 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-11-2006 20:26 | Gliwot (8 punktów) | Nie antyklerykał... | Przeczytalem juz wiele na portalu racjonalista.pl i mam wraznieie ze jestescie bardzo...niemerytoryczni? opieracie sie wielokrotnie na falszywych zrodlach, i wydaje mi sie jakbyscie wierzyli w ksiezy,jednak Bog to nie ksieza... Ile ludzi moze stralio wiare przez was,kiedys? co? serdecznie pozdrawiam!!!
aha i co o masonach sadzicie,sa takowi?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Thorvoy (6588 punktów) | >Przeczytalem juz wiele na portalu racjonalista.pl i mam >wraznieie ze jestescie bardzo...niemerytoryczni? opieracie >sie wielokrotnie na falszywych zrodlach, i wydaje mi sie >jakbyscie wierzyli w ksiezy [...]
Nie wierzymy w księży. Oni naprawdę istnieją.
>,jednak Bog to nie ksieza...
Pomyślałby kto, doprawdy...
> Ile ludzi moze stralio wiare przez was,kiedys? co?
W zabobony- oby jak najwięcej.
>serdecznie pozdrawiam!!!
Ja Ciebie też.
>aha i co o masonach sadzicie,sa takowi?
Aha, podobno są.
|
|
 | | Gliwot (8 punktów) | Anie wydaje sie ze jakby...hmm...podobne rzeczy mowia/reprezentuja...?ciekawostka. zabobony ktore juz nie raz uratowaly ludzi przed...odpowiedzcie jesli mielscie w podstawowce historie  pozdrawiam ja Ciebie.. PEACE
|
|
|  | | Zyga (1539 punktów) | >zabobony ktore juz nie raz uratowaly ludzi przed...
rozumowaniem, wiedzą ?
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | Przed nieoczyszczeniem się z grzechu świętym ogniem Inkwizycji?
|
|
 | | Zyga (1539 punktów) | >> Ile ludzi moze stralio wiare przez was,kiedys? co? >W zabobony- oby jak najwięcej.
Kilka jaskółek nie czyni wiosny. Ciągle potrzeba nam dużo więcej.
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | Ano trzeba. O to chyba właśnie chodzi we współtworzeniu Racjonalisty.
|
|
| |  | | Gliwot (8 punktów) | >Ano trzeba. O to chyba właśnie chodzi we współtworzeniu Racjonalisty.
KOlejny przykald totalnejnie nieznajomosci historii...Inkwizycja...moze powiesz mi ilu inkwizytorów bylo i jakie zasady byly?bo sa znane... po 2 czy np. Św.Tomasz czy Augustn to rozumiem nie mieli wiedzy?mylese ze kazdego z was robia jak chca.po drugie rozum idzie w parze z wiedza...
pomodle sie za Was. Naprawde uderza brak obiektywizmu... bo tam gdzie wiara nie raz ratowala np. Europe i wiele istnien ludzki tam wy wyidzcie zabobony.no i warsztat historczny u was lezy.
|
|
| | |  | | TyDraniu (6569 punktów) | >pomodle sie za Was.
A my za ciebie.
>Naprawde uderza brak obiektywizmu... bo tam gdzie wiara nie raz ratowala np. Europe i wiele istnien ludzki tam wy wyidzcie zabobony.no i warsztat historczny u was lezy.
Mam takie pytanie: Czy wiara uratowała klasztor na Jasnej Górze podczas potopu szwedzkiego?
|
|
| | | |  | | szulc (19 punktów) |
>Mam takie pytanie: Czy wiara uratowała klasztor na Jasnej Górze podczas potopu szwedzkiego?
Tak, wierzyli i zostali ocaleni. Myślę że trochę historii by Ci się przydało, ponieważ walczący zakonnicy nie mieli teoretycznie szans na wygraną. WIARA CZYNI CUDA jak nie wiara to co niby im pomogło??? wiatr, sztan, czy może Szwedzi po piwku sobie strzelili??? przestań ludziom banialuki wciskać że wiary nie ma, wiara będzie istnieć dłużej niż Ty. Sądź sobie sam jak chcesz ale nie mów publicznie głupstw. Bo inaczej tego pytania odebrać nie można. Zakpiłeś sobie z wiary, nie chciej żeby ktoś zakpił z Ciebie!!!
|
|
| | | | |  | | TyDraniu (6569 punktów) | >Tak, wierzyli i zostali ocaleni. Myślę że trochę historii by Ci się przydało, ponieważ walczący zakonnicy nie mieli teoretycznie szans na wygraną. WIARA CZYNI CUDA >jak nie wiara to co niby im pomogło???
