Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zrehabilitować Pana Prokuratora Szatana!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-05-2007 21:18Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Zrehabilitować Pana Prokuratora Szatana!
Z Księgi Hioba:

"Pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stawić się przed Panem, poszedł i szatan z nimi, by stanąć przed Panem. 2 I rzekł Pan do szatana: "Skąd przychodzisz?" Szatan odpowiedział Panu: "Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej". 3 Rzekł Pan szatanowi: "Zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by był tak prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający zła jak on. Jeszcze trwa w swej prawości, choć mnie nakłoniłeś do zrujnowania go, na próżno". 4 Na to szatan odpowiedział Panu: "Skóra za skórę. Wszystko, co człowiek posiada, odda za swoje życie. 5 Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego kości i ciała. Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył". 6 I rzekł Pan do szatana: "Oto jest w twej mocy. Życie mu tylko zachowaj!" 7 Odszedł szatan sprzed oblicza Pańskiego"

Ciekawie Szatan kolaboruje z Bogiem, prawda?
Starsze fragmenty Biblli przedstawiają szatana nie jako wroga Boga, lecz jako boskiego sługę, wręcz zausznika. Samo słowo "szatan" w oryginale (czyli po hebrajsku) oznacza nie jakieś "zło wcielone" tylko "oskarżyciel".
Po prostu Szatan to wielce szanowny pan prokurator działający na polecenie Boga, przebywający w najbliższym otoczeniu Boga, jako wierny boski sługa.

Najlepiej to widać w Księdze Zachariasza:
"Potem ukazał mi Jozuego, arcykapłana, stojącego przed aniołem Pana i szatana stojącego po jego prawicy, aby go oskarżać".

------------------

Lecz dalsza część Biblii, powstała po powrocie Żydów z niewoli w Babilonii przedstawia innego Szatana - już nie boskiego sługę, lecz wroga, samo zło. Nie wiem, czy ktoś na to zwrócił już uwagę - ja mam taką hipotezę w tym temacie:

Żydzi w czasie niewoli babilońskiej zetknęli się z zaratusztrianizmem, skąd podpieprzyli (ten cwany, ale prymitywny narodek słynie z plagiatów) nie tylko wiarę w Sąd Ostateczny, wędrówkę dusz do piekła lub nieba czy Mesjasza, ale też w istnienie mocarnego boskiego przeciwnika. W zaratusztrianizmie takim przeciwnikiem "dobrego" Boga Ahura Mazdy (Pana Mądrości) był Angra Mainju (Zły Duch). Żydki zatem przejęły od stojących wyżej cywilizacyjnie ludów "złego ducha", ale nie nazwały go "Angra Mainju" (plagiatorzy starają się ukryć swe bezczelne zżynanie), a w tej roli obsadziły Bogu ducha winnego Pana Prokuratora Szatana.

Apeluję - dość tych potwarzy!!!
Domagam się rehabilitacji Pana Prokuratora Szatana, wszak prokuratorów nie lubią tylko bandyci, a jam człek prawy, wy chyba też.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

J.Szulc (5723 punktów)
To nam dokopałeś, zacny panie Michale...
Jeśli do ciebie nie dołączymy, znaczy się, że prawi nie jesteśmy... - tak to sobie acan, wykombinowałeś?
Azaliż, mądra z Ciebie głowa... oj, mądra.

A swoją drogą - wypadałoby zbadać Twoje rozumowanie, czy aby faktycznie racji nie masz.

I nie dziw się, że potem antysemitą Cię nazywają....

---
nieobecny
TREŚĆ SKASOWANA PRZEZ MODERATORA.
Patrz punkt 14 regulaminu forum, szczególnie podpunkt 2.
24-05-2007 23:35 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)
Skarbie - wiem, że w tej chwili robię głupotę i daje sie ponieść emocjom. Nie da się jednak inaczej.
Bardzo mi przykro, że muszę obrazić zwierzęta, bo sobie na to nie zasłużyły - ŚWINIA z Ciebie, i to nieprzeciętna.

Gdybyś był choćby odrobinę inteligentniejszy od szprychy rowerowej, odebrałbyś moje słowa dokładnie tak, jak należało je odebrać.
Wstyd mi jedynie, że nie odpuściłam sobie polemiki.
Jednego możesz być pewien, że ostatniej.
Racjonalista, to nie znaczy, że cham.

