Cześć, To wspaniała sprawa, że bierzecie się we dwójkę za ten projekt, zobaczycie, że będzie z tego mnóstwo satysfakcji. Polecam wam zamienianie się przy stanowisku podczas szlifowania i polerowania, aby wprowadzić dodatkową losowość. Tak wykonywane były doskonałe zwierciadła w warsztatach Texerau - czasami przy jednym zwierciadle zmieniało się sześciu operatorów! Ja niestety nie miałem kumpla, z którym mógłbym się nawzajem mobilizować i dopingować, dwukrotnie byłem o włos od porzucenia projektu. Oczywiscie ja moge przesłać wszystko bez żadnych opłat z mojej strony. Szczegóły będą w mailu.  Co do mojego 'poradnika' - powinniście rzeczywiście postępować tak jak w opisie, ale jestem wręcz pewien, że przejdziecie zupełnie inną drogę, zwłaszcza podczas figuryzacji zwierciadła. Każdy człowiek jest inny i inaczej będzie trzymał zwierciadło podczas obróbki i inny będzie stosował nacisk. A figuryzacja to praca na niebywale małych rozmiarach - to tu się wytrze dwa atomy, to tam  Pozdrawiam
Si Hoc Legere Scis Nimium Eruditionis Habes
|