Jest taka książka napisana przez starożytnego chińskiego generała Sun Tzu, pt. "Sztuka wojny". W tej książce zostały skodyfikowane zasady strategii, która pomogła mu wygrywać wojny. Nie wiem, czy dowodzący obroną klasztoru znał tę książkę, czy doszedł do tych samych zasad samodzielnie, ale potrafił doskonale zastosować w praktyce niemal wszystkie zasady przedstawione w tej książce. Twierdzę, że klasztor mógł się bronić przez lata. To nie Matka Boska zasłaniała płaszczem klasztor przed kulami. Nie było w tym żadnego cudu.
To był tylko przykład tego, jak błędnie rozumiesz procesy historyczne. Twierdzę w ogólności, że mylisz się mówiąc: >wiara nie raz ratowala np. Europe
Wiesz, kto i kiedy powiedział: "zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich"? Tak właśnie 'ratowano' Europę, nurzając ją we krwi...
>Myślę że trochę historii by Ci się przydało
Każdemu by się przydało. Za stary wróbel jestem, żeby takie teksty robiły na mnie wrażenie.
>przestań ludziom banialuki wciskać że wiary nie ma, wiara będzie istnieć dłużej niż Ty.
Wiara istnieje. W moim rozumieniu wiara to samooszukiwanie się. Wiara to schronienie głupców, ignorantów i naiwnych, a nie myślących, rozumnych ludzi. I będzie istnieć tak długo, jak ludzie będą głupi i naiwni.
|
|
| | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
> Wiara to schronienie głupców, ignorantów i naiwnych, a nie myślących, rozumnych ludzi. Strasznie nisko latasz. Dietrich Bonhoeffer - naiwny? Michał Heller - głupiec? Mikołaj Kopernik - ignorant? Fenomen wiary jest znacznie bardziej skomplikowany niż to Ci się wydaje. Pozdrawiam życząc wyższych lotów
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Wiesz, nawet do dziś często oficjalnie "wierzy się" z powodów czysto konformistycznych.
|
|
| | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) | >Wiesz, nawet do dziś często oficjalnie "wierzy się" z powodów czysto konformistycznych.
Konformizm to jednak coś zupełnie innego niż naiwność, głupota czy ignorancja.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Poważnie?
Chodzi mi o to że swego czasu lepiej było nie przyznawać się do poglądów innowierczych, jeśli nie chciało się skazać na ostracyzm, albo wręcz śmierć, stąd tak wysoki odsetek wierzących wybitnych jednostek. Pomijam już fakt że niestety wielu z nich faktycznie wierzyło, co było skutkiem prężnej indoktrynacji, która dziś nieco osłabła. Na szczęście.
|
|
| | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>Pomijam już fakt że niestety wielu z nich faktycznie wierzyło
Na miły Bóg dlaczego niestety? Dla mnie jest to całkowicie obojętne wierzyli czy nie. Oczywiście tak długo, jak długo ktoś nie zacznie utrzymywać, że byli wybitni właśnie dlatego, że wierzyli.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Dlatego niestety że ich zdeklarowana wiara jest dziś jednym z kluczowych argumentów obronców chrześcijaństwa: "Wiara jest głupia? A przecież [tu_wstaw_naukowca] i [tu_wstaw_drugiego] byli wierzący!"
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
Jeśli czytam: >Wiara to schronienie głupców, ignorantów i naiwnych to podejrzewam, że autor tych słów uważa osoby wierzące za głupców, ignorantów i naiwnych. Dla mnie jest to pogląd niezbyt mądry, trącący na kilometr ignorancją i naiwny. A przede wszystkim nieprawdziwy. I tyle.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | TyDraniu (6569 punktów) | >Jeśli czytam: >>Wiara to schronienie głupców, ignorantów i naiwnych >to podejrzewam, że autor tych słów uważa osoby wierzące za głupców, ignorantów i naiwnych. Dla mnie jest to pogląd niezbyt mądry, trącący na kilometr ignorancją i naiwny. A przede wszystkim nieprawdziwy. I tyle.
