 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 19-12-2005 17:13 | bogo141 (113 punktów) | Pytanie ?? | Kim był lub jest ( zależy od punktu widzenia ) Jezus Chrystus ?? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Volrath (3440 punktów) | pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_ChrystusMyślę, że był człowiekiem, postacią historyczną. Myślę, że nie był Bogiem ani Synem Bożym - tak samo jak Faraonowie bogami nie byli. Możliwe, że jednak za takowego się uważał lub/i w pewnych kręgach za takowego uchodził. A może i nie w 100% - zważywszy na to, że np. Budda bogiem się w ogóle nie mienił, wręcz przeciwnie, a obecnie pewna część buddystów go czci (ta część, która oddaje cześć np. posążkom Buddy).
|
|
 | | Oless (982 punktów) | > pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_ChrystusZ tą Wikipedią to w ogóle ciekawa sprawa. Z jednej strony wiadomo temat kontrowersyjny, osoba udokumentowana słabo, należy też wyrazić sceptyczne opinie ok. Ale w jaki sposób w Rozbieżnościach podaje się pewnym tonem że spis Kwiryniusza nie mógł się odbyć p.n.e ? (skądinąd całkiem mozliwa sprawa , ale dowiemy się o tym dopiero w następnym podrozdziale a teraz trzeba się zadowolić enigmatycznym "Dla właściwej oceny argumentów tego rozdziału przeczytaj rownież następny"  ) albo że o przesadnej autonomii szalonego Heroda. Pomijam już zabawne "trzygodzinna ciemność, która miała towarzyszyć śmierci Jezusa (brak również potwierdzenia astronomicznego)" Naprawde nie wiem jakiego potwierdzenia astronomincznego oczekiwałby autor  To ostatnie wskazuje na brak zdrowego rozsądku a wszystko razem rzuca cień na obiektywizm twórców hasła. Może nieznaczny ale jednak.
|
|
|  | | Volrath (3440 punktów) | Też sądze, że ten artykuł nie należy do tych najbardziej udanych w wikipedii. Ale skoro jest pytanie, kim był, to stąd można się co nieco dowiedzieć.
|
|
| Oless (982 punktów) | Żydowskim rabinem,prorokiem z pierwszej połowy I wieku n.e. Jednym z nielicznych którym udało sie nie tylko zdobyć jakąś grupę uczniów ale i po śmierci zachować wśród nich cześć tworząc nową religię. Sam Jezus zapewne głosił jakieś charakterystyczne dla siebie nauki etyczne, nawoływał do nawrócenia i obwieszczał Królestwo Boże(wg materiałów z Qumran modne wtedy)przy czym chrześcijanie w Ewangeliach przekazują że rozumiał je inaczej niż jemu współcześni. To co mówił nie bardzo się podobało ani Żydom , ani rzymskim władzom więc został ukrzyżowany w czasach Piłata w Jerozolimie. Tam też powstała nauka o jego zmartwychwstaniu. Nowa wiara w mesjaństwo Jezusa rozniosła się na całe Imperium Rzymskie przy sporej pomocy Pawła z Tarsu.
Właściwie bardzo mało o nim wiemy poza relacjami chrześcijańskimi. A z tymi jest tak że wierzący traktuję je jako wiarygodne, a inni widzą w tym legendę narosłą przez lata i słabo odpowiadającą rzeczywistości.
|
|
| Drobner | >Kim był lub jest ( zależy od punktu widzenia ) Jezus Chrystus ?? To postać literacka pewnych starożytnych opowieści.
|
|
 | | Volrath (3440 punktów) | Myślę, że jest to postać historyczna. Ale za życia chyba nie był bardzo znany, mimo, że jak na swoje czasy i otoczenie kontrowersyjny. Sławę zyskał zapewne dopiero jakiś czas po śmierci - całkiem możliwe że dzięki swoim uczniom.
|
|
|  | | Oless (982 punktów) | Rzucam tezę że za sławę odpowiedzialny był pusty grób. To umożliwiło głoszenie zmartwychwstania przez uczniów po jego śmierci. Bez tej nauki Jezus podzieliłby los innych "Mesjaszów" tamtych czasów - zapomnienie.
Zmartwychwstanie to zapewne jedna z pierwszych nauk chrześcijańskich. Gdyby Żydzi potrafili wskazać grób takie świadectwo/głoszenie zupełnie nie miałoby sensu.
|
|
| motyl | >Kim był lub jest ( zależy od punktu widzenia ) Jezus >Chrystus ?? Kluczowe w pytaniu jest słówko 'był'. Istnieją mniej czy bardziej wiarygodne informacje o tej osobie. Niestety nie posiadamy obiektywnych źródeł; zawsze pozostaje domniemanie, na którym z resztą budowano już najdziwaczniejsze konstrukty. Jedyną kwestią, która wydaje się dla mnie warta rozważania (niestety nie można uwolnić się od subiektywizmu ['dla mnie']), jest pytanie, co po sobie pozostawił (jeśli rzeczywiście istniał) i ile to jest warte. Pozdrawiam
|
|
 | | bogo141 (113 punktów) | Kwestia kim był lub jest JCH pozostaje nadal otawrtą. Pozdrawiam
|
|
|  | | motyl | >Kwestia kim był lub jest JCH pozostaje nadal otawrtą. Jakiej odpowiedzi oczekujesz- na podstawie na dziś znanych powszechnie informacji nie da się jednoznacznie powiedzieć kim był i jak przebiegało życie IC. Jeśli coś nie jest określone, to określenie tego jest sprawą otwartą. Inną rzeczą jest ustalenie ram- czyli kim napewno nie był. Co jednak niewiele wnosi. Pozostaje zastanowić się, co po tym konkretnym człowieku zostało i ile w tym jego zasługi, czy winy. Pozdrawiam
|
|
| |  | | Grzegorz | Jezus jest wzorem człowieka. Człowiekiem niemal doskonałym, tym, który zrezygnował ze wszelkich negatywnych uczuć, tym kim każdy z nas chciałby być. Tzn. osobą, która kocha, żałuje, wspiera innych ludzi bezinteresownie, tylko z czystej potrzeby niesienia pomocy. Można również uznać, że Jezus jest alegorią dobra w ludzkiej postaci. Zwycięstwem dobrych sił drzemiących w każdym człowieku nad całym brudem i złem, które również jest nieodzownym elementem człowieka. Czy ma sens szukanie jakichś świadectw na to, że on naprawdę istniał, że żył w Izraelu w którymś tam roku, że to czego dokonał, a co zostało spisane w Biblii, rzeczywiście miało miejsce. Przecież fizyczna obecność Jezusa nie jest nam do niczego nie potrzebna.
|
|
| dawid | > Kim był lub jest ( zależy od punktu widzenia ) Jezus> Chrystus ??Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Potem zasadził ogród pośrodku którego rosły dwa drzewa: drzewo życia i drzewo poznania dobra i zła. W tym ogrodzie osadził człowieka mówiąc, że wolno mu spożywać owoce ze wszystkich drzew ogrodu, tylko z drzewa poznania dobra i zła nie wolno mu jeść, bo wtedy na pewno umrze. Człowiek nie był posłuszny Bogu, zjadł zakazany owoc- popełnił pierwszy grzech i w ten sposób odsunął się od Boga, został usunięty z ogrodu i nie mógł już jeść z drzewa życia- musiał umrzeć. Biblia mówi, że karą za każdy grzech jest śmierć. Każdy z nas zgrzeszył i każdy musi umrzeć. Bóg jest dobry i chce, abyśmy powrócili do tej bliskości z Nim, jaką miał pierwszy człowiek zanim zgrzeszył. Dlatego Bóg dał nam sposobność do tego. Posłał na Ziemię swojego syna, który złożył doskonałą ofiarę za nasze grzechy - umarł na krzyżu. Każdy kto w to uwierzy i to wyzna, otrzyma nowe życie, życie wieczne. Jezus Chrystus zmartwychwstał i odszedł do Nieba. Kiedy przyjdzie pora, powróci jako Pan Panów i Król Królów w wielkiej chwale, by wszystkich osądzić. Jestem jego uczniem.
