZYŹNIE

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalska (14008 punktów)
>"...Czułem w życiu powołanie swym na Księdza albo też żołnierski włożyć but.., lecz poznałem, że ni
>tamten ani ten już nie mają czego bronić..." - pisał Roman Kostrzewski w swoich jakże nietuzinkowych
>tekstach.
>Na mnie owe teksty zrobiły wrażenie i odbiły piętno mojego myślenia, mojego szukania, mojego
>poznawania.

   Zdarzyło mi się parę razy pić wódkę z Imć Panem Romanem. Na mnie Jego teksty też zrobiły wrażenie. A jak opowiedział kawał o pralce to ze śmiechu wdzięcznie osunęłam się pod stół. I nieprawdą jest, że byłam pijana i dach przeciekał, szczególnie, że prawie wcale nie padało.

P.S.

"Na mnie owe teksty zrobiły wrażenie i odbiły piętno mojego myślenia"

Czy mógłbyś rozwinąć tę myśl?
i.czaplicka (5782 punktów)
Mądry człowiek powiedział mi kiedyś,że wrócę do Polski.Mówił mi o tym,że tęsknota za krajem jest tak silna, jak uczucie fizyczne, np, głód.Miał rację. W Anglii, Irlandii, po prostu nie żyłam,funkcjonowałam.Dobrze się czuję w Danii i Szwecji- tak jakby w Polsce,tylko w innym mieście.Nie wiem,na czym to polega- czy że mogę w każdej chwili wsiąść w samochód i wrócić?Ale w Holandii też zle się czułam.Nie jest mi jednak obojętne, co w Polsce się dzieje.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365