Przesadziłem, ale z premedytacją.
Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >>Mam takie pytanie: Czy wiara uratowała klasztor na Jasnej Górze podczas potopu szwedzkiego? >Tak, wierzyli i zostali ocaleni. Myślę że trochę historii by Ci się przydało, ponieważ walczący zakonnicy nie mieli teoretycznie szans na wygraną. WIARA CZYNI CUDA >jak nie wiara to co niby im pomogło???
Umiejętności taktyczne? Wyobraź sobie że jeśli obrońcy nie są skończonymi bęcwałami, nawet mała ich garstka może bez większych problemów odpierać ataki większej liczby najeźdźców. Znacznie łatwiej bronić murów, niż je atakować.
>wiatr, sztan, czy może szwedzi po piwku sobie strzelili???
Może jak wyżej.
>przestań ludziom banialuki wciskać że wiary nie ma, wiara będzie istnieć dłużej niż Ty.
Niestety. Poza tym gdzieś Ty wyczytał że WIARY nie ma???
>Sądź sobie sam jak chcesz ale nie mów publicznie głupstw. Bo inaczej tego pytania odebrać nie można.
Ojejku, a Ty taki mądry jesteś. Proszę, zrób coś, co jeszcze nikomu się nie udało: UDOWODNIJ istnienie boga, potem zarzucaj nam mówienie głupstw. Od razu mówię że udowadniać nieistnienia Ci nie będziemy, tak samo jak Tobie nie każemy udowadniać nieistnienia Okultystycznej Brukwi Z Marsa. Uczciwie postawione, prawda?
>Zakpiłeś sobie z wiary, nie chciej żeby ktoś zakpił z Ciebie!!!
Kto? Ludzie, za których nieco bardziej rozgarnięci muszą wstydzić się przed resztą Europy? Dajże spokój. Kpiny ignorantów nic nie są warte, chyba że dla nich samych.
|
|
| | | | | |  | |
| | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Thorvoy - my Ci naprawdę dobrze życzymy.  A czy ja mówię że nie? Pozdrawiam serdecznie.
|
|
| | |  | | Zyga (1539 punktów) | >pomodle sie za Was.
Byle nie o "łaskę wiary".
|
|
| | |  | | Nowy | > Naprawde uderza brak obiektywizmu... bo tam gdzie wiara nie raz ratowala np. Europe i wiele istnien ludzki tam wy wyidzcie zabobony.no i warsztat historczny u was lezy.Wiara ok, ale nie w boga tylko w przetrwanie - zmuszajaca do czynu  Wiara w boga oslabia mozliwosc czynu - bo moze bog ruszy dupe i cos zrobi ?? Moze troche chaotycznie to napisalem, ale mysle ze rozumiesz o co mi chodzi
|
|
| | | |  | | bielo | > >Naprawde uderza brak obiektywizmu... bo tam gdzie wiara nie raz ratowala np. Europe i wiele istnien ludzki tam wy wyidzcie zabobony.no i warsztat historczny u was lezy.> Wiara ok, ale nie w boga tylko w przetrwanie - zmuszajaca do czynu Wiara w boga oslabia mozliwosc czynu - bo moze bog ruszy dupe i cos zrobi ??> Moze troche chaotycznie to napisalem, ale mysle ze rozumiesz o co mi chodzi > Witam. Myślę, że właśnie na tym polega wiara aby samemu ruszyć dupę a nie czekać aż Bóg coś zrobi. Bo wiara w Boga wcale nie ogranicza czy osłabia możliwość czynu. Np. spójrz na wielu wybitnych ludzi w historii dziejów a przekonasz się że byli ludźmi wierzącymi (np.Einstein). Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | Nelchael | > >Witam. Myślę, że właśnie na tym polega wiara aby samemu ruszyć dupę a nie czekać aż Bóg coś zrobi. Bo wiara w Boga wcale nie ogranicza czy osłabia możliwość czynu. Np. spójrz na wielu wybitnych ludzi w historii dziejów a przekonasz się że byli ludźmi wierzącymi (np.Einstein).Bardzo lubicie sobie przywłaszczać martwych intelektualistów, co? "Wierzę w Boga Spinozy, który ujawnia się w harmonii wszechbytu, a nie w Boga, który interesuje się losem i działaniami ludzkości." Wiara w takiego boga jest czymś zupełnie innym, niż wiara w niebiańskiego tatusia, który się nami opiekuje. Einstein nie wierzył, że jego "bóg" może mu pomóc (chyba nawet nie wierzył, że jest on świadomy  ), więc to go nie powstrzymywało przed działaniem.
