Racjonalista - Strona głównaDo treści
Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
NapisanoAutorTytuł
03-12-2006 12:15Oless (982 punktów)Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
16 listopada br. zmarł Milton Friedman, liberał, jeden z najwybitniejszych ekonomistów XX wieku, także noblista w tej dziedzinie.

Z prawdziwym zainteresowaniem przeczytałem informację S. Michalkiewicza [*] o tym że w 1989 roku M. Friedman odwiedził Polskę i przemawiał do Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego:

>".. wygłosił wtedy wykład, w którym udzielił polskim politykom rady aktualnej do dzisiaj. Polska - powiedział - nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne jak Polska."

O ileż bardziej rozwojowym krajem byłaby Polska gdyby polscy politycy wzieli sobie te dobre rady głęboko do serca a najlepiej wbili do głowy Na liberalnych reformach Niemcy podniosły się z upadku po II wojnie swiatowej, dzięki liberalnym reformom Estonia stała się najszybciej rozwijającym się krajem byłego ZSRR, nawet Szwecja podawana jako przykład opiekuńczości państwa wzbogaciła się najpierw na liberalnych rozwiązaniach.

Dla Polaków jednak liberalizm to coś czego trzeba się bać. Gdy populiści zarzucają adwersarzowi liberalizm to jest to zarzut, obelga niemalże! Jest to smutna konsekwencja wmówienia ludziom że liberalizm jest tylko dla bogatych a nie że na gospodarce rozwojowej długofalowo korzystają wszyscy, także przecież biedni.

Dalej Michalkiewicz opisuje:
>" Friedman dzieli się spostrzeżeniem, że są cztery sposoby wydawania pieniędzy: pierwszy - gdy wydajemy własne pieniądze na siebie samych. Wydajemy oszczędnie i zarazem celowo, bo doskonale znamy nasze potrzeby.

>Drugi - gdy wydajemy własne pieniądze na kogoś innego. Wydajemy oszczędnie, ale już nie tak celowo, jak w sposobie pierwszym.

>Trzeci sposób - kiedy wydajemy cudze pieniądze na siebie samych. Wtedy sobie nie żałujemy, ale wydajemy celowo, bo własne potrzeby przecież znamy.

>I wreszcie sposób czwarty - kiedy wydajemy cudze pieniądze na kogoś innego. Ani oszczędnie, ani celowo, zwłaszcza gdy tych innych są miliony.

>Władza publiczna wydaje pieniądze w sposób trzeci i czwarty. Czwarty sposób stanowi twarde jądro etatyzmu, który nie służy ani gospodarce, ani ludziom, tylko biurokracji, tworzącej "tyranię status-quo". "

I właśnie dlatego jedynym rozwiązaniem jest maksymalne ograniczanie państwa. Pieniądze należy pozostawiać w jak największej ilości obywatelom (niskie podatki), politycy i urzędnicy tylko je marnotrawią.
Najefektywniej wydaje się własne pieniądze i dlatego wszelkie instytucje służące "darmowym" usługom oferowanym przez państwo są tak nieskuteczne ( ze stu złotych danych państwu na cele socjalne duża część idzie na urzędników rozdzielający, jest marnotrawiona przez nieefektywne decyzje a w najgorszym wypadku jest źródłem korupcji).

Człowiek biedny wolałby gdyby państwo zamiast okradać ludzi przedsiębiorczych zostawiło im pieniądze a ci zamienią je na nowe miejsca pracy z których skorzysta właśnie on i zarobi więcej niż to co oferuje państwowy ochłap.

Na tym polega chytrość i tragedia prosocjalności. Politycy swoje własne obietnice wyborcom chcą realizować z ich pieniędzy bo przecież pieniądze do budżetu z nieba nie lecą.
Taka prosocjalna polityka przyczyniła sie do tego że jesteśmy po 15 latach wolnorynkowości krajem straconych szans.
Czas odwrócić ten trend przez edukację społeczną z wiedzy ekonomicznej.

