 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-09-2006 20:00 | nothing | Co myślicie o tym | 2. Co jest poza wszechświatem?itp Poza wszechświatem jest następny wszechświat bo dlaczego miałby być jeden a nie dwa, a dlaczego nie 1000 albo 100000 itp. Moim zdaniem jest nieokreślona liczba wszechświatów Gdzie jeden umiera a drugi się rodzi Jak nasze gwiazdy>każdy wszechświat jest taką gwiazdą .Każdy wszechświat zawiera się w następnym i tak w nieskończoność. Nieskończoność co to jest przecież musi być początek i koniec myśląc naszym sposobem. A jakby nie było końca Jakby każdy wszechświat był jak nasza galaktyka jedną z milionów i ten cały mega wszechświat był częścią następnego. To mogło by mieć sens ale po co to wszystko i skąd. Ale na co to wszystko światy i wszechswiaty''gdybyś nie urodził się to byś o tym nie wiedział'' więc jeżeli wszechświat by nie powstał to by nikt o tym nie wiedział i by było nothing A jeżeli jest Bóg to skąd i po co? Musi być coś co dało początek wszystkiemu. ''A kto dał początek temu co dało początek wszystkiemu'' Wszechświat nie mógł tak sobie powstać z niewiadomo po co i dlaczego To wszystko musi mieć jakiś sens ale jaki tego nie wie nikt. Czy jest Bóg w sensie katolickim ze powstał z niczego i jest naszym ojcem> NIE Bo czy ojciec pozwoli mordować swoje dzieci? Może byc coś co dało początek narodzinom wszechświatą ale co i po co tego nikt nie wie Nigdy się nie dowiemy po co to wszystko i skąd Skąd wielki wybuch i po co To są sprawy na które chyba nigdy nie odpowiemy PO CO TO WSZYSTKO!!!! lp.pv@wenramsp. Moja teoria wszechświat we wszechświecie może być prawdziwa ale jak to się zaczeło w jakim celu i co jest po za tymi wszechświatami Pozostanie pytaniem do końca!!!! Po śmierci niczego się nie dowiesz nie licz na to. Umrzesz i THE END a świat dalej będzie trwał w niewiedzy...................tylko po co?????????/ |
| Nelchael | Trochę to wszystko chaotyczne, nie sądzisz? Teoria, jakoby nasz Wszechświat znajdował się w większym i tak w nieskończoność jest bezsensowna, bo, tak na chłopski rozum, gdzieś musi być "pierwszy" Wszechświat. Obecnie naukowcy twierdzą, że wszystko zaczęło się od fluktuacji kwantowej, a one pojawiają się bez żadnego widocznego powodu.
|
|
 | | Atarax | >Obecnie naukowcy twierdzą, że wszystko zaczęło się od fluktuacji kwantowej, a one pojawiają się bez żadnego widocznego powodu.
Obecnie większość kosmologów twierdzi, że wszystko zaczęło się od Big Bang'u. Przyczyną BB natomiast nie mogły być żadne "fluktuacje kwantowe". Zachodzą one bowiem w czasie i w przestrzeni, zaś przed BB nie było ani czasu ani przestrzeni. Obecnie nie wiemy i zapewne nigdy się nie dowiemy co było przyczyną BB. Zresztą być może takie pytanie w ogóle nie ma sensu. Sprowadza się ono bowiem do rozważania co było przed BB, a cóż znaczy "przed" w sytuacji gdy nie istniał czas?
Natomiast wątek nothing'a jest dość jałowy. W istocie bowiem autor w tym stosunkowo długim i mętnym wywodzie zwierza się, że w istocie nic nie wie i ma tego świadomość. Sokrates wyraził to znacznie jaśniej i zwięźlej.
|
|
|  | | Nelchael | > Przyczyną BB natomiast nie mogły być żadne "fluktuacje kwantowe". Zachodzą one bowiem w czasie i w przestrzeni, zaś przed BB nie było ani czasu ani przestrzeni.Istnieje teoria, wg której czas istniał przed Wielkim Wybuchem (są nawet badania to potwierdzające, czytałem o tym w WiŻ - teraz grzebię w ich archiwum żeby to znaleźć  ). Na tą chwilę fluktuacje kwantowe są chyba najlepszym wyjaśnieniem pochodzenia Wszechświata.
|
|
| | |  | | Atarax | Owszem, jest taka teoria. Jednakże większość kosmologów jej nie uznaje.
|
|
| Atarax | >Umrzesz i THE END a świat dalej będzie trwał w niewiedzy.......