|
|
| | | | | |  | | AstralStorm (558 punktów) | >Bardzo lubicie sobie przywłaszczać martwych intelektualistów, co? >"Wierzę w Boga Spinozy, który ujawnia się w harmonii wszechbytu, a nie w Boga, który interesuje się losem i działaniami ludzkości." >Wiara w takiego boga jest czymś zupełnie innym, niż wiara w niebiańskiego tatusia, który się nami opiekuje.
Problem polega na tym, że nie wiemy, co to jest harmonia. Nie mamy odniesienia. Nie potrafimy zdefiniować braku harmonii,
Chyba, że pewien dowolny stan z pewnej chwili (przeszłej!) ustalimy jako harmonijny, a wszystkie inne, jako brak harmonii. Ale jest to całkowicie ad-hoc.
|
|
| | | | |  | | antyklerykal | > Np. spójrz na wielu wybitnych ludzi w historii dziejów a przekonasz się że byli ludźmi wierzącymi (np.Einstein).
Einstein nie wierzył w żadnego boga/bogów.
|
|
| | | | | |  | | szulc (19 punktów) |
>Einstein nie wierzył w żadnego boga/bogów.< Einstein sam siebie za bożka uważał. więc nie ma o czym gadać.
|
|
| | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >>Witam. Myślę, że właśnie na tym polega wiara aby samemu ruszyć dupę a nie czekać aż Bóg coś zrobi.
No to skoro już o dupie mowa, to i ja się przyłączę.
Jeśli bóg NIC nie robi, to znaczy że go nie ma. Tyle.
> Bo wiara w Boga wcale nie ogranicza czy osłabia możliwość czynu. Np. spójrz na wielu >wybitnych ludzi w historii dziejów a przekonasz się że byli ludźmi wierzącymi (np.Einstein). >Pozdrawiam
Sprawa wiary Einsteina jest dość kontrowersyjna, więc może unikajmy nawiązań do tej postaci na tle teistycznym. Zauważ też że odsetek wierzących wybitnych ludzi zmniejsza się z każdym stuleciem. Dzisiaj właśnie wśród najwybitniejszych znajduje się najwyższy odsetek ateistów.
|
|
| | | | |  | | greg13 (187 punktów) | >>Witam. Myślę, że właśnie na tym polega wiara aby samemu ruszyć dupę a nie czekać aż Bóg coś zrobi. Bo wiara w Boga wcale nie ogranicza czy osłabia możliwość czynu. Np. spójrz na wielu wybitnych ludzi w historii dziejów a przekonasz się że byli ludźmi wierzącymi (np.Einstein). >Pozdrawiam
Mylisz się kolego EINSTEIN był zdeklarowanym ateistą Również Pozdrawiam Greg13
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >KOlejny przykald totalnejnie nieznajomosci historii...Inkwizycja...moze powiesz mi ilu inkwizytorów bylo i jakie zasady byly?bo sa znane...
Zasadą było odniesienie się do sądów świeckich, zdominowanych przez racje kościelne. Niekiedy wystarczyło samo posądzenie, by skazać niewinnych ludzi na paskudną śmierć.
> po 2 czy np. Św.Tomasz czy Augustn to rozumiem nie mieli wiedzy?
Mieli, ale widzisz- debil z oddziału zamkniętego też JAKĄŚ ma. Tu nie chodzi o sam fakt posiadania wiedzy, ale jakości tejże i umiejętności jej wykorzystania.
