 |
Spotkanie Kawiarni Filozoficznej PSR w Warszawie, 24 marca 2011 r. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Zaproszenia, imprezy, ogłoszenia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 22-03-2011 20:28 | Marcus Platonicus (617 punktów) | Spotkanie Kawiarni Filozoficznej PSR w Warszawie, 24 marca 2011 r. | Zapraszam na następne spotkanie Kawiarni Filozoficznej PSR. w Warszawie, w czwartek, 24-go marca 2011 r. Spotkanie tradycyjnie odbędzie się w księgarnio-kawiarni " Tarabuk", przy ulicy Browarnej 6 w Warszawie, o godzinie 19.00. Wszystkie Spotkania KF PSR. odbywają się w parzyste (2-gi i 4-ty) czwartki każdego miesiąca, o tej samej godzinie, w tym samym miejscu. Zaproszenie dotyczy wszystkich, którym Racjonalizm jest bliski (lub może chcieliby spojrzeć nań z bliska), i którzy jednocześnie czują się poszukiwaczami Prawdy. Niezależnie od członkostwa w PSR. Proszę o dodawanie poniżej swoich propozycji Tematów do dyskusji (z krótkimi opisami), lub zgłaszanie ich bezpośrednio na Spotkaniu. Protokół ze Spotkania Kawiarni Filozoficznej PSR., z dnia 10 marca 2011 r. - niebawem. Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Marcus Platonicus (617 punktów) | Odp: Spotkanie Kawiarni Filozoficznej PSR w W-wie, 24 marca 2011 r | |
|
| Marcus Platonicus (617 punktów) | PT: Co to Abstrakcja - Brednia, czy Istota Rzeczy? | Propozycja tematu:
Co to Abstrakcja - Brednia, czy Istota Rzeczy?
Opis
Wielu mówiąc: "To czysta abstrakcja!" myśli i daje do zrozumienia: "To czysta brednia!". Etymologicznie i słownikowo Abstrahowanie - to Odrywanie się od pewnych okoliczności i pominięcie ich w dalszej analizie.
Czy mamy intelektualne i/lub moralne prawo cokolwiek pomijać? W szczególności Fakty? Czy mogłaby z tego wynikać jakaś korzyść? Brednię tworzy pomijanie Wszelkich Faktów. Czy dadzą się wyróżnić Fakty Drugo/Trzeciorzędne?
A może pewne Fakty tworzą jedynie Zasłonę, po usunięciu której ujawniają się inne Fakty - wcześniej niedostrzegalne, a decydujące o Istocie Rzeczy, przez co mające wielką użyteczność?
Wielu twierdzi, że o Człowieczeństwie decyduje Uczuciowość. To dlaczego uczucia są w Gadomózgowiu? A dlaczego najnowszym wynalazkiem ewolucji są Płaty Przedczołowe - odpowiedzialne również za Abstrahowanie?
Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.
|
|
| Marcus Platonicus (617 punktów) | PT: Spór o OFE - Kto ma rację? | Propozycja tematu:
Spór o OFE - Kto ma rację?
Opis
Od dłuższego czasu jesteśmy świadkami tego sporu. Mało kto rozumie jego istotę i argumenty - na czele z opiniotwórczymi dziennikarzami renomowanych mediów. Choć powinien być jasny dla licealistów. Mieści się bowiem w ich zakresie programowej wiedzy i określonej wiekiem zdolności pojmowania.
Chaos poznawczy stwarza raj dla demagogów i krętactwa. Proporcjonalnie do ignorancji rosną emocje, resentymenty i pomówienia. Ostatnia Debata na Szczycie pozwoliła zebrać wątki i argumenty. Jak więc z tym jest faktycznie?
Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.
|
|
| Tytus Andronicus | Odp: Spotkanie Kawiarni Filozoficznej PSR w Warszawie, 24 marca 2011 r | Propozycje tematów Czy matematyk to ignorant? Czy kultura matematyczna zastępuje każdą inną formę kultury? Czy matematyk to artysta, żandarm czy egocentryk? Dlaczego ruch racjonalistyczny jest tak mało porywający? Czy racjonaliści są w stanie dostrzec i odnieść się do Ruchu Poparcia Palikota. Czy racjonaliści brzydzą się tygodnika "NIE"? Z uszanowaniem TA
|
|
 | | Marcus Platonicus (617 punktów) | Szanowny Tytusie Andronicus'ie. Szkoda, że nie pojawiłeś się na spotkaniu, aby doprecyzować i uzasadnić podane propozycje. Znalazłyby wtedy z pewnością więcej zrozumienia. Generalnie - każdy musi mówić za siebie. Może Cię częściowo usatysfakcjonuje zbiór moich krótkich odpowiedzi na zadane tematy: > Czy matematyk to ignorant?Różnie. Ale, kiedy zechce mu się zrozumieć do końca o co chodzi, i jest autentycznym matematykiem, to zwykle rozwiąże problem lepiej niż inni. > Czy kultura matematyczna zastępuje każdą inną formę kultury?Słuchając np. Cezarego Łasiczki, który z dumą zeznał, że jego intelekt załamał się na kalorymetrze - widać, że niczego nie zastępuje. Wręcz przeciwnie. > Czy matematyk to artysta, żandarm czy egocentryk?Dobry matematyk - to z pewnością artysta (metody), żandarm (logiki) i często egocentryk. Ostatnie jest cechą nieładną, ale tu zwykle uprawnioną. > Dlaczego ruch racjonalistyczny jest tak mało porywający?Jak dla kogo. Poza tym - wszyscy ludzie są różni. Też Racjonaliści. Dla mnie - jedyni ludzie porywający, jakich spotkałem - to Racjonaliści. > Czy racjonaliści są w stanie dostrzec i odnieść się do Ruchu Poparcia Palikota.Byli np. na KF PSR. Dostrzeżeni. Odniesienie dokonano. Osobiście, z dużym prawdopodobieństwem mogą liczyć na mój głos. Jednak PSR jest apolityczne. > Czy racjonaliści brzydzą się tygodnika "NIE"?Ja nie, mam dużo sympatii, choć część poglądów J.U. (szczególnie ekonomicznych) - jakby z biblioteczki powiatowego propagandysty PZPR. Pozdrawiam Rozmówcę i Racjonalistów, Marcus Platonicus.
|
|
| Marcus Platonicus (617 punktów) | Protokół - 2011-03-24 - część 1 | Protokół ze spotkania Kawiarni Filozoficznej PSR., z dnia 24 marca 2011 r. W Spotkaniu uczestniczyli: Łukasz, Piotr I, Jarek, Piotr II, Michał, Marian - Moderator.Ustalono następującą listę proponowanych Tematów dyskusji: 1. Co to Abstrakcja - Brednia, czy Istota Rzeczy? 2. Spór o OFE - Kto ma rację? 3. Zestaw tematów Tytusa Andronicusa. Po przedstawieniu przez autorów Tematów (oprócz 3) propozycji ich interpretacji i zakresu, w dwóch turach głosowania, Tematy uzyskały następujące liczby głosów: 1: (2,1); 2: (4,4); 3: (1,-). Wybrano Temat 2. ------- Dyskusja tematu: Spór o OFE - Kto ma rację?Marian (autor Tematu) przedstawił swoje Stanowisko Programowe: Zagadnienie wymaga odniesienia się do czterech spraw: 1. Argumentacji w debacie publicznej; 2. Oceny wprowadzanych rozwiązań. 