Racjonalista - Strona głównaDo treści
Poszukuje związków POLIADNRYCZNYCH (1 kobieta+ 2 mężczyzn)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
10-09-2006 11:55Podsiad (75 punktów)Poszukuje związków POLIADNRYCZNYCH (1 kobieta+ 2 mężczyzn)
Jestem studentką V roku socjologii UJ piszącą pracę magisterską na temat Para-poliandri w Polsce. By udowodnić większości zaściankowej Polski, iż coś takiego istnieje muszę zbadać ankietami kilka takich związków.
Zapraszam wszystkie pary chętne do współpracy ze mną i proszę o kontakt na gg 6679289 bądź odpowiedź na emaila lp.po@evode.
Dyskrecja zagwarantowana!!
Gorąco Ściskam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Atarax
>Jestem studentką [...] piszącą pracę magisterską na temat Para-poliandri

Przedrostek "para" oznacza mniej więcej tyle co "trochę", "nieco" ewentualnie "niemal", "prawie". Co zatem może oznaczać użyty przez Ciebie termin "para-poliandria"? Czym to się różni od "klasycznej" poliandrii? Czy takiego określenia możemy użyć, gdy jeden z mężczyzn np. się tylko przygląda?

>By udowodnić większości zaściankowej Polski, iż coś takiego istnieje

Po co? To już nie ma ważniejszych spraw do udowodnienia?

>Zapraszam wszystkie pary chętne do współpracy ze mną

Chyba raczej trójki? Chyba, że masza myśli dwóch mężczyzn chętnych do "współpracy" z Tobą. No tak, rzetelnemu badaczowi nie wystarczą ankiety, niezbędne jest osobiste doświadczenie.
IQ955 (2355 punktów)
Cholera jasna! Człowiek sobie to życie niepotrzebnie sam utrudnia! Zawsze myślałem, że wychodzenie z zaścianka, to badania podstawowe, przemysł, handel, kultura etc. A to po prostu seks grupowy!

Ale żeby tak tylko nie żartować - myślę, że to nie jest właściwy adres. Sądzę, że ogłoszenia w poradniach seksuologicznych, drobne ogłoszenia w gazetach i jakieś kontakty (na przykład) ze statystykami - mogłyby być wielokrotnie skuteczniejsze.

>Dyskrecja zagwarantowana!!
Jak? Przysięgą?

>Gorąco Ściskam.
Cóż za wyczucie stylu!

>zbadać ankietami kilka...
Obawiam sie, że paru statystyków czytając to zeszło na zawały...


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
>Cholera jasna! Człowiek sobie to życie niepotrzebnie sam utrudnia! Zawsze myślałem, że wychodzenie z zaścianka, to badania podstawowe, przemysł, handel, kultura etc. A to po prostu seks grupowy!



>Ale żeby tak tylko nie żartować - myślę, że to nie jest właściwy adres. Sądzę, że ogłoszenia w poradniach seksuologicznych, drobne ogłoszenia w gazetach i jakieś kontakty (na przykład) ze statystykami - mogłyby być wielokrotnie skuteczniejsze.

Poradnie obowiązuje tajemnica lekarska, więc tam niczego się nie dowie. Ogłoszenia tak; pozwalają dotrzeć do źródła, co nie znaczy - otrzymać informację (to samo w agencjach, choć z dużo większym prawdopodobieństwem na otzrymanie konkretnych informacji). Statystycy to strata czasu; jeśli nawet coś wiedzą (a nie sądzę, bo - o ile się orientuję - nie prowadzono na ten temat żadnych badań), to będą to jedynie liczby. Bez kontekstu, który jest tu najważniejszy. A więc jedynie "praca u podstaw".

fides ex necessitate esse non debet
Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów)
Proponuję odwiedzić kilka agencji towarzyskich. Mówię całkiem serio. Kiedy sam byłem studentem Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji na UW zapraszaliśmy na ćwiczenia (bez podtekstów, proszę) "panienki" tam zatrudnione. Niektóre przychodziły gratis innym trzeba było płacić jak za "normalną" usługę. Ale wszystkie były niezrównanym źródłem wiedzy w zakresie erotyki, obyczajowości, dewiacji itp.

Pozdrawiam i życzę sukcesów, Koleżanko.

fides ex necessitate esse non debet
greg13 (187 punktów)
>Proponuję odwiedzić kilka agencji towarzyskich. Mówię całkiem serio. Kiedy sam byłem studentem Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji na UW zapraszaliśmy na ćwiczenia (bez podtekstów, proszę) "panienki" tam zatrudnione. Niektóre przychodziły gratis innym trzeba było płacić jak za "normalną" usługę. Ale wszystkie były niezrównanym źródłem wiedzy w zakresie erotyki, obyczajowości, dewiacji itp.
>Pozdrawiam i życzę sukcesów, Koleżanko.
>
fides ex necessitate esse non debet


Polecam ten sposób!!! Moj rocznik na dawnym ATK miał podobny problem i w ramach ćwiczeń na temat pt." "o rozwiązłości kobiet (niektórych oczywiście) w Piśmie św." zastosowaliśmy tę taktykę (ćwiczenia były w kawiarniach i za naszą kasę, wykładowcy nie byli obecni niestety) i sprawdziło się porównywanie obecnego stylu podejścia do religii i socjologji wykorzystywanego w społeczeństwie na tle etnicznym, rasowym i wyznaniowym! Ponadto zadziwiliśmy wykładowców wielce różnorodnym gronem zarówno narodowościowym jak i preferencyjnym(trójki także bywały)

Bardzo chciałbym przestudjować tę pracę jeśli to możliwe

Pozdrawiam Greg13

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365