---

Chcesz na swoim dzisiejszym poziomie?
Nie ma sprawy - każdemu według zasług...
Psychologia kliniczna wyraźnie mówi, ze zaburzone życie seksualne skutkuje zaburzeniami zachowania.
Nie musisz więc stwarzać pozorów, że u Ciebie wszystko ok.
nieobecny
>Bardzo mi przykro, że muszę obrazić zwierzęta, bo sobie na to nie zasłużyły - ŚWINIA z Ciebie, i to nieprzeciętna.
Oczywiście ZERO uzasadnienia. Mogę się tylko domyślać, że według ciebie świnią jest osoba, która obnaża twoją - nie tylko przeze mnie zauważoną - "blondynkowatość".

>Gdybyś był choćby odrobinę inteligentniejszy od szprychy rowerowej, odebrałbyś moje słowa dokładnie tak, jak należało je odebrać.
Odebrałem je tak, jak je widziałem. Nie umiesz jasno wyrazić swoich myśli - twój, nie mój problem.

>Wstyd mi jedynie, że nie odpuściłam sobie polemiki.
>Jednego możesz być pewien, że ostatniej.
Znaczy - znikasz z forum R? Ufff!

>Racjonalista, to nie znaczy, że cham.
No coś ty, poważnie?

>Chcesz na swoim dzisiejszym poziomie?
>Nie ma sprawy - każdemu według zasług...
>Psychologia kliniczna wyraźnie mówi, ze zaburzone życie seksualne skutkuje zaburzeniami zachowania.
>Nie musisz więc stwarzać pozorów, że u Ciebie wszystko ok.
Jesteś doprawdy żenująca.
Świetnie, że przestaniesz zaśmiecać to forum swoimi egzaltowanymi postami w kolorze blond.
26-05-2007 16:25 
 Ocena 1 na 1
LEGION. (3161 punktów)
Do Kolegium Moderatorów
Czy jesteście pewni, że odblokowanie IP temu indywiduum było dobrym pomysłem?

NIE KLIKAĆ
Thorvoy (6588 punktów)
>>Bardzo mi przykro, że muszę obrazić zwierzęta, bo sobie na to nie zasłużyły - ŚWINIA z Ciebie, i to nieprzeciętna.
>Oczywiście ZERO uzasadnienia. Mogę się tylko domyślać, że według ciebie świnią jest osoba, która obnaża twoją - nie tylko przeze mnie zauważoną - "blondynkowatość".

Jeyes, nie! Twoje odzywki były chamskie. Tego zdania jest tu chyba każdy.

>>Gdybyś był choćby odrobinę inteligentniejszy od szprychy rowerowej, odebrałbyś moje słowa dokładnie tak, jak należało je odebrać.
>Odebrałem je tak, jak je widziałem. Nie umiesz jasno wyrazić swoich myśli - twój, nie mój problem.

To i tak nie usprawiedliwia Twojego zachowania.

>>Psychologia kliniczna wyraźnie mówi, ze zaburzone życie seksualne skutkuje zaburzeniami zachowania.
>>Nie musisz więc stwarzać pozorów, że u Ciebie wszystko ok.
>Jesteś doprawdy żenująca.

Mimo wszystko o poziom wyżej od Twoich ostatnich wystąpień. Przynajmniej obyło się od "włażenia w doopę" i "robienia mokro".
Thorvoy (6588 punktów)
Jeyes, przeginasz.

Też wkurzają mnie często występy p. Stanisławkiewicza, w tym antysemickie, ale prezentuje On z pewnością wyższy poziom kultury, niż Ty teraz. Mimo wszystko.

>Co tak w doopę włazisz temu oszołomowi?
>Wilgotniejesz, bo [...]?

Nie uważasz, że trochę to nie tego ten...?

Naprawdę nie chciałbym stracić dobrego zdania o Tobie.
nieobecny
>Też wkurzają mnie często występy p. Stanisławkiewicza, w tym antysemickie, ale prezentuje On z pewnością wyższy poziom kultury, niż Ty teraz. Mimo wszystko.
Nigdy nie twierdziłem, że antysemita=cham.
(Czy temu antysemicie też zwracałeś uwagę, tak jak mnie?)
Twierdzę natomiast, że przewracanie oczkami, robienie "ochów/achów" i pisanie protestów w obliczu bezpardonowego obnażania czyjejś perfidii jest albo perfidią, albo hipokryzją.

>>Co tak w doopę włazisz temu oszołomowi?
>>Wilgotniejesz, bo [...]?
>Nie uważasz, że trochę to nie tego ten...?
Nie uważam.

