Racjonalista - Strona głównaDo treści
Społeczeństwo a religia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
21-08-2006 19:35sokołowska (51 punktów)Społeczeństwo a religia
Nie wiem dlaczego tak jest , ale zauważyłam że w każdym państwie gdzie dominuje jakaś religia typu katolicyzm , islam nie jest dobrze . Jak wszyscy wiemy religie te charakteryzuje brak tolerancji,patrzenie pesymistycznie na świat a co najważniejsze konserwatyzm , stanie w miejscu , brak postępu w sferze życia. W krajach skandynawski gdzie panuje ateizm , a jeśli jest jakaś religia to traktuje się ją jako prywatną sprawę , a nie święto narodowe jest dobrze , powiedziałabym że nawet bardzo. Ludzie są szczęśliwi , tolerancyjni , mają pracę , idądo przodu . A w Polsce ? Aż niedobrze mi sięrobi gdy na to wszystko patrzę . Na te głupie , puste pomniki wiadomo kogo , źródełka, kościółki . Gdzie my do cholery mieszkamy ? Odpowiedź prosta ! W KATOLANDZIE! Mam nadzieję że kiedyś się to zmieni . Nie będzie rządów pazernych księży , tylko normalna wolna Polska . Mój gg to 6722005 pap
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jarekland (142470 punktów)
>Gdzie my do cholery mieszkamy ? Odpowiedź prosta ! W
>KATOLANDZIE! Mam nadzieję że kiedyś się to zmieni . Nie
>będzie rządów pazernych księży , tylko normalna wolna
>Polska .
Jestem z pokolenia Solidarności. Nie o katoland walczyliśmy. Mam nadzieję że kiedyś Polska będzie normalnym krajem a religia stanie się sprawą rzeczywiście prywatną.
sokołowska (51 punktów)
Ja nie jestem z tego pokolenia jestem na to za młoda a już dużo widzę . Kim Pan jest ? Może mi Pan coś opowiedzieć o Solidarności? Byłabym wdzięczna
jarekland (142470 punktów)
>Ja nie jestem z tego pokolenia jestem na to za młoda a już dużo widzę
>Kim Pan jest?
Jestem z tzw. średniego pokolenia ale na pewno nie mam skostniałego umysu.Od tamtej chwili moje poglądy ewoluowały (w niektórych sytuacjach więcej w innych mniej).
> Może mi Pan coś opowiedzieć o Solidarności? Byłabym wdzięczna
Czuję się zaszczycony mogąc Ci pomóc. Nieco niżej moderator tego forum "palcownik" napisał odpowiedź na mój post. Na te jego stwierdzenie ja napisałem również kilka zdań. Tam znajdziesz odpowiedż na swoje pytanie. Powodzenia.
Acha, i skończ z tym panem, jestem Jarek. Tak po prostu.
placownik (17853 punktów)

>Jestem z pokolenia Solidarności. Nie o katoland walczyliśmy.

   W klapie Wałęsy znaczek Solidarności wpięty był pod znaczkiem Matki Boskiej. Została samotna Matka Boska...

   Jego następca z kolei, wiele energii poświęcił dziełu intronizacji Chrystusa Króla - patrz Krótki słownik retoryki katolickiej.

   Więc?

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
sokołowska (51 punktów)
dobre dziękuję nie ma to jak skrócona lekcja historii składnie i wyraźnie
jarekland (142470 punktów)
>>Jestem z pokolenia Solidarności. Nie o katoland walczyliśmy.
>   W klapie Wałęsy znaczek Solidarności wpięty był pod znaczkiem Matki Boskiej. Została samotna Matka Boska
Tak, ale jednym z głównych doradców Wałęsy i jednocześnie związku był J.Kuoń który ma ,nazwijmy, obojętny stosunek do religii.
A te wszystkie znaczki, emblematy. W wielu wypadkach, choć nie zawsze (i nie u wszystkich), służyły zyskaniu większego poparcia społecznego.
>   Jego następca z kolei, wiele energii poświęcił dziełu intronizacji Chrystusa Króla - patrz Krótki słownik retoryki katolickiej.
To już była tzw. druga Solidarność, która z tą pierwszą, będącą autentycznym ruchem społeczństwa obywatelskiego ma niewiele, jeśli cokolwiek, wspólnego.
>   Więc?
Historia jest o wiele bardziej skomplikowana niż to się wydaje na pierwszy rzut oka.
>   Pozdrawiam
Również pozdrawiam
Jarek (418 punktów)
>Nie wiem dlaczego tak jest , ale zauważyłam że w każdym
>państwie gdzie dominuje jakaś religia typu katolicyzm ,
>islam nie jest dobrze . Jak wszyscy wiemy religie te
>charakteryzuje brak tolerancji,patrzenie pesymistycznie na
>świat a co najważniejsze konserwatyzm , stanie w miejscu ,
>brak postępu w sferze życia. W krajach skandynawski gdzie
>panuje ateizm , a jeśli jest jakaś religia to traktuje się
>ją jako prywatną sprawę , a nie święto narodowe jest dobrze
>, powiedziałabym że nawet bardzo. Ludzie są szczęśliwi ,
>tolerancyjni , mają pracę , idądo przodu . A w Polsce ? Aż
>niedobrze mi sięrobi gdy na to wszystko patrzę . Na te
>głupie , puste pomniki wiadomo kogo , źródełka, kościółki .
>Gdzie my do cholery mieszkamy ? Odpowiedź prosta ! W
>KATOLANDZIE! Mam nadzieję że kiedyś się to zmieni . Nie
>będzie rządów pazernych księży , tylko normalna wolna
>Polska . Mój gg to 6722005 pap
Witam
Tak, na pewno masz rację i to jest przykre. Pod płaszczykiem wielkie wiary przemyca się swoje polityczne idee. Pustosłowie, niechlujstwo polityczne, ciemnogród, robienie wody z mózgu tym tak bezgranicznie wierzącym.
Jest to swoistego rodzaju socjotechnika, każdy chce należeć ( prawie każdy) do grona wtajemniczonych, ważnych, liczących się, pomimo że nic z tego nie rozumieją. Mogą zasłaniać się w odpowiednim momencie wiarą, kiedy to wygodne, lub prosić o wybaczenie w imię tej wiary - doskonały pomysł.
Tak jak kiedyś, można było łatwiej sterować pijanym narodem, tak teraz łatwiej kierować ślepym i głuchym.
Pozdrawiam
IQ955.
>W krajach skandynawski gdzie panuje ateizm , a jeśli jest jakaś religia to traktuje się ją jako prywatną sprawę , a nie święto narodowe jest dobrze , powiedziałabym że nawet bardzo. Ludzie są szczęśliwi , tolerancyjni , mają pracę , idądo przodu.

Obawiam się, że to zbytni optymizm.

Mieszkam prawie od 20 lat w Niemczech, gdzie, jak sie szacuje, ok. 50% ludzi jest niewierzących (mówi się nawet - papież z kraju ateistów).

Czy ludzie są szczęsliwi? Różnie. Pewnie tak jak i w Polsce. To nie sprawa kraju, a raczej bliskiego otoczenia.

Tolerancyjni? No, jako cudzoziemiec - niejedno widziałem.

Idą do przodu? Od dobrych 15 lat - regres gospodarczy. Inflację szacuje się nieoficjalnie na 10% rocznie!

Mają pracę. Nie wszyscy. A ci, co mają dostaję w niej nieżle w skórę.

Wiem, że to nie argument, ale trzeba tu pożyć, aby to zobaczyć. I nie wystarczy wycieczka. Trzeba tu zarabiać, a wtedy dopiero widać całe zakłamanie i okrucieństwo tego systemu.

Zabrzmi to może nienajlepiej, ale zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że katolicyzm nawet nieco łagodzi relacje międzyludzkie... Choć głowy za to nie dam.

Pozdrowienia,

IQ955. (Marek Czeszek)

P.S. Nie byłem w Szwecji, ale mam tam kilku znajomych. Utrzymują, że ten kraj jest (mimo dostatku i porządku) okropny (jeśli chodzi o ludzi). Ale sam nie wiem - referuję tylko.
Zyga (1539 punktów)
>Zabrzmi to może nienajlepiej, ale zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że katolicyzm nawet nieco łagodzi relacje międzyludzkie... Choć głowy za to nie dam.