3. Argumentacji w debacie Balcerowicz - Rostowski; 4. Propozycji optymalnych rozwiązań. ad 1. Dominuje tu ignorancja do spółki z bolszewicką nienawiścią do "kapitalistów". Nie rozróżnia się OFE ("worka" zainwestowanych pieniędzy przyszłych emerytów) i PTE (firm zarządzających inwestycjami OFE). W rezultacie hasła: "OFE zabierają emerytom...!", "OFE to spasieni kapitaliści...!", "OFE zbankrutują i uciekną...!". Nie pojmuje się że jedna obligacja ma w każdej chwili tylko jednego właściciela i tylko pojedynczy koszt odsetek na jego rzecz. W rezultacie hasła: "OFE zabierają podwójne/potrójne odsetki obligacji rządowych...!". Nie pojmuje się że ZUS nic nie inwestuje, ale natychmiast wydaje każdą złotówkę na bieżące emerytury. W rezultacie hasła: "Pieniądze z PFE trafią na rachunek w ZUS, który je zainwestuje bezpieczniej niż OFE...!". Nie pojmuje się że również ZUS nie działa bezkosztowo - to pałace i tysiące urzędników - więcej niż prowizja PTE. W rezultacie hasła: "OFE/PTE są kosztowne a ZUS darmowy...!". Przymus ustawowy traktuje się jako winę PTE. W rezultacie hasła: "OFE/PTE źle inwestują pieniądze emerytów...!" . I szereg podobnych. Źródła tych przekłamań są trzy: Pierwsze - to bezinteresowna i powszechna polska bezmyślność i nieuctwo. Drugie - to wyrachowana i interesowna kłamliwa lewacka propaganda w stylu: "Na złość kapitalistom niech wszystko szlag trafi!" (celuje tu pewien celebryta, ostatnio z Polityki). Trzecie - to podobna, wyrachowana propaganda polityczna ze sfer rządowych, w stylu: "Skoro zabieramy, niech myślą że dajemy!". ad 2. Następuje radykalna utrata stopnia gwarancji emerytur. Prawo własności instrumentów finansowych (inwestycji OFE) zastępowane jest gołosłowną obietnicą polityczną - jaką są zapisy w ZUS. Każda kolejna większość polityczna w Sejmie może uchwalić, że zapisy w ZUS zmniejszamy o połowę - bo tak, i już. Długoterminowa stopa zwrotu aktywnie i profesjonalnie zarządzanych, nieskrępowanych inwestycji (w OFE, szczególnie uwolnionych) jest zawsze istotnie większa od stopy wzrostu PKB (wskaźnika indeksacji w ZUS). Widać to choćby w akcyjnych Funduszach Inwestycyjnych. Inwestycje OFE w akcje WGPW bezpośrednio finansują rozwój polskiej gospodarki, więc wzrost PKB, więc dodatkowy wzrost płac i emerytur. ZUS nie inwestuje - więc tego nie zrobi. Dług zapisany w ZUS - to nadal zadłużenie Państwa wobec obywateli! Główny argument Rostowskiego więc upada. Różnice jednak są - ten dług nie wchodzi do limitu konstytucyjnego - i łatwo z niego się wyłgać, gdy przyjdzie ochota... Jest więc dla polityków podwójnie atrakcyjny. ad 3. Dla trzeźwego obserwatora debaty telewizyjnej Balcerowicz - Rostowski szybko stało się jasne, na co każdy z nich postawił. Balcerowicz na siłę argumentów logiki i ekonomii, Rostowski na argument siły erystyki. Rostowski natychmiast złamał umowę formy zwracania się (jej istnienie potwierdził Baczyński). Dominowało: "Drogi Leszku, nie rozumiesz..." - a więc Leszek to nierozgarnięty uczeń pana prof. Rostowskiego. Choć to Rostowski robił karierę jako podwładny (bez tytułu naukowego) - Balcerowicza (tytularnego profesora belwederskiego). Podstawowy trik Rostowskiego - to zestawienie długu rządowego z transferami do OFE - jako "Błędne koło zadłużenia na OFE". To absurd. Zadłużenie jest na nieudolność i tchórzostwo Rządu. Na puchnące urzędy, przywileje górników, rolników, mundurowych, becikowe, dziurę w rentach inwalidzkich i usługach medycznych, zasiłki dla każdego chętnego i żarłoczny Kościół Katolicki. Na OFE za to jest żywa gotówka ze składek obywateli - Rząd jako goniec - ma ją tylko uczciwie doręczyć. Rostowski nie pomylił się - Naród to kupił. Aby ryzyko zdemaskowania zmniejszyć - każda wypowiedź Balcerowicza zbliżająca się do wyjaśnienia manipulacji była przerywana i zagadywana. Moderatorzy spali. Balcerowicz cierpliwie grał w szachy, kiedy przeciwnik już przeszedł na wrestling. Ciąg dalszy poniżej ...