|
|
 | | placownik (17853 punktów) | Drogi uczniu Jezusa
Jest dla mnie zagadką, dlaczego uznałeś to forum za odpowiednie miejsce do szerzenia nauk Jezusa. Jeśli jednak dokonałeś już tego wyboru, to radziłby Ci zapoznać się nieco dokładniej z jego naukami. Wbrew temu co piszesz, Biblia nie >mówi, że karą za każdy grzech jest śmierć.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
|  | | dawid (191 punktów) | > Drogi uczniu Jezusa > Jest dla mnie zagadką, dlaczego uznałeś to forum za odpowiednie miejsce do szerzenia nauk Jezusa. Jeśli jednak dokonałeś już tego wyboru, to radziłby Ci zapoznać się nieco dokładniej z jego naukami. Wbrew temu co piszesz, Biblia nie >mówi, że karą za każdy grzech jest śmierć. > Pozdrawiam > Niech strój słów podkreśla urodę myśli
Drogi Placowniku
W liście Pawła do Rzymian, w szóstym rozdziale,wersecie nr 23 jest napisane: "Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym." W tym też liście, piątym rozdziale, wersecie nr 12 czytamy:" Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli". W osiemnastym rozdziale księgi Ezechiela, wersecie nr 4 czytamy:" Każdy, kto grzeszy umrze.", w wersecie nr 20:" Człowiek, który grzeszy umrze.". W piątej księdze Mojżeszowej, rozdziale nr 24, wersecie nr 16:" każdy za swój grzech poniesie śmierć.". W drugiej księdze królewskiej rozdziale nr 14, wersecie nr 6 :"Nie poniosą śmierci ojcowie za synów ani synowie nie poniosą śmierci za ojców, lecz każdy za swój grzech śmierć poniesie", w drugiej księdze kronik (25,4) napisane jest to samo. Zobacz jeszcze list Jakuba (1,15),trzecią Mojżeszową (24,16)czwartą Mojżeszową(27,3), a najlepiej przeczytaj całą Biblię to zrozumiesz tę sprawę w szerszym kontekście. Pan Bóg usunął człowieka z ogrodu Eden, by ten nie jadł już owoców z drzewa życia i nie żył wiecznie, dlatego umieramy.To była sprawiedliwa kara za grzech nieposłuszeństwa. Dzięki temu, że Jezus umarł na krzyżu, mamy sposobność, aby znów jeść z drzewa życia. Trzeba tylko uwierzyć. Dlaczego poruszam ten temat? - ktoś zadał pytanie.
|
|
| |  | | placownik (17853 punktów) |
>a najlepiej przeczytaj całą Biblię to zrozumiesz tę sprawę w szerszym kontekście.
Mój ulubiony polemista Kontrast od pewnego już czasu nie pojawia się na forum. Brak właściwego kontekstu był częstym zarzutem podnoszonym przez niego w stosunku do moich wypowiedzi. Nie kryję, że czasami uzasadnionym. Tym razem jednak nie poczuwam się do grzechu. To raczej Ty przytaczając całą przygarść biblijnych cytatów czynisz to wyrywając je z korzeniami z biblijnego kontekstu. Śmierć jako kara za grzech, i to każdy grzech, to nie to samo, co śmiertelność jako kara za grzech pierworodny. Czy zaprzeczysz?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | |  | | Oless (982 punktów) | Hm teologia w takim wątku? Paweł używa słowa śmierć w tych fragmentach w znaczeniu śmierci duchowej. Przykładowo: "I wy byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów,[..] A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował,i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni." [Ef 2,1-6]
"I was, którzy umarliście w grzechach i w nieobrzezanym ciele waszym, wespół z nim ożywił, odpuściwszy nam wszystkie grzechy;" [Kol 2:13]
W takim znaczeniu każdy swiadomy grzech powoduje śmierć.
|
|
| | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Paweł używa słowa śmierć w tych fragmentach w znaczeniu śmierci duchowej Czy mam przez to rozumieć, że w imieniu Dawida zaprzeczasz? Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki (Rdz 3,22) Czy Bóg używa słów żyć na wieki w znaczeniu życia duchowego? To byłaby dla mnie, i chyba nie tylko dla mnie, interpretacja całkiem nowa. > W takim znaczeniu każdy swiadomy grzech powoduje śmierć. Muszę uznać bezmiar swej ignorancji. Dotychczas byłem przekonany, że każdy grzech jest świadomy. Częściowym wytłumaczeniem może być chyba tylko to, że kierowałem się Przewodnikiem po niebie, piekle i czyśćcu w którym to dziele wyczytałem : Kiedy nie jestem świadom, że coś jest grzechem, i czynię to, wtedy nie popełniam grzechu. Okazuje się że przewodnik ten wyprowadził mnie na manowce. Może należałoby wpisać go na jakiś indeks? A może autor przewodnika miał coś na myśli i jego dzieło oczekuje dopiero na wnikliwszych ode mnie egzegetów? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | Oless (982 punktów) | Nie uważam żebym czemukolwiek zaprzeczał , ani tym bardziej w nie swoim imieniu. Napisałem tylko że śmierć np. w tekście "karą za grzech jest śmierć" oznacza śmierć duchową i już. Nie zaprzeczałem że grzech Ewy i Adama jest wg biblii przyczyną śmiertelności człowieka. Dawid zaś w swych postach ma zapewne na myśli to że odebranie życia wiecznego nie jest winą tylko pierwszych ludzi ale każdego z nas "bo wszyscy zgrzeszyli".
>>W takim znaczeniu każdy swiadomy grzech powoduje śmierć. > Muszę uznać bezmiar swej ignorancji. Dotychczas byłem przekonany, że każdy grzech jest świadomy. Częściowym wytłumaczeniem może być ... Może należałoby wpisać go na jakiś indeks? A może autor przewodnika miał coś na myśli i jego dzieło oczekuje dopiero na wnikliwszych ode mnie egzegetów?
Oczywiście wypowiedzi na forum zawsze nacechowane są pewnymi uproszczeniami , a co za tym idzie i czasem truizm się zdarzy. Ludzie mawiają np. autentyczny fakt albo trochę przesadziłem... Błądzić jest rzeczą ludzką. Niemniej jestem zazdrosny że masz tyle czasu by pisać o niczym ; być może jest to spowodowane chęcią błyśnięcia a może czymś co normalni ludzie określają złośliwością. Słówko "świadomy" wzięło się z refleksji na temat 1J 5,16-17 Traktuję to jako przykładowo osobę która pali , ale uważa że nie jest to grzechem. W pewnym sensie dla kogoś z boku grzeszy ale nie jest świadoma złego zachowania. Kwestia dyskusji bierze też się z przyjęcia danej definicji słowa grzech.
|
|
| | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Niemniej jestem zazdrosny że masz tyle czasu by pisać o niczym ; być może jest to spowodowane chęcią błyśnięcia a może czymś co normalni ludzie określają złośliwością.
Jestem złośliwy. Wiem o tym. Staram się jednak powściągać swą złośliwość, kiedy czuję że może ona kogoś zranić. Jeśli Cię uraziłem, przepraszam. Widocznie zabrakło mi wyczucia.
Czy wymieniamy poglądy o niczym? Tak mogłoby się wydawać. Jedno słowo mniej, jedno więcej. Świadomy grzech, czy grzech po prostu. Jaka to różnica? Zwłaszcza dla mnie, ateisty? Oprócz złośliwości mam niestety inne jeszcze wady, a wśród nich chorobliwe zamiłowanie do ścisłości. Staram się o ścisłość swoich wypowiedzi, co wbrew pozorom kosztuje mnie wiele trudu (a trud ten nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty), i oczekuję tego samego od innych.
Brak ścisłości jest według mnie cechą immanentną dyskursu religijnego. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego większość uczestników tego dyskursu wydaje się tego nie zauważać. Mało tego. Twierdzą wręcz, że to co mówią oni, i święte księgi na które się powołują, jest jasne i jednoznaczne, a brak zrozumienia należy przypisać brakowi łaski wiary który nie został słuchaczowi dany. Podejmując dyskusję dowiadujemy się więc, że "nie zabijaj" wcale nie znaczy "nie zabijaj" lecz "nie zabijaj niewinnego". "I nie wódź mnie na pokuszenie" okazuje się być przestarzałym tłumaczeniem. Na porządku dziennym są wypowiedzi poświęcone temu co autor miał na myśli. Żeby nie szukać daleko :> Dawid zaś w swych postach ma zapewne na myśli
Co sprawia, że przykładowy Dawid pisze tak, że aby pojąć jego myśl należy się domyślać. Wszak napisano: Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie (Mt 5,37)
Zgodziłbym się z Tobą, że jest to pisanina o niczym, gdyby nie fakt, że wiele osób znacznie poważniejszych ode mnie, traci na podobną pisaninę i gadaninę nieporównanie więcej czasu ode mnie. Ponadto, w odróżnieniu ode mnie, bierze za ten zbożny trud pieniądze. Twoje i moje. Znowu zaczynam być złośliwy. Przepraszam.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | | Oless (982 punktów) | > Podejmując dyskusję dowiadujemy się więc, że "nie zabijaj" wcale nie znaczy "nie zabijaj" lecz "nie zabijaj niewinnego"Dokładne tłumaczenie to : Nie morduj ( greckie rasah ; zabijaj to harap' ) > "I nie wódź mnie na pokuszenie" okazuje się być przestarzałym tłumaczeniem.Po prostu błędnym. A rozpowszechnionym bo w tej wersji jest powszechną modlitwą Katolików. > Na porządku dziennym są wypowiedzi poświęcone temu co autor miał na myśli. Żeby nie szukać daleko :> Dawid zaś w swych postach ma zapewne na myśliDla postronnych tylko dodam że chodzi o forumowicza , przypadkiem nie o Dawida, króla Izraela  > Co sprawia, że przykładowy Dawid pisze tak, że aby pojąć jego myśl należy się domyślać. Wszak napisano: Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie (Mt 5,37)Heh. To przenośnia. Tak samo jak polecenie bycia jak gołębie oznacza niewinność a nie żebyśmy znosili jaja. Gdyby traktować tak,tak , nie,nie dosłownie to chrześcijanin nie mógłby byc poetą  A poza tym użytkownik Dawid napisał tak że domyślanie sie nie jest aż tak potrzebne : > >Adam otworzył grzechowi i śmierci drzwi na świat, ale nie możemy zapominać o tym, że każdy z nas jest odpowiedzialny sam za siebie.> ... bierze za ten zbożny trud pieniądze. Twoje i moje. Znowu zaczynam być złośliwy. Przepraszam.Moje ? Ja nic o tym nie wiem. Bardzo nieładny , socjalistyczny pomysł brać cudze pieniadze.
|
|
| | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> >... bierze za ten zbożny trud pieniądze. Twoje i moje. Znowu zaczynam być złośliwy. Przepraszam.> Moje ? Ja nic o tym nie wiem. Bardzo nieładny , socjalistyczny pomysł brać cudze pieniadze.  Naprawdę nic nie słyszałeś o kierunku kształcenia pod nazwą teologia prowadzonym przez niektóre państwowe Szkoły Wyższe ? Ja za to płacę  , a Ty nie? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Nawet liberalizm Platformy Obywatelskiej dopuszcza , jak widać , branie cudzych pieniędzy, byle cel był zbożny. Taki cel jak wiadomo uświęca... > Ja nic o tym nie wiem Czy teraz czujesz się dostatecznie poinformowany? Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | | Oless (982 punktów) | Widzisz pełny liberalizm byłby w ogóle za zniesieniem studiów płatnych z budżetu. Wtedy nikt by nie płacił za cudzą naukę również teologii.
|
|
| | | | |  | | Totus (1201 punktów) | > Po czym Pan Bóg rzekł: «Oto człowiek stał się taki jak My: zna dobro i zło; niechaj teraz nie wyciągnie przypadkiem ręki, aby zerwać owoc także z drzewa życia, zjeść go i żyć na wieki (Rdz 3,22)Czyli nie będzie w stanie hodować ludzi-braci na narządy celem przedłużenia własnego życia. Drzewo życia = cielesność. Możliwości transplantacyjne o których piszę rosną przecież z dnia na dzień. Można człowieka zabić i sprzedać narządy - uczyni to osoba, której zamknięto drogę do poznania drzewa dobrego i złego. "Rozum" członków sekty hodowlanej może z woli sekty "wychować" człowieka na bestię (na obraz bestii) i będzie to kat-or-likwidator ( w wersji high-ideo-tech: mały agencik Smith z Matrixa brzydzący się życiem doczesnym i zły na "boga", że go umieścił na tym śmierdzącym padole łez jakim Ziemia jawi się dla religijnego = mocno zasmycionego kozła potrafiącego głównie narzekać na wszystkich dookoła. ) > Czy Bóg używa słów żyć na wieki w znaczeniu życia duchowego?Umysł (duch) żyje z ciałem i dzięki niemu. Idą ramię w ramię a za nimi ryzyko płynące z uznania takiego stanu rzeczy za fakt niepodważalny. Każdy idywidualnie nazywając się realistą uzna to za prawdę a wtedy rośnie pokusa grzechu lub świadomego czynienia zła. Co do reszty: Cholernie jest ważne czym się w życiu kierujemy, zgodzisz się? A że są to w dużej mierze informacje sprawa jest dosyć poważna. Pozdrawiam.
|
|
| | |  | | dawid (191 punktów) |
Drogi Placowniku Chciałbym zachęcić Cię do przeczytania całej Biblii. Niczego Ci nie zarzucam i nie zamierzam tego czynić. Adam otworzył grzechowi i śmierci drzwi na świat, ale nie możemy zapominać o tym, że każdy z nas jest odpowiedzialny sam za siebie. Ciekawym przykładem osobistych wyborów i ich konsekwencji może być Henoch, czy Eliasz, którzy nie umarli, ale zostali wzięci do Nieba. Nie chcę przywiązywać się do koncepcji teologicznej "grzechu pierworodnego", bo najważniejszy w tej historii jest jej finał. Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy. Jeśli w to uwierzysz, wyznasz to słowami i wytrwasz w tej wierze otrzymasz nowe wieczne życie.