>Naprawdę nie chciałbym stracić dobrego zdania o Tobie.
Thorvoy - nie stracisz go, o ile zrozumiesz, że wymiana postów na forum jest jak rozmowa, a nie jak wymiana not dyplomatycznych.
Thorvoy (6588 punktów)
>(Czy temu antysemicie też zwracałeś uwagę, tak jak mnie?)

Tak.

>Twierdzę natomiast, że przewracanie oczkami, robienie "ochów/achów" i pisanie protestów w obliczu bezpardonowego obnażania czyjejś perfidii jest albo perfidią, albo hipokryzją.

Dlaczego więc bardziej chamsko odnosisz się do p. Szulc, niż do Michała, któremu przede wszystkim masz ochotę dokopać?

>>>Co tak w doopę włazisz temu oszołomowi?
>>>Wilgotniejesz, bo [...]?
>>Nie uważasz, że trochę to nie tego ten...?
>Nie uważam.

Obawiam się, że jesteś jedynym, który nie uważa.

>>Naprawdę nie chciałbym stracić dobrego zdania o Tobie.
>Thorvoy - nie stracisz go, o ile zrozumiesz, że wymiana postów na forum jest jak rozmowa, a nie jak wymiana not dyplomatycznych.

Nie każdy jest tu dla każdego kumplem. Szacunek dla rozmówcy powinien być tu regułą niepisaną, ale również regulamin forum coś też o tym mówi. Nawiasem mówiąc, nie uważam, by p. Szulc zasłużyła na taką reakcję z Twojej strony.
25-05-2007 13:41 
 Ocena 1 na 1
zenek (69 punktów)
Weź się opanuj.
Masz problem ze Stanislawkiewiczem - to Twoja sprawa. Ale bluzgać wkoło na kogo popadło? Pamiętam jak Cię banowali, ale nie wiedziałem za co. Teraz wiem.
placownik (17853 punktów)

   Odpowiedź J.Szulc świadczy o tym, że po prostu nie potrafi zniżyć się do poziomu dyskusji jaki w tym momencie prezentujesz. Okazuje się, że chamstwo nie musi być zaraźliwe.

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
nieobecny
>Odpowiedź J.Szulc świadczy o tym, że po prostu nie potrafi zniżyć się do poziomu dyskusji jaki w tym momencie prezentujesz.
Azaliż trzepocząc rzęsami w kierunku zacnego Michała Stanislawkiewicza można się jeszcze bardziej zniżyć?
25-05-2007 23:08 
 Ocena 1 na 1
APawłowski (1150 punktów)
>>Odpowiedź J.Szulc świadczy o tym, że po prostu nie potrafi zniżyć się do poziomu dyskusji jaki w tym momencie prezentujesz.
>Azaliż trzepocząc rzęsami w kierunku zacnego Michała Stanislawkiewicza można się jeszcze bardziej zniżyć?
Pokazałeś że można i to z wielkim sukcesem w tej materii.
25-05-2007 23:05 
 Ocena 1 na 1
APawłowski (1150 punktów)
Kiedyś to ludzie mieli honor, Można było sekundantów wysłać. Tobie nie można było by tego uczynić nigdy. Jesteś zjawiskiem pozbawionym honoru, niegodnym aby usiąść z tobą przy stole. Obrzydzenie i żałość.
27-05-2007 06:41 
 Ocena 1 na 1
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>Kiedyś to ludzie mieli honor, Można było sekundantów wysłać<

Nie mitologizujmy przeszłości. Do jednych wysyłało się sekundantów, do innych paru krzepkich parobków z bizunami. Z braku czasu lub parobków na podorędziu - prało się ad hoc osobiście delikwenta płazem szabli lub obuszkiem.
27-05-2007 13:34 
 Ocena 1 na 1
APawłowski (1150 punktów)
Niestety "Polski kodeks honorowy" Władysława Boziewicza zastąpiono Kodeksem Karnym a czasami szkoda, oj szkoda.
27-05-2007 21:04 
 Ocena 1 na 1
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
>Niestety "Polski kodeks honorowy" Władysława Boziewicza zastąpiono Kodeksem Karnym a czasami szkoda, oj szkoda.<

Feministki nie żałują. W końcu Boziewicz odmawiał zdolności honorowych kobietom.

