Racjonalista - Strona głównaDo treści
O Tożsamcach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
13-12-2009 02:47big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
O Tożsamcach
Ocena 12 na 12
Akurat kolejna Rocznica Patriotyczna nastała, tedy jest okazja, by przedstawić szerokiej publiczności nowy rodzaj liryki, jaki parę lat temu wymyśliłem i zapomniałem. Że jednak scripta manet, rzecz niedawno się przypadkiem odnalazła. Może kogo do pociągnięcia zabawy skłonię? Zachęcam.

Bolesław Maria Ostoja-Gromnicki (mój pseudonim narodowo-patriotyczny)

O TOŻSAMCACH

Tożsamce to utwory poetyckie powstałe w ramach Wizji i Misji Obrony Tożsamości Zakorzenionej w Tradycji Narodu i Pielgrzymstwa Polskiego. Każdy Tożsamiec z definicji poświęcony jest pamięci sześciu milionów Polaków rytualnie Zamęczonych na żwirowisku w Jedwabnem. Jeżeli utwór oparty jest na rymach męskich, wówczas jest to Tożsamiec;
w przypadku utworu na żeńskich rymach opartego mamy do czynienia z Tożsamicą. Wiersze białe lub oparte na rymach żółtych są nieco pedalskie i należą do subkategorii tzw. brygidków. Ale i te przyjmiemy. Utwory autorów niezapisanych jeszcze do Młodzieży Wszechpolskiej to tzw. Tożsamce nieuzbrojone. Po zapisaniu się autora siła rażenia (dziś, po zaliczeniu lekcji retoryki IV RP, napisałbym: "porażenia" - big_zyd) wiersza odczuwalnie wzrasta i utwór staje się Tożsamcem uzbrojonym.

A o to kilka przykładów typowych Tożsamców:

TAJNY PROTOKÓŁ DO UCHWAŁY SEJMU W SPRAWIE ODSZKODOWAŃ NIEMIECKICH

Generałowi Sławomirowi Petelickiemu

Według umowy międzypaństwowej zawartej w 1934 roku między rządami Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Liberii, w razie wojny w Europie, Polska miała zaciągnąć 100 tys. Liberyjczyków do armii pomocniczej.


Który skrzywdziłeś Człowieka Białego
Sojusznicze zobowiązania w czarnej dupie mając
Wojska ku pomocy nam nie posyłając
A Westerplatte ciągle wypatrywało
A tylko ko-ma-trzy nadchodził.
Że, k***a, o Powstaniu WarszawskimTM nie wspomnę, bo mnie Bracia ścigną z praw autorskich,
Nie bądź bezpieczny,
Jan Maria pamięta,
Możesz, albo i Mojżesz, go zabić.
Narodzi się nowy.
(Założysz się?)
Świat nie uwierzy kłamstwu i obłudzie.
Wężowym wykrętom, krokodylim łzom.
O, Czarna Zdrado,
Czarna Zdrado
GROM!

Z podcyklu: Dagome Haiku

PIERWSZY WRZEŚNIA 2004

O czwartej czterdzieści i cztery
Zawyły
Alarmy samochodowe

4th JULY IN KIELCE, INDEPENDENCE DAY

Trzeba rozdrapywać żydy,
By nie zarosły
Błoną podłości.

POGWARKA MACIEJA W PRZERWIE ZEBRANIA TERENOWEGO ODDZIAŁU LIGI MORSKIEJ I KOLONIALNEJ W ŁOMŻY W LISTOPADZIE 1938.

Wojciechowi Cejrowskiemu

Jak cie w dżungli
Co użundli
I bedziesz mieć dużo bumbli
Zwróć się ku Chrystusowi.

Z podcyklu: Vilanelle Henrykowskie

ŚWIADECTWO PRAWDZIE

(na odwołanie prałata-patrioty z probostwa św. Brygidy)

Znam cichą parafię w Polskim Mieście Gdańsku,
Gdzie prałat pobożny dla Prawdy pracował.
Lud Boży tam zawsze zwykł żyć po chrześcijańsku,

Sprzeciwiał się krzywdzie, zdradzie i zaprzaństwu,
Boga i Ojczyznę w sercu swym miłował
Na cichej parafii w Polskim Mieście Gdańsku.

Lecz znalazł się biskup zaprzedany kłamstwu,
Bez czci dla Wiary, Miłości i Słowa.
Choć Lud Boży wbrew niemu wciąż żył po chrześcijańsku,

To biskup, co uległ żydostwu, pogaństwu,
Oszczerstwa zatrute za plecami chował
Przeciwko parafii w Polskim Mieście Gdańsku.

Naród Wierny i Wolny oprze się poddaństwu,
Siłę da mu Ziemia, da mu Krew i Mowa.
Lud Boży trwa przy tym, by żyć po chrześcijańsku.

Ktokolwiek chcesz pomóc niewolnemu państwu,
Pomnij: w górę serca oraz w górę głowa!
Na cichej parafii w Polskim Mieście Gdańsku
Lud nasz po wiek wieków chce żyć po chrześcijańsku.

ROCKY'EGO PAMIĘCI ŻAŁOBNY RAPSOD

(na głosowanie Komitetu Parlamentu Europejskiego 11. 10. 2004)

Któż nam w czasie marnym skałą i opoką?
Wbrew gejowskim zakusom pytali chrześcijanie,
Jeśli nie ten, co go zowią Buttiglione Rocco?

Na Sprzeciwu Znak ciągle stroskani głęboko,
Uparcie niewygodne stawiali pytanie:
Któż w czasie marnym będzie nam opoką?

Kiedy świat zalewa permisywne błoto,
Które w mediach wciąż sączą nam neopoganie,
Jeśli nie mędrzec zwany Buttiglione Rocco?

Gdy niepodobna ócz zamknąć na Zło to,
Które nadciąga czając się w islamie,
Któż w tym czasie marnym być nam ma opoką?

Sprawiając, że zadrżą Irak i Maroko
Wyrzekając się bluźnierstw zawartych w Koranie,
Jeśli nie ten, co go zowią Buttiglione Rocco?

Niechaj lament ten falą niesie się szeroką,
Niechaj płacz nie zamilknie, ni zębów zgrzytanie,
Bo nie będzie w czas marny skałą i opoką,
Ten, którego zowią Buttiglione Rocco.

Nnnno... i to tyle. Na razie .
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

spray (5875 punktów)
(...)
>Nnnno... i to tyle. Na razie .
A szkoda, ze tylko tyle!
Szanowny Kolega poruszyl temat wazki i domagajoocy siee gleebszych badan, a nawet slowem nie wspomnial o stanie badan nad Tozsamcami.
(Na marginesie - stosuje zmodyfikowana pisownie polska w zakresie ustalonym na "ą" i to drugie; na razie dalszych ustalen nie ma!)

Otoz Tozsamce poddane wieloletniem badaniom od strony zarowno semantycznej, lingwistycznej, jak i historycznej, okazaly siee wykazywac cechy przeczooce dotychczas wyznawanym zasadom okreslania ich plci.
Nazwanie problemu, z jakim mamy tu do czynienia, wymaga jednak najpierw krotkiego wprowadzenia historycznego, bowiem wlasnie w trakcie badan nad historioo jezyka ow problem siee wylonil.

Zrodlem, na ktorym siee oprzemy , bedzie zapis zdania wypowiedzianego w jezyku polskim, a ktore zostalo zapisane w Ksieedze Henrykowskiej w formie zlatynizowanej:
Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai.

Pozornie mamy tu do czynienia z pierwszym Tozsamcem. Ale czy na pewno?
Znaczoocy odsetek badaczy Tozsamcow, po wnikliwej analizie, sklania siee raczej ku pogloodowi, ze to jest - Tozsamica !

A dlaczego?
Proste to pytanie okazuje siee miec skomplikowanoo odpowiedz.
Chodzi bowiem o to, ze to zdanie, opisujooce relacjee mieedzy meezem i zonoo, byc moze z transkrypcji lacinskiej jest wykladane bleednie !

"Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai" zwyklo siee tlumaczyc na jezyk wspoczesny jako :
Daj, niech ja pomielee, a ty odpoczywaj.

W tej sytuacji widzimy meeza wzruszonego trudem zony i starajoocego siee jej ulzyc w trudzie. Mamy wieec uklad pratnerski, zdrowy i demokratyczny. Tozsamiec, czy Tozsamica, jeden huk, jak mawial Pawlak do Kargula, gdy przyszlo sie na bleednoo kulee wystawic.

Skoodinood wiemy, jak to w Polszcze bywalo drzewiej, a jak nie wiemy, to sobie Boya-Zelenskiego poczytajmy (XX wiek!). Zresztoo, co tam Boy, wystarczy wspolczesnie poobserwowac i wyobrazic sobie, ze bylo proporcjonalnie ... inaczej.

I juz bysmy mieli sytuacjee jasnaoo, gdyby nie to, ze miec takiej nie mozemy.
To zas dlatego, ze ow zlatynizowany zapis mozna tlumaczyc jako:
Daj, niech ja pomielee, a ty podziwiaj.

Dlatego wielu badzaczy Tozsamcow, zwlaszcza w kregach feministycznych, gejowskich i transseksulanych , zwraca uwagee, iz ten niezaprzeczalnie jaskrawy przejaw meeskiego szowinistycznego swinstwa swiadczy o tym, ze zapis musi byc Tozsamicoo. I to Tozsamicoo o duszy Wallenroda. Gdyz z jednej strony zachowuje pozory uleglosci wobec zastanego systemu spolecznego, z drugiej - wrecz mu urooga. I do uroogania uzywa narzeedzi i pokarmu, ktore tak cheetnie lyka ( z narzeedziami pokarm, sic!) patriarchatem podszyty utwor poetycki powstaly w ramach Wizji i Misji Obrony Tozsamosci Zakorzenionej w Tradycji Narodu i Pielgrzymstwa Polskiego.

Ogromnie mi przykro, ze bibliografii chwilowo nie mogee zalooczyc...
Tu gdzies mialam, to ja zaraz...
14-12-2009 11:27 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

Przypominam o polskich znakach diakrytycznych i funkcji "Podgląd".

Pozdrawiam - Zbyszek


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
14-12-2009 12:46 
 Ocena 4 na 6
spray (5875 punktów)
>Przypominam o polskich znakach diakrytycznych i funkcji "Podgląd".

Juz kiedyś sie tłumaczyłam z oporu przed zainstalowaniem polskiej czcionki.
Co do funkcji "podglad" - korekta w nim Działa fatalnie: często nie poprawia na taki wyraz, na jaki powinna, albo nie poprawia wcale, albo wstawia wielkie litery, albo poprawia tylko Początek i trzeba ponawiać procedurę, co i tak nie gwarantuje sukcesu, bo szybko odmawia współpracy.
Czasem korzystam, gdy tekst jest krotki (na przykład teraz i juz widać, ze nie zawsze Działa /strzelać tez nie chciałam). Przy dłuższych nie ma to sensu.

A to ostrzeżenie, to z powodu Ogonków, czy treści ?
14-12-2009 12:58 
 Ocena 4 na 4
apud (4399 punktów)
>>Przypominam o polskich znakach diakrytycznych i funkcji "Podgląd".
>Juz kiedyś sie tłumaczyłam z oporu przed zainstalowaniem polskiej czcionki.
>Co do funkcji "podglad" - korekta w nim Działa fatalnie: często nie poprawia na taki wyraz, na jaki powinna, albo nie poprawia wcale, albo wstawia wielkie litery, albo poprawia tylko Początek i trzeba ponawiać procedurę, co i tak nie gwarantuje sukcesu, bo szybko odmawia współpracy.
>Czasem korzystam, gdy tekst jest krotki (na przykład teraz i juz widać, ze nie zawsze Działa /strzelać tez nie chciałam). Przy dłuższych nie ma to sensu.
>A to ostrzeżenie, to z powodu Ogonków, czy treści ?

Ty mu nie tłumacz. Po co.
Zreszta reklamuje twoje posty, bo tych bez ostrzeżeń jest znacznie więcej.
A tak wybijasz sie, hehehe
14-12-2009 13:17 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)

>A to ostrzeżenie, to z powodu Ogonków, czy treści ?

A co, w kraju gdzie wolność wypowiedzi jest gwarantowana Konstytucja cenzor ma sie tobie spowiadać dlaczego cenzoruje?

Ma zarządzenie z MENu, tfu chciałem powiedzieć regulamin foruma i juz.
A Trybunał Konstytucyjny w analogicznej sprawie sie wypowiedział....
14-12-2009 13:45 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Juz kiedyś sie tłumaczyłam z oporu przed zainstalowaniem polskiej czcionki.

   Kłamiesz, nie tłumaczyłaś się, tylko oświadczyłaś, że czyjeś rady w tym względzie masz w poważaniu.

   Na co zresztą też ośmieliłem się wówczas zareagować, i zdania o twojej wyjątkowo wrednej arogancji do dzisiaj nie miałem okazji zmienić.
14-12-2009 20:46 
 Ocena 3 na 5
spray (5875 punktów)
>>Juz kiedyś sie tłumaczyłam z oporu przed zainstalowaniem polskiej czcionki.
>   Kłamiesz, nie tłumaczyłaś się, tylko oświadczyłaś, że czyjeś rady w tym względzie masz w poważaniu.
Towarzyszu Adamiak !
Jestescie nieco przewrażliwieni na moim punkcie, jak widzę - i ta nadwrażliwość przypisuje mi nieco więcej zamiarów, niz ich w rzeczywistości miałam.
Mam jednak jakieś paskudne podejrzenia, ze Wasza awersja do mojej szlachetnej osoby bierze sie nie tyle z obiektywnej oceny moich postów, co raczej z subiektywnie a nerwowo podjętego uznania mnie za wroga przez skojarzenie z obrona Belvedere, która lubicie jeszcze bardziej, niz mnie. To jakos tak "na czasie" z cytowanym watkiem bylo, nie? Odkurzcie sobie i inne watki.

>   Na co zresztą też ośmieliłem się wówczas zareagować, i zdania o twojej wyjątkowo wrednej arogancji do dzisiaj nie miałem okazji zmienić.
Towarzyszu Adamiak, bądźcie łaskawi nieco sobie podkręcić samokrytykę i jednocześnie jakiś tłumik założyć na samozachwyt, i wtedy jeszcze raz przeczytajcie, co kiedyś pisaliście. I uczciwie powiedzcie, komu bardziej po drodze było z arogancja.

A w ogole, Towarzyszu, to przestańcie tutaj sie rozwodzić nad moim wrednym, skrzywionym charakterem , bo niszczycie uroczy wykład big_zyda o Tozsamcach. Watek sobie jakiś osobny załóżcie, gdzie bedziecie mnie tluc na kwasne jablko, a ja obiecuje, ze bede ten watek subskrybowac. Zadowolony?
Adamiak (36436 punktów)
>Towarzyszu Adamiak !

   Nie jestem twoim "towarzyszem".
   I nie żałuję.

   Minus za kolejne kłamstwo.
14-12-2009 22:31 
 Ocena 5 na 5
spray (5875 punktów)
>>Towarzyszu Adamiak !
>   Nie jestem twoim "towarzyszem".
>   I nie żałuję.
>   Minus za kolejne kłamstwo.
>
Minusow ci u mnie dostatek, ale i ten jeden (z wielu) przyjme, hehe...
Ale... Towarzyszu Adamiak! Macie , jako widze, pewien klopot z rozumieniem tekstow, a co za tym idzie - dopuszczalnej nomenklatury. Totez minusa Wam przenigdy nie postawie.
Mnie sie nie godzi tak Was traktowac.
14-12-2009 23:16 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)
>>Przypominam o polskich znakach diakrytycznych i funkcji "Podgląd".
>Juz kiedyś sie tłumaczyłam z oporu przed zainstalowaniem polskiej czcionki.
>Co do funkcji "podglad" - korekta w nim Działa fatalnie: często nie poprawia na taki wyraz, na jaki powinna, albo nie poprawia wcale, albo wstawia wielkie litery, albo poprawia tylko Początek i trzeba ponawiać procedurę, co i tak nie gwarantuje sukcesu, bo szybko odmawia współpracy.
>Czasem korzystam, gdy tekst jest krotki (na przykład teraz i juz widać, ze nie zawsze Działa /strzelać tez nie chciałam). Przy dłuższych nie ma to sensu.
>A to ostrzeżenie, to z powodu Ogonków, czy treści ?
O.K. wszystko rozumiem. Chętnie zrezygnuję z "użerania się" z Wami, nie sprawia mi to przyjemności. Muszę jednak mieć podstawę w postaci decyzji kolegium. Zwracam się zatem o opinię do pozostałych moderatorów.

Pozdrawiam - Zbyszek

P.S: Nie jesteś Ty przypadkiem Anetą? Jakoś tak podobnie piszesz.
I ten "Towarzysz" na dodatek..., jakby znajomo brzmi.

Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
15-12-2009 01:19 
 Ocena 6 na 6
Kowalska (14008 punktów)
>P.S: Nie jesteś Ty przypadkiem Anetą? Jakoś tak podobnie piszesz.
>I ten "Towarzysz" na dodatek..., jakby znajomo brzmi.

   Nie jest. Ręczę Ci słowem, Towarzyszu Moderatorze.