-----------
[*] - podprad.kn(*)iedman doradza zza grobu
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 Dalej..
enfant (64444 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
Jesteś pewien, że zainteresujesz racjonalistów darwinizmem gospodarczym, nawiązując do tekstów wybitnego, antyjudejczykowskiego myśliciela Michalkiewicza?

#2
03-12-2006 16:59
 Ocena 1 na 1
placownik (17853 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi enfant

>Jesteś pewien, że zainteresujesz racjonalistów darwinizmem gospodarczym, nawiązując do tekstów wybitnego, antyjudejczykowskiego myśliciela Michalkiewicza?

   Trudno nie zauważyć, że Michalkiewicz jest w tym wypadku tylko tubą. Tuba może nam się nie podobać, ale to nie znaczy wcale, że automatycznie mają się nam nie podobać treści jakie są za jej pomocą głoszone. A treści? Ciekawa byłaby opinia zwolenników Friedmana na temat sposobu wykorzystania przez byłych górników pieniędzy z odpraw górniczych. Byłby to pierwszy z wymienianych sposobów wydawania pieniędzy. Czy zostały wydane "oszczędnie i celowo"?

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli

#3
03-12-2006 18:08
 Ocena 1 na 1
enfant (64444 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi placownik
Rodzaj tuby jak najbardziej świadczy o jakości muzyki. Jeśli takiej tubie podoba się, to co gra, to akurat mnie automatycznie nie podobają się treści jakie są za jej pomocą głoszone. Jeżeli taka a nie inna tuba wchodzi do akcji, a następnie przywołuje się koncert właśnie tej a nie innej tuby, to raczej nie zachęca do zgłębienia danego tematu. Ostatecznie moje przypuszczenie okazuje się prawdziwe, bo sam temat rzeczywiście nie podoba mi się równie mocno, jak tuba.

placownik (17853 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi enfant

>sam temat rzeczywiście nie podoba mi się równie mocno, jak tuba.

   Od czasu kiedy wymyślono podatki temat jest wiecznie aktualny, niezależnie od tego czy nam się podoba, czy nie. Dywagacje związane z tubą nie zmienią tego faktu. Zatykanie uszu nie zapobiega konieczności tańczenia tak jak zagrają. Nie chcesz tak tańczyć tylko dlatego, że tuba Ci się nie podoba? Tuba jest akurat najmniej ważna. Znacznie ważniejszy jest repertuar orkiestry.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli

enfant (64444 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi placownik
Temat jest ciekawy, ale nie podoba mi się akurat ta orkiestra - nawet gdyby wymienili tubę. Mam prawo do wyboru orkiestry, której muzyki chcę słuchać. Słyszałem ten utwór w znacznie ciekawszych i bardziej przekonywujących interpretacjach. Wolę słuchać tamtych wykonań.

Grzegorz Ilnicki (4 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
To są jakieś straszne przeinaczenia.

Zarówno Szwecja jak i cała Europa Zachodnia prowadzila polityke opartą na interwencjonalizmie państwowym, solidarnosci spolecznej i progresji podatkowej.

W ekonomii sa kwestie, ktore podlegaja ocenie, ale jak wszedzie sa tez fakty. Ich przeinaczac nie wolno. Szwecja zaczela sie rozwijac w latach 20-tych gdy do wladzy doszla Socjaldemokraterna, ktorej protekcjonalizm przyniosl wspaniale rezultaty. Dzisiaj Szwecja jest krajem w czolowce innowacyjnosci, konkurencyjnosci i zatrudnienia. I teraz ciekawostka. W Szwecji nie ma wolnego rynku. Gospodarke mozna sklasyfikowac nie tylko na zasadzie dychotomicznej: planowanie-wolny rynek. Istnieje cos co nazywa się spoleczną gospodarką rynkową i co przyniosło dobrobyt krajom Europy Zachodniej.

