 |
Czy ja jestem jakiś dziwny ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-03-2007 19:24 | Ktosiu | Czy ja jestem jakiś dziwny ? | Witam ! Swego czasu już pojawiłem się na tym forum bo miałem problem....byłem zdołowany, czułem dziwny ból w klatcje piersiowej, na niczym nie mogłem się skupić i ogólnie byłem w trudnym okresie życia. Forumowicze bardzo mi wtedy pomogli, dzięki nim i technikom relaksacyjnym(min. Medytacji) odzyskałem spokój i mogłem spokojnie zająć się nauką. Niestety wszystko co dobrze kiedyś się kończy....ponieważ zawsze miałem problemy w kontaktach z dziewczynami w ramach tego "uspokojenia" dałem sobie spokój również z dziewczynami, jednak pewnego razu, sąsiad który wiedział że jestem dobry z matmy przyprowadził mi 4 lata młodszą dziewczyne z liceum no i mój spokój się skończył....na początku specjalnie się nią nie zainteresowałem, ale napisała do mnie SMSa i tak jakoś poszło...znamy się dopiero dwa tygodnie a ja już jestem kompletnie roztrzęsiony. Z jednej strony nie planowałem związku, miałem skupić się na nauce, ale z drugiej jakaś niepohamowana siła ciągnie mnie w jej stronę, może to dla tego że w życiu tak naprawdę nie zaznałem miłości.... I nie wiem co teraz robić, znów nie mogę na niczym skupić, we wtorek kolokwium z fizyki a ja nic się nie ucze ;/ Próbuje medytować, ale wszędzie widze ją.....Poradźcie co zrobić bo ja już sam nie wiem.....tak miałem wszystko poukładane i wszystko runęło jak domek z kart.... |
| kobieta fajny zwierz | Masz przesrane ale fajnie przesrane. Wybór między kobitką a kolokwium jest banalnie prosty-kobitka. To jest po prostu przyjemniejsze i CIEKAWSZE a kolokwium jak kolokwium prędzej czy później i tak klepniesz. Chłopie nie bij się z takimi myślami bo po co.
|
|
| LEGION (3161 punktów) | Uuuu! Wpadłeś... > I nie wiem co teraz robić, znów nie mogę na niczym skupić, we wtorek kolokwium z fizyki a ja nic się nie ucze ;/ Próbuje medytować, ale wszędzie widze ją.....Poradźcie co zrobić bo ja już sam nie wiem.....tak miałem wszystko poukładane i wszystko runęło jak domek z kart....Radzić? To zależy jaki cel chcesz osiągnąć. NIE KLIKAĆ
|
|
| Zyga (1539 punktów) | > ...ale z drugiej jakaś> niepohamowana siła ciągnie mnie w jej stronę,Ta siła to popęd i chęć ucieczki od samotności. > I nie wiem co teraz robić, znów nie mogę na niczym skupić,> we wtorek kolokwium z fizyki a ja nic się nie ucze ;/Zawsze jak miałem problem, którą dziewczynę wybrać (tu nauka i dziewczyna) mój znajomy powtarzał mi "nie da się ugryźć 2 jabłek jednocześnie" lub "jak szybko zmieniasz konie to może i wygrasz wyścig" Echhhhh to były lata  > Próbuje medytować, ale wszędzie widze ją.....Poradźcie co> zrobić bo ja już sam nie wiem.....tak miałem wszystko> poukładane i wszystko runęło jak domek z kart....Przepraszam Cię ale to troszkę jak list do brawo. Zaproś ja na kawę/piwo/herbatę/coś tam. Toleruj większość tego co robi i mówi. Twoja partnerka musi też być twoją przyjaciółką. Oczekuj tego samego. --} Tu opowieść o pszczółkach kwiatkach itp potem serduszko mamy łączy sie z serduszkiem taty i takie tam {-- Powodzenia.
|
|
| Tofik ($kRz@tEi$tK@) (5585 punktów) | Nie jesteś dziwny. Miłość zazwyczaj przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Wydaje mi się, że jest ważniejsza od kolokwium, jednak czy nie można by kochać i uczyć się? Życzę Ci, aby ONA była dla Ciebie natchnieniem do nauki, postaraj się tak zrobić, a zobaczysz, że wszyscy będą szczęśliwi.
"...cóż szczęście dać może nietrwałe, skoro snem jest całe..."
|
|
 | | LEGION (3161 punktów) | > Nie jesteś dziwny. Miłość zazwyczaj przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Wydaje mi się, że jest ważniejsza od kolokwium, jednak czy nie można by kochać i uczyć się?> Życzę Ci, aby ONA była dla Ciebie natchnieniem do nauki, postaraj się tak zrobić, a zobaczysz, że wszyscy będą szczęśliwi.Ha! Marzycielka. Kiedy zakochałem się pierwszy raz wymyśliłem(czułem) coś takiego: Wielcy artyści i ich natchnienie. Ależ te ich "muzy" musiały być paskudne, skoro chciało im się myśleć o czymś poza "ukochanymi". NIE KLIKAĆ
|
|
|  | | Zyga (1539 punktów) | >Wielcy artyści i ich natchnienie. Ależ te ich "muzy" musiały być paskudne, skoro chciało im się myśleć o czymś poza "ukochanymi".
Spora część artystów to ludzie "nieszczęśliwie" zakochani.
|
|
| |  | | LEGION (3161 punktów) | > >Wielcy artyści i ich natchnienie. Ależ te ich "muzy" musiały być paskudne, skoro chciało im się myśleć o czymś poza "ukochanymi".> Spora część artystów to ludzie "nieszczęśliwie" zakochani.Jakby się swoimi muzami zajęli, zamiast smarować wierszydła, to może ich związki byłyby bardziej udane. A i My mielibyśmy mniej nauki na j. polskim... NIE KLIKAĆ
|
|
| Andrzej Bogusławski (52269 punktów) | @@@
Z perspektywy wieloletnich doświaczeń, z wieloma dziewczynami, mogę tylko jedno powiedzieć:
Żadne rady w niczym Panu nie pomogą. Pomimo, że wszystkie są takie same, to wszystkie układy są inne - nie mówiąc już o dziewczynach. A że egzaminy są ważniejsze od dziewczyn, to zrozumie Pan później. Dużo później i wówczas, poza żalem, to już nic nie da.
Warto może przypomnieć Sokratesa:
Cokolwiek uczynisz i tak będziesz żałował.
A zakochanie się zawsze jest cudowne. Wiosna proszę Pana!
*
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|