Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dlaczego Chrystusowi nie wierzymy?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
23-08-2006 22:09KaktusDlaczego Chrystusowi nie wierzymy?
Dlaczego nie wierzymy w Chrystusa skoro
a)świat opierajacy sie na jego naukach bylby idealny
b)Nie mamy pewnosci ze nie byl bogiem
c)nie mamy pewnosci jak swiat powstał i dlaczego jest?
d)Skąd wziął te idee,dlaczego miałby kłamać w Bibli,skad wziąlby takich madrych ludzi zeby napisali takie niby bajki i dali sie mu oszukać?
e)Tylu rzeczy jeszcze nie wiemy ze moze sie okazac ze bog istnieje...przez wiare nic nie tracimy jesli go nie ma mozemy tylko zyskac jesli jest...
f)przeciez naukowiec tez wierzy ze np.jego teoria jest sluszna,czym to sie rozni od wiary w boga?

Zyga (1539 punktów)
Bo nie o sam fakt wiary tu chodzi a o "sposób" bycia.

Jeżeli natomiast ważny jest fakt samego "wierze" to "obiekt wierzeń" jest samolubnym bufonem niegodnym takiego wyznania.
Przechodzień
Dlaczego nie wierzymy w

A dlaczago ktoś wierzy w......... Wiara jest czymś niewytłumaczalnym, więc takie pytanie jest nie na miejscu.

Chrystusa skoro
a)świat opierajacy sie na jego naukach bylby idealny


Dla CIEBIE byłby idealny, nie generalizuj.

b)Nie mamy pewnosci ze nie byl bogiem

I co w związku z tym? Czy to jest wyznacznik wiary?

c)nie mamy pewnosci jak swiat powstał i dlaczego jest?

Jak wyżej.

d)Skąd wziął te idee,dlaczego miałby kłamać w Bibli,

Biblii nie pisał Jezus.

skad wziąlby takich madrych ludzi zeby napisali takie niby bajki
i dali sie mu oszukać?


Zakładając to, co wynika z Twojej wypowiedzi- czemu Jezus miałby kogoś "wynajmować"? Może ktoś kłamał w NT bez wiedzy Jezusa?

e)Tylu rzeczy jeszcze nie wiemy ze moze sie okazac ze bog istnieje...

Może być i tak, cokolwiek rozumiesz przez wiarę w Boga.

przez wiare nic nie tracimy jesli go nie ma mozemy tylko zyskac jesli jest...

Od kiedy podstawą wiary jest zysk?

f)przeciez naukowiec tez wierzy ze np.jego teoria jest sluszna,czym to sie rozni od wiary w boga?

A czym się różni nauka od religii?
Kowalska (7 punktów)

>A czym się różni nauka od religii?

Nauka, szuka potwierdzeń dla swoich tez, wiara...samo określenie mówi chyba samo za siebie...
Nihilia (115 punktów)
>Dlaczego nie wierzymy w Chrystusa skoro
>a)świat opierajacy sie na jego naukach bylby idealny
w jakim sensie idealny?
>b)Nie mamy pewnosci ze nie byl bogiem
a mamy pewność, że był? Nie.
>c)nie mamy pewnosci jak swiat powstał i dlaczego jest?
Skoro nie mamy pewności, równie dobrze mógł powstać jako produkt w laboratorium kosmitów albo coś równie nieprawdopodobnego.
>d)Skąd wziął te idee,dlaczego miałby kłamać w Bibli,skad
>wziąlby takich madrych ludzi zeby napisali takie niby bajki
>i dali sie mu oszukać?
To ja spytam: dlaczego KRK uznaje tylko 4 ewangelie, a apokryfów- nie?
>e)Tylu rzeczy jeszcze nie wiemy ze moze sie okazac ze bog
>istnieje...przez wiare nic nie tracimy jesli go nie ma
>mozemy tylko zyskac jesli jest...
A może to nas wybrał na ateistów?
>f)przeciez naukowiec tez wierzy ze np.jego teoria jest
>sluszna,czym to sie rozni od wiary w boga?
Teorię można racjonalnie udowodnić, poza tym wierzy w SWOJĄ WŁASNĄ ideę, a nie pomysł wiecznie narzucany sprzed iluśtam wieków.
cesarzowa (7 punktów)
>>Dlaczego nie wierzymy w Chrystusa skoro
>>a)świat opierajacy sie na jego naukach bylby idealny
>w jakim sensie idealny?
Byłby doskonały, a tym samym nierealny, niemożliwy do pojęcia dla współczesnych ludzi, którzy wyznają inne wartości. Co nie znaczy, że za takim światem nie tęsknią.

