W sprawie in vitro panuje okrutne zakłamanie! Wszyscy ględzą o pożądaniu dzieci przez pary bezpłodne. Jednocześnie oczywiście, pewnie ci sami osobnicy, domagają się prawa do aborcji. Czyli - kompletna paranoja. A jest jedno proste wyjście! Są tysiące dzieci czekających na adopcję w domach dziecka, których jakoś nie da się w "wolnej Polsce" zlikwidować. Nie dzieci oczywiście, a "domów" dziecka! Ale ludzie chcą mieć "własne" dziecko, tak jak "własny" samochód, czy "własny"dom. |