Poza tym kodeks był mocno spóźniony i z oczywistych przyczyn niekoniecznie respektowany. W końcu jakiś Koniecpolski czy Czartoryski nie uznawał za godnego pojedynku ze sobą syna np. dziewki sprzedajnej (tzw. sk...syna) tylko dlatego, że ten ukończył maturę.
28-05-2007 13:29 
 Ocena 1 na 1
APawłowski (1150 punktów)
>>Niestety "Polski kodeks honorowy" Władysława Boziewicza zastąpiono Kodeksem Karnym a czasami szkoda, oj szkoda.<
>Feministki nie żałują. W końcu Boziewicz odmawiał zdolności honorowych kobietom.
Jeśli za prawo do honoru uznamy prawo do pojedynku, to się zgadzam. W sprawach wynikających honoru kobiety powinien występować najbliższy mężczyzna tak jakby to jego własny honor ucierpjał. Posłowie też mieli ograniczony honor u Boziewicza.
>Poza tym kodeks był mocno spóźniony i z oczywistych przyczyn niekoniecznie respektowany. W końcu jakiś Koniecpolski czy Czartoryski nie uznawał za godnego pojedynku ze sobą syna np. dziewki sprzedajnej (tzw. sk...syna) tylko dlatego, że ten ukończył maturę.
Honor był przywilejem ludzi honorowych a nie plebsu. Teraz zanika zupełnie.
28-05-2007 21:35 
 Ocena 1 na 1
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
.
>Jeśli za prawo do honoru uznamy prawo do pojedynku, to się zgadzam. W sprawach wynikających honoru kobiety powinien występować najbliższy mężczyzna tak jakby to jego własny honor ucierpjał.<

Teraz jest lansowany inny, zakłamany do absurdu model. Już nie facet Zorro dokopuje bandytom, tylko dziewoja Zeta - Jones w filmidle dla kucht "Maska Zorro". Już nie facet Harrison Ford dokopuje czarnym charakterom w filmie z gatunku "odkrywcy skarbów", tylko cycata dziewoja w Tomb Rider. Żałosne to - bo ta z Tomb Rider jest w rzeczywistości tak ułomna, że nawet dziecka nie potrafi urodzić, a na Brzeskiej w Warszawie to dokopał by jej każdy trzynastolatek.

>Honor był przywilejem ludzi honorowych a nie plebsu. Teraz zanika zupełnie.<

Jak to zupełnie?
Ja jeszcze nie umarłem!
28-05-2007 21:43 
 Ocena 1 na 1
LEGION. (3161 punktów)
>>Honor był przywilejem ludzi honorowych a nie plebsu. Teraz zanika zupełnie.<
>Jak to zupełnie?
>Ja jeszcze nie umarłem!
Dobry żart plusa wart.


NIE KLIKAĆ
29-05-2007 00:12 
 Ocena 1 na 1
Volrath (3440 punktów)
Jeśli ktoś ma ochotę obrzucać się wzajemnie mięsem tudzież wymieniać argumentami ad personam to informuję, że forum nie jest miejscem do tego. Szczególnie tyczy się to "nieobecnego".

Możecie wymienić się mailami, numerami gg czy założyć sobie prywatny pokój na jakimś czacie i tam uskuteczniać taką formę "dyskusji". Nikt nie broni. Natomiast tutaj prosiłbym o zachowywanie się zgodnie z regulaminem, trochę kultury jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
Ocykan (3528 punktów)
>słowo "szatan" w oryginale (czyli po hebrajsku) oznacza nie
>jakieś "zło wcielone" tylko "oskarżyciel".

To kwestia tłumaczenia. "Oskarzyciel" brzmi jednak trochę zbyt współcześnie. Najczęściej herajskie שטן (ha-satan) tłumaczy się jako przeciwnik, co ma już inny wydźwięk.
pl.wikipedia.org/wiki/Szatan

Ofiary na Kościół najbardziej przeszkadzają tym, którzy ich nie dają
(Paradoks Ocykana)
26-05-2007 19:51 
 Ocena 1 na 1
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>To kwestia tłumaczenia. "Oskarzyciel" brzmi jednak trochę zbyt współcześnie. Najczęściej herajskie שטן (ha-satan) tłumaczy się jako przeciwnik, co ma już inny wydźwięk.<

Wreszcie wypowiedź na temat (jeden "nieobecny" troll potrafi zepsuć nawet najciekawszą dyskusję).
Po pierwsze - Wikipedia nie jest prawdą absolutną, tworzą ją internauci, często popełniający błędy - część Biblii istniała przecież przed niewolą bablilońską i pojęcie "szatan" już przed tą niewolą było w Biblii (w Wikipedii błędnie twierdzą inaczej).