...Niewiele brakowało i został byś bez głowy
Petite Violette (273 punktów)
>>W krajach skandynawski gdzie panuje ateizm , a jeśli jest jakaś religia to traktuje się ją jako prywatną sprawę , a nie święto narodowe jest dobrze , powiedziałabym że nawet bardzo. Ludzie są szczęśliwi , tolerancyjni , mają pracę , idądo przodu.
>Obawiam się, że to zbytni optymizm.
>Mieszkam prawie od 20 lat w Niemczech, gdzie, jak sie szacuje, ok. 50% ludzi jest niewierzących (mówi się nawet - papież z kraju ateistów).
>Czy ludzie są szczęsliwi? Różnie. Pewnie tak jak i w Polsce. To nie sprawa kraju, a raczej bliskiego otoczenia.
>Tolerancyjni? No, jako cudzoziemiec - niejedno widziałem.
>Idą do przodu? Od dobrych 15 lat - regres gospodarczy. Inflację szacuje się nieoficjalnie na 10% rocznie!
>Mają pracę. Nie wszyscy. A ci, co mają dostaję w niej nieżle w skórę.
>Wiem, że to nie argument, ale trzeba tu pożyć, aby to zobaczyć. I nie wystarczy wycieczka. Trzeba tu zarabiać, a wtedy dopiero widać całe zakłamanie i okrucieństwo tego systemu.
>Zabrzmi to może nienajlepiej, ale zaryzykowałbym nawet twierdzenie, że katolicyzm nawet nieco łagodzi relacje międzyludzkie... Choć głowy za to nie dam.
>Pozdrowienia,
>IQ955. (Marek Czeszek)
>P.S. Nie byłem w Szwecji, ale mam tam kilku znajomych. Utrzymują, że ten kraj jest (mimo dostatku i porządku) okropny (jeśli chodzi o ludzi). Ale sam nie wiem - referuję tylko.
>
Urodzilam sie i zyje we Francji ale serce moje jest Polskie dzieki rodzicom.
Zgadzam sie z Markiem na wiekszosc punktow.
O tolerancji powiem tyle ze w Paryzu jest o wiele wiecej tolerancji niz na prowincji. Ale to logiczne, ludzie boja sie tego co nie znaja...
O prace jest trudno, nawet jesli ma sie wyszsze dyplomy i jest sie francuzem...We Francji najwiekszy problem polega na systemie w ktorym ludzie nieuczciwi moga bardzo latwo ten system wykorzystywac.
Matka zmuszala mnie do chodzenia do kosciola przez dulgie lata, mnie to zbyt nie przeszkadzalo i mialam nawet przyjaciol. A kiedy znalazlam sie w karapatach, to zaden z mojch katolickich "przyjaciol" mi nie pomogl, pomogli ci ktorzy nie mieli zadnej religii. Wiec jestem raczej zdania ze religia katolicka nic czlowiekowi nie przynosi. Jeszcze mniej w krajach ateistycznych.
SGP (sgpablo@o2.pl)
>Nie wiem dlaczego tak jest , ale zauważyłam że w każdym
>państwie gdzie dominuje jakaś religia typu katolicyzm ,
>islam nie jest dobrze . Jak wszyscy wiemy religie te
>charakteryzuje brak tolerancji,patrzenie pesymistycznie na
>świat a co najważniejsze konserwatyzm , stanie w miejscu ,
>brak postępu w sferze życia. W krajach skandynawski gdzie
>panuje ateizm , a jeśli jest jakaś religia to traktuje się
>ją jako prywatną sprawę , a nie święto narodowe jest dobrze
>, powiedziałabym że nawet bardzo. Ludzie są szczęśliwi ,
>tolerancyjni , mają pracę , idądo przodu . A w Polsce ? Aż
>niedobrze mi sięrobi gdy na to wszystko patrzę . Na te
>głupie , puste pomniki wiadomo kogo , źródełka, kościółki .
>Gdzie my do cholery mieszkamy ? Odpowiedź prosta ! W
>KATOLANDZIE! Mam nadzieję że kiedyś się to zmieni . Nie
>będzie rządów pazernych księży , tylko normalna wolna
>Polska . Mój gg to 6722005 pap

Ekonomiści już dawno znaleźli wytłumaczenie tego.
Kościół blokuje wszelki postęp, bo nie jest mu na rękę (islam podobnie).
Zupełnie inaczej wygląda protestancki (kraje skandynawskie są 'historycznie' protestackie) indywidualizm.

Ponadto: Kościół jest męską hierarchią, odrzucającą kobiety = odrzucamy połowę populacji kraju i połowę talentów.

Jest jeszcze jeden ciekawy argument - kraje protestanckie zachęcały do samodzielnego czytania i interpretacji Biblii, co Kościół katolicki zasadniczo odrzuca.
enfant (64444 punktów)
Podobne rozterki są jedną z przyczyn powstania serwisu Racjonalisty, który próbuje znaleźć odpowiedź. Jest tutaj wiele artykułów opisujących relacje między poziomem gospodarczym, mentalnym, zadowoleniem społecznym, a wyznawaną przez większość religią. Generalnie Twoje spostrzeżenia pokrywają się z wnioskami zawartymi na stronie Racjonalisty. Prawdy zawarte w Twoim wątku są dość ogólne i oczywiste. Skoro szukasz czegoś na poparcie swoich rozważań, zapraszam do działu Społeczeństwo, szczególnie do przeczytania tekstów umieszczonych bezpośrednio w tym dziale oraz w poddziale Laicyzacja.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365