|
|
| |  | | Totus (1201 punktów) | > "Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym."Chodzi o grzech wiary, że prawdą jest to co mówi przysłowiowy szatan czyli umysłowa ciemnota ślepego umysłu. (Ducha NIE-świętego bo NIE-oświeconego) > Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli".Kontynuując to co napisałem nowy rodzący się człowiek (nośnik pierworodnie NIE-ukształtowanego informacją o i z drzewa poznania dobra i zła umysłu) jest grzeszny obiektywnie w ścisłym odniesieniu do jego "zerowej boskości". > "Każdy, kto grzeszy umrze.",Jeżeli proroctwo się spełni umrze człowiek typu HOMO GRZESZNIKUS a w jego miejsce wejdzie no właśnie zadanie niekoniecznie dla antropolgów (nazwa powinna być krótka i wyniosła zarazem) > " Człowiek, który grzeszy umrze."Zapowiedź przyszłej przemiany. > "każdy za swój grzech poniesie śmierć."Co innego znaczy w ustach Boga co innego w ustach szatana. > "Nie poniosą śmierci ojcowie za synów ani synowie nie poniosą śmierci za ojców, lecz każdy za swój grzech śmierć poniesie"można to mielić na dwóch płaszczyznach w nieskończoność (byleby nie mieszać umysłu z fizycznością bo wtedy wychodzi szambo) > Pan Bóg usunął człowieka z ogrodu Eden, by ten nie jadł już owoców z drzewa życia i nie żył wiecznie, dlatego umieramy.Decyzja o suwerennym kształtowaniu się świadomości może być kontrowersyjna. Pozostawienie otwartym pytania jak ukształtują się istoty obdarzone rozumem same sobie na planecie Ziemia jest zarazem pytaniem: Czy Bóg ma prawo poznawać sam siebie? Powielić się w sposób niepokalany swoją fizyczną obecnością (nie pozostawiając nam wiedzy o swojej technologii) ? Pewnie postąpimy podobnie za tysiąc lat królestwa niebieskiego, kiedy znów wyizolujemy świadomość na nie-człowieku czyli pojawi się znów nasz kolega szatan zwany ślepym kozłem czy jak tam komu się podoba. > To była sprawiedliwa kara za grzech nieposłuszeństwa.Satanistyczny pogląd, że to Bóg zasłania drogę do swojego poznania stojąc na straży drzewa poznania dobrego i złego jest dziś bardzo silny, ale to już koniec bredni, NOWE HOMO wie już co jest dobre a co złe i kto się przebrał za Boga. Kozioł będzie wył na pustyni, błagał by zostawiono mu jakieś świnie w których przetrwa, ale nie tym razem, o nie, skończyło się, wypełniło, nadszedł Czas Apokalipsy !!! > Dzięki temu, że Jezus umarł na krzyżu, mamy sposobność, aby znów jeść z drzewa życia. Trzeba tylko uwierzyć.Sposobność? Dwa tysiąclecia palenia na stosach Ewangelii w asyście przebierańców? Adoracja ukrzyżowanych wartości? Proszę Cię, nie kpij! > Dlaczego poruszam ten temat? - ktoś zadał pytanie.Przyszedł czas odpowiedzi.
|
|
| | |  | | dawid (191 punktów) |
Dwa tysiąclecia palenia na stosach Ewangelii w asyście przebierańców? Adoracja ukrzyżowanych wartości? Proszę Cię, nie kpij! Interesuje mnie żywy Bóg, nie historia Kościoła. Nie czuję się za nią odpowiedzialny. Nie jestem uczniem teologii kościelnych, ale Jezusa Chrystusa, który umarł za nasze grzechy. Możesz przyjąć od Niego zbawienie lub odrzucić. Sam będziesz się z tego rozliczał przed Panem.
NOWE HOMO wie już co jest dobre a co złe i kto się przebrał za Boga. Kozioł będzie wył na pustyni, błagał by zostawiono mu jakieś świnie w których przetrwa, ale nie tym razem, o nie, skończyło się, wypełniło, nadszedł Czas Apokalipsy !!! Albo kpisz, albo stawiasz się po stronie Złego. Całkiem niepotrzebnie, bo ostatecznie zawsze Bóg zwycięża. Nie jest jeszcze za późno, żeby powrócić do Ojca. Bóg jest prawdziwą miłością, której możesz doświadczyć w swoim życiu. Szyderstwa są nie na miejscu.
>> Pan Bóg usunął człowieka z ogrodu Eden, by ten nie jadł już owoców z drzewa życia i nie żył wiecznie, dlatego umieramy. Decyzja o suwerennym kształtowaniu się świadomości może być kontrowersyjna. Można to nazywać wolną wolą, która jest darem. Każdego dnia Bóg daje nam wybór: czy będziemy Mu posłuszni, czy nie. Nie widzę powodu, żeby podpuszczał Adama.
Pozostawienie otwartym pytania jak ukształtują się istoty obdarzone rozumem same sobie na planecie Ziemia jest zarazem pytaniem: Czy Bóg ma prawo poznawać sam siebie? Powielić się w sposób niepokalany swoją fizyczną obecnością (nie pozostawiając nam wiedzy o swojej technologii) ? Pewnie postąpimy podobnie za tysiąc lat królestwa niebieskiego, kiedy znów wyizolujemy świadomość na nie-człowieku czyli pojawi się znów nasz kolega szatan zwany ślepym kozłem czy jak tam komu się podoba. Nie mamy prawa oceniać poczynań Pana Boga, bo kimże jesteśmy wobec Jego Majestatu. Cokolwiek On robi, kieruje się miłością. Ludzkość na pewno postąpiłaby tak jak powiedziałeś, dlatego właśnie do Nieba nie idą wszyscy, tylko ci, którzy w Niego wierzą.
>>"Każdy, kto grzeszy umrze.", >Jeżeli proroctwo się spełni umrze człowiek typu HOMO GRZESZNIKUS a w jego miejsce wejdzie no właśnie zadanie niekoniecznie dla antropolgów (nazwa powinna być krótka i wyniosła zarazem) NOWY CZŁOWIEK I NOWA ZIEMIA powstanie , gdy przyjdzie Królestwo Niebieskie. O tym jest mowa w Biblii.
> "Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym." >Chodzi o grzech wiary, że prawdą jest to co mówi przysłowiowy szatan czyli umysłowa ciemnota ślepego umysłu. (Ducha NIE-świętego bo NIE-oświeconego) >>Przeto jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, tak i na wszystkich ludzi śmierć przyszła, bo wszyscy zgrzeszyli". >Kontynuując to co napisałem nowy rodzący się człowiek (nośnik pierworodnie NIE-ukształtowanego informacją o i z drzewa poznania dobra i zła umysłu) jest grzeszny obiektywnie w ścisłym odniesieniu do jego "zerowej boskości". Z Twojego punktu widzenia Bóg jest zły. Pozostaje mi tylko zwiastowanie i Tobie, że przybliżyło się Królestwo Niebieskie i przyszedł czas na upamiętanie. Bóg nas kocha, bo jest Dobrym Ojcem i jak każdy ojciec czyni dobro swoim dzieciom.