   Tak wiem, miałam już siedzieć cichutko jak myszka pod miotłą, ale serce mi sie kraje jak widzę, że potrzebujesz pomocy.

Przypowieść o dzielnym szeryfie

   Dawno, dawno temu, na Straszliwie Dzikim Zachodnim Zachodzie szeryfem został dzielny Dżon Ma Karty. Od razu wziął się do roboty, bo w jego mieście szerzyły się najgorsze z plag. W dodatku nikt go nie słuchał.
Z racji nazwiska najwięcej czasu spędzał na porządkowaniu szulerni. A w tym saloonie siedziały typy nie byle jakie. Kobiety chodziły rozebrane i bezczelne. Mężczyźni wodzili za nimi wzrokiem, i co i rusz jakaś para wymykała się na pięterko.
   Nowy szeryf nie potrafił tego znieść. Jak to tak, myślał, to ja im ład i porządek przynoszę, a oni wiecznie tylko pijaństwo i rozpusta? Przecież tak nie można!
   Po trzech dniach podszedł do niego stary Indianin, i zapytał co go trapi, bo że trapi, to widać na pierwszy rzut po łiski. Szeryf opowiedział.
Twój problem tkwi w tobie, szeryfie, powiedział po namyśle Indianin. Nie powinieneś był nim zostać. Jesteś urodzonym senatorem, nie szeryfem.
   Dżon Ma Karty się zadumał... Tak, ten stary Indianin ma chyba rację...

   Jak wszyscy pamiętamy, senator Dżon Ma Karty przeszedł historii Straszliwie Dzikiego Zachodniego Zachodu jako najbardziej niezłomny z niezłomnych.
15-12-2009 13:26 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
Przypowieść o dzielnym szeryfie[/center]

Troche za subtelne, chociaż ogonki sa!
15-12-2009 16:03 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Przypowieść o dzielnym szeryfie
>Troche za subtelne, chociaż ogonki sa!

   A właśnie, że nie ma. Wszędzie. Tych ogonków. I nie tylko. Dlatego chciałabym złożyć oficjalne oświadczenie.

OŚWIADCZENIE


   Pragnę z całego serca przeprosić wszystkich Czytelników "Przypowieści o dzielnym szeryfie", gdyż:

W zdaniu tym:

"Tak wiem, miałam już siedzieć cichutko jak myszka pod miotłą, ale serce mi sie kraje jak widzę, że potrzebujesz pomocy."

Zabrakło ogonka.

A w zdaniu:

"Jak wszyscy pamiętamy, senator Dżon Ma Karty przeszedł (do) historii Straszliwie Dzikiego Zachodniego Zachodu jako najbardziej niezłomny z niezłomnych."

Zabrakło "do".

   Jest mi straszliwie przykro. Wiem, że win moich niczym nie odkupię. Ale to nie tak jak myślicie. Przecież ja ogonki wręcz uwielbiam! A jak czasem o jakimś zapomnę, to potem tym bardziej o nim pamiętam i go lubię!
16-12-2009 13:59 
 Ocena 1 na 1
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Ręczę Ci słowem, Towarzyszu Moderatorze.
Nie sądzisz, że należało raczej napisać "Wam", skoro już zdecydowałaś się na "Towarzysza"?
Za resztę - plus.

Pozdrawiam - Zbyszek

Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
16-12-2009 23:23 
 Ocena 2 na 2
Kowalska (14008 punktów)
>>Ręczę Ci słowem, Towarzyszu Moderatorze.

>Nie sądzisz, że należało raczej napisać "Wam", skoro już zdecydowałaś się na "Towarzysza"?

   Macie rację. Pomieszałam myślowo dwa systemy walutowe. Byłam Pewexem.

("Miś" żywi ubiera i broni)
15-12-2009 01:37 
 Ocena 2 na 4
spray (5875 punktów)

>P.S: Nie jesteś Ty przypadkiem Anetą? Jakoś tak podobnie piszesz.
>I ten "Towarzysz" na dodatek..., jakby znajomo brzmi.
Tako rzecze Kowalska:
nie.
A ja potwierdzam.

Zas Towarzysz Adamiak niech szybko myje i dezynfekuje swoje brudne paluchy.
Bo mnie nie lubi z powodu Anety.
I niech juz nie knuje w kregach moderatorskich ten niegrzeczny chlopiec!
I niech raczki zawsze na kolderce trzyma!
Och, jaki on jest brzydki...
15-12-2009 06:25 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Zas Towarzysz Adamiak...
   Minus.

>Bo mnie nie lubi z powodu Anety.
   Kłamiesz, minus.

>I niech juz nie knuje w kregach moderatorskich...
   Kłamiesz, minus.

>Och, jaki on jest brzydki...
   Prawda, plus.
17-12-2009 11:47 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)

>   Minus.

>   Kłamiesz, minus.

>   Kłamiesz, minus.

>   Prawda, plus.

Ciekawe jak to wszystko dasz radę upchnąć w ramach jednego postu
17-12-2009 12:50 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>   Kłamiesz, minus.
>>   Prawda, plus.
>Ciekawe jak to wszystko dasz radę upchnąć w ramach jednego postu
   Nie jestem taki upchliwy - mam czas.

    Życie nie kończy się na jednym poście- jak mawiają starożytni Eskimosi- nawet pod jego koniec.
   Oczywiście koniec postu, a nie Eskimosa.

   Życia Eskimosa, by mnie za porno nie zbanowali.
15-12-2009 11:56 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>I niech raczki zawsze na kolderce trzyma!

   Raczki pod kołderką mogą być niebezpieczne. Nie tylko dla chlopców.

fides ex necessitate esse non debet
15-12-2009 12:04 
 Ocena 2 na 2
garmen (952 punktów)
>>I niech raczki zawsze na kolderce trzyma!
>    Raczki pod kołderką mogą być niebezpieczne. Nie tylko dla chlopców.

Oj, chłopcy, chłopcy...
Wam to tylko jedno w głowie/główce.
15-12-2009 12:21 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>I niech raczki zawsze na kolderce trzyma!
>    Raczki pod kołderką mogą być niebezpieczne.
   I śmieszne, jak kołderka przykrótka.

>Nie tylko dla chlopców.
   I dziewczynek.
15-12-2009 04:19 
 Ocena 4 na 4
apud (4399 punktów)
>>Przypominam o polskich znakach diakrytycznych i funkcji "Podgląd".

Swintuch, namawia do podglądania!!!
14-12-2009 13:11 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
>Przypominam o polskich znakach diakrytycznych i funkcji "Podgląd".

Funkcja podgląd Działa po "polskowatu"

A najlepiej zrezygnuj z moderacji. ośmieszasz to forum. Do oceniania tekstów sie nie nadajesz, to jest dla ciebie za trudne.
PS
Funkcje kontrolera biletów albo medalików w klapie sugeruje.
14-12-2009 14:11 
 Ocena 2 na 2
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Funkcja podgląd Działa po "polskowatu"
Zauważyłem, że kiedy chcesz, potrafisz pisać prawidłowo. Postaraj się zatem.

>A najlepiej zrezygnuj z moderacji. ośmieszasz to forum.
Świetne - ośmieszam forum, bo domagam się pisania po polsku i przestrzegania regulaminu.
A jeszcze niedawno dawałaś mi za to plusa. Czyżbyś zmieniła zdanie?

>Do oceniania tekstów sie nie nadajesz, to jest dla ciebie za trudne.
Dziękuję za kompetentną ocenę, wezmę ją pod uwagę.

>PS
>Funkcje kontrolera biletów albo medalików w klapie sugeruje.

P.S:
Legenda:
niebieski - prawidłowo,
czerwony - nieprawidłowo.
Plus za poczucie humoru/dowcipny tekst. Serdecznie się uśmiałem.


Wiara kończy się wtedy, gdy zaczynają się wątpliwości.
14-12-2009 20:53 
 Ocena 1 na 3
spray (5875 punktów)
>>Funkcja podgląd Działa po "polskowatu"
>Zauważyłem, że kiedy chcesz, potrafisz pisać prawidłowo. Postaraj się zatem.
>(...)
>Legenda:
>(...)
O, jeje...
Kolega Moderator wcale nie czytał, albo jeśli czytał, to albo nie zrozumiał, albo wcale sie nie przejął tym, co pisałam na temat funkcji "korekta" w "podgladzie"...
14-12-2009 15:30 
 Ocena 11 na 11
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Twe kłopoty z polską czcionką wystawiające Cię na ostrzał Moderacji mogą służyć za dowód wspierający tezę sceptymuchy o potrzebie opracowania alternatywnej ortografii polskiej, pozbawionej kłopotliwych kropek, kreseczek i ogonków. Ponieważ w grę wchodzi wyłącznie zastąpienie różnych "ą", "ę", "ź", "ż" itp. dwuznakami, zgłaszam niniejszym propozycję taką:

zamiast "ą" - "ao" (lepsze od pierwotnie proponowanego przeze mnie oo, bo nie tak mylące dla anglojęzycznych)
zamiast "ć" - "cx"
zamiast "ę" - "eo" (zamiast pierwotnego pomysłu z "ee" - z tych samych powodów, co w przypadku "ą")
zamiast "ł" - "lh"
zamiast "ń" - "nx"
zamiast "ó" - "ou"
zamiast "ś" - "sx"
zamiast "ź" - "zx"
zamiast "ż" - "zh".

