Racjonalista - Strona głównaDo treści
Młot na czarownice odmitologizowany

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
22-05-2007 15:19BarabanMłot na czarownice odmitologizowany
Papież Innocenty VIII (1484-1492) wydal zaraz na początku swojego panowania bullę "Summis desiderantes" przeciw czarom i czarownicom. Została wydana ona dla Niemiec. Bulla ta nie stwarzała ani nie poruszała żadnego nowego problemu, gdyż wiara w czary jest tak dawna, jak dzieje ludzkości. Bulla ta nie podawała żadnego dogmatycznego orzeczenia, ale opierając się na przekonaniu o istnieniu demonów i możliwości ich wpływu na życie człowieka, mówiła z ubolewaniem o znacznej liczbie mężczyzn i kobiet w Niemczech, którzy odpadli od wiary katolickiej, wiązali się z szatanem oraz szkodzili ludziom i zwierzętom przez czarnoksięskie praktyki, zaklęcia i rzucanie uroków. Oskarżenia te prawdopodobnie nie były całkowicie bezpodstawne. Osoby te nie były oczywiście "czarownicami" lub "czarnoksiężnikami" w naszym rozumieniu lecz, jak można przypuszczać, średniowiecznymi prekursorami satanizmu. Pogląd ten można uzasadnić praktykowaniem przez nich "czarnych mszy", podczas których dokonywano rytualnego uśmiercania zwierząt (czarnych kozłów, psów lub kotów). Nie można wykluczyć, że zdarzały się również (tak jak we współczesnym satanizmie) pojedyncze przypadki rytualnych mordów popełnianych na ludziach.
Papież stwierdzał dalej niewystarczalność działania inkwizytorów świeckich, Henryka Institora w północnych Niemczech i Jakuba Sprengera w Nadrenii. Zachęcał więc ich do energicznego postępowania, wzywał duchownych i świeckich do służenia im pomocą. Nowością w bulli było natomiast oddanie sprawy czarów i czarownic trybunałom inkwizycyjnym (czego wcześniej nie praktykowano).
Obaj inkwizytorzy wydali (już po śmierci papieża) komentarz do bulli, zwany "Młot na czarownice", który stał się podręcznikiem postępowania w procesach o czary. Do wszczęcia procesu wystarczyła denuncjacja, podczas przesłuchiwania dopuszczono tortury, oskarżone osoby poddawano nieraz próbie ognia, bądź igieł lub wody (sąd Boży). Uznanych za winnych palono na stosie. Najczęściej jednak Inkwizycja uniewinniała podejrzanych i powściągała zapędy ludności.
Jednak już papież Aleksander VI potępił "Młot na czarownice" i uchylił wyroki w procesach o czary. Opierając się na papieskim edykcie, Inkwizycja Hiszpańska przyjęła wykładnię, na mocy której złożenie oskarżenia o czary mogło zostać uznane za herezję - co na długie lata zlikwidowało tam problem czarownic i "odciążona" Inkwizycja Hiszpańska mogła zająć się tym, do czego została powołana - walką z wrogami Korony i burzycielami porządku publicznego (w tym przestępcami kryminalnymi).
O dziwo, ten stworzony przez katolików w "ciemnym" Średniowieczu "Młot na czarownice" stał się w "światłym" Odrodzeniu wyrocznią dla protestantów. Zgodnie z zalecanymi w nim procedurami w krajach protestanckich osądzono i skazano setki tysięcy oskarżonych o czary. A działo się to nawet w czasach, kiedy wiara w czary, gusła i zabobony była już od dawna przez Kościół Katolicki uważana za grzech ("czarownice" z Salem).
Według szacunków badacza tych zagadnień, Briana B. Levacka, zawartych w książce "Polowanie na czarownice w Europie", w wieku XVI w całej Europie spalono za czary około 300 tysięcy osób, głównie kobiet. Dwie trzecie z nich zginęło w protestanckich landach Niemiec, a około 70 tysięcy w oderwanej od Kościoła Katolickiego Anglii.
W istocie właśnie historia renesansowych "polowań na czarownice" może być dowodem, że istnienie Inkwizycji zapobiegło stoczeniu się krajów katolickich w otchłań zbiorowej histerii i masowych morderstw, jak to się stało w tej części Europy, gdzie podobnej wyższej instancji zabrakło.

dżony
Jesteś niesamowity. "Oni byli gorsi, a więc my byliśmy lepsi." Fascynuje mnie ta twoja miłość do katolicyzmu i kościelnej hierarchii. Ja rozumiem, że można sobie wierzyć, ale jak można bronić jakiejkolwiek konkretnej religii, we wszystkich jej aspektach - tego już nie jestem w stanie pojąć. To nie miłość, to zupełne zamroczenie
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Naprawdę nie chodzi o numery. Skoro już poruszyłeś ten temat, spróbuj odpowiedzieć mi, czym różni się spalenie na stosie 10 tysięcy kobiet od 300 tysięcy?
Czy naprawdę uspokaja dzisiejszego katolika fakt, że przez działanie Kościoła spalono żywcem 30 tysięcy ludzi, a nie 300 tys?
Przez to jest święty czy jak?