|
|
| Marcus Platonicus (617 punktów) | Protokół - 2011-03-24 - część 2 | Ciąg dalszy powyższego ...ad 4. Ograniczenia inwestycyjne limitu akcji i przypisania do rynku polskiego powinny być zniesione. Przymus ustawowy inwestowania na rynku polskim - gdy jest przegrzany i każdy wie, że musi spaść - to zbrodnia. W każdej chwili na świecie jest jakiś rynek, na którym można dobrze zarobić. Nie wolno go zabraniać. Po to są eksperci - aby wiedzieć w co w danej chwili inwestować. Ustawa nie powinna przebierać się za eksperta. PTE powinny być wynagradzane za wyniki, a nie za przyjmowanie składek! Nawet 0% od składki i 20% od zysku OFE (przykładowo). Z pełnymi gwarancjami bezpieczeństwa - np ubezpieczenie komercyjne OFE na koszt PTE, lub Emerytalny Fundusz Gwarancyjny (na wzór BFG). Politycy i dziennikarze straszą - że jak nie będzie dzieci - to nie będzie emerytur! To nieprawda. Trzeba tylko pozwolić wypłacić polskie emerytury Chińczykom, Hindusom, Brazylijczykom, Turkom, Egipcjanom, itd. Zrobią to bardzo chętnie - nie z miłości ani solidarności, a z kapitalistycznego wyrachowania - z każdego dolara dla nas, drugi dla nich. Jarek stwierdził, że niezbędne jest podniesienie wzajemnej konkurencji PTE. Opłata od składki powinna spaść. Wprowadzić premię za pozycję w rankingu. Reguły działania takie, aby krętactwo (np. zmowy) było nieopłacalne. Umożliwić inwestycje za granicą. Piotr II zwrócił uwagę, że ustawowy wymóg inwestowania w Polsce ma podłoże nacjonalistyczne i ksenofobiczne. Nawet gdyby nie było umowy co do formy zwracania się - w Polsce obowiązuje w stosunkach oficjalnych forma "Pan". Najdalej po pierwszym zwróceniu się oficjalnym przez Balcerowicza - taką samą formę powinien przyjąć Rostowski. Złe wrażenie robił mentorski ton Balcerowicza. Prywatyzacja - która miała być źródłem finansowania okresowego deficytu w OFE - była torpedowana ideologicznie przez socjalistyczną ekipę PiS. Przywileje grupowe na koszt ogółu - nie do zaakceptowania. Na obecnym rynku pracy panują jednak złe praktyki dka osób w wieku 50+. Marian podkreślił, że istotą zła przywilejów grupowych jest ich pasożytnictwo. Gdyby faktycznie było tak, że ktoś, kto zaczął aktywność zawodową w jakiejś profesji, przestaje być zaraz zdolny do każdej innej (co jest niewiarygodne!), a jednocześnie musi ją zakończyć wcześnie - to wcześniejsze emerytury powinien sfinansować sobie sam, powiększoną składką. Znalazłaby się w ten sposób w cenie produktów tej grupy, i w społecznym rachunku ekonomicznym. W szczególności mogłoby się wtedy okazać, że społeczeństwo nie życzy sobie usług danej grupy w ogóle - radzi sobie bez niej lepiej. Zebrani uznali przedstawione opinie za podzielane wspólnie. Michał usprawiedliwił nikłą aktywność w dyskusji znaczną odległością tematyki ekonomicznej od jego zainteresowań. ------- Na tym Spotkanie zakończono. Jak zwykle, uważam że Spotkanie było bardzo udane i owocne. Zachęcam do zamieszczania poniżej uzupełnień i komentarzy do niniejszego Protokołu. Zapraszam na następne, w drugi czwartek kwietnia - Protokolant. Wątek następnego Spotkania tutaj: Spotkanie Kawiarni Filozoficznej PSR. w Warszawie, 14 kwietnia 2011 r. Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|