W Polsce podatki naleza do najnizszych w Europie. Mamy liniowy CIT na poziomie 19 proc. i prawie liniowy PIT, ktory na poziomie 19 proc. placi 93 proc. obywateli. Dodatkowo przedsiebiorcy i koscioly korzystaja z preferencyjnych sposobow opadtkowania. Solidarne państwo PiSu to kolejna obizka podatkow, ktora skonsumuja najbogatsi. Ci ktorzy kupuja drogie, importowane kosmetyki i dziedzicza lub przekazuja sobie fortuny moga liczyc na pomoc panstwa. Bezrobotnym i biednym zamiast polityki spolecznej pozostaje Caristas. Ja dziekuje za taką Polskę gospodarczych liberałow i światopoglądowych konserwatystów.

quasar (219 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi Grzegorz Ilnicki
>To są jakieś straszne przeinaczenia.
>Zarówno Szwecja jak i cała Europa Zachodnia prowadzila polityke opartą na interwencjonalizmie państwowym, solidarnosci spolecznej i progresji podatkowej.
Co spowodowało obecny poziom "wzrostu" tychże na poziomie 1-2%. Cudownie rozwijające się gospodarki nie potrzebują gasteibeiterów pracujących za pół darmo ani przenoszenia produkcji do Chin.

>W ekonomii sa kwestie, ktore podlegaja ocenie, ale jak wszedzie sa tez fakty. Ich przeinaczac nie wolno. Szwecja zaczela sie rozwijac w latach 20-tych gdy do wladzy doszla Socjaldemokraterna, ktorej protekcjonalizm przyniosl wspaniale rezultaty.
Takowoż eugenika wprowadzona przez tą partię. A mnie zastanawia czy nie większy wpływ na szwedzki budżet ma stal (czy ktoś rozsądny może twierdzić, że majętność Arabii Saudyjskiej to wpływ polityki - stal jak ropa potrzebna jest wszędzie).

>W Polsce podatki naleza do najnizszych w Europie. Mamy liniowy CIT na poziomie 19 proc. i prawie liniowy PIT, ktory na poziomie 19 proc. placi 93 proc. obywateli.

W Polsce podatki na poziomie 22%? Od kiedy? Zniesiono akcyzę i VAT, podatki od nieruchomości, samochodu, telewizora, prawa do oddychania w końcu? A może Szanowny Przedmówca je także raczy uwzględnić? Według CAS Polak płaci podatki w wysokości do 80% swoich zarobków! Przy takim postawieniu sprawy nawet Szwed z podatkiem 60% płaci mniej! Te 93% podatników nie płaciłoby tych podatków gdyby znalazło się w kraju zachodnim - nie przekroczyliby kwoty wolnej od podatku! Zresztą o wiele większe znaczenie ma nie to ile ten podatek wynosi - a co się z nim dzieje. A dzieje się tyle, że pieniądze są marnowane!

quasar (219 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi enfant
> Jesteś pewien, że zainteresujesz racjonalistów darwinizmem gospodarczym, nawiązując do tekstów wybitnego, antyjudejczykowskiego myśliciela Michalkiewicza?

Racjonalista jako człowiek rozsądny i obserwujący przyrodę nie, że nie ma procesu doskonalszego od ewolucji. A ewolucja to nie tylko zmiany, ale także proces selekcji naturalnej - najmniej dostosowani muszą się zmienić albo zginą. Inaczej nie powstałaby inteligencja ani nic bardziej skomplikowanego od bakterii. Gdyby ta zasada nie dotyczyła i naszego życia siedzielibyśmy teraz w jaskiniach. Oczywiście są ludzie, którzy sądzą, że wszystko zostało zaplanowane i sami próbują swoje chore wybrażenie wprowadzić w czyn.