Po takich zmianach klasyczne "zażółć gęślą jaźń" wyglądałoby tak: zazhoulhcx geosxlao jazxnx. Cokolwiek upiornie, ale to wszak wylhaocznie kwestia przyzwyczajenia. Wydaje mi sieo, zhe takie rozwiaozanie ma przynajmniej dwie zalety:
1. pozwala pisacx po polsku, bez wychodzenia poza "klasyczne" 26 liter alfabetu lhacinxskiego i bez ustawicznego wciskania shifta (poza obcojeozycznymi, doceniao to takzhe jednoreocy),
2. zachowuje istotne z historycznych powodouw rozrouzhnienie na np. "u" i "ó", czy "rz" i "ż", zachowana jest bowiem rouzhnica pisowni.

To tyle na temat reform ortografii, a teraz do rzeczy, tj. do tozhsamcouw (chocx nie wiem, czy akurat "w tym temacie" uzhywanie zmodyfikowanej ortografii jest bardzo na miejscu).

>Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai.
(Daj, acx ja pobruszeo, a ty poczywaj)
>Znaczoocy odsetek badaczy Tozsamcow, po wnikliwej analizie, sklania siee raczej ku pogloodowi, ze to jest - Tozsamica !

!!!

>A dlaczego?
>Proste to pytanie okazuje siee miec skomplikowanoo odpowiedz.
>Chodzi bowiem o to, ze to zdanie, opisujooce relacjee mieedzy meezem i zonoo, byc moze z transkrypcji lacinskiej jest wykladane bleednie ! (...)
>To zas dlatego, ze ow zlatynizowany zapis mozna tlumaczyc jako:
>Daj, niech ja pomielee, a ty podziwiaj.

Przyznam, izh wizja zhony wpatrzonej jak w obraz w chwacko mielaocego meozha urzeka mnie po zeoby, zhe zasx literatura polska jasno postuluje wyzhszosxcx Czucia i Wiary nad szkielhkiem i okiem, niniejszym czujeo sieo przekonany do upojenia.

>Dlatego wielu badzaczy Tozsamcow, zwlaszcza w kregach feministycznych, gejowskich i transseksulanych , zwraca uwagee, iz ten niezaprzeczalnie jaskrawy przejaw meeskiego szowinistycznego swinstwa swiadczy o tym, ze zapis musi byc Tozsamicoo. I to Tozsamicoo o duszy Wallenroda.

To zasx uznajeo juzh za Dowoud Ostateczny, jako zhe w istocie kazhdy Polak od urodzenia praktykuje postaweo typowego zgermanizowanego Litwina (nawet porucznik Kloss zapewne nie bez kozery twierdzilh, izh z Klhajpedy pochodzilh).

>Gdyz z jednej strony zachowuje pozory uleglosci wobec zastanego systemu spolecznego, z drugiej - wreecz mu urooga.

Oburaocz i obunouzh .

>I do uroogania uzywa narzeedzi i pokarmu, ktore tak cheetnie lyka ( z narzeedziami pokarm, sic!)

Zwlhaszcza cheotne lhykanie obunouzh pokarmu wraz z narzeodziami zdaje sieo sxwiadectwem nieograniczonych wprost zdolnosxci adaptacyjnych tubylcouw...

>...Zakorzenionych w Tradycji Narodu i Pielgrzymstwa Polskiego.

Howgh!!!
14-12-2009 18:14 
 Ocena 6 na 6
garmen (952 punktów)
Rewelacja!!!

>Po takich zmianach klasyczne "zażółć gęślą jaźń" wyglądałoby tak: zazhoulhcx geosxlao jazxnx. Cokolwiek upiornie, ale to wszak wylhaocznie kwestia przyzwyczajenia. Wydaje mi sieo, zhe takie rozwiaozanie ma przynajmniej dwie zalety:
>1. pozwala pisacx po polsku, bez wychodzenia poza "klasyczne" 26 liter alfabetu lhacinxskiego i bez ustawicznego wciskania shifta (poza obcojeozycznymi, doceniao to takzhe jednoreocy)...

Alt, klawisza "shift" uzhywamy do innych celouw.

Pozdrawiam serdecznie.
14-12-2009 19:29 
 Ocena 4 na 4
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Rewelacja!!!

[skromny]

>Alt, klawisza "shift" uzhywamy do innych celouw.

Ups! Faktycznie - mea culpa. I tak dobrze, zhe mi sieo z kontratenorem nie popierdolilho... .

Pozdrawiam.
14-12-2009 20:00 
 Ocena 6 na 6
Adamiak (36436 punktów)
>Ups! Faktycznie - mea culpa. I tak dobrze, zhe mi sieo z kontratenorem nie popierdolilho... .

O s t r z e ż e n i e


    Słowo "sieo" obrzydliwie kojarzy się z "Leo".

   Pozdrawiam.
14-12-2009 20:13 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>Ups! Faktycznie - mea culpa. I tak dobrze, zhe mi sieo z kontratenorem nie popierdolilho... .
>
O s t r z e ż e n i e

>    Słowo "sieo" obrzydliwie kojarzy się z "Leo".
>   Pozdrawiam.

Ups! No, fakt - a jeszcze w dodatku to "popier..." .

Pozdrawiam.
15-12-2009 07:42 
 Ocena 4 na 4
Adamiak (36436 punktów)
>>    Słowo "sieo" obrzydliwie kojarzy się z "Leo".
>Ups! No, fakt - a jeszcze w dodatku to "popier..." .

   Tak.
   Samo "popier..." nie jest złem w swej istocie, lecz w fuzji z "Leo" przekracza masę krytyki.

   Choćby przez fakt, że może stanowić asumpt do obrzydliwie radosnego słowotwórstwa w rodzaju "Leopopier", że o "Leopopie", w skrócie, nie wspomnę.
14-12-2009 18:17 
 Ocena 5 na 5
Meretseger (61860 punktów)


Umarłam ze śmiechu.
14-12-2009 18:23 
 Ocena 4 na 4
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Umarłam ze śmiechu.

    Sit Tibi terra levis!

fides ex necessitate esse non debet
14-12-2009 18:39 
 Ocena 1 na 1
garmen (952 punktów)
>>Umarłam ze śmiechu.
>     Sit Tibi terra levis!

Copia ciborum subtilitas animi impeditur.
14-12-2009 18:46 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Raczej "Ab homine homini cotidianum periculum".
14-12-2009 18:53 
 Ocena 3 na 3
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Raczej "Ab homine homini cotidianum periculum".

   A może: "oculus animi index"?


fides ex necessitate esse non debet
14-12-2009 18:57 
 Ocena 3 na 3
garmen (952 punktów)
>>Raczej "Ab homine homini cotidianum periculum".
>    A może: "oculus animi index"?

Saepe aliud volumus, aliud optamus.
14-12-2009 19:23 
 Ocena 5 na 5
Adamiak (36436 punktów)
>>>Raczej "Ab homine homini cotidianum periculum".
>>    A może: "oculus animi index"?
>Saepe aliud volumus, aliud optamus.

   A najbardziej - "Meine lieben Kaśka ja do ciebie schreiben list."
15-12-2009 02:15 
 Ocena 7 na 7
Kowalska (14008 punktów)
>>>>Raczej "Ab homine homini cotidianum periculum".

>>>    A może: "oculus animi index"?

>>Saepe aliud volumus, aliud optamus.

>   A najbardziej - "Meine lieben Kaśka ja do ciebie schreiben list."

   To ja zacytuję innego Klasyka: "A dupa dupa dupa! "

(Ferdynand Kiepski)
15-12-2009 08:03 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>    To ja zacytuję innego Klasyka: "A dupa dupa dupa! " (Ferdynand Kiepski)
   Włatca móch - "Dupa, dupa, cycki", pszebija fszystkich.
15-12-2009 08:15 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
zacytuję innego Klasyka: "A dupa dupa dupa! " (Ferdynand Kiepski)

Kowalska, nie przesadzaj. Jaki ze mnie klasyk!
14-12-2009 19:40 
 Ocena 4 na 4
Meretseger (61860 punktów)
>>>Raczej "Ab homine homini cotidianum periculum".
>>    A może: "oculus animi index"?
>Saepe aliud volumus, aliud optamus.
Quidquid agis, prudenter agas et respice finem
(chcę przez to powiedzieć, że odpadam z dalszych rozważań )
14-12-2009 19:46 
 Ocena 3 na 3
garmen (952 punktów)
>Quidquid agis, prudenter agas et respice finem
> (chcę przez to powiedzieć, że odpadam z dalszych rozważań )

Solum et certum sit nihil esse certum.