>>b)Nie mamy pewnosci ze nie byl bogiem
>a mamy pewność, że był? Nie.
W sprawach wiary tak już jest, że na nic nie ma gwarancji. "Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli"

>>c)nie mamy pewnosci jak swiat powstał i dlaczego jest?
>Skoro nie mamy pewności, równie dobrze mógł powstać jako produkt w laboratorium kosmitów albo coś równie nieprawdopodobnego.
Więc również mógł zosać stworzony przez Boga. Czyż nie?

>>d)Skąd wziął te idee,dlaczego miałby kłamać w Bibli,skad
>>wziąlby takich madrych ludzi zeby napisali takie niby bajki
>>i dali sie mu oszukać?
>To ja spytam: dlaczego KRK uznaje tylko 4 ewangelie, a apokryfów- nie?
A to bardzo ciekawe pytanie.


anonim
>Dlaczego nie wierzymy w Chrystusa skoro
>a)świat opierajacy sie na jego naukach bylby idealny
>b)Nie mamy pewnosci ze nie byl bogiem
>c)nie mamy pewnosci jak swiat powstał i dlaczego jest?
>d)Skąd wziął te idee,dlaczego miałby kłamać w Bibli,skad
>wziąlby takich madrych ludzi zeby napisali takie niby bajki
>i dali sie mu oszukać?
>e)Tylu rzeczy jeszcze nie wiemy ze moze sie okazac ze bog
>istnieje...przez wiare nic nie tracimy jesli go nie ma
>mozemy tylko zyskac jesli jest...
>f)przeciez naukowiec tez wierzy ze np.jego teoria jest
>sluszna,czym to sie rozni od wiary w boga?
>

Na wieże opiera się wszystko. Przecież wierzysz w to co piszesz mówisz robisz.A wiara nakręca wiedzę naukę.Z tym że kłamie się wówczas, gdy nie jest się popartym przez Boga czyli wychodzi się ze swoim ciasnym rozumkiem na światło dzienne. To że coś jest nie jest tak oczywiste,jak to że jest bóg.Zejdźmy na poziom suptelnych cząstek jakimi są gluony,czy nawet elektrony wiemy że są ale nie wiemy gdzie sa możemy tylko obliczyć prawdopodobiństwo ich występowania.I tu zaczyna się wiara że one są gdzieś im głębiej tym większa wiara.Ale to jest aparat matematyczny a Bóg jest wszystkim we wszystkich.Pewnie i to będziemy kiedyś potrafili to znaczy umiejscowić te cząstki.Dlaczego nie przyjąć że wiara jest atraktorem który przyciąga a nie czymś co trzeba obalić.W Biblii mowa jest o życiu z ducha świętego który został dany i wypełnił tych którzy uwierzyli w Jezusa czystą drogę która była bez skazy i pełna ducha czyli życia on dawał życie ale to do człowieko należało oddać hwałę Bogu, nie wymagał tego.Jeżeli masz tego ducha to czas nie gra roli bo on od nas nie pochodzi.Nie masz tego ducha odcinasz się od życia stajesz się jak wirusz żyć na kimś aby się rozwijać, stajesz się kimś zbytecznym niepotrzebnym wyschniętym,mamiącym innych czymś czego niema, zbierasz wszystko co się nie udało na tym świecie źle budujesz.Chrystus zato uczył budować i żyć.
Andrzej Bonifacy Fudali (526 punktów)
> Na wieże opiera się wszystko. Przecież wierzysz w to co piszesz mówisz robisz.
Niezupełnie i nie wszyscy.
Wierzący mówią i piszą o tym w co wierzą, bo tak zapisano w księgach, których krytykować a tym bardziej podważać nie wolno. Dzięki czemu myśli w nich zawarte przetrwały.
Niewierzący piszą to o czym są przekonani (ma to niewiele wspólnego z wiarą), bo tak zapisano w księgach, które wolno podważać a tym bardziej krytykować. Dzięki czemu myśli w nich zawarte przetrwały.
Jedni i drudzy często piszą o tym co im się tylko wydaje, czyli bardziej lub miej świadomie stawiają hipotezy.