quasar (219 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi placownik
> Byłby to pierwszy z wymienianych sposobów wydawania pieniędzy. Czy zostały wydane "oszczędnie i celowo"?
A mnie się wydaje, że trzeci(swoje pieniądze górnik ma z pensji).

enfant (64444 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi quasar
>> Jesteś pewien, że zainteresujesz racjonalistów darwinizmem gospodarczym, nawiązując do tekstów wybitnego, antyjudejczykowskiego myśliciela Michalkiewicza?
>Racjonalista jako człowiek rozsądny i obserwujący przyrodę nie, że nie ma procesu doskonalszego od ewolucji. A ewolucja to nie tylko zmiany, ale także proces selekcji naturalnej - najmniej dostosowani muszą się zmienić albo zginą. Inaczej nie powstałaby inteligencja ani nic bardziej skomplikowanego od bakterii. Gdyby ta zasada nie dotyczyła i naszego życia siedzielibyśmy teraz w jaskiniach. Oczywiście są ludzie, którzy sądzą, że wszystko zostało zaplanowane i sami próbują swoje chore wybrażenie wprowadzić w czyn.

Takie poglądy mają faszyści, nie racjonaliści. A ludzie o zdrowym podejściu wcale nie chcą wszystkiego planować. Jednak tłumaczenie czegokolwiek zwolennikom samobieżnej eugeniki nie ma sensu.
W imię jakiego celu mają ginąć słabsi? Dlaczego w ogóle nazywasz słabszymi ludzi, którzy urodzili się w biednej rodzinie, na co nie mieli wpływu?
Chcesz wolności dla jednostki? Ja też, dlatego jestem przeciwnikiem ustawiania "meczu" przed narodzinami jednostki. Trzeba zrównać szanse, właśnie po to, żeby zaistniała rzeczywista wolność gospodarcza. A nie niewola, tak jak w prawicowym społeczeństwie wielkich podziałów.

#11
03-12-2006 22:25
 Ocena 1 na 1
DawidKarolkievitz (984 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
Każdemu według potrzeb. Ograniczyć udział państwa w gospodarce? w zadnym razie.
Państwo winno interweniować gdyby ktoś swe potrzeby nad wyraz rozbujał, kosztem drugiego zresztą. Państwo winno interweniować i pochylać nad tym ,kóremu się nie udało.

"nie jest źle myśleć, że istnieje jakiś układ,
niebezpiecznie jest uważać,
że nie istnieje żaden"
Karolkiewicz

quasar (219 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi enfant
>W imię jakiego celu mają ginąć słabsi? Dlaczego w ogóle nazywasz słabszymi ludzi, którzy urodzili się w biednej rodzinie, na co nie mieli wpływu?
W którym zdaniu :>

enfant (64444 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi quasar
>>W imię jakiego celu mają ginąć słabsi? Dlaczego w ogóle nazywasz słabszymi ludzi, którzy urodzili się w biednej rodzinie, na co nie mieli wpływu?
>W którym zdaniu :>

O ginięciu słabszych w tym:
>(...)najmniej dostosowani muszą się zmienić albo zginą.

Natomiast pechowo urodzonych automatycznie nazywasz słabszymi reprezentując friedmanizm.

Oless (982 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi enfant
>Jesteś pewien, że zainteresujesz racjonalistów darwinizmem gospodarczym...

Liberalizm to nie darwinizm (a jeżeli już to w takim dobrym znaczeniu) tylko wolność dla każdej jednostki. Bez zmuszania jej do płacenia ubezpieczeń których nie chce albo zabierania jej połowy tego co wypracowała. Liberalizm to "równość szans", gdzie na rynku pracy liczy się bardziej ten kto się stara więcej lub więcej potrafi.
Racjonaliści się zgodzą że tak naprawdę każdy z nas posiada różne talenty, różne chęci (przecież nie każdy chce zaharowywać się na śmierć niektórzy wolą poświęcić się rodzinie). Zabieganie o "równość finansową" jest zatem utopią i prowadzi tylko do nieetycznych zachowań (pobieranie renty gdy się należy) oraz korupcji (nie od dzis wiadomo że najlepiej uciekają przed podatkami oraz korzystają z ulg kombinatorzy).