|
|
| | | |  | | Totus (1201 punktów) | > Interesuje mnie żywy Bóg, nie historia Kościoła.Witam  > Nie jestem uczniem teologii kościelnych, ale Jezusa Chrystusa, który umarł za nasze grzechy.Służę uprzejmie... > Możesz przyjąć od Niego zbawienie lub odrzucić.Pamiętaj, że Ty też podlegasz tej regule jak każdy. > Nie jest jeszcze za późno, żeby powrócić do Ojca. Bóg jest prawdziwą miłością, której możesz doświadczyć w swoim życiu. Szyderstwa są nie na miejscu.Czy Syn Boży nie może szydzić z szatana? > Można to nazywać wolną wolą, która jest darem.Zgadzam się. > Każdego dnia Bóg daje nam wybór: czy będziemy Mu posłuszni, czy nie.Innymi słowy czy będziemy posłuszni darowanej wolnej woli> Nie widzę powodu, żeby podpuszczał Adama.Tylko Szatan wodzi na pokuszenie. "I nie wódź nas na pokuszenie" - to prośba do Boga Ojca by dał mi wsparcie (jeśli to możliwe) bym nie ulegał złudzeniom i przez to źle nie korzystał z daru wolności wyboru. Innymi słowy grzechem ciężkim jest mieć w domyśle Boga Ojca, nie wiedzieć o tym co napisałem i wiedząc nie uczyć o tym pozostałych. Kwestią wyższego rzędu jest to czy można modlić się publicznie i w dodatku tak by być słyszanym - o ile wiem NIE z czego jako uczeń (?) chyba świetnie zdajesz sobie sprawę ??? > Nie mamy prawa oceniać poczynań Pana Boga, bo kimże jesteśmy wobec Jego Majestatu. Cokolwiek On robi, kieruje się miłością.Czyli zgadzasz się, że dobrze zrobił pozostawiając nas samym sobie. I słusznie. To specyfika kontinuum. Musiało tak być żeby powstał NOWY rodzaj świadomości z własną historią. To był warunek dla użycia terminu NOWY (nowy duch rodzaju ludzkiego =SYN jednakowy w duchu z Bogiem Ojcem ale odrębny rodzajowo (Trójca Święta)). > Ludzkość na pewno postąpiłaby tak jak powiedziałeś, dlatego właśnie do Nieba nie idą wszyscy, tylko ci, którzy w Niego wierzą.NIEBO jest wyzwaniem dla żyjących. Bóg jest Bogiem żywych, nie umarłych. (Mt 22,31) Wiara w to, że możemy odtworzyć królestwo niebieskie według bożego schematu zobrazowanego w Zbawicielu jest wiarą Boga w Człwieka. To Ojciec wierzy zarówno w syna jak i w uniwersalność swojej IDEI względem wszystkich rodzajów Ducha Świętego = umysłu. > NOWY CZŁOWIEK I NOWA ZIEMIA powstanie , gdy przyjdzie Królestwo Niebieskie. O tym jest mowa w Biblii.Jestem Aniołem Apokalipsy. Moim zadaniem jest Cię przygotować i każdego, który mnie słucha i wierzy, że zrozumie. (o dziwo jestem jednocześnie zwykłym faciem w okularkach) > Z Twojego punktu widzenia Bóg jest zły.Widać nie znasz mojego punktu widzenia. > Pozostaje mi tylko zwiastowanie i Tobie, że przybliżyło się Królestwo Niebieskie i przyszedł czas na upamiętanie.To co zwiastujesz jest nieco spóźnione i zabawne jest, że kierujesz to do mnie, ale cóż, zgadzam się z twoją tezą. > Bóg nas kocha, bo jest Dobrym Ojcem i jak każdy ojciec czyni dobro swoim dzieciom.Wszystko więc, co byś chciał, żeby Ci ludzie czynili i Ty im czyń! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy... ...Synu wracający do łask i rzeczywistych darów Ducha Świętego. Witaj na uczcie Baranka.
|
|
| | | | |  | | dawid (191 punktów) |
> >Z Twojego punktu widzenia Bóg jest zły.> Widać nie znasz mojego punktu widzenia.Ok. trochę poznałem i teraz jest mi głupio. > To co zwiastujesz jest nieco spóźnione i zabawne jest, że kierujesz to do mnie, ale cóż, zgadzam się z twoją tezą.Rzeczywiście zabawne.  sorry > >Każdego dnia Bóg daje nam wybór: czy będziemy Mu posłuszni, czy nie.> Innymi słowy czy będziemy posłuszni darowanej wolnej woli(Użyłem wielkiej litery, by podkreślić, że chodzi mi o Boga.) Jeśli chodzi o rozważania, czy faktycznie wolna wola jest wolną wolą, to filozofowie połamali sobie nad tym głowy i nie znaleźli rozwiązania.Ja nie próbuję tego tematu rozwikłać. > "I nie wódź nas na pokuszenie" - to prośba do Boga Ojca by dał mi wsparcie (jeśli to możliwe) bym nie ulegał złudzeniom i przez to źle nie korzystał z daru wolności wyboru.ok. fajnie. > Kwestią wyższego rzędu jest to czy można modlić się publicznie i w dodatku tak by być słyszanym - o ile wiem NIE z czego jako uczeń (?) chyba świetnie zdajesz sobie sprawę ???Każdy orze jak może. > >Nie mamy prawa oceniać poczynań Pana Boga, bo kimże jesteśmy wobec Jego Majestatu. Cokolwiek On robi, kieruje się miłością.> Czyli zgadzasz się, że dobrze zrobił pozostawiając nas samym sobie. I słusznie. To specyfika kontinuum. Musiało tak być żeby powstał NOWY rodzaj świadomości z własną historią. To był warunek dla użycia terminu NOWY (nowy duch rodzaju ludzkiego =SYN jednakowy w duchu z Bogiem Ojcem ale odrębny rodzajowo (Trójca Święta)).Chyba czegoś nie rozumiem. Jaka Trójca? Jaki NOWY rodzaj świadomości? W Biblii o tym nie ma mowy. Skoro Jezus nie objawił nam klarownie swojej relacji z Ojcem, to po co mamy zgadywać? Już się kiedyś pokłócili o słowo "współistotny", nawet była schizma. Rozumiem, że Ty wiesz więcej. Jeśli masz objawienie, to oświeć mnie proszę, bo od kilku lat się z tym męczę. Dla mnie NOWY CZŁOWIEK i NOWA ZIEMIA oznaczają, że otrzymam NOWE CIAŁO i wszystko będzie inaczej, ale na zasadzie, że "czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, to przygotował Pan tym, którzy go kochają". W Słowie Bożym jest wiele niezrozumiałych treści. Pogodziłem się z tym. Z niepokojem patrzę jak Chrześcijanie próbując coś zrozumieć sięgają do pomysłów starożytnych teologów, lub nawet filozofów. Nie da się wszystkiego racjonalnie objąć rozumem.Trzeba przyjąć na wiarę.
|
|
| | | | | |  | | Totus (1201 punktów) | > Chyba czegoś nie rozumiem.Służę. > Jaka Trójca? Jaki NOWY rodzaj świadomości?Ludzka (Boga Syna) bo przecież nie Boga Ojca. > W Biblii o tym nie ma mowy.Muszę sprawdzić co czytam.  > Skoro Jezus nie objawił nam klarownie swojej relacji z Ojcem, to po co mamy zgadywać?Chciałbyś by został zabity zaraz po kazaniu na górze? > Już się kiedyś pokłócili o słowo "współistotny", nawet była schizma.Boskość "woli podmiotowej" jest współistotą. > Dla mnie NOWY CZŁOWIEK i NOWA ZIEMIA oznaczają, że otrzymam NOWE CIAŁO i wszystko będzie inaczej, ale na zasadzie, że "czego oko nie widziało i ucho nie słyszało, to przygotował Pan tym, którzy go kochają".NOWY CZŁOWIEK poprzez szacunek dla ROZUMU i WOLNOŚCI WYBORU zbuduje NOWĄ ZIEMIĘ. Ewangelia o Królestwie Miłości i Oświecenia będzie głoszona po całej Ziemii, na świadectwo wszystkim narodom.(Mt 24,14) Wtedy nadejdzie koniec ciemnoty i jedeosatanizmu zwany przez niektórych proroków - końcem średniowiecza. Rozpocznie się OFICJALNIE nowa Era, (ciekawe, że znowu dzięki Jezusowi  ) bo nieoficjalnie już się zaczęła o czym pewnie wiedzą nieliczni. W NOWYM ŚWIECIE (Miasto w znaczeniu kosmicznym) nie dojrzysz świątyni (obecnych grobów w których wbrew Ewangelii sataniści notorycznie uśmiercają Jezusa) bo świątynią dla Baranka będą umysły obywateli utwierdzane na powszechnie udostępnianych nośnikach informacji. (Ap 21,22) > W Słowie Bożym jest wiele niezrozumiałych treści.I Służył będę. > Pogodziłem się z tym.Nie trać wiary w siebie, nie upadaj na duchu, nie poddawaj się by upaść na kolana przed szatanem w aurze własnej niemocy. > Nie da się wszystkiego racjonalnie objąć rozumem.Trzeba przyjąć na wiarę.Oj uczniu a 'miejże' więcej męstwa w ucisku. Nie ma bowiem nic zakrytego co by nie miało być wyjawione ani nic tajemnego o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt 10,24) Nigdy nie zatrzymuj szukania aż nie znajdziesz i zważ, że święte jest to czym szukasz.