Nie rozumiem, nie rozumiem Waszego myślenia.
Patty Matheson (2087 punktów)

Śmierć jednostki to tragedia. Śmierć milionów to statystyka
DawidKarolkievitz (984 punktów)
generał Patton?

Abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest zawsze konkretna.
W. Lenin
J.Szulc (5723 punktów)
Zastanawiam się, skąd takie "zamiłowanie" do historii Kościoła.
Owszem, jestem tu, żeby wiedzieć więcej, utrwalać bądź zmieniać swój pogląd na wiele spraw (bo tylko krowa nie zmienia poglądów), ale żeby tak zarzucać jednego dnia Forum...?

Uwielbiam wiedźmy i czarownice!
Nie interesuje mnie, czy spalono ich 10, 100 czy 1000. Każda śmierć jest czynem godnym potępienia!!!

A czym były owe "czary" w tamtym czasie?
Obserwacją, wiedzą, umiejętnościami - najczęściej!

Kk bał sie chyba ludzi mądrych - tak jak dziś, niestety.

Uważajcie, czy w waszej okolicy nie buduje sie jakichś stosów...

---
Tofik (5585 punktów)
Podpisuję się pod tym.

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
Petite Violette (273 punktów)
Tez sie podpisuje!

Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
nieobecna
Dziewczyny, ja też się podpisuję!

Ale o co chodzi?
J.Szulc (5723 punktów)
Zmieniasz płeć w zależności od potrzeb?

Jak Cię nie lubić? .

Chciałabym dać Ci plusa, ale nie mogę.
Może wysłać Ci kwiaty?

---
nieobecna/y
>Zmieniasz płeć w zależności od potrzeb?
Niestety nie

>Jak Cię nie lubić?
>Chciałabym dać Ci plusa, ale nie mogę.
Ty mnie nie lubisz, bom jednak facet, ale plusa chcesz mi dać, bo napisałem jak kobieta? ;-P

>Może wysłać Ci kwiaty?
Z radością przyjmę
J.Szulc (5723 punktów)
A kto Ci powiedział, że nie lubię mężczyzn?
Nie jestem jakąś tam feministką, no co Ty...
Zwykła ze mnie kobieta ze wsi .
Chcesz kwiaty, co mi tam.
Adres i jedziemy...

---

Zbaczamy z tematu, a nie tak dawno zarzucono mi, że racjonalistka ze mnie żadna.
Jakby co, to przepraszam "zajadłych" racjonalistów.
Przede wszystkim trzeba być (chyba) człowiekiem, prawda?
nieobecny
>Zbaczamy z tematu, a nie tak dawno zarzucono mi, że racjonalistka ze mnie żadna.
Coś mi mówi, że te zarzuty pochodziły od "racjonalistów", którzy całymi tygodniami dyskutują na tematy podrzucane im przez trolli - religiantów

>Jakby co, to przepraszam "zajadłych" racjonalistów.
Znam lepszy sposób zjednania ich sobie przez kobietę. Wystarczy pisać jako zakonnica i cytować do wymiotów fragmenty katolickich publikacji. Będą cię uwielbiać, potwierdzone.

>Przede wszystkim trzeba być (chyba) człowiekiem, prawda?
Kobieta - najlepszy przyjaciel człowieka, religiant - najlepszy przyjaciel "racjonalisty".
J.Szulc (5723 punktów)
No to jak w końcu jest z tymi kobietami u Racjonalistów?
Poważnie trzeba być zakonnicą?
Qurcze, przepadam w przedbiegach....

---
nieobecny
>Chcesz kwiaty, co mi tam.
Tak to ja nie chcę. Wolę wiedzieć, że dostałem je, bo sobie zasłużyłem.
J.Szulc (5723 punktów)
To może lepiej piwo?

Mój tatuś zawsze powtarza, że on nie koza, kwiatów jeść nie będzie... .

---
nieobecny
>To może lepiej piwo?
Ach ty feministko - że niby jak facet, to piwo + pilot TV i już jest cały szczęśliwy?