>mylese ze kazdego z was robia jak chca.po drugie rozum idzie w parze z wiedza...
Tak? To znaczy kto robi kogo? Myślę że jeśli ktoś tu robi kogoś jak chce, to najprędzej ludzi, którzy denerwują się na wzmianki o pokrewieństwie z małpami, ale z zamiłowaniem dają się nazywać bożymi owieczkami. Przypomnę że owca synonimem mądrości raczej nie jest.
>pomodle sie za Was.
Prawie się wzruszyłem.
>Naprawde uderza brak obiektywizmu... bo tam gdzie wiara nie raz ratowala np. Europe i wiele istnien ludzki tam wy wyidzcie zabobony.no i warsztat historczny u was lezy.
O tak. Na przykład ciskane z nieba przez boga głazy wspomogły odsiecz wiedeńską. Ognisty oddech boga powstrzymywał Turków, Czechów, Szwedów i innych Tataraków przed atakami na ród Polan. A Hitler zabił tylu ludzi, bo pił z diabłem wódkę i mu się zło udzieliło. Na szczęście zginął, co było- a jakże- skutkiem wiary w skuteczność narzędzia samobójstwa.
Przy okazji: ale Ty naiwny jesteś.
|
|
| | | |  | | Gliwot (8 punktów) | Kto wspomogl odsiecz wiedenska to powiedzail Jan III Sobieski...i to bardzo dosadnie w depeszy wyslaenj do papieza. po 2. jezeli jakies tam samosady nazywasz inkiwzycja swieta to po prostu historii koleżko nie znasz.Wlasnie najlatwiej jest negowac ,ale nie swoj rozum bo za niski lotow jestescie. zreszta nawet zatwardzaili ateisci potwierdzali cuda. aha zapomnilem.zaplacili im na pewno
|
|
| | | | |  | | placownik (17853 punktów) |
>bo za niski lotow jesteście
Może zbyt niskich, może zbyt wysokich. To rzecz do dyskusji. Ale zdecydowana większość forumowiczów preferuje styl latania zdecydowanie różny od tego jaki Ty prezentujesz.
A skoro mowa o lataniu to może byś się rozejrzał za jakąś "Ortografią nie tylko dla orłów"?
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | >Kto wspomogl odsiecz wiedenska to powiedzail Jan III Sobieski...i to bardzo dosadnie w depeszy wyslaenj do papieza. po 2. jezeli jakies tam samosady nazywasz inkiwzycja swieta to po prostu historii koleżko nie znasz.Wlasnie najlatwiej jest negowac ,ale nie swoj rozum bo za niski lotow jestescie. zreszta nawet zatwardzaili ateisci potwierdzali cuda. aha zapomnilem.zaplacili im na pewno
Ty z Marsa przyleciałeś, czy skądinąd?
Inkwizycja to nie były samosądy, a zwykłe (jak na tamte czasy i okoliczności) SĄDY. Ty znasz historię- proszę, przedstaw nam ładnie, jak Inkwizycja faktycznie się przedstawiała. Wskaż mój błąd.
Po co mam negować swój rozum? Przecież wiem że go mam. Może miałeś na myśli nasze możliwości intelektualne? W przeciwieństwie do Ciebie, o Jaśnie Oświecony Obrońco Inkwizycji, zdajemy sobie doskonale sprawę z naszych ograniczeń i umiemy się zdobyć na odrobinę więcej samokrytyki, niż ludzie którzy chrzanią głupoty w stylu: "zreszta nawet zatwardzaili ateisci potwierdzali cuda".
Powiedz mi, jak ATEISTA może potwierdzać zdarzenie z definicji wynikające z działalności sił nadprzyrodzonych? Rozumiem że w przeciwieństwie do naszych wypowiedzi, bardzo wysokich lotów jest dla Ciebie pisanie wewnętrznie sprzecznych farmazonów.
|
|
| | | | | |  | | Gliwot (8 punktów) | Poczytaj opinie chirgow i ekspertow na temat zamachu na JPII. po 2 dziekuje za dyskusje bo trzeba trzymac jakis poziom respektujac odmiennosc zdania i szanujac sie...to jest niezbede do dyskusji.
|
|
| | | | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Poczytaj opinie innych znawców na temat ludzi, którzy NIE zostali cudownie zbawieni, czyli stanowczej większości nieszczęśników, którzy mieli pecha być w krytycznym stanie zdrowia.