Pozdrawiam
J.Szulc (5723 punktów)

To najmądrzejsza z zamieszczonych sentencji - "(...) i przewiduj koniec".

Pozdrawiam spoza spadających płatków śniegu

Jest pięknie... a bal trwa...
14-12-2009 19:49 
 Ocena 8 na 8
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>>>"Ab homine homini cotidianum periculum".
>>    A może: "oculus animi index"?
>Saepe aliud volumus, aliud optamus.

Za jakąś starą silva rerum Julian Tuwim podaje:

Pewien szlachcic rozpoczynał modlitwę po łacinie: In nomine Patris et Filii et Spiritus sancti - i dodawał zaraz: "A dla lepszego wyrozumienia Twego, Panie: w imię Ojca i Syna i świętego Ducha".
14-12-2009 21:14 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)
>Za jakąś starą silva rerum Julian Tuwim podaje:
>Pewien szlachcic rozpoczynał modlitwę po łacinie: In nomine Patris et Filii et Spiritus sancti - i dodawał zaraz: "A dla lepszego wyrozumienia Twego, Panie: w imię Ojca i Syna i świętego Ducha".
No, ba!
A ten szlachcic, co nie wiedział, ze mówi proza ?
14-12-2009 19:15 
 Ocena 2 na 2
J.Szulc (5723 punktów)

Tego typu zabawa pozwala rozwijać dowcip, spostrzegawczość i wyostrza riposty.
Ustępuję pola lepszym, co mi tam

Saepe aliud volumus, aliud optamus.

Miłej zabawy dla reszty
Mam jednak ciekawsze zajęcia
14-12-2009 19:35 
 Ocena 9 na 9
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>     Sit Tibi terra levis!
...et wrangler.
14-12-2009 18:43 
 Ocena 3 na 3
J.Szulc (5723 punktów)

Nie słuchaj o tej lekkości ziemi
Zabierz ze sobą łopatkę
Jest jeszcze coś do zrobienia na tym padole, słowo
14-12-2009 18:55 
 Ocena 4 na 4
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Nie słuchaj o tej lekkości ziemi
>Zabierz ze sobą łopatkę
>Jest jeszcze coś do zrobienia na tym padole, słowo

   Grabarzy ma wyręczać???

fides ex necessitate esse non debet
Meretseger (61860 punktów)
Właśnie przypomnieliście mi stary dowcip A jak sobie przypomniałam, to napisałam
14-12-2009 19:16 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Wyostrzony dowcip, to nie musi być zaraz walenie tępą siekierą, gdzie popadnie.
Halo, człowieku
Spokojnie
To tylko forum...
14-12-2009 21:10 
 Ocena 2 na 2
spray (5875 punktów)
>Twe kłopoty z polską czcionką wystawiające Cię na ostrzał Moderacji mogą służyć za dowód wspierający tezę sceptymuchy o potrzebie opracowania alternatywnej ortografii polskiej, pozbawionej kłopotliwych kropek, kreseczek i ogonków. Ponieważ w grę wchodzi wyłącznie zastąpienie różnych "ą", "ę", "ź", "ż" itp. dwuznakami, zgłaszam niniejszym propozycję taką:
>zamiast "ą" - "ao" (lepsze od pierwotnie proponowanego przeze mnie oo, bo nie tak mylące dla anglojęzycznych)
>zamiast "ć" - "cx"
>zamiast "ę" - "eo" (zamiast pierwotnego pomysłu z "ee" - z tych samych powodów, co w przypadku "ą")
>zamiast "ł" - "lh"
>zamiast "ń" - "nx"
>zamiast "ó" - "ou"
>zamiast "ś" - "sx"
>zamiast "ź" - "zx"
>zamiast "ż" - "zh".
>Po takich zmianach klasyczne "zażółć gęślą jaźń" wyglądałoby tak: zazhoulhcx geosxlao jazxnx. Cokolwiek upiornie, ale to wszak wylhaocznie kwestia przyzwyczajenia.
Wylacznie przyzwyczajenia!
Poty na mnie wystapily siodme i dreszcze przebiegly me czlonki (zimne dreszcze, ale to jeszcze nie influenca), gdy zobaczylam zazhoulhcx geosxlao jazxnx.
Jako osoba z natury waleczna, nie zrezygnowalam z dalszej lektury, a tedy szybko sie okazalo, ze po paru zdaniach w zmodyfikowanej pisowni nie mam najmniejszego problemu z plynnym i prawidlowym odczytaniem glosek.
To mnie sklonilo do powziecia podejrzenia, ze sugerowane zmiany sa naprawde sensowne. (Chociaz... jak widac - wcale mi sie do pisania w sposob zmodyfikowany tym razem nie pali , hehe! Ale jak bedzie trzeba, to bede sie uczyc i wkrotce smigac, jak Malysz po skorce od banana.)
Tylko czy obcokrajowcy uczacy sie polskiego byliby tego samego zdania ?
Oto jest pytanie!
14-12-2009 23:13 
 Ocena 4 na 4
spray (5875 punktów)
No... prosze Panstwa!
W co sie tutaj bawimy?
Zamordyzm?
Ja wlasnie zamierzalam udzielic Apudzie blyskotliwej odpowiedzi, miazdzacej zarowno Apud, jak i mniej wiecej polowe uczestnikow Racjonalisty - i tej przyjemnosci mi odmowiono!!!
Ja protestuje!
Ja...
Ja oskarze Racjonaliste o sadyzm wyzszej kategorii. Tak.
15-12-2009 02:15 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
>No... prosze Panstwa!
>W co sie tutaj bawimy?
>Zamordyzm?
>Ja wlasnie zamierzalam udzielic Apudzie blyskotliwej odpowiedzi, miazdzacej zarowno Apud, jak i mniej wiecej polowe uczestnikow Racjonalisty - i tej przyjemnosci mi odmowiono!!!
>Ja protestuje!
>Ja...
>Ja oskarze Racjonaliste o sadyzm wyzszej kategorii. Tak.

Zaraz bawimy sie!!!
To jest Polska i kazdy jak moze to pokazuje, ze moze. zwlaszcza jak nic nie rozumie.
od TK do foruma Racjonalisty!
15-12-2009 02:35 
 Ocena 3 na 3
Kowalska (14008 punktów)
>Zaraz bawimy sie!!!
>To jest Plska i kazdy jak moze to pokazuje, ze moze. zwlaszcza jak nic nie rozumie.
>od TK do foruma Racjonalisty!

   Jezu Chryste miłosierny! Ty weź lepiej szybko popraw te "Plska" na Polska bo będzie tragedia! Ostrzeżenia polecą jak nic!

   To, że po mojej odpowiedzi już nie możesz, pomijam wyniosłym milczeniem.


15-12-2009 04:23 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)

>    Jezu Chryste miłosierny! Ty weź lepiej szybko popraw te "Plska" na Polska bo będzie tragedia! Ostrzeżenia polecą jak nic!

Za późno!!!
Wyczaja i tak, a Chrystus nie jest miłosierny.
Bede męczennikiem ortografii. Albo wolnego słowa!

Albo mnie beatyfikują, albo pomnik postawia jak temu "Ogniowi" albo zlustrują. W Polsce wszystko mozliwe.
17-12-2009 12:07 
 Ocena 3 na 3
pavvel (8272 punktów)
Nie mogę odpowiedzieć na poniższe(zablokowane), więc napiszę tutaj.

Cztayełm kedidś, że wsyrtrczy gdy periszwa i oatstina ltiera się zagdzjaą oarz tkaa smaa dugłśoć słwoa, a cłay tsket bdzęie i tak zorzumaiły.

Tekst, który czytałem był dłuższy, ale podobnie napisany. Czytałem go bez większych problemów. A Wy?

Dlatego uważam, że pomimo niewątpliwie słusznej zasady wymagającej pisania poprawną polszczyzną nic nie stoi na przeszkodzie aby dla niektórych uczynić wyjątek i pozwolić na stosowanie łacińskiego alfabetu.