>Mój tatuś zawsze powtarza, że on nie koza, kwiatów jeść nie będzie...
Ma rację.
J.Szulc (5723 punktów)
Przecież dokładnie mówię o tym, że piwo.
Czy wspomniałam o pilocie itp.?

Spotkaj się ze mną i moimi przyjaciółmi na Szlaku Orlich Gniazd.
Będzie nie tylko piwo... .
Spotkasz najwspanialszych ludzi, jakich można sobie wyobrazić!

Co Ty na to?
Już nie będziesz NIEOBECNY.
Wśród takich ludzi się nie da .

Pozdrawiam.

P.S. Czy czytają mnie ludzie, o których myślę? Wystarczy uśmiech.
Wiem, że sie uśmiechacie

---
APawłowski (1150 punktów)
Spalić was na stosie za nietrzymanie się tematu
nieobecny
>Spalić was na stosie za nietrzymanie się tematu
Eeee tam. Trzymamy się tematu maksymalnie. Udowadniamy wszem i wobec, że czarownice, choć istnieją, to nie zasługują na palenie na stosie
J.Szulc (5723 punktów)
Pewnie, że nie można ICH palić, tym bardziej na stosie.
No, bez przesady...
Taka sobie, miła (prawda?) rozmowa.
Racjonalizm na to nie pozwala?

---
APawłowski (1150 punktów)
W takim razie zapisuję się na to piwo. Pilota nie potrzebuję i tak nie mam nim czego sterować.
J.Szulc (5723 punktów)
W takim razie jesteś najfajniejszym facetem, z którym spotkam sie w Jurze.

---
J.Szulc (5723 punktów)
A za co?
Czy nie wolno dywagować?
A dlaczemu?
Proszę o dyspensę... plizzzz

---

Pan APawłowski też jedzie do Jury?
Jak miło.
Chwalmy to, co mamy najpiękniejsze w naszym kraju.
APawłowski (1150 punktów)
>Pan APawłowski też jedzie do Jury?
Do Jury? Zawsze i w każdej chwili
J.Szulc (5723 punktów)
Cieszę się.
Więc do zobaczenia na szlaku... i przy piwie?

---
nieobecny
>Spotkaj się ze mną i moimi przyjaciółmi na Szlaku Orlich Gniazd.
Uch... łażenie po górach... nie dla mnie.

>Spotkasz najwspanialszych ludzi, jakich można sobie wyobrazić! Co Ty na to?
Moja wyobraźnia pracuje w zupełnie innych przestrzeniach, ale dziękuję za zaproszenie. Poważnie.

>Już nie będziesz NIEOBECNY.
Będę. To moja pokuta narzucona mi przez władze portalu - nomen omen - racjonalista.pl.

>Pozdrawiam.
Ja też.

>P.S. Czy czytają mnie ludzie, o których myślę? Wystarczy uśmiech. Wiem, że sie uśmiechacie
Na pewno czytają i się uśmiechają. Nie piszą o tym, bo nie było takiego polecenia ;P
J.Szulc (5723 punktów)
Szkoda, że nie pójdziesz na Górę Zborów razem z nami.
Żałuj, oj żałuj...
Nie będzie stosów, nie będzie tortur. Tylko sama przyjemność patrzenia. Sama radość z dojścia.
A ja tam sobie podpisze listę obecności, coby kadrowa nie czepiała się...

---
APawłowski (1150 punktów)
>Szkoda, że nie pójdziesz na Górę Zborów razem z nami.
>Żałuj, oj żałuj...
Niestety, na Górze Zborów nie zbierały się czarownice, nazwa ma zupełnie inne pochodzenie.
J.Szulc (5723 punktów)
Mam nadzieję, że o tym usłyszę.
Teraz cieszę się, że podpiszę listę.
I nieważne, co o tym sądzą inni.
Mnie tak jest dobrze...

---
Gosia (9452 punktów)

>Na pewno czytają i się uśmiechają. Nie piszą o tym, bo nie było takiego polecenia ;P

Ja się uśmiecham.W przerwach między kichaniem i kasłaniem.


Pozdrawiam....aaaaapsik!
J.Szulc (5723 punktów)
Gosiu, masz jakiś problem zdrowotny?
Nie mów tylko, że Twój lekarz strajkuje...!
Może jakiś przepisik na przeziębienie?
Racjonaliści powinni sobie pomagać, nie zdawać się na "ślepy los", prawda?


