 |
Ci, którzy tworzą rządy są ludźmi, a nie bogami? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-11-2006 00:07 | gzdacz (59 punktów) | Ci, którzy tworzą rządy są ludźmi, a nie bogami? | Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Jarek (418 punktów) | >Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa >do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi?
Witaj Rządzić, to znaczy pomagać realizować postawione przez siebie cele. I to nie ma nic wspólnego z żadnym bogiem.
|
|
 | | gzdacz (59 punktów) | >>Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa >>do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi? >Witaj >Rządzić, to znaczy pomagać realizować postawione przez siebie cele. I to nie ma nic wspólnego z żadnym bogiem.
"pomagać" tj. decydować o swoich dochodach czy też cudzych? no dobrze bogami którzy "pomagaja" tym co tego chcą? niech pomyslę w czym mi moze pomóc nieboskie ignorowanie cudzej własności np. "cło"?
|
|
| Thorvoy (6588 punktów) | Nie mają żadnego boskiego prawa, ponieważ takie nie istnieje.
Mają za to prawa ustalane przez tradycje polityczne swojego państwa.
|
|
 | | gzdacz (59 punktów) | słusznie! nieistnieje! tak jak nieistnieje swoje państwo - chyba że chodzi o Pana  pozdrawiam
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | Co masz teraz na myśli?
|
|
| |  | | gzdacz (59 punktów) | >Co masz teraz na myśli?
umkło mi słowo Thorvoy sorry
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Co nie zmienia faktu że nadal nie wiem co Ci UMKNĘŁO.
|
|
| | | |  | | gzdacz (59 punktów) | > Co nie zmienia faktu że nadal nie wiem co Ci UMKNĘŁO.no dobrze umknęło mi swoje państwo  heh nie mam go!
|
|
| | | | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | Kurczę, najlepiej, gdybyś napisał mi całe zdanie tak, jak powinno ono było wyglądać.
|
|
 | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Nie mają żadnego boskiego prawa, ponieważ takie nie istnieje.> Mają za to prawa ustalane przez tradycje polityczne swojego państwa.Thorvoy, wspomnij na motto Ojca Dyrektora: > Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.Pozdrawiam, choć mniej czule niż zwykle. 
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | Jeszcze nie oceniam zbyt krytycznie autora postu (choć miałbym już k` temu powody). Poczekajmy trochę, może coś fajnego powie i może- kto wie- w nieco bardziej zrozumiały sposób.
|
|
| |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Jeszcze nie oceniam zbyt krytycznie autora postu (choć miałbym już k` temu powody). Poczekajmy trochę, może coś fajnego powie i może- kto wie- w nieco bardziej zrozumiały sposób.
Przyznam się bez bicia, że ja też trafiłem dziś na (zupełnie inny) wątek tegoż autora i też (mimo licznych zastrzeżeń) potraktowałem go poważnie (mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa). Ale chwilę później przeczytałem jeszcze dwa inne założone przez niego wątki (w tym: ten) i stąd moja reakcja. Sorry. Oczywiście, jeśli masz ochotę dyskutować dalej, to Twoja sprawa. Nie poczuję się urażony.
Pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| | |  | | Thorvoy (6588 punktów) | > Oczywiście, jeśli masz ochotę dyskutować dalej, to Twoja sprawa. Nie poczuję się urażony.A dlaczego miałbyś?  Pozdrawiam.
|
|
| sceptyżaba (279 punktów) | >Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa >do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi? No i...? Idzie za tym jakas konkluzja? Pozdrawiam
|
|
 | | DawidKarolkievitz (984 punktów) | >>Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa >>do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi? >No i...? >Idzie za tym jakas konkluzja? >Pozdrawiam
Kolega gzdacz juz nie wróci. Jak to zwykle z ludźmi prawicy bywa- rób co chcesz, mów co chcesz, ja wiem swoje.
|
|
|  | | Thorvoy (6588 punktów) | Może jeszcze się pojawi, spokojnie.
|
|
 | | DawidKarolkievitz (984 punktów) | >>Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa >>do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi? >No i...? >Idzie za tym jakas konkluzja? >Pozdrawiam
Kolega gzdacz juz nie wróci. Jak to zwykle z ludźmi prawicy bywa- rób co chcesz, mów co chcesz, ja wiem swoje.
|
|
|  | | gzdacz (59 punktów) | > >>Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa> >>do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi?> >No i...?> >Idzie za tym jakas konkluzja?> >Pozdrawiam> Kolega gzdacz juz nie wróci. Jak to zwykle z ludźmi prawicy bywa- rób co chcesz, mów co chcesz, ja wiem swoje.> już jestem - a człowiek prawicy to osoba ktora wymyśliła sobie np. prawo do rzeczy cudzej? no cóż ludzie prawa do rzeczy cudzej... dalej będe ich nazywał faszystami ok? - ciągle chcą zwiekszać kontrole domów i zagród - straszne - jak wspomne że nawet ci "prawnicy" wciskają haracz vat dla dzieci i starców całkowicie atomsfera zrobi sie wyzyskiem negatywna
|
|
 | | gzdacz (59 punktów) | >>Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa >>do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi? >No i...? >Idzie za tym jakas konkluzja? >Pozdrawiam
tematem wątku było moje skromne pytanie - moja odpowiedź na nie brzmi - tak
|
|
|  | | sceptyżaba (279 punktów) | >>>Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa >>>do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi? >>No i...? >>Idzie za tym jakas konkluzja?
>tematem wątku było moje skromne pytanie - moja odpowiedź na nie brzmi - tak Poproszę o konkluzję, bo ja wolno kapujący jestem i samo -tak- mi w tym przypadku nie wystarcza. Pozdrawiam
|
|
| |  | | gzdacz (59 punktów) | konkluzja moja jest wielce prosta otóż trakuję urzędników/kapłanów/pastorów/etc jako zwykłych ludzi którzy powinni decydować jak zwykli ludzie tylko o sobie lub tych którzy świadomie chcą aby właśnie to oni decydowali... takie żartem rozszerzenie 'legalizacji' wyboru lub nie swojego bezpośredniego pana feudalnego
|
|
| Pietrosian (27 punktów) | > Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa> do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi?> System społeczny, który niektórzy wdzięcznie przyprawiają pieprzem, jak ja między innymi. Przynajmniej częściowo  . Ludzie powierzyli im władzę, aby mogli zapewnić im to, czego sami nie zdołali. I sądzę, że jeżeli dobrze się sprawują, Bóg nie ma nic przeciwko takim pomysłom. A że tak nie jest... Nic nie jest idealne, nawet jeśli przesiąka pierwiastkiem ideału, rozcieńczonym wprawdzie, ale wystpępującym. A jeżeli się władza nie podoba, w ramach prawa możemy się zająć sami przecież, prawda  ? A nawet i trochę je przekraczając. To względne. W hitlerowskich Niemcach też były prawa, tylko jakies takie nieprawe  .
|
|
| Patty Matheson (2087 punktów) | > Co za tym idzie, nie mają oni żadnego (boskiego) prawa> do rządzenia kimkolwiek poza sobą samymi?No, boskiego nie, ale generalnie mają. Prawo umowne, dane przez naród. Problem jest w tym, że skoro naród dał, teoretycznie może odebrać, szkoda że _chyba o tym zapomniał i nie korzysta_!
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|