Pominę fakt, że papież ma taką opiekę medyczną, na jaką nie mogą pozwolić sobie przeciętni, umierający nierzadko z powodu byle nieleczonego przeziębienia ludzie.
|
|
| | | | |  | | greg13 (187 punktów) | >Kto wspomogl odsiecz wiedenska to powiedzail Jan III Sobieski...i to bardzo dosadnie w depeszy wyslaenj do papieza. po 2. jezeli jakies tam samosady nazywasz inkiwzycja swieta to po prostu historii koleżko nie znasz.Wlasnie najlatwiej jest negowac ,ale nie swoj rozum bo za niski lotow jestescie. zreszta nawet zatwardzaili ateisci potwierdzali cuda. aha zapomnilem.zaplacili im na pewno
Tak tak, a "Młot na Czarownice" Belzebub podłożył Dominikanom pod furtę klasztoru z napisem: CZYTAJCIE: życzliwy anioł!!! No poprostu paranoja A jeśli o sensowność ich wiary chodzi to jasne wierzyli, ale w siebie i swoje możliwości! Wiara i ruszenie w bój z Bogiem na ustach były tylko okrzykiem bojowym zagrzewającym do walki, podnoszącym morale... A co powiesz na uczty tych bogobojnych rycerzy, zabawiających się z dziewkami wiejskimi po karczmach, co powiesz o wędrownych Dominikanach chędorzących wiejskie baby na zaściankach...????!!!! Co powiesz na knucie intryg przez Jezuitów...???!!! "...w historii ludzkości, a przede wszystkim w historii prześladowań jedno z najważniejszych miejsc zajmują OKRUCIEŃSTWA POPEŁNIONE W IMIENIU BOGA...!!!!!!" Kiedy w 1320 roku papież Jan XXII polecił inkwizycji uśmiercenie wszystkich, którzy oddali się diabłu... to co gdzie była wiara??? W 382 roku Kościół chrześcijański uznał, że powinien być każdy człowiek zabity, który dopuszcza się herezji...!!! W 1233 roku Inkwizycja zostaje powołana do życia... i gdzie ta wiara była??? Ja tak mogę jeszcze wyliczać długo...
Pozdrawiam, ozięble ciut, bo to co tu czytam to chorobliwe ratowanie idei, która już nie da się uratować, a jednak zawsze znajdzie się jakiś DonKichot Greg13
|
|
| greg13 (187 punktów) |
> aha i co o masonach sadzicie,sa takowi?> SĄ! jestem jednym z nich, istniejemy naprawdę!!! Ale nie jesteśmy tacy jak w książkach Browna, Leight-a, Baigent-a, Lincolna, itd. ... Może Chciałbyś się z nami zapoznać???  Pozdrawiam Greg13
|
|
 | | greg13 (187 punktów) | Aha, dzięki Thorvoy  > Pozdrawiam> Greg13
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | Nie ma za co. Naprawdę.
|
|
| Zapicha | >opieracie > sie wielokrotnie na falszywych zrodlach, i wydaje mi sie> jakbyscie wierzyli w ksiezy,jednak Bog to nie ksieza...Każdy pisze to co uważa za słuszne, nikt nikogo do niczego nie zmusza.... > Ile> ludzi moze stralio wiare przez was,kiedys? co?Czy ja wiem... nie czuję żebym cokolwiek straciła, wręcz przeciwnie mam wrażenie, że coś zyskałam...
|
|
| poszukiwacz prawdy (11 punktów) | to racja. zgadzam się z Tobą że brak wiedzy na temat własnej religii może doprowadzić do wiekszych wątpliwości niż jasności. Z wiarą jest tak że trzeba ją ciągle zgłębiać. Im więcej ją studiujemy, tym prostszych słów używamy aby ją wyjaśniać. A to juz zalicza się pod sztukę
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|