Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przeprosiny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
20-05-2007 00:52fratris (-24 punktów)Przeprosiny
Przepraszam, jeżeli kogokolwiek uraziłem swym zbyt grubiańskim zachowaniem.
Niejednokrotnie wdałem się w niepotrzebnę polemikę.
Jeszcze raz serdecznie przepraszam.

Pokój i Dobro
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Thorvoy (6588 punktów)
Frater, to naprawdę TY?
J.Szulc (5723 punktów)
Powinnam powiedzieć: "A nie mówiłam"?
Frater jak chce, potrafi.
Niepotrzebnie wszyscy na nim "jeździliśmy", i tyle.

Pozdrawiam.

---
TyDraniu (6569 punktów)
>Frater jak chce, potrafi.
>Niepotrzebnie wszyscy na nim "jeździliśmy", i tyle.

Dlaczego niepotrzebnie? Koniecznie trzeba go było po nim jeździć!
LEGION. (3161 punktów)
>Powinnam powiedzieć: "A nie mówiłam"?
>Frater jak chce, potrafi.
Co potrafi?
Bo nie rozumiem.
Przeprasza za grubiaństwo?
Obrażanie kogoś?
Swoją działalnością na tym forum frater co najwyżej rozum i zdrowy rozsądek obrażał.
Grubiański nie był.
Za co przeprasza?
Za wdawanie się w polemikę?
Łamał prawa autorskie, offtopował na potęgę, tworzył multikonta...
A przeprasza za to, że kogoś obrażał?
Mój jedyny wniosek po przeczytaniu tych przeprosin jest taki:
On wciąż nie rozumie, dlaczego się go czepiamy, i czego od Niego biednego chcemy.
Nie widzi nic nagannego w swoim postępowaniu.

NIE KLIKAĆ
J.Szulc (5723 punktów)
A ja tam mam niereformowalną, niepoprawną wiarę w człowieka.
Nie ma ludzi z gruntu złych... ani dobrych.
Lubię ludzi, więc Fratera też... tak wyszło.

---
LEGION. (3161 punktów)
>Nie ma ludzi z gruntu złych... ani dobrych.
Nie wierzę w dobro i zło, więc z tą tezą się zgodzę.
>Lubię ludzi, więc Fratera też... tak wyszło.
Lubić nie zabraniam. Sprzeciwiłem się tylko stwierdzeniu: "jak chce to potrafi".

NIE KLIKAĆ
J.Szulc (5723 punktów)

>Nie wierzę w dobro i zło, więc z tą tezą się zgodzę.

Nie wierzę w obojętność, brak zaangażowania.
Fakt, że cały czas oscylujemy między tymi wartościami nie znaczy, że ich nie ma.
Tak sobie właśnie myślę.


---
LEGION. (3161 punktów)
>>Nie wierzę w dobro i zło, więc z tą tezą się zgodzę.
>Nie wierzę w obojętność, brak zaangażowania.
A co to ma wspólnego z dobrem i złem?
>Fakt, że cały czas oscylujemy między tymi wartościami nie znaczy, że ich nie ma.
O! Wręcz przeciwnie! oscylowanie miedzy nimi jest dowodem na to, że realnie istnieją.
Tyle,że ja nie oscyluję(ale fajne słowo)...
Nie widziałem nigdy dobra ani zła. i śmiem twierdzić, że obiektywnie nie istnieją. Są jedynie nakładką ułatwiającą postrzeganie świata i ogranicznikiem pewnych zachowań.

NIE KLIKAĆ
J.Szulc (5723 punktów)
Wychodzi na to - tyle w każdym razie zrozumiałam - że jeśli czegoś nie widzisz, uważasz, że tego nie ma.
Nie ma więc ani dobra, ani zła, ani miłości, ani nienawiści...
Cholera, ale to wszystko bezpłciowe, chciałoby się powiedzieć. .

Trochę soli, pieprzu, wyostrzyć obraz....
Ale wtedy to już nie będą Twoje poglądy, prawda?