Oless (982 punktów)Odp: Michalkiewicz o "poradach zza grobu" Miltona Friedmana
W odpowiedzi Grzegorz Ilnicki
> Szwecja zaczela sie rozwijac w latach 20-tych gdy do wladzy doszla Socjaldemokraterna, ktorej protekcjonalizm przyniosl wspaniale rezultaty.

Miałem na myśli okres wprowadzenia bardziej liberalnych rozwiązań po II WŚ , jak dobrze pamiętam czytałem że było tak w latach 60. Podobnie Wlk. Brytania dzisiaj na "trzeciej drodze" Blaira opiera sie na liberalnych reformach thatcheryzmu (M. Thatcher)

> Istnieje cos co nazywa się spoleczną gospodarką rynkową i co przyniosło dobrobyt krajom Europy Zachodniej.

I rozwój gospodarczy UE wolniejszy znacząco niż Stany Zjednoczone czy Chiny , dodatkwo rozwój biurokracji która marnotrawi na bezproduktywną pracę 20% środków przekazanych na dotacje..
Tzw. "trzecia droga" czyli łacząca wolnorynkwość z socjalnoscią jest tylko równią pochyłą w dół. Nie należy naśladować bogatych krajów zachodnich bo my bogaci absolutnie nie jesteśmy, i brak u nas etosu pracy.

>W Polsce podatki naleza do najnizszych w Europie. Mamy liniowy CIT na poziomie 19 proc. i prawie liniowy PIT, ktory na poziomie 19 proc. placi 93 proc. obywateli.

Oczywiście, jak wiesz, te dwa podatki to zbytnie uproszczenie sprawy. Podatki płacisz kiedy kupujesz perfumy dla żony, benzynę na stacji benzynowej a nawet książki dla dzieci.
Zresztą Irlandia ma 12,5% CIT (miała 10 ale UE wymogła na niej podwyżkę tego podatku sic!) oraz 4% bezrobocia..

>Solidarne państwo PiSu to kolejna obniżka podatkow, ktora skonsumuja najbogatsi.

Przede wszystkim to kłamstwo że PiS jest w stanie obniżyć znacząco podatki. Tak naprawde rządy PiSu to kolejne zwiekszenie obciążeń finansowych i rozrost biurokracji. Likwidacja ulgi na Internet, karty podatkowej, ryczałtu VAT, preferencji dla twórców, a na dodatek 10, 20-krotny wzrost opłat za wydawanie interpretacji przez Ministerstwo Finansów, podniesienie akcyzy na olej opałowy, gaz LPG itd..

Jeden wolnorynkowiec, Tomasz Cukernik, śmieje się:
"Uczelnie dostaną większe dotacje na opłacenie wyższych składek ZUS dla pracowników naukowych. Czyli kolejne przelewanie pieniędzy podatników z jednej państwowej kieszeni do drugiej, tam i z powrotem. Zyskają na tym głównie banki, które będą inkasowały stosowne opłaty za dokonywanie przelewów."

>Ci ktorzy kupuja drogie, importowane kosmetyki i dziedzicza lub przekazuja sobie fortuny moga liczyc na pomoc panstwa. Bezrobotnym i biednym zamiast polityki spolecznej pozostaje Caristas. Ja dziekuje za taką Polskę gospodarczych liberałow i światopoglądowych konserwatystów.

Pomoc państwa dla bogatszych pomyliłeś z zaprzestaniem ich okradania, natomiast nigdy nie pomyslałeś że prywatne organizacje charytatywne (jak np. Caritas czemu nie) zrobiły dla biednych znacznie więcej niż Państwo? Jak myslisz dlaczego?

1 2 3 4 5 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Gospodarka i ekonomia

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365