|
|
| | | | | | |  | | dawid (191 punktów) |
> >Jaka Trójca? Jaki NOWY rodzaj świadomości?> Ludzka (Boga Syna) bo przecież nie Boga Ojca.> >W Biblii o tym nie ma mowy.> Muszę sprawdzić co czytam.  Jeżeli tak lekko przyjmujesz katolicki dogmat o Trójcy, to także padnij na twarz przed obrazem Niepokalanej Panienki z okrzykiem TOTUS TUUS na ustach. Tak bardzo wierzysz w swoje intelektualne możliwości, jak katolicy. Oni poszli nawet dalej, bo na równi stawiają Słowo Boże i to, co sobie wykombinowali(rozmaici Doktorzy Kościoła) lub asymilowali z pogaństwa, czyli tzw. tradycję. To grzech stawiać swoje słowa na równi z bożymi. Dogmaty oddalają nas od prawdziwego Boga. Jeśli szukamy prawdy, to musimy je odrzucić i poznawać Pana czytając Biblię bez doktrynalnych naleciałości. Nie zgadzam się z Tobą, że Szatan może się w świętym tekście podszywać i udawać Boga, żeby nas zwodzić. Jaki interes miałby w tym Bóg, żeby nas robić w konia? Przecież to On przemawia do nas na kartach Biblii, nie Szatan. > >Skoro Jezus nie objawił nam klarownie swojej relacji z Ojcem, to po co mamy zgadywać?> Chciałbyś by został zabity zaraz po kazaniu na górze?> >Już się kiedyś pokłócili o słowo "współistotny", nawet była schizma.> Boskość "woli podmiotowej" jest współistotą.W Biblii jest mowa o tym, że Jezus jest synem bożym, że jest z Bogiem w jedności, że istniał, zanim powstała Ziemia. Tworzenie na tym, konstruktów teologicznych, które do końca wyjaśniają naturę Jezusa, jest pychą. Człowiek chce wiedzieć więcej niż mówi Pismo, więc nadaje nowe nazwy i znaczenia,co stopniowo zmienia sens bożego przesłania. > NOWY CZŁOWIEK poprzez szacunek dla ROZUMU i WOLNOŚCI WYBORU zbuduje NOWĄ ZIEMIĘ. Ewangelia o Królestwie Miłości i Oświecenia będzie głoszona po całej Ziemii, na świadectwo wszystkim narodom.(Mt 24,14) Wtedy nadejdzie koniec ciemnoty i jedeosatanizmu zwany przez niektórych proroków - końcem średniowiecza. Rozpocznie się OFICJALNIE nowa Era, (ciekawe, że znowu dzięki Jezusowi ) bo nieoficjalnie już się zaczęła o czym pewnie wiedzą nieliczni. W NOWYM ŚWIECIE (Miasto w znaczeniu kosmicznym) nie dojrzysz świątyni (obecnych grobów w których wbrew Ewangelii sataniści notorycznie uśmiercają Jezusa) bo świątynią dla Baranka będą umysły obywateli utwierdzane na powszechnie udostępnianych nośnikach informacji. (Ap 21,22)Przepraszam, ale wydaje mi się, że to jest,chyba, trochę nadinterpretacja. To nie człowiek zbuduje NOWĄ ZIEMIĘ. ale Pan (2P.3,12-13)(Ap.21,1-3). Żaden ze znanych mi proroków nie mówi o końcu średniowiecza, ani jedeosataniźmie. A tak w ogóle to masz niezłą jazdę.  > Nie trać wiary w siebie, nie upadaj na duchu, nie poddawaj się by upaść na kolana przed szatanem w aurze własnej niemocy.> >Nie da się wszystkiego racjonalnie objąć rozumem.Trzeba przyjąć na wiarę.> Oj uczniu a 'miejże' więcej męstwa w ucisku. Nie ma bowiem nic zakrytego co by nie miało być wyjawione ani nic tajemnego o czym by się nie miano dowiedzieć. (Mt 10,24)> Nigdy nie zatrzymuj szukania aż nie znajdziesz i zważ, że święte jest to czym szukasz.Rozmowa z Tobą jest prawdziwą przyjemnością.
|
|
| | | | | | | |  | | Totus (1201 punktów) | >Jeżeli tak lekko przyjmujesz katolicki dogmat o Trójcy, to także padnij na twarz przed obrazem Niepokalanej Panienki z okrzykiem TOTUS TUUS na ustach. Jestem sługą woli Ojca, jeżeli jeszcze nie zauważyłeś. Katolicy mogą co najwyżej, jak każdy, przyjść mnie posłuchać. I niech nie mówią: Bestię mamy za Ojca i cześć Jej oddajemy albowiem już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. (Mt 3,7) >Tak bardzo wierzysz w swoje intelektualne możliwości, jak katolicy. Ja nie chrzczę wodą. >Oni poszli nawet dalej, bo na równi stawiają Słowo Boże i to, co sobie wykombinowali(rozmaici Doktorzy Kościoła) lub asymilowali z pogaństwa, czyli tzw. tradycję. To grzech stawiać swoje słowa na równi z bożymi. To grzech, że stawiasz MNIE ( i przez to SIEBIE) na równi z nimi. Zważ - gdybyś rozumiał - nie byłoby grzechu lecz przestępstwo łączyć misję ucznia Jezusa z misją satanistyczną jakiejkolwiek maści. > Nie zgadzam się z Tobą, że Szatan może się w świętym tekście podszywać i udawać Boga, żeby nas zwodzić. Szczególnie jak prawo moralne zaczyna od zdania: "Nie pozwolisz żyć czarownicy" (Księga Wyjścia 22,17) a to tylko kropla w morzu krwi jakie daje moc obrzezanej laski mojżeszowej. >Jaki interes miałby w tym Bóg, żeby nas robić w konia? Przecież to On przemawia do nas na kartach Biblii, nie Szatan. A niby po czym to rozpoznajesz? Czyżby Chrystus objawił Ci już Drzewo Poznania Dobra i Zła? Stałeś się sprawiedliwym sędzią? Wolnym od uprzedzeń w osądzaniu posiadaczem prawdy obiektywnej? Nie wydaje mi się, choć byłbym z tego powodu przeszczęśliwy, niczym Pan, który odnalazł zagubioną owcę.
>Przepraszam, ale wydaje mi się, że to jest,chyba, trochę nadinterpretacja. To nie człowiek zbuduje NOWĄ ZIEMIĘ. ale Pan (2P.3,12-13)(Ap.21,1-3). Za tym drugim odnośnikiem zapytam: Chcesz pójść za mną? Chcesz być podobny do mnie? >Żaden ze znanych mi proroków nie mówi o końcu średniowiecza, ani jedeosataniźmie. I kontynuując Twój cytat (Ap 21,1-3): I otrzesz ze swych oczu wszelką łzę (...) Jeśli już mowa o prorokach: Wkazali może gdzie zmartwychwstanie Jezus, albowiem: Ja przyjdę w imię Pańskie (Mt 23,39) i wyjdę mu na spotkanie.
|
|
| | | | | | | | |  | | dawid (191 punktów) |
>> Nie zgadzam się z Tobą, że Szatan może się w świętym tekście podszywać i udawać Boga, żeby nas zwodzić. >Szczególnie jak prawo moralne zaczyna od zdania: >"Nie pozwolisz żyć czarownicy" (Księga Wyjścia 22,17) a to tylko kropla w morzu krwi jakie daje moc obrzezanej laski mojżeszowej. Bóg nadał prawo: oko, za oko i jeszcze wiele innych, zwanych Zakonem. Z perspektywy człowieka XXI wieku, były to prawa bardzo surowe. Trzeba pamiętać, że Izrael, był narodem twardego karku. Surowość praw miała, jak mi się zdaje, być narzędziem do wymuszenia posłuszeństwa(skoro już zostali wybrani, to trzeba ich było jakoś prowadzić dalej, mimo, że ciągle wywijali jakieś numery). Wiadomo przecież, że nie karano ludzi za niewinność. Czary są ohydą. Jezus nie przyszedł znieść Zakonu, ale go wypełnić(Mt5,17). Jeszcze go zaostrzył,np. mówiąc:"Słyszeliście, iż powiedziano:Oko za oko, ząb za ząb. A ja wam powiadam: Nie sprzeciwiajcie się złemu, a jeśli kto cię uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi"(Mt5,38-39). Przykładanie miarki moralnej, wypracowanej przez pogańskich filozofów i obowiązującej w dzisiejszym świecie, do bożego prawa, może nas doprowadzić tylko do tego, że zaczniemy oceniać etyczne poczynania Pana Boga, a to jest już śmiesznością.