P.S. Podgląd podkreśla mi tylko niektóre dziwne słowa. Nie widzi miedzy innymi błędu w:
Cztayełm
smaa
dugłśoć
bdzęie
zorzumaiły
A zatem prośba do webmastera: czy jest możliwa korekta, aby podgląd działał bardziej prawidłowo?
apud (4399 punktów)
>Nie mogę odpowiedzieć na poniższe(zablokowane), więc napiszę tutaj.
>Cztayełm kedidś, że wsyrtrczy gdy periszwa i oatstina ltiera się zagdzjaą oarz tkaa smaa dugłśoć słwoa, a cłay tsket bdzęie i tak zorzumaiły.
>Tekst, który czytałem był dłuższy, ale podobnie napisany. Czytałem go bez większych problemów. A Wy?
>Dlatego uważam, że pomimo niewątpliwie słusznej zasady wymagającej pisania poprawną polszczyzną nic nie stoi na przeszkodzie aby dla niektórych uczynić wyjątek i pozwolić na stosowanie łacińskiego alfabetu.
>P.S. Podgląd podkreśla mi tylko niektóre dziwne słowa. Nie widzi miedzy innymi błędu w:
>Cztayełm
>smaa
>dugłśoć
>bdzęie
>zorzumaiły
>A zatem prośba do webmastera: czy jest możliwa korekta, aby podgląd działał bardziej prawidłowo?

kochany pavvele, dzieki za odwage nie spiewania w chorze.
Tutaj poszlo o cos troche innego. Ja i morderatornia wolnego slowa po stropolsku i pieniacku postanowily udowodnic sobie kto ma i nie ma racji.

Wlasciciel prawa nie chcial sie przyznac, ze zapewnione przez niego narzedzie poprawnej polszczyzny (czyli podglad)jest do dupy a ja stara pragmatystka nie chcialam sie przyznac ze wladza zawsze wygrywa.
No, chyba ze rewolucja, ale sam wiesz jak sie koncza rewolucje.

Pozdrawiam i doceniam.
19-12-2009 10:45 
 Ocena 1 na 1
pavvel (8272 punktów)
Do chóru się nie nadaję - za bardzo fałszuję.
Mimo to spotkałem się już z zarzutami, że mówię to co większość.
Tylko w moim przypadku to akurat większość mówi czasem to co ja

A co do odwagi, to tutaj nie potrzeba jej wiele.
Jestem na tym forum więc staram się przestrzegać jego regulaminu.
Ale to regulamin ma być dla ludzi a nie ludzie dla regulaminu.
Uważam, że dobrze byłoby gdybyście i Ty i spray wreszcie ustawiły sobie polskie znaki, ale odnoszę wrażenie, że moderatorzy przesadzają. Wygląda to jakbyście komuś nadepnęły na odcisk i szukał pretekstu.
Nie wiem czy tak jest rzeczywiście, ale nie widzę innych przyczyn tej dogmatyczności.

Pozdrawiam
14-12-2009 22:43 
 Ocena 3 na 3
apud (4399 punktów)
>T>
Hmmm,
historycznie rzecz biorąc to tylko Klaudiusz (ten od Ja, Klaudiusz) nie mógł wytrzymać, ze sie inaczej mówiło niz pisało.
Poza kłopotami z małżonka kolejna, Messalina, dopiero sie zaspokoił jak został wladca absolutnym i pare nowych znakow do alfabetu wprowadzi!

Imperium Rzymskiego juz ni ma, ale Messaliny sa! Co daje do myslenia, no nie?
14-12-2009 22:57 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>Twe kłopoty z polską czcionką wystawiające Cię na ostrzał Moderacji mogą służyć za dowód wspierający tezę sceptymuchy o potrzebie opracowania alternatywnej ortografii polskiej, pozbawionej kłopotliwych kropek, kreseczek i ogonków. Ponieważ w grę wchodzi wyłącznie zastąpienie różnych "ą", "ę", "ź", "ż" itp. dwuznakami, zgłaszam niniejszym propozycję taką:

Hmmmmm, a ja tylko pamiętam cos z wykładów o optymalizacji kanału przesyłowego zdaje sie.

Optymalne wykorzystanie kanału jest wtedy jak minimum danych przenosi informacje. Pomijając rachunki, definicje Shan nona itd, Jeżyk pisany z grubsza ma 30% nadmiarowości, czyli po ludzku mówiąc jedna trzecia można opuścić a informacja bezbłędnie sie dotrze.

Tyle tylko ze czytacz musi ciut ciut pomyslec.
A to mozę byc problemem, ...szczególnie w Polsce.

Nikt alfabetem nie będzie pluł nam w twarz!
yes, yes, yes
Howgh
17-12-2009 11:55 
 Ocena 2 na 2
pavvel (8272 punktów)
"zażółć gęślą jaźń" wyglądałoby tak: zazhoulhcx geosxlao jazxnx.

Wiesz co? To ja już wolę, żeby moderatornia wyjątek (a raczej dwa) zrobiła i pozwoliła paniom apud i spray bez polskich liter pisać.

P.s. Z trzech zapisanych przez Ciebie słów edytor w podglądzie podkreślił mi tylko środkowe. Ciekawi mnie co znaczy jazxnx.
17-12-2009 12:02 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>P.s. Z trzech zapisanych przez Ciebie słów edytor w podglądzie podkreślił mi tylko środkowe.
U mnie podkreślił wszystkie. Na czerwono W liceum trzy takie czerwone podkreślenia oznaczały "2".
pavvel (8272 punktów)
>>P.s. Z trzech zapisanych przez Ciebie słów edytor w podglądzie podkreślił mi tylko środkowe.
>U mnie podkreślił wszystkie. Na czerwono W liceum trzy takie czerwone podkreślenia oznaczały "2".

To w takim razie każdemu podkreśla co innego. Tym bardziej funkcja podgląd do remontu.

P.s. A jak tutaj

Podkreśla? A tekst jest zrozumiały?
Meretseger (61860 punktów)

>Podkreśla? A tekst jest zrozumiały?
Podkreśla wszystko. Tekst jest zrozumiały
Meretseger (61860 punktów)
Moment... W "podglądzie" faktycznie nie podkreśla, tylko w oknie odpowiedzi
Adamiak (36436 punktów)
>Wiesz co? To ja już wolę, żeby moderatornia wyjątek (a raczej dwa) zrobiła i pozwoliła paniom apud i spray bez polskich liter pisać.
   To ja wolę, żeby moderatornia zrobiła się rozrzutna i pozwoliła na trzeci wyjątek: mogą nie pisać wcale z klauzulą natychmiastowej wykonalności.
pavvel (8272 punktów)
>>Wiesz co? To ja już wolę, żeby moderatornia wyjątek (a raczej dwa) zrobiła i pozwoliła paniom apud i spray bez polskich liter pisać.
>   To ja wolę, żeby moderatornia zrobiła się rozrzutna i pozwoliła na trzeci wyjątek: mogą nie pisać wcale z klauzulą natychmiastowej wykonalności.

A kto Ci tak bardzo przeszkadza? Apud czy spray?
Adamiak (36436 punktów)
>>>Wiesz co? To ja już wolę, żeby moderatornia wyjątek (a raczej dwa) zrobiła i pozwoliła paniom apud i spray bez polskich liter pisać.
>>   To ja wolę, żeby moderatornia zrobiła się rozrzutna i pozwoliła na trzeci wyjątek: mogą nie pisać wcale z klauzulą natychmiastowej wykonalności.
>A kto Ci tak bardzo przeszkadza? Apud czy spray?

   A z czego żeś to sobie wykombinował, że mi apud czy spray przeszkadza?

   Zauważ do czego się odniosłem - do Twojej propozycji o dyspensę od pisania po polsku, więc ja idę krok dalej: jeśli mogą nie pisać po polsku, to mogą nie pisać wcale - proste?
apud (4399 punktów)

>   A z czego żeś to sobie wykombinował, że mi apud czy spray przeszkadza?

Tow. Adamiak, to widać!
Piszesz tak poprawnie po polsku ze nie ma wątpliwości.
Zdanie krótkie, proste, zawsze na temat.
A jak zaczynasz kręcić to tobie nie wychodzi.
Dlatego, ze jesteś uczciwy i prostolinijny!
17-12-2009 13:38 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>P.s. Z trzech zapisanych przez Ciebie słów edytor w podglądzie podkreślił mi tylko środkowe.
I "moderatornię"
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Jako autor wątku pozwolę sobie zapytać Szanowną Moderację szeroko me piękne modre oczęta otwierając: czymże to apud zasłużyła sobie na blokowanie jej wypowiedzi???
15-12-2009 00:06 
 Ocena 4 na 4
J.Szulc (5723 punktów)

Kiedyś, na zajęciach z psychologii, udowodniono mi, że mózg wcale (do końca) nie potrzebuje dokładnie prawidłowo (wg pisowni danego języka) napisanego tekstu, żeby go "przetworzyć" w zrozumiałą i znaczącą informację. No chyba, że treść owa nie jest "poprawna politycznie"... a to już "inna para kaloszy"...
15-12-2009 10:17 
 Ocena 2 na 2
Osnowa (11779 punktów)
(zablokowany)

>mózg wcale (do końca) nie potrzebuje dokładnie prawidłowo (wg pisowni danego języka) napisanego tekstu, żeby go "przetworzyć" w zrozumiałą i znaczącą informację.
Pewnie to o redundancję chodzi.