---
nieobecny
>Może jakiś przepisik na przeziębienie?
Są dwa przepisy, oba równie skuteczne, ale tylko jeden przyjemny:
1) iść do łóżka i zastosować okłady z kobiecych piersi (hardcorowcy twierdzą, że tylko z młodych),
2) przedawkować witaminę "C", której zdrowotnych właściwości nikt nigdy nie sprawdzał odkąd Pasteur (chyba) stwierdził, że pomaga.
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>Są dwa przepisy, oba równie skuteczne, ale tylko jeden przyjemny:<
>1) iść do łóżka i zastosować okłady z kobiecych piersi<

Są dwa przyjemne.
Ten drugi to sok z dziurawca.

Najlepiej osiemnastoletniego
J.Szulc (5723 punktów)
Panie Michale.... ja Pana nie poznaję...?
Przepis jak ta lala, no, no.

---
nieobecny
>Panie Michale.... ja Pana nie poznaję...?
>Przepis jak ta lala, no, no.
Nie zrozumiałaś. Że antysemita i komuch, to nie znaczy, że gej. Po prostu prawdziwy katolik, dla którego "dziurawiec", to tyle co "kobieta", "dziewczyna".
J.Szulc (5723 punktów)
Dobra, prawdziwy katoliku, który poznać Jury nie chcesz... masz plusa i już!!!

---

Oczywiście w domyśle
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>dla którego "dziurawiec", to tyle co "kobieta", "dziewczyna"<

Zbereźniku - pisałem o ziółku "dziurawiec".
A tobie tylko jedno na myśli - dawno jak widać do niewiasty się nie zbliżyłeś...
J.Szulc (5723 punktów)
A Pan Michał dostanie swojego.
... plusa, oczywiście.
Nie obchodzi mnie czy antysemita, czy inny czort.
Puenta była dobra, więc o co chodzi?

---
J.Szulc (5723 punktów)
I tu się nie zgodzę, bo zawsze mówię to, co myślę... można mnie nie lubić.

Trzeba wziąć 3/4 szklanki wina wytrawnego, dodać 1/4 szklanki wody ( in wino weritas, in aqua sanitas), dodać łyżeczkę cukru, gruby plaster cytryny, trzy goździki i szczyptę cynamonu.
Wszystko podgrzać do temperatury wrzenia, ale nie gotować.
Podawać zaraz po przyrządzeniu.
Potem tylko łóżko!!!

Gosiaczku, nie wybieraj piersi, nawet gdyby miały być młode!!!
Powinny być innej płci ... i tyle

---
nieobecny
>Trzeba wziąć 3/4 szklanki wina wytrawnego, dodać 1/4 szklanki wody ( in wino weritas, in aqua sanitas), dodać łyżeczkę cukru, gruby plaster cytryny, trzy goździki i szczyptę cynamonu.
No dobra, a może być też 3/4 litra, ale wina obojętnie jakiego?

>Wszystko podgrzać do temperatury wrzenia, ale nie gotować.
Grzanie wina jest jak chłodzenie koniaku.

>Podawać zaraz po przyrządzeniu.
Czyli po pozbyciu się korka!

>Potem tylko łóżko!!!
No jasne!!!

>Gosiaczku, nie wybieraj piersi, nawet gdyby miały być młode!!! Powinny być innej płci ... i tyle
Popieram - powinny być innej płci.
J.Szulc (5723 punktów)
NIEOBECNY - szalejesz!!!
Piszę wyraźnie o szklankach. Masz problem? .
Wino wytrawne.
Korka pozbywasz się w momencie, gdy wlewasz do szklanki - umiesz inaczej?
Reszta zabawy w dowolnej koncepcji - spać, albo i nie.
Nie mnie zaglądać do alkowy, no co Ty?

---
nieobecny
>Piszę wyraźnie o szklankach. Masz problem?
Napisałem: No dobra, a może być też 3/4 litra
Masz problem?

>Wino wytrawne.
To jak piwo pilsner albo perfumy o zapachu owocowym.

>Korka pozbywasz się w momencie, gdy wlewasz do szklanki - umiesz inaczej?
Umiem - korka pozbywam się zanim rozlewam.
Wino w szklankach?! No sorry...

>Reszta zabawy w dowolnej koncepcji - spać, albo i nie. Nie mnie zaglądać do alkowy, no co Ty?
Zabawa wyłącznie w alkowie jest jak picie wina ze szklanki. Plebejski gust.
J.Szulc (5723 punktów)
Dziękuję uprzejmie bardzo za plebejski gust.
Pisałam o szklankach, ponieważ tego "leku" nie aplikowałam nigdy "na kropelki".
Może to i dobrze, że jesteś NIEOBECNY?

---
Gosia (9452 punktów)

>Trzeba wziąć 3/4 szklanki wina wytrawnego, dodać 1/4 szklanki wody ( in wino weritas, in aqua sanitas), dodać łyżeczkę cukru, gruby plaster cytryny, trzy goździki i szczyptę cynamonu.
>Wszystko podgrzać do temperatury wrzenia, ale nie gotować.
>Podawać zaraz po przyrządzeniu.
>Potem tylko łóżko!!!