>>Jaki interes miałby w tym Bóg, żeby nas robić w konia? Przecież to On przemawia do nas na kartach Biblii, nie Szatan. >A niby po czym to rozpoznajesz? Czyżby Chrystus objawił Ci już Drzewo Poznania Dobra i Zła? Stałeś się sprawiedliwym sędzią? Wolnym od uprzedzeń w osądzaniu posiadaczem prawdy obiektywnej? Nie wydaje mi się, choć byłbym z tego powodu przeszczęśliwy, niczym Pan, który odnalazł zagubioną owcę. Owoc został już zjedzony przez naszego przodka, Adama. Rozpoznajemy dobro i zło. Posiadamy coś co jedni nazywają sumieniem, inni duchem, ale każdy z nas, w głębi serca, wie co jest dobre, a co złe. Tylko, że często nie potrafimy, lub nie chcemy skorzystać z tej wolności wyboru. Nie jestem sprawiedliwym sędzią, bo takim jest tylko Bóg. Ja jestem tylko człowiekiem, pełnym ograniczeń. Prawda obiektywna to znów pomysł pogańskich filozofów. Jak ja ich nie lubię!
|
|
| | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Bóg nadał prawo: oko, za oko i jeszcze wiele innych, zwanych Zakonem. Z perspektywy człowieka XXI wieku, były to prawa bardzo surowe.
Zaś z perspektywy semickich plemion pasterskich, którym owe prawa objawiono, była to prawdziwa rewolucja. Wynikało z nich ni mniej ni więcej, tylko tyle, że nie należy wycinać w pień rodziny, której członek wykłuł nam oko. Pogańscy filozofowie, których tak nie lubisz, doprowadzili do przyjęcia zasady talionu w Kodeksie Hammurabiego, który powstał w XVIII w p.n.e. Pierwsze teksty biblijne zostały spisane 500 lat później.
>Przykładanie miarki moralnej, wypracowanej przez pogańskich filozofów (...), do bożego prawa może więc być wielce pouczające
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | |  | | dawid (191 punktów) |
Chciałbym poprosić Cię, tak dla ścisłości , chociażby o imiona tych filozofów, którzy > doprowadzili do przyjęcia zasady talionu w Kodeksie Hammurabiego, bo o ile mi wiadomo, to o istnieniu filozofii można mówić, dopiero od VI w.p.n.e i to raczej w Grecji, niż Mezopotamii. > Zaś z perspektywy semickich plemion pasterskich, którym owe prawa objawiono, była to prawdziwa rewolucja. Wynikało z nich ni mniej ni więcej, tylko tyle, że nie należy wycinać w pień rodziny, której członek wykłuł nam oko. Bardzo mało wiemy o historii starożytnego Wschodu ze względu na małą ilość źródeł. Ciekaw jestem skąd pochodzi Twoja wiedza o tej rewolucji. Konkretnie skąd wiesz, że wycinano w pień całe rodziny za wykłucie oka, i że Kodeks Hammurabiego cokolwiek zmienił. Ja spotkałem się z opiniami, że ów Kodeks był tylko spisem praw, które już obowiązywały w różnych rejonach Mezopotamii. > Pierwsze teksty biblijne zostały spisane 500 lat później.Czy chcesz powiedzieć,że Pan Bóg ściągał od Hammurabiego  > >Przykładanie miarki moralnej, wypracowanej przez pogańskich filozofów (...), do bożego prawa> może więc być wielce pouczająceJeśli tak bardzo wierzysz w naukę, że czerpiesz z niej wzorce etyczne, to zastanów się przez chwilę, jak bardzo jest ona ułomna wobec bożej doskonałości. > PozdrawiamPozdrawiam
|
|
 | | bogo141 (113 punktów) |
> Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Potem zasadził ogród pośrodku którego rosły dwa drzewa: drzewo życia i drzewo poznania dobra i zła. W tym ogrodzie osadził człowieka mówiąc, że wolno mu spożywać owoce ze wszystkich drzew ogrodu, tylko z drzewa poznania dobra i zła nie wolno mu jeść, bo wtedy na pewno umrze. Człowiek nie był posłuszny Bogu, zjadł zakazany owoc- popełnił pierwszy grzech i w ten sposób odsunął się od Boga, został usunięty z ogrodu i nie mógł już jeść z drzewa życia- musiał umrzeć. Biblia mówi, że karą za każdy grzech jest śmierć. Każdy z nas zgrzeszył i każdy musi umrzeć. Bóg jest dobry i chce, abyśmy powrócili do tej bliskości z Nim, jaką miał pierwszy człowiek zanim zgrzeszył. Dlatego Bóg dał nam sposobność do tego. Posłał na Ziemię swojego syna, który złożył doskonałą ofiarę za nasze grzechy - umarł na krzyżu. Każdy kto w to uwierzy i to wyzna, otrzyma nowe życie, życie wieczne. Jezus Chrystus zmartwychwstał i odszedł do Nieba. Kiedy przyjdzie pora, powróci jako Pan Panów i Król Królów w wielkiej chwale, by wszystkich osądzić. Jestem jego uczniem.  No tak. Wszysko pięknie. To co napisałeś akurat znam. Ale jedno zdanie szczególnie zwróciło moją uwagę. " Jestem jego uczniem " Co to zanczy być uczniem JCH ? Czy rozumiesz to , co On głosił w Ewangeliach? Czy też zdaje Ci się ze rozumiesz ? W jaki sposób starasz sie wprowadzać w czyn Jego nauki ? Czy bycie uczniem JCH to jest coś więcej niż tylko wołanie- PANIE ,PANIE ? Jak postępuje uczeń JCH ? Co to znaczy być uczniem JCH i kim On jest dla Ciebie ? pozdrawiam !!
|
|
|  | | dawid (191 punktów) |
> Co to zanczy być uczniem JCH ? To znaczy, że Bóg jest najważniejszą osobą w życiu. Jest ważniejszy niż rodzina, własne życie i wszystko inne. Bycie uczniem Jezusa jest realizacją przykazań: będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego, duszy swojej, myśli swoich,a bliźniego swego jak siebie samego (przestrzeganie tego gwarantuje udane życie rodzinne). Jeśli ktoś kocha Boga, to chce Go poznawać i pragnie Jego bliskości, więc często czyta i rozważa Słowo Boże ,oraz modli się. Jesus posłał uczniów, by wzywali ludzi do upamiętania się, gdyż przybliżyło się Królestwo Niebieskie. Trzeba to robić. Rozmawiać o Bogu w pracy, na ulicy, chodzić do więzięń, szpitali i innych miejsc, by zwiastować ewangelię. > Czy rozumiesz to , co On głosił w Ewangeliach?> Czy też zdaje Ci się ze rozumiesz ?Jeśli rozumieli Go prości rybacy to znaczy,że każdy może go zrozumieć. > W jaki sposób starasz sie wprowadzać w czyn Jego nauki ?> Czy bycie uczniem JCH to jest coś więcej niż tylko wołanie- PANIE ,PANIE ?> Jak postępuje uczeń JCH ?> Co to znaczy być uczniem JCH i kim On jest dla Ciebie ?> pozdrawiam !!Staram się wprowadzać w czyn to, co powiedziałem, ale czasem mi się nie udaje. No, może trochę częściej niż czasem... Również pozdrawiam.