* Na posty ignorujące zalecenie § 14. 1. Regulaminu Forum nie odpowiadam.
15-12-2009 10:31 
 Ocena 2 na 2
apud (4399 punktów)
>>mózg wcale (do końca) nie potrzebuje dokładnie prawidłowo (wg pisowni danego języka) napisanego tekstu, żeby go "przetworzyć" w zrozumiałą i znaczącą informację.

O cholera, a ja sie naszukalam po slownikach zeby redundant na nadmiarowosc przetlumaczyc...

Szkoda ze slabo widac bo te moderatory trudnych slow nie rozumieja i sciemniaja wszystko, ale to samo mi przyszlo do glowy.
15-12-2009 20:17 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Nie do końca o to mi chodziło, ale w swoim małym rozumku nie mogę dokopać się do tego pokładu pamięci, gdzie schowałam potrzebne nazewnictwo.
Niech jednak będzie, że to coś z tego kręgu.
Dziękuję za poniesiony trud

Pozdrawiam.
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Nie do końca o to mi chodziło, [...].

   A czy musisz rozmawiać z idiotą płci obojga? (to takie nawiązanie do nieco innego wątku).

fides ex necessitate esse non debet
15-12-2009 22:11 
 Ocena 4 na 4
J.Szulc (5723 punktów)

Nie mam w zwyczaju nazywać ludzi idiotami. Taki feler jakiś posiadam...
Poza tym, jedynie Szwejk miał prawo tak mówić. I to jeszcze o sobie, jakby co.
Płci też mnie nie interesują. Tolerancyjna jestem... do momentu, aż jakaś "płcia" nie nadepnie mi na odcisk
15-12-2009 22:27 
 Ocena 1 na 1
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Nie mam w zwyczaju nazywać ludzi idiotami.

   Jeśli chodzi o ludzi, to pełna zgoda; też nie mam tego w zwyczaju.

fides ex necessitate esse non debet
15-12-2009 22:50 
 Ocena 3 na 3
J.Szulc (5723 punktów)

Umyślna złośliwość. Nic innego, prawda?
Z botem przecież nie piszesz.
Mam w zwyczaju nie patrzeć jednowymiarowo na osoby, z którymi Los mnie styka. Może to moja słaba strona, nie wiem. Nie zmienia to faktu, że nie podoba mi się używanie przez Ciebie, MAM, tego zwrotu.
Inną sprawą jest, że nie musisz mojego zdania brać pod uwagę.
marek milczewski (2335 punktów)
Michale, czy ta wypowiedź jest Twoja?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,271991#w279192
Bo jeżeli tak, to aż się boję bać. A jeżeli nie, to masz sobowtóra trolla i zrób coś z tym

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
16-12-2009 16:45 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Michale, czy ta wypowiedź jest Twoja?
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,271991#w279192
>Bo jeżeli tak, to aż się boję bać. A jeżeli nie, to masz sobowtóra trolla i zrób coś z tym

Leona w ciemno obstawiam.
Autografka (10638 punktów)

>Leona w ciemno obstawiam.

Ja obstawiałam Prokaczystkę.

Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe]
16-12-2009 16:48 
 Ocena 2 na 2
liliac (147340 punktów)
>Michale, czy ta wypowiedź jest Twoja?
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,271991#w279192
>Bo jeżeli tak, to aż się boję bać. A jeżeli nie, to masz sobowtóra trolla i zrób coś z tym

Tamten ma błąd w nazwisku.
marek milczewski (2335 punktów)
>>Michale, czy ta wypowiedź jest Twoja?
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,271991#w279192
>>Bo jeżeli tak, to aż się boję bać. A jeżeli nie, to masz sobowtóra trolla i zrób coś z tym
>Tamten ma błąd w nazwisku.
Właśnie, jest niezalogowany, a teraz założył nowy wątek


dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
16-12-2009 16:54 
 Ocena 4 na 4
garmen (952 punktów)
>>Michale, czy ta wypowiedź jest Twoja?
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,271991#w279192
>>Bo jeżeli tak, to aż się boję bać. A jeżeli nie, to masz sobowtóra trolla i zrób coś z tym
>Tamten ma błąd w nazwisku.

On jest błędem wogóle, nie tylko w nazwisku.
16-12-2009 17:03 
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>Tamten ma błąd w nazwisku.
Zapewne musiał zmodyfikować pisownię, bo nie mógł się podpiąć pod już zajęty login.
16-12-2009 17:20 
 Ocena 6 na 6
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Michale, czy ta wypowiedź jest Twoja?

   Nie jest moja. Wszystkie takie przypadki (a jest ich znacznie więcej) zgłosiłem już do moderacji jako naruszenie praw autorskich.
   Jako ciekawostkę dołożę, że w "ABC..." jest wątek założony rzekomo przez placownika (a w nim odpowiedzi "webmastera" i "moja").
   Podobnie jak    big_zyd obstawiam "autorstwo" Leonka-Idioty.

   Jeśli odniosłeś wrażenie, że to ja odpowiedziałem na Twój post w takiej formie, to bardzo Cię przepraszam.

fides ex necessitate esse non debet
16-12-2009 17:57 
 Ocena 3 na 3
marek milczewski (2335 punktów)

>    Jeśli odniosłeś wrażenie, że to ja odpowiedziałem na Twój post w takiej formie, to bardzo Cię przepraszam. >
Właśnie dlatego, że miałem wątpliwości - spytałem. Ludzi poznaje się nie tylko po odciskach .
A swoją drogą już miałem założyć nowy wątek na "sprawach portalu" a propos niby "placownika" i "webmastera", ale sobie odpuszczę. Za dużo było postulatów o uniemożliwienie pisania niezalogowanym. Jakoś do moderacji nie dociera, że to forum powoli staje się, jak inne internetowe fora, brutalną łupaniną, a zakładane wątki mają coraz niższy poziom.
Po co się logować, skoro pod byle pseudo można pisać każdą bzdurę bezkarnie(Patrz watek "jedna unia" na "ABC") i grać moderatorom na nosie
pozdrawiam marek
edit
właśnie zauważyłem, iż ktoś już wyciął "te" wypowiedzi z "jednej unii"

dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
pavvel (8272 punktów)
>Pewnie to o redundancję chodzi.[/url]

A co myślisz o tym?
15-12-2009 22:58 
 Ocena 4 na 4
Kowalska (14008 punktów)
>Jako autor wątku pozwolę sobie zapytać Szanowną Moderację szeroko me piękne modre oczęta otwierając: czymże to apud zasłużyła sobie na blokowanie jej wypowiedzi???

   Po pierwsze primo, nie masz modrych oczu Big, tylko czarne jak najbardziej bezgwiezdna noc, a po drugie primo, nie pytaj czym kto sobie na co zasłużył, bo to niebezpieczne ostatnio. Mamy nowego szeryfa w mieście. Rozumiesz... Coś w stylu:

- Wczoraj tędy jechałem i tych domów jeszcze nie było...
- A gdyby tędy staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było to wy byście staruszkę przejechali? A to być może wasza matka!
- Jak ja mogę przejechać matkę na szosie jak moja matka siedzi z tyłu...
- Halo! Tu Brzoza! Źle cię słyszę! Powiedział, że matka siedzi z tyłu. Matka siedzi z tyłu!!! Tak powiedział!

No, to sobie znowu z "Misia" skorzystałam.

   A po trzecie primo, to coś mi się wydaje Big, że wątek masz już rozwalony. Nikt już nie pamięta, że napisałeś coś naprawdę fajnego. Teraz na topie są czcionki.
16-12-2009 00:07 
 Ocena 3 na 3
spray (5875 punktów)
(...)
>   A po trzecie primo, to coś mi się wydaje Big, że wątek masz już rozwalony. Nikt już nie pamięta, że napisałeś coś naprawdę fajnego. Teraz na topie są czcionki.
>
Ja pamiętam.
16-12-2009 11:42 
 Ocena 7 na 7
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>   A po trzecie primo, to coś mi się wydaje Big, że wątek masz już rozwalony. Nikt już nie pamięta, że napisałeś coś naprawdę fajnego. Teraz na topie są czcionki.