Zakonotowałam, ale nie mam wytrawnego wina.Tylko czerwony wermuth i spiryt.Ale za dnia się zaopatrzę!Teraz herbatka z prądem i spać.

Dzięki za przepis na grzańca.
Pozdrawiam.
Gosia (9452 punktów)

>Są dwa przepisy, oba równie skuteczne, ale tylko jeden przyjemny:
>1) iść do łóżka i zastosować okłady z kobiecych piersi (hardcorowcy twierdzą, że tylko z młodych),

Mam własne i choć wyrastają nieco ponad przeciętną (75 D), to jakoś nie palę się , by się nimi okładać,a już przyjemności w tym nie dostrzegam żadnej.Ale może mało spostrzegawcza jestem...

>2) przedawkować witaminę "C", której zdrowotnych właściwości nikt nigdy nie sprawdzał odkąd Pasteur (chyba) stwierdził, że pomaga.

Mam jej już w sobie tyle, że mogę prosić o azyl na Tajwanie.

Zaraz zaaplikuję sobie lekarstwo mojej kochanej Babci-wiedźmy:
mocna, gorąca herbata "z prądem" i do łóżeczka.
Lepsze to już od okładania się cyckami.Dzięki nieobecny, ale chodzi o to, by mnie wyleczyć, a nie dobić.

Pozdrawiam.
nieobecny
>Mam własne i choć wyrastają nieco ponad przeciętną (75 D)
My, racjonaliści, nie bierzemy niczego na wiarę. Wymagamy dowodów.
TyDraniu (6569 punktów)
>Lepsze to już od okładania się cyckami.Dzięki nieobecny, ale chodzi o to, by mnie wyleczyć, a nie dobić.

Na grypę najlepszy podobno rumianek. Rum rozgrzeje, Janek wyrypie - i po grypie .
zbikraw
>>Może jakiś przepisik na przeziębienie?
>Są dwa przepisy, oba równie skuteczne, ale tylko jeden przyjemny:
>1) iść do łóżka i zastosować okłady z kobiecych piersi (hardcorowcy twierdzą, że tylko z młodych),
>2) przedawkować witaminę "C", której zdrowotnych właściwości nikt nigdy nie sprawdzał odkąd Pasteur (chyba) stwierdził, że pomaga.
>
Pasteur zmarł przed odkryciem witamin.
Gosia (9452 punktów)
>Gosiu, masz jakiś problem zdrowotny?
>Nie mów tylko, że Twój lekarz strajkuje...!
>Może jakiś przepisik na przeziębienie?
>Racjonaliści powinni sobie pomagać, nie zdawać się na "ślepy los", prawda?
>
---


Przeziębiłam się, jak tylko za oknami zrobiło się ciepło, ale podobno ja zawsze muszę na opak...
Mój lekarz ( reszta szpitala też )nie strajkuje, ale to trep, więc wolę kurować się sama.

Pozdrawiam.
Zbysław Śmigielski (8639 punktów)
   Nieznajomość życia, nieznajomość historii. Ludzie, jak możecie pleść takie androny?

   Starożytny polski przepis na zdrowie mówi, by wypić garniec gorzałki, zatem boso polatać po śniegu do tchu utraty, na koniec w piernatach się zagrzebać na dni trzy.

   Jak ręką odjął.

   PS. Garniec staropolski - pi razy oko 4,5 litra.
APawłowski (1150 punktów)
>   PS. Garniec staropolski - pi razy oko 4,5 litra.
Ale to przepis dla staropolskich przodków, dziś naród już nie ten sam. Czytałem kiedyś staropolski przepis na jadło, który zaczynał się słowami: "weź pół wołu, kurę jaką masz..." Po takim posiłku, podkład pod garniec staropolski był stosowny.
Petite Violette (273 punktów)
>Może jakiś przepisik na przeziębienie?
Infuzja z tymianku (jedna gruba lyzeczka do herbaty) z miodem (co dziennie przy najmniej raz przed spaniem).
Tymianek jest antysceptyczny i pomaga cialo w walce z przeziebieniem. I jesli sie pije to wieczorem, pomaga spac, bo ma pozytywna akcje na drogi oddechowe.

Mozna tez robic infuzje z czosnku, ale wtedy pjie sie tylko jeda lyzke stolowa. No ale oczywiscie mozna skreslic wszelkie kontakty ludzkie jesli sie to robi To istnieje ale raczej nie polecam...szegolnie jesli ma sie ukochanego albo ukochana...


Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
Thorvoy (6588 punktów)
>Tymianek jest antysceptyczny [...]

Uuu, jak antysceptyczny, to nieracjonalny.
Petite Violette (273 punktów)
>>Tymianek jest antysceptyczny [...]
>Uuu, jak antysceptyczny, to nieracjonalny.
Aaahhh! Zle napisalam! Przepraszam : antyseptyczny lepiej, nie?
Nie wiedzialam ze przeziębienie i bitwa przeciwko mikrobom lub bakteriom ma byc racjonalna
A co z efektem placebo? Przecież to nieracjonalne ale np. w przypatku przeziębienia to dziala...:D

Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
Thorvoy (6588 punktów)
>Aaahhh! Zle napisalam! Przepraszam : antyseptyczny lepiej, nie?

Z pewnością bardziej racjonalnie. Aż mnie korciło, żeby wstawić "uśmiechniętą buźkę", ale będę dzielny i nie wstawię!

>Nie wiedzialam ze przeziembienie i bitwa przeciwko mikrobu lub bakterii ma byc racjonalna
>A co z efektem placebo? Przeciesz to nieracjonalne ale np. w przypatku przeziembienia to dziala...:D

Dlaczego placebo miałoby być nieracjonalne?
Petite Violette (273 punktów)
>Dlaczego placebo miałoby być nieracjonalne?
Nieracjonalne bo tutaj psychika wchodzi w gre, wiec efekt jest subjektywny. Racjonalne i logiczne jest uzywanie tego efektu bo dziala, ale sam w sobie, ten efekt uwazam za nieracjonalny bo jest zalezny od kazdegoi wiec bardzo subjektywny.

Z racji dwujęzyczności, moja polszczyzna może nie być doskonała.
kimak (2276 punktów)
jak widac, protestanci i anglikanie "twórczo" rozwinęli byli idee KK.
Cieszymy się wszyscy, że KK nie wymordował nas więcej! Tak pokrzepieni pójdzmy dac na tacę naszym dobroczyńcom.


"Bawimy się, bawimy ładnie, lub nie
nieważne, bo Nico niełatwo rozdrażnić"
Lech Janerka
nieobecny
Nie od dziś twierdzę, że PKO BP jest najgorszym bankiem, którego pracownicy arogancko traktują swoich klientów - widać przeszkadzają im w propagowaniu zakłamanej historii KK na forach.
waldmarc
>W istocie właśnie historia renesansowych "polowań na
>czarownice" może być dowodem, że istnienie Inkwizycji
>zapobiegło stoczeniu się krajów katolickich w otchłań
>zbiorowej histerii i masowych morderstw, jak to się stało w
>tej części Europy, gdzie podobnej wyższej instancji
>zabrakło.

Widzę, że napisane niegdyś przez Ziemkiewicza nonsensy o dobrodziejstwie Inkwizycji znajdują cały czas gorących zwolenników. Aż dziw, że dziś bez Świętej Inkwizycji Europa nie pogrąża się w masowej histerii i mordach. Na szczęście Europejczycy wyleczyli się z wiary w religijne brednie odbierające rozum.
nieobecny
Nonsensy zawsze będą miały swoich zwolenników.
Przyczyna? Ignorancja + indoktrynacja wyrabiająca otwartość na łykanie bzdur bez popijania.
Gosia (9452 punktów)
> Aż dziw, że dziś bez Świętej Inkwizycji Europa nie pogrąża się w masowej histerii i mordach.

Cóże Ty za herezje prawisz, Nieszczęsny?!
Europa nie pogrąża się w masowej histerii? A postępująca laicyzacja kontynentu, wiodąca umysły społeczeństwa na manowce ateizmu a dusze nieśmiertelne na zatracenie?!
Europa nie pogrąża się w mordach?! A te plugawe, liberalne ustawy aborcyjne w większości państw?!
Oto do czego doprowadza brak światłego nadzoru Świętej Inkwizycji
matki naszej Kościoła.
Może i ma ździebko na sumieniu, ale inni mają więcej i biją murzynów!
Przeto nie opowiadaj już głupot, kochanieńki i co prędzej idź złóż wymierny dowód swej skruchy na najbliższej tacy parafialnej.

Z siostrzanym pozdrowieniem to napisałam ja - Jarząbek Wacława
J.Szulc (5723 punktów)
Moim zdaniem Święta Inkwizycja ma teraz zupełnie inne oblicze, takie po botoksie i innej ingerencji chirurga plastycznego.
Nie będziemy wolni, jeśli o swoje swobody nie będziemy walczyć.
Zawsze znajdzie się taki ktoś, kto będzie chciał mieć władzę nad naszymi umysłami (i nie tylko).