Skąd ta pewność, że po mojej śmierci świat będzie trwał nadal? Moje obserwacje, jak dotychczas, nie potwierdzają tej teorii. Stwierdziłem tylko, że świat trwa nadal po śmierci INNYCH, natomiast kwestia czy będzie tak nadal po MOJEJ śmierci wciąż pozostaje otwarta.
|
|
 | | rozumek | >>Umrzesz i THE END a świat dalej będzie trwał w niewiedzy....... >Skąd ta pewność, że po mojej śmierci świat będzie trwał nadal? Moje obserwacje, jak dotychczas, nie potwierdzają tej teorii. Stwierdziłem tylko, że świat trwa nadal po śmierci INNYCH, natomiast kwestia czy będzie tak nadal po MOJEJ śmierci wciąż pozostaje otwarta. I słusznie. Nasz wspólny Wszechświat istnieje po śmierci innych. I po naszej śmierci pozostanie na swoim miejscu. Co się dzieje z jego obrazami, które tworzymy sobie w głowach za życia (naszymi indywidualnymi Wszechświatami), to "jeden Bóg wie" i wszyscy zmarli. Kto się śpieszy do sprawdzenia? Ja wolę badać ten wspólny. Z wyjaśnianiem ostatecznego losu mojego obrazka (w tym obrazka mojej tożsamości) wolę poczekać, a póki co wierzyć, że jest niezniszczalny. I pojąć nie mogę, w jakim celu (i na podstawie jakich przesłanek) teiści wierzą w cokolwiek innego w tej sprawie.
|
|
| Thorvoy (6588 punktów) | Poza wszechświatem, jak sama nazwa wskazuje, nie ma NIC.  Wszechświat to WSZECH-ŚWIAT. Z całkowitą istniejącą materią, ze wszystkimi możliwymi wymiarami.
|
|
| allit (71 punktów) |
>Musi być coś co dało początek wszystkiemu. ''A kto dał >początek temu co dało początek wszystkiemu'' >Wszechświat nie mógł tak sobie powstać z niewiadomo po co i >dlaczego >To wszystko musi mieć jakiś sens
dlaczego musi być coś co dało początek? czy nie na to samo wyjdzie jeżeli powiemy, że Bóg dał początek czy ,że Nic dało początek
|
|
| Pastuszak (6 punktów) | 1. >Czy jest Bóg w sensie katolickim ze powstał z niczego i jest naszym ojcem> NIE Bo czy ojciec pozwoli mordować swoje dzieci?
2. >Poza wszechświatem, jak sama nazwa wskazuje, nie ma NIC.
>Wszechświat to WSZECH-ŚWIAT. Z całkowitą istniejącą materią, ze wszystkimi >możliwymi wymiarami.
Ad.1. Bóg w sensie katolickim, czyli jako nieskończona miłość i dobroć istnieć jak najbardziej może, nawet mimo tego, że nasz świat jest okrutny. Ażeby to sobie wyjaśnić, wystarczy postarać się o głębszą perspektywę, niż perspektywa życia doczesnego. Wszak nikt z nas nie wie, co nas czeka po śmierci. Być może "zapłata" za wszystkie nasze cierpienia i smutki.
Ad.2. Uwaga godna zapamiętania, gdyż "pojęciowo kształcąca". Ośmielę się jednak stwierdzić, że nie na miejscu, bowiem Autor pytań i wątpliwości nie odnosił się do WSZECH-ŚWIATA w sensie Twojej definicji, a tego "naszego" wszechświata; tego, który powstał z Big Bangu. "Coś" poza nim już może być i o to coś właśnie się zapytano.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|