Eee, nie - luzik. Nadrzędną jest wszak Obrona Tożsamości Zakorzenionej w Tradycji Narodu i Pielgrzymstwa.
A tej brać forumowa podołała bezbłędnie urządzając wyżej festyn Szlachetnego Warcholstwa, Prywaty i Pieniactwa, jakiego Czerepy Najrubaszniejsze by się nie powstydziły .
Znak to widomy, iż nawet i w dobie elektronicznej Tożsamość Sarmacka trzymie się krzepko i niech jej kto skoczyć spróbuje .
Że jednak akurat Ranne Wstają (z grubsza) Zorze, pozwolę sobie tę Okoliczność Przyrody wykorzystać, by jako ten Jankiel Karczemny wezwać wszystkich JW cymbałów i cymbałki do Gorzkich Żalów, a Pokuty Czynienia.
Najlepiej poprzez ofiarę z Tożsamców zgodnych z zamieszczoną w otwarciu wątku recepturą

Mądrym dla memoryjału,
Idiotom dla nauki,
Politykom dla praktyki,
Melankolikom dla rozrywki


erygowaną.
19-12-2009 10:04 
 Ocena 1 na 1
apud (4399 punktów)
cymbałki do Gorzkich Żalów, a Pokuty Czynienia.
>Najlepiej poprzez ofiarę z Tożsamców zgodnych z zamieszczoną w otwarciu wątku recepturą
>Mądrym dla memoryjału,
>Idiotom dla nauki,
>Politykom dla praktyki,
>Melankolikom dla rozrywki
erygowaną.
>
A to podejdzie pod haiku?

Muchy obsraly
Pana Najjesniejszego
Symbol Wiosenny

PS
podglad oniemial!
20-12-2009 16:14 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
> A to podejdzie pod haiku?

Haiku w ogóle bardzo podchodzi, bo to rodzaj staropodhalańskiej liryki kontemplacyjno-lamentacyjnej uprawianej od pokoleń przez Jontków obserwujących bezsilnie z gór szczytu, jak poniżej na halkach (małych halach) panicze ich Halkom halki zdejmowali. Charakterystyczna dla tej formy zwięzłość i wyciszenie brała się zaś po części z poczucia juhasiej honorności uznającej za niemęskie okazywanie emocjonalnego bólu inaczej niż przy pomocy ciupagi, po części zaś z obaw przed wywołaniem lawiny.
Dopiero po rewolucji Meiji słynący z talentów imitatorskich synowie Kwitnącej Wiśni przyswoili sobie ów rodzaj poezji, nie mając zaś w swym języku litery "L", endemiczną apostrofę "Halko!" określającą tę formę literacką, na "Haiku" przerobili.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Grzesznik

Ty jeszcze jak myśleć, nie wiesz wcale bracie,
Nie znasz wcale Prawdy, która czeka na cię,
Ciągle szukasz niby mysz, zagubiona, polna,
Nie widzisz żniwiarza, który zetnie zboża.

Moją jest dolą dzielić się z tobą bracie,
Abym Łaskę Pana z tobą poznał chwacie
Gdy ta ci się objawi nie mnie bądź wdzięcznym,
Lecz Temu co pobożność w nas stale krzesi.

Gdy przejrzysz będziesz widział dawne manowce,
Wyśmiejesz dawną wiedzę, zapomnisz obce,
Prawda jest jedna, prosta jak kromka Chleba,
Z Pańskiej Mąki Wieczność dla nas Tam dojrzewa.

2004 Lourdes, France

17-12-2009 00:27 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>Prawda jest jedna, prosta jak kromka Chleba,
>Z Pańskiej Mąki Wieczność dla nas Tam dojrzewa.
>2004 Lourdes, France
>

   Takie france to i u nasz dojrzewajom.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Ti pąs? (H)owgh...
Adamiak (36436 punktów)
>Ti pąs? (H)owgh...

   Hę...?
Jacek Tabisz (30006 punktów)
I trochę prozy:

Największy bohater Wielkiej Wojny.

Lejtnant Wierzbar pełzł przez bagna. Do pleców miał przytwierdzoną tajną doniczkę, za nim zaś skakały jego wierne żaby. Wiedział, że powinien być sam, lecz nie mógł nakazać poczciwym zwierzątkom, by zostały w domu. Jednakże teraz im wręcz zazdrościł. Wyrastające z bagien krzewy i szkielety utopionego bydła darły jego galowy mundur, zaś ze wszystkich rowków ciała wypływały mu wszelkie możliwe płyny organiczne, czyli krew i pot, a także łzy i... sam nie wiedział co. Nie wiedział zresztą, czy nie jest to deszcz, albo Cola z butelki, którą niósł na plecach obok tajnej doniczki. Atak wroga miał odbyć się lada moment. Słychać już było orkiestrę Straussa, zaś jakiś biskup święcił czołgi. Z tej perspektywy nie wiedział, czy był to wróg, czy przyjaciel, lecz muzyka Straussa stanowiła pewną wskazówkę. "Zaraz, zaraz", pomyślał, "przecież to Johann, a nie Ryszard". Był w kropce. Ale jego zadaniem nie było wiedzieć. On miał się skradać, zwinniej niż cień, i bardziej niż on niewidocznie. Miał być cichszy od polnej myszy. "Cicho!", warknął na jedną z żab, która upolowała muchę z głośnym ciamknięciem. Skradał się cicho, niemalże przelewał swoje ciało z jednego bagiennego tąpnięcia na drugie. W zasadzie nie wiedział, dlaczego nie tonie, ale być może była to kolejna, obok tajnej doniczki, sekretna technologia doktora Polaka Polskiego, o której ani on, ani sam naukowiec nie mieli najmniejszego pojęcia. Bo nie należało wiedzieć. Gdy pułkownik zaczął mówić: "Słuchaj no Wierzbar, chodzi o...", lejtnant natychmiast położył swe dłonie na uszach. Istotą jego misji była niewiedza. Bez niej nic by nie wyszło. No nie mógł, nie mógł po prostu wiedzieć do czego służy tajna doniczka. Ale i tak się domyślał, co przeszkadzało mu tu, na bagnach. Nie był bynajmniej jakimś mistrzem domysłów. Po prostu robił to wszystko już któryś raz z rzędu. Zmieniały się tylko wynalazki Polaka Polskiego. Wpierw była Lanca Odyna, później Magiczny But, później wielowymiarowy Komiks z Kaczką Miki. "Z kaczorem Donaldem", poprawił się natychmiast. Och, jakże by chciał być kaczką. Błoto wlewało mu się do ust, wypełniało żołądek i wypływało niezbyt właściwą częścią ciała. Czuł się jak dżdżownica. "Przeklęty doktor Polak", zaklął siarczyście. "Na carycę Katarzynę, gitary Kaczmarskie, czego do stu tysięcy barw klubu Wisła nie robi się dla ojczyzny". Oczywiście nie wiedział już, która z ojczyzn jest jego. Pogubił się już w tych wszystkich technologicznych cudach, którymi odpierał najeźdźców. Zawsze na końcu ginął, ale Polak Polski, który też się pogubił, wskrzeszał go. Wierzbar podejrzewał, że rąbnięty naukowiec założył coś w rodzaju cyrku wojennego, albo spółki usługowej "Odpieranie natarć wroga za psie pieniądze". Tylko żaby wiedziały o co chodzi, tylko żaby miały akcje. A szły w górę. "O cholera, nie pamiętać, nie pamiętać...", powtarzał sobie w myślach. Wiedział, że jak zacznie pamiętać tajna doniczka przestanie działać, gdyż stanie się kimś, kimś kto pamięta. Wreszcie usłyszał nad sobą ryk. Nie wiedział, co tym razem zobaczy. Eskadry samolotów? Klucz pocisków nuklearnych? Pojazdy antygrawitacyjne? Sztuczne inteligencje w postaci wielkich łabędzi spalających wszystko płomieniami ze źrenic? Nie, tym razem były to cyborgi w kształcie klocków przenoszące na linach czołgi. "Nie łudźcie się, to i tak zadziała". Następnie położył na ziemi doniczkę, po czym przyłożył do głowy deskę, i łupnął w nią z całej siły kamieniem, żeby stracić przytomność. Trzeba było ją stracić by zadziałało.
18-12-2009 12:21 
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Jacku!!!
Piękny kawał prozy, wzruszający do wszystkich płynów ustrojowych serce każdego rasowego (a nawet rasowo niepewnego) feldfebla .

>Tylko żaby wiedziały o co chodzi, tylko żaby miały akcje.

Obstawiam, że w ostatnim odcinku cichcem się ulotnią zostawiając kartkę: "Cześć! I dzięki za muchy!"
18-12-2009 12:27 
 Ocena 3 na 3
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Zgadłeś . To one mi wykumkały tę historię.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365