Pozdrawiam.


---
Ocykan (3528 punktów)
>Aż dziw, że dziś bez Świętej Inkwizycji Europa nie pogrąża się w masowej histerii i mordach.

No nie, rozczulający jesteś... A ofiary działań wojennych w latach 1939-1945? A 6 milionów zamordowanych Żydów? A ofiary stalinizmu (w tym miliony ofiar głodu na Ukrainie), że nie wspomnę o takim "drobiazgu" jak mord na polskich oficerach? A ofiary czystek etnicznych na terenach byłej Jugosławi? A lista jest mocno niepełna.

Na nic zda się metoda, gdy nie ma narzędzi - nic po racjonalizmie, gdy rozumu braknie.
waldmarc
>No nie, rozczulający jesteś... A ofiary działań wojennych w latach 1939-1945? A 6 milionów zamordowanych Żydów? A ofiary stalinizmu (w tym miliony ofiar głodu na Ukrainie), że nie wspomnę o takim "drobiazgu" jak mord na polskich oficerach? A ofiary czystek etnicznych na terenach byłej Jugosławi? A lista jest mocno niepełna

Twoje przykłady to raczej nie z dziś i dowodzą jedynie tego, co się dzieje, gdy ludzie odwracają się od rozumu i idą za różnymi urojeniami: religijnymi (walki w b. Jugosławi miały również silny podtekst religijny), nacjonalistycznymi, rasistowskimi, utopiami społecznymi itp. Nie ma większego znaczenia, czy totalitaryzm ma oblicze religijne czy niereligijne.Terror jest terrorem niezależnie od tego czy stosuje go Inkwizycja, gestapo czy NKWD. A chwalenie się, że chrześcijanie katolicy są dobrzy, bo spalili mniej kobiet niż chrześcijanie protestanci to po prostu żenada.
Mówiąc o dziś, mam na myśli liberalną demokrację, która obywa się bez chorych ideologii i zostawia ludziom prawo do decydowania o sobie. Inkwizycja nie musi zapobiegać spontanicznym mordom przez stosowanie własnego terroru, bo nie ma już źródeł obłędu (chrześcijańskiego mizoginizmu, wiary w diabły wchodzącego w ludzi itd.) prowadzącego do tych zbrodni. To jest sedno sprawy.
Ocykan (3528 punktów)
>chwalenie się, że chrześcijanie katolicy są dobrzy, bo spalili mniej kobiet niż chrześcijanie protestanci to po prostu żenada.

Masz jak najbardziej rację, chwalić się nie ma czym. I myślę, że żaden rozsądny katolik się tym nie "chwali". Natomiast wspomnieć o tym wypada. Choćby po to, żeby uświadomić najzagorzalszym oskarżycielom Inkwizycji (zwłaszcza Hiszpańskiej), tj. anglosaskim protestantom, że "przyganiał kocioł garnkowi..."

>Mówiąc o dziś, mam na myśli liberalną demokrację, która obywa się bez chorych ideologii i zostawia ludziom prawo do decydowania o sobie.

W Iraku ta "liberalna demokracja" nie spisała się. Przez cały okres rządów Saddama (podobno mordercy) nie zginęło tylu ludzi co przez parę lat tej demokracji. A jakie prawo do decydowania o sobie mają Irakijczycy to chyba każdy wie.

Na nic zda się metoda, gdy nie ma narzędzi - nic po racjonalizmie, gdy rozumu braknie.
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Schemat dyskusji przebiega mniej więcej tak:
Racjonalista
KK nie ma prawa do moralizowania bo palił żywcem ludzi na stosach. Spalono 300 tys. kobiet.

Teista
Nieprawda. To czarna legenda. Gdyby nie dominikanie to by spalono ze 2 miliony. Palili głównie protestanci. Jeżeli inkwizycja spaliła jakieś kobiety, to było ich 10-30 tys, góra.

Spór może mieć różny wymiar, jednak najczęściej nie chodzi o skalę kościelnego przestępstwa. Chodzi o moralne prawo do głoszenia dobrej nowiny. Przynajmniej mi o to chodzi. Ludzie, którzy mają krew na rękach nie mają prawa mówić o miłości.m Krew na rękach ma matka Teresa z Kalkuty (jej uzdrowiska), nawet JP II (sprawa polityki kościelnej w Afryce, gdzie ostatnio KK przyznał się do błędu).