Pozdrawiam

---
LEGION. (3161 punktów)
>Wychodzi na to - tyle w każdym razie zrozumiałam - że jeśli czegoś nie widzisz, uważasz, że tego nie ma.
Nie do końca...
Dobro i zło czasem istnieją.
W różny sposób.
Zależą od tego dla kogo istnieją.
>Nie ma więc ani dobra, ani zła, ani miłości, ani nienawiści...
Miłość i nienawiść istnieją w taki sam sposób.
>Cholera, ale to wszystko bezpłciowe, chciałoby się powiedzieć. .
Dlaczego bezpłciowe? Czy płeć zależy od dobra lub zła?
>Trochę soli, pieprzu, wyostrzyć obraz....
O tak, bo niejasne pojęcia go zamazują. A dobro i zło się do nich zaliczają.
>Ale wtedy to już nie będą Twoje poglądy, prawda?
Właśnie wtedy będą to moje poglądy
>Pozdrawiam
Ja również.

NIE KLIKAĆ
IQ955 (2355 punktów)
>Przepraszam, jeżeli kogokolwiek uraziłem swym zbyt
>grubiańskim zachowaniem.
Drogi Fratrze,
Napisałem kiedyś na tym forum, że nie jesteś grubiański, a jedynie hmm... zbyt elokwentny. Proponowałem też, aby zamiast banicji stosować ostrzegawcze ograniczenie liczby postów (czy znaków). W każdym razie - jeśli zadbasz o zwięzłość i rzeczowość - wyjdzie to wszystkim na dobre, a może i Ty znajdziesz chętnych dyskutantów (choć mówię od razu - na mnie raczej nie licz; w dyskusje teologiczne nie wdaję się z zasady).


Pozdrowienia,

IQ955. [Marek Czeszek]
fratris (-24 punktów)
>>Przepraszam, jeżeli kogokolwiek uraziłem swym zbyt
>>grubiańskim zachowaniem.
>Drogi Fratrze,
> Napisałem kiedyś na tym forum, że nie jesteś grubiański, a jedynie hmm... zbyt elokwentny. Proponowałem też, aby zamiast banicji stosować ostrzegawcze ograniczenie liczby postów (czy znaków). W każdym razie - jeśli zadbasz o zwięzłość i rzeczowość - wyjdzie to wszystkim na dobre, a może i Ty znajdziesz chętnych dyskutantów (choć mówię od razu - na mnie raczej nie licz; w dyskusje teologiczne nie wdaję się z zasady).
>
Pozdrowienia,

>IQ955. [Marek Czeszek]
>

Bracie, staram się pomagać tylko poszukującym. Czasami wdałem sie w jałową polemikę, która efektów dać nie może.

Nie potrafię `lać wody`, a z Teologii najbardziej lubię modlitwę - kontemplację.

Pokój i Dobro
Tofik (5585 punktów)
Najważniejsze, że zauważyłeś w końcu swój błąd, ale mam nadzieję, że nie puszczasz słów na wiatr

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Drobner
>>Bracie, staram się pomagać tylko poszukującym. Czasami wdałem sie w jałową polemikę, która efektów dać nie może.
Wielu z nas, z tej witryny - także i ja - mamy takie same odczucia po dyskusjach
I moim zdaniem, dyskusje takie efektów dać nie muszą. Jednak WAŻNE jest, że ROZMAWIAMY.

>Nie potrafię `lać wody`, a z Teologii najbardziej lubię modlitwę - kontemplację.
Ja również nie potrafię 'lać'.
Cenię Cię bardzo za Twoje lubienie modlitwy-kontemplacji, oraz za to że mówisz o tym wprost.
Ja też 'kontempluję' - (choć wolę nazywać to 'rozmyślaniem', 'poszukiwaniem', doszukiwaniem się'; po prostu - puszczam umysł swój na jego własne, niekontrolowane przeze mnie ścieżki. Niejednokrotnie umysł mój wybiera się wtedy w sfery dalekie od "Racjonalizmu", (a niech ma, co jego). Ale zawsze później włączam 'żelazną' logikę. (Łatwo mi, bom po studiach ścisłych). I w moich wypowiedziach 'obcinam' subiektywne odczucia.
Nigdy nie ograniczam siebie, ani mojego umysłu w MYŚLACH.
Ograniczam siebie w ZACHOWANIACH. (To po Rodzicach i Społeczeństwie)

>Pokój i Dobro
Fajne! (Tylko wyświechtane).
Cześć

Porozumienie

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365