Po drugie - nawet tam jest zawarta taka informacja (prawdziwa):

"W Starym Testamencie pojęcie Szatana pojawia się w znaczeniu przeciwnik, nieprzyjaciel, przeszkoda na drodze. Szatan występuje też jako oskarżyciel przed Sądem Bożym. Nie jest przeciwnikiem Jahwe."

Bo jest oskarżycielem i przeciwnikiem ludzi. Z Bogiem kolaboruje - jako prokurator, prowokator, o czym pisałem w topicu.

No to zdrówko Pana Prokuratora Szatana - upał dziś, trzeba chlapnąć, trollami się nie przejmować.
Le Chaim, Panie Prokuratorze!

Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Ciąg dalszy o niesłusznie szkalowanym Szanownym Panu Szatanie.
Mam nadzieję, że ten tekst już nie wzbudzi tak gorących emocji wśród tutejszych pejsatych oraz filosemitów, gdyż będzie dotyczył chrześcijaństwa - też religii z żydowskim rodowodem, ale przez samych Żydów oraz tych filo- już niezbyt cenionej.

Chrześcijanie mienią się być kontynuatorami judaizmu, zatem i postać Szatana przejęli. Już tego oszkalowanego, złego na maksa (nawet jednym z jego imion jest "Zły"), który rzekomo z samym Bogiem walczy i robi Bogu wbrew jak może i kiedy tylko może.

Lecz i tu coś się nie zgadza - w chrześcijaństwie istnieje pojęcie piekła, do którego dostają się dusze grzeszników w wyniku boskiego wyroku. W tym piekle (z boskiego wyroku) doznają rozmaitych nieprzyjemności, wykonywanych przez Szatana. Więcej - Szatan ich tam dobrze strzeże, na tyle dobrze, że podobno nikt stamtąd jeszcze nie wyszedł, poza Bogiem Jezusem ("zstąpił do piekieł") - ale Jezus tam przecież był nie jako skazany i osadzony, raczej w roli wizytatora. Po prostu Piekło to boskie więzienie z klawiszem Szatanem.

Czyli - Szatan w piekle to nie żaden boski przeciwnik, to klawisz, wykonujacy posłusznie polecenia Wysokiego Sądu. Kolejny dowód na to, że Szatan jest kolaborantem Boga - czemu zatem chrześcijanie tak Pana Szatana nie lubią?
Ja go lubię.
Przecież klawiszy więziennych nie lubią tylko bandziory, a jam człek prawy.

Ukłony dla Szanownego Pana Prokuratora oraz pracownika więziennictwa Szatana!
Zadowolenia z pracy oraz mało kłopotów z oskarżonymi oraz osadzonymi, oraz pomyślnej kontroli gdy Jezusowi jeszcze raz zechce się wizytowania piekielnego więzienia - życzy z całego serca praworządny obywatel M.S.
28-05-2007 13:45 
 Ocena 1 na 1
APawłowski (1150 punktów)
Bolesław Parma w artykule ( www.rumbur(*)/religia/sakramenty/pieklo.php) na temat piekła ma odmienny pogląd. Również przeczący roli piekła jaką głosi się powszechnie zawatro w www.rumbur(*)/religia/sakramenty/pieklo.php
Piekło juz nie takie jak kiedyś a i Szatan nie ten sam.
Ma Pan rację, też odniosłem wrażenie że rozmowy Boga z szatanem nie przypominają rozmowy zaciekłych wrogów.
Kilka tysięcy lat, to kilkaset pokoleń i każde trochę grzebało w tekstach pierwotnych.
28-05-2007 19:43 
 Ocena 1 na 1
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Ciekawe. Czyli straszący piekłem z ambony swe owieczki księża grzeszą wpuszczaniem wiernych w heretyckie maliny?
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)
Gdzieś zniknął czterowiersz Tuwima, dedykowany Szanownemu Panu Nieobecnemu.

Toż to skandal!
Nie dość, że cenzura, tępienie literatury pięknej, to jeszcze antysemo... antysema..., no, jak to jest... antysemi...tyzm, wciórności !!!!
30-05-2007 23:54 
 Ocena 1 na 1
Volrath (3440 punktów)
Czterowiersz zaginął podczas akcji sprzątania sprzecznych z regulaminem postów "nieobecnego".

Nic nie stoi na przeszkodzie by zacytować go ponownie.
01-06-2007 20:48 
 Ocena 1 na 1
Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów)
(zablokowany)

>Nic nie stoi na przeszkodzie by zacytować go ponownie. <

Zacytuję przy lepszej okazji

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365