Teiści sami, nawet Teresa, łamią prawa, na których opierają się przy dyskusjach.
Na przykład argument, ze "takie były czasy", w istocie łamie "absolutyzm moralny", innymi słowy, że Bóg ustanowił prawo moralne.
Spalenie natomiast nawet 10 tys kobiet żywcem (ile Ocykan zabili komuniści ludzi w stanie wojennym?) w trybie zorganizowanej struktury powoduje, że KK nie powinien głosić kazań moralnych. Jest moralnym bankrutem. Nie jest bowiem w stanie obronić się tezy, że to "źli synowie" Kościoła byli...

Nie można też powiedzieć, że mój Kościół jest lepszy, bo zabił mniej ludzi. Jeżeli jest przepełniony duchem świętym liczba ofiar winna wynosić 0, słownie zero.

Wreszcie jeszcze coś. Katolicy uwielbiają używać słowa chrześcijańskie. Na przykład "chrześcijańskie wartości", czyli mówić w imieniu wszystkich chrześcijan. Argumenty ile to spalili żywcem ludzi protestanci jest zakładaniem sobie pętli na szyję. Protestanci to chrześcijanie, bracia w Jezusie, ostrożnie ze słowami.
plodzien (7378 punktów)
>Nie można też powiedzieć, że mój Kościół jest lepszy, bo zabił mniej ludzi. Jeżeli jest przepełniony duchem świętym liczba ofiar winna wynosić 0, słownie zero.>
Bo nikogo nie zabił. Oni tylko ratowali duszę. Oczyszczali ją a delikwenta oddawali władzy świeckiej.
A dopiero ta, kurczę jakoś tak pechowo sadowiła delikwenta przy materiałach łatwopalnych.
Pozdrawiam
Ocykan (3528 punktów)
To nie jest replika na mój post, tylko Twoja deklaracja wiary" w tym temacie".

Ofiary na Kościół najbardziej przeszkadzają tym, którzy ich nie dają.
(Paradoks Ocykana)
Celecrin (11895 punktów)
Cześć
Nie odpowiesz prawda? Zabolało z PiSem prawda? Boli przyznanie się do deklarowania wiary, gdzie powinien znajdować się racjonalizm?

Odrzucam Twoje argumenty. Mając mój tekst wskaż mi konkretne elementy mojej wiary w tym temacie. Zdepcz mnie wszechdeptaczu.

Nadal oczekuję odpowiedzi, czy spalenie na stosie 10 tys ludzi jest lepsze od spalenia 300 tys i w czym?
Odpowiesz mi w końcu czy nie? Mo post zawiera oczywiście ogólne wynurzenia, ale przecież polemizuje z Twoimi argumentami o protestantach, mógłbyś odnieść się do tematu.

Ocykan nasze rozmowy śledzą ludzie, naprawdę nie będziesz miał szacunku u nikogo, jak będziesz mnie tak zlewał.

Bardzo mnie interesują tematy, na które żaden teista mi nie odpowiedział.
1. Czemu Jezus poleciał na chmurze do nieba i dla kogo był to przekaz.
2. Dlaczego zrobił wino.

3. Gdzie zniknęło jedno przykazanie.

4. Czemu Kościół KAZAŁ zabijać ludzi. Katarzy i inni, wyprawy krzyżowe, wojny religijne, palenie na stosie.

5. Dlaczego Kościół popierał niewolnictwo.

Ja po prostu tego nie rozumiem, jeżeli Jezus w 20 n.e chroni cudzołożnicę przed śmiercią, jeżeli generalnie jego przekaz JEST nadal aktualny (kazanie na górze), czemu KK i religia rozwijały się wraz z cywilizacją. Czemu KK nie był źródłem zmian. Czemu?
M.Pawłowski (20 punktów)
> A działo się to
>nawet w czasach, kiedy wiara w czary, gusła i zabobony była
>już od dawna przez Kościół Katolicki uważana za grzech
>("czarownice" z Salem).

Można prosić jakiś oficjalny dokument, że zgodnie z nauczaniem KK wiara w istnienie magii jest grzechem?

Znam katolików, którzy z uporem godnym lepszej sprawy powtarzają, że magia istnieje.
Patty Matheson (2087 punktów)
Skoro przynajmniej pewien "rodzaj" magii pochodzi od Szatana, to obowiązkiem Katolika jest w nią wierzyć.
Gosia (9452 punktów)
Katechizm Kościoła katolickiego
Punkt 2116:

Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.


Pozdrawiam.
M.Pawłowski (20 punktów)
>Katechizm Kościoła katolickiego
>Punkt 2116:
>
>Należy odrzucić wszystkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do Szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.

>Pozdrawiam.

Ale to jedynie zakaz praktykowania tej "magii", a nie zakaz wierzenia w nią. Nawet przeciwnie - skoro jest zakaz, to w domyśle coś jest na rzeczy.

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365