> A wiara nakręca wiedzę naukę.
Błąd. Naukę nakręca nie wiara tylko niewiara, czyli powątpiewanie, szukanie błędów i sprawdzanie, sprawdzanie, sprawdzanie.

> Z tym że kłamie się wówczas, gdy nie jest się popartym przez Boga czyli wychodzi się ze swoim ciasnym rozumkiem na światło dzienne.
Znaczy to, że kłamią ci, którzy nie są poparci przez boga. Pytanie brzmi: przez którego? Chrześcijańskiego, muzułmańskiego, żydowskiego (czy to aby na pewno jeden, skoro ich wyznawcy mordują się nawzajem a nawet wewnątrz swoich własnych grup). A przecież mamy jeszcze mnóstwo bogów azjatyckich, afrykańskich, rdzenno amerykańskich itd. itp.
Buddyści też kłamią, bo w ich "religii" nie ma boga.
Oczywistością jest, że cywilizacje najrozmaitsze zbudowane zostały przez "ciasne rozumki". Dzięki nim właśnie wybudowano siedem cudów świata starożytnego. Dzięki "ciasnym rozumkom" mamy inżynierię, medycynę, naukę, filozofię, mosty, wysokościowce, samoloty, wahadłowce, samochody, telewizory, pralki, komputery, internet, ........ .

> To że coś jest nie jest tak oczywiste,jak to że jest bóg. Zejdźmy na poziom suptelnych cząstek jakimi są gluony,czy nawet elektrony wiemy że są ale nie wiemy gdzie sa możemy tylko obliczyć prawdopodobieństwo ich występowania. I tu zaczyna się wiara że one są gdzieś im głębiej tym większa wiara.
Prawdopodobieństwo nie ma nic wspólnego z wiarą. Są to wręcz przeciwstawne pojęcia. Uprawiający hazard, czyli także grający w gry losowe (np. lotto) wierzą, że kiedyś wygrają mimo tego, że rachunek prawdopodobieństwa wykazuję bardzo małą na to szansę a 'wartość spodziewana' jest ujemna.
Subtelnych, nie suptelnych.

>Ale to jest aparat matematyczny a Bóg jest wszystkim we wszystkich.Pewnie i to będziemy kiedyś potrafili to znaczy umiejscowić te cząstki.
W nauce hipoteza boga do niczego nie jest potrzebna, bo niczemu nie służy gdyż jest nienaukowa.
Poczytaj trochę więcej o mechanice kwantowej, zanim zaczniesz zamieszczać takie wypowiedzi.

> Dlaczego nie przyjąć że wiara jest atraktorem który przyciąga a nie czymś co trzeba obalić.
Dlatego, że atraktor to bardzo dobrze zdefiniowany naukowy termin matematyczny a wiara to zjawisko psychospołeczne zdecydowanie niematematyczne.

> W Biblii mowa jest o życiu z ducha świętego który został dany i wypełnił tych którzy uwierzyli w Jezusa czystą drogę która była bez skazy i pełna ducha czyli życia on dawał życie ale to do człowieko należało oddać hwałę Bogu, nie wymagał tego.Jeżeli masz tego ducha to czas nie gra roli bo on od nas nie pochodzi.Nie masz tego ducha odcinasz się od życia stajesz się jak wirusz żyć na kimś aby się rozwijać, stajesz się kimś zbytecznym niepotrzebnym wyschniętym,mamiącym innych czymś czego niema, zbierasz wszystko co się nie udało na tym świecie źle budujesz.Chrystus zato uczył budować i żyć.
Co to jest? Niedzielne kółko różańcowe, czy forum racjonalistów?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,57087


im więcej poznaję tym więcej widzę niepoznanego

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365