|
|
| |  | | bogo141 (113 punktów) | > To znaczy, że Bóg jest najważniejszą osobą w życiu. Jest ważniejszy niż rodzina, własne życie i wszystko inne. Bycie uczniem Jezusa jest realizacją przykazań: będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca swego, duszy swojej, myśli swoich,a bliźniego swego jak siebie samego (przestrzeganie tego gwarantuje udane życie rodzinne).> Jeśli ktoś kocha Boga, to chce Go poznawać i pragnie Jego bliskości, więc często czyta i rozważa Słowo Boże ,oraz modli się.Przypomina mi to lekcje religii. Cóz to tylko słowa.Mnóstwo słów.JCh mówił że :" po czynach ich poznacie". Zaś samo wołanie " Panie , Panie " niczego nie załatwi.Prawda? Zaś realizacja przykazań? Cóż jesteś pewny że wszysko robisz ok? Faryzeusze też byli pewni i co? Nie popadaj w samozachwyt. > Jesus posłał uczniów, by wzywali ludzi do upamiętania się, gdyż przybliżyło się Królestwo Niebieskie. Trzeba to robić. Rozmawiać o Bogu w pracy, na ulicy, chodzić do więzięń, szpitali i innych miejsc, by zwiastować ewangelię.Zgadza się ale robić to trzeba czynami a nie słowami. Więcej zdziałasz czyniąc dobro niż o nim mówiąc.Rozmowa jest ważna ale bez czynów ( dobrych oczywiście) pusta i jałowa. > Jeśli rozumieli Go prości rybacy to znaczy,że każdy może go zrozumieć.Nie do końca Go ci prości rybacy rozumieli. Trzykrotne zaparcie się znajomości z JCH ,namowa do odstąpienia od bolesnej śmierci , walka w ogrodzie Oliwnym ( ze snem i na miecze). Z czasem przyszło zrozumienie.Droga do Jezusa jest bardzo kręta i trudna.. > Staram się wprowadzać w czyn to, co powiedziałem, ale czasem mi się nie udaje. No, może trochę częściej niż czasem...Właśnie ............. Serdecznie pozdrawiam
|
|
| | |  | | dawid (191 punktów) |
> >Jeśli rozumieli Go prości rybacy to znaczy,że każdy może go zrozumieć.> Nie do końca Go ci prości rybacy rozumieli. Trzykrotne zaparcie się znajomości z JCH ,namowa do odstąpienia od bolesnej śmierci , walka w ogrodzie Oliwnym ( ze snem i na miecze). Z czasem przyszło zrozumienie.Droga do Jezusa jest bardzo kręta i trudna..Nie zgadzam się z Tobą.Jezus przyszedł do zwykłych ludzi, takich, którzy popełniają błędy, którzy nie zawsze potrafią oderwać się od cielesności, po prostu grzeszników. Uczeni w piśmie i faryzeusze wcale nie rozpoznali w Nim Mesjasza, choć doskonale znali Pismo i można powiedzieć, że intelektualnie byli świetnie przygotowani.Rybacy i prości ludzie poznali się na Jezusie. Jezus mówił o tym, że powinniśmy stać się jak dzieci,abyśmy weszli do Królestwa Niebieskiego. Atrybutem dzieci, bynajmniej, nie jest wysoka sprawność intelektualna, ani wiedza, czy mądrość. Rozumiem, że powinniśmy stać się równie łatwowierni wobec Jezusa, jak dzieci, bo to właśnie dzięki temu, że UWIERZYLIŚMY Bogu możemy być zbawieni, a nie dzięki naszej uczoności, czy mądrości. Pierwszy list do Koryntian (1,1  mówi tak: "Albowiem mowa o krzyżu jest głupstwem dla tych, którzy giną, natomiast dla nas, którzy dostępujemy zbawienia, jest mocą Bożą. Napisano Bowiem: Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę. Gdzie jest mądry? gdzie uczony? gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie." > Zgadza się ale robić to trzeba czynami a nie słowami. Więcej zdziałasz czyniąc dobro niż o nim mówiąc.Rozmowa jest ważna ale bez czynów ( dobrych oczywiście) pusta i jałowa.Czy rozmowa to nie jest czyn? > Cóz to tylko słowa.Mnóstwo słów.JCh mówił że :" po czynach ich poznacie". Zaś samo wołanie " Panie , Panie " niczego nie załatwi.Prawda? Zaś realizacja przykazań? Cóż jesteś pewny że wszysko robisz ok? Faryzeusze też byli pewni i co? Nie popadaj w samozachwyt.Tekst, do którego się odnosisz, z ewangelii Mateusza (7,15-29)mówi o wystrzeganiu się fałszywych proroków, których "po owocach poznacie".Dalej Jezus mówi, że: "Nie każdy kto do mnie mówi Panie,Panie, wejdzie do Królestwa Niebios; lecz tylko ten, kto pełni wolę Ojca[...]." Niestety prorokiem nie jestem, więc nie musisz się mnie obawiać. Jeśli chodzi o wypełnianie woli Boga, to jestem osobą poszukującą i ciągle próbuję zrozumieć i należycie wypełniać Jego wolę. Często błądzę, ale czy nie należy próbować? Jeśli myślisz, że istnieje ktoś kto mógłby być pośrednikiem między Tobą a Bogiem, kto powiedziałby wprost całą prawdę, jakiś ksiądz, pastor, czy kaznodzieja, to jesteś w błędzie. Jestem przekonany co do tego, czego sam doświadczyłem, że aby prawdziwie zbliżać się do Boga trzeba zapomnieć o całej teologii, pytać Pana i czytać Biblię. Dobry Bóg zawsze odpowiada. Warto spróbować żywej relacji z Nim. Pozdrawiam.
|
|
| kahili | >Kim był lub jest ( zależy od punktu widzenia ) Jezus >Chrystus ??
Zapewne był człwiekiem, który wyrózniał się w tłumie niewyksztaconych ludzi. Prawdy nie poznamy, a wszelkie dyskusje na teamt jego "boskości" są bezsensowne, bo raczej nie udowodnimy tego.
|
|
 | | Dorek (71 punktów) |
> Zapewne był człwiekiem, który wyrózniał się w tłumie niewyksztaconych ludzi. Prawdy nie poznamy, a wszelkie dyskusje na teamt jego "boskości" są bezsensowne, bo raczej nie udowodnimy tego.Bo Góry Mogą Ustąpić I pagórki Się Zachwiać Ale Miłość Moja Nie Odstąpi Od Ciebie... Jezus Chrystus był i jest nadal najmędrszym człowiekiem. Prawde oczywiście poznasz czytając Biblię Świętą.
|
|
|  | | plodzien (7378 punktów) | > Bo Góry Mogą Ustąpić I pagórki Się Zachwiać Ale Miłość Moja Nie Odstąpi Od Ciebie...>20 lat temu to samo mówiłem (przyszłej)żonie. Też było to tylko moje subiektywne przekonanie. > Jezus Chrystus był i jest nadal najmędrszym człowiekiem. > I najmężnym. Prawde oczywiście poznasz czytając Biblię Świętą. >
|
|
 | | Dorek (71 punktów) |
Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|