In Internet slang, a troll is someone who posts inflammatory, extraneous, or off-topic messages in an online community, such as an online discussion forum, chat room, or blog, with the primary intent of provoking other users into a desired emotional response or of otherwise disrupting normal on-topic discussion. In addition to the offending poster, the noun "troll" can also refer to the provocative message itself, as in that was an excellent troll you posted. While the term troll and its associated action, trolling, are primarily associated with Internet discourse, media attention in recent years has made such labels highly subjective, with 'trolling' being used to describe many intentionally provocative actions outside of an online context.
Tyle internetowa definicja z brytyjskiej wikipedii. Zazwyczaj jesteśmy przyzwyczajeni do trolla o bardzo niskiej inteligencji, który posługuje się krótką mantrą i kilkoma inwektywami. Wystarczy aby troll posługiwał się klasycznymi wzorami nowoczesnej propagandy, aby niektórzy zaczęli uznawać, że to nie troll, tylko akceptowalny uczestnik dyskusji. Analiza języka ujawnia jednak wszystkie parametry trollingu: brak zamiaru dyskutowania, celowe obrażanie uczestników dyskusji, używanie emocjonalnego języka, logicznie bezładne odpowiedzi, powtarzanie retorycznych pytań, na które nie oczekuje się odpowiedzi, plus agenda w postaci takiej lub innej mantry ideologicznej mogą doskonale istnieć u osób umiejących pisać słowa dłuższe niż na pięć liter. Wyłania się tu zatem kwestia moderowania, które łatwe nie jest i łatwym być nie może. Zacznę od stwierdzenia, że troszkę jestem tu harcerzem-teoretykiem, gdyż wielokrotnie moderowałem dyskusje, ale tylko i wyłącznie na żywo, co zapewne jest trochę innym sportem.
Przenosząc jednak tamte doświadczenia na moderowanie forum mam wrażenie, że 1/ moderator podobnie jak sędzia na boisku nie jest od tego, aby zabierać głos w kwestiach mertorycznych i rozstrzygać kto ma rację (niejednego sędziego może kusić, żeby wyskoczyć do piłki, a jednak się od tego powstrzymują). Uczestnicy dyskusji mogą mieć dowolne poglądy i jak długo szanują reguły gry wszystko jest O.K.
2/ zadaniem moderatora jest pilnowanie zarówno kultury języka, jak i neutralizowanie względnie eliminowanie trolli.
3/ decyzja moderatora może być czasem arbitralna i może być uważana za niesprawiedliwą, ale jeśli godzimy się, że dyskusja jest moderowana, do moderatora należy ostatnie słowo i nie ma dyskusji.
4/ Trolle mają grube czaszki; moderator musi dysponować odpowiednią pałką. Albo strony chcą rozmawiać, albo ktoś przychodzi wyłącznie rozrabiać. Określenia typu: kłamca, manipulator, bzdury, nie masz pojęcia, itp, względnie bardziej zakamuflowane wyrazy pieniactwa winny być piętnowane natychmiast i po jednym czy drugim ostrzeżeniu prowadzić do usunięcia takiego zawodnika z boiska.
5/ Gdyby analiza językowa ograniczała się do eliminacji pewnych słów, moderować mógłby automat. Moderator musi być wyczulony zarówno na ton, jak i na intencje. W moderowaniu dyskusji na żywo zazwyczaj po pierwszej lub drugiej odzywce wyczuwa się uczestników, którzy nie zamierzają dyskutować i albo przyszli wyłącznie obrażać, albo podejmują próbę zawłaszczenia forum dyskusji. (Moderator podkreślając, że nie jest uczestnikiem dyskusji a wyłącznie sędzią ma wówczas łatwiejsze zadanie żądania poszanowania reguł i egzekwowania podporządkowania się tym regułom.)
6/ Uczestnicy dyskusji pozostawieni w obliczu nieustannych prowokacji trolli mają do wyboru albo zaakceptowanie łobuzerki, albo przynajmniej zwrócenie uwagi innym, że dzieje się coś niedobrego. Forum przestaje być akceptowalnym miejscem dla jakiejkolwiek dyskusji, gdyż w takiej sytuacji trollowi udaje się sprowadzić "dyskusję" do swojego poziomu.
I na zakończenie, lubię motto z blogu Johna Wilkinsa, Evolving Thoughts: This is my living room, so don't piss on the floor. I reserve the right to block users and delete any comments that are uncivil, spam or offensive to all. I have a broad tolerance, but don't test it, please. Try to remain coherent, polite and put forward positive arguments if engaged in debate. There are plenty of places you can accuse people of being pedophilic communist sexist pigs; don't do it here.
|