 |
Podatki: rzecz dobra, czy grabież? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Gospodarka i ekonomia
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-06-2007 20:47 | Ardois (191 punktów) | Podatki: rzecz dobra, czy grabież? | Jakie są sprawiedliwe podateki? czy inaczej: czy są sprawiedliwe podatki, czy jest tylko grabież? Jakie wpływają najlepiej na stan gospodarki i dlaczego? Czy jak to uważał Kens: są niezbędne do regulowania gospodarki? Jakie wprowadzić, aby koszty społeczne nie przewyższały zysków. Czy podatki mają być sprawiedliwe, czy efektywne? (a może i jedno i drugie?) A jeśli tak, to dlaczego? Mam jeszcze mnóstwo pytań, na które nie znam odpowiedzi... Liczę na to, że wskażecie mi najlepsze rozwiązania... A więc do rzeczy.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
ramka (4752 punktów) (zablokowany) | Cytat:Jakie są sprawiedliwe podateki? czy inaczej: czy są sprawiedliwe podatki, czy jest tylko grabież? Jakie wpływają najlepiej na stan gospodarki i dlaczego? Czy jak to uważał Kens: są niezbędne do regulowania gospodarki? Jakie wprowadzić, aby koszty społeczne nie przewyższały zysków. Czy podatki mają być sprawiedliwe, czy efektywne? (a może i jedno i drugie?) A jeśli tak, to dlaczego? Mam jeszcze mnóstwo pytań, na które nie znam odpowiedzi... Liczę na to, że wskarzecie mi najlepsze rozwiązania... A więc do rzeczy.
Osiołku... wskażecie (od wskazać). Jak już 'ośla łączka' opanuje ortografię niech uda się łaskawie na forum UPR i zada powyższe pytania JKM, ten jest spec od podatków
|
|
 | | Ardois (191 punktów) |
> Osiołku... wskażecie (od wskazać).> Jak już 'ośla łączka' opanuje ortografię niech uda się łaskawie na forum UPR i zada powyższe pytania JKM, ten jest spec od podatków  Czemu od razu "osiołku"! Nie obrażaj osłów  Na swoją obronę mam to, że jestem dyslektykiem i dysortografą: to takie mikro uszkodzenie w mózgu. Jestem więc w jakimś stopniu upośledzony, ale nie myśl, że to Cię wywyższa... Co do poglądów JKM. dobrze je znam. JKM jest też bardzo przekonujący. Ale w Chile np: urzędował ?Fredman? (nie wiem czy dokładnie się to tak pisze) i z tego co słyszałem - wcale tam się nie polepszyło. Tak dla przykładu: rzeczywiste dochody spadły.
|
|
|  | | jarcio (1198 punktów) | >Ale w Chile np: urzędował ?Fredman? (nie wiem czy dokładnie się to tak pisze) i z tego co słyszałem - wcale tam się nie polepszyło. Tak dla przykładu: rzeczywiste dochody spadły.
Milton Friedman nie urzędował w Chile bo urzędował Pinochet. Profesor Friedman patronował tzw. Chicago Boys, którzy byli odpowiedzialni za przeprowadzenie reform gospodarczych tego kraju. Wcześniej kraj był w gospodarczej ruinie i to za przyczyną reform wolnorynkowych kraj wyszedł na prostą. Dziś po 30 latach od tamtego wydarzenia kraj jest konkurencyjny gospodarczo i politycznie wolny.
|
|
| |  | | [Idioci] An.Alfa.Beta. Ardois (dysortograf) (191 punktów) |
>Milton Friedman nie urzędował w Chile bo urzędował Pinochet. Profesor Friedman patronował tzw. Chicago Boys, którzy byli odpowiedzialni za przeprowadzenie reform gospodarczych tego kraju. Wcześniej kraj był w gospodarczej ruinie i to za przyczyną reform wolnorynkowych kraj wyszedł na prostą. Dziś po 30 latach od tamtego wydarzenia kraj jest konkurencyjny gospodarczo i politycznie wolny.
No i koleiny dowód, że Wybiórcza kłamie... Były tam dane, iż wzrost PKB się pogorszył w Chile, że zarobki rzeczywiste spadły o dwadzieścia ileś procent i wiele innych tego typu wiadomości. Nigdy nie wierzyłem za bardzo w "łże gazetę", ale te "dane" zachwiały moim światopoglądem... Mam jednak pytanie do Ciebie: czy nie wiesz jak uzyskać dane co do gospodarki Chile w okresie reform i w czasie po nich, dlatego o to pytam, że nie racjonalne byłoby Ci wierzyć na słowo.
Z góry dziękuje... >
|
|
| | |  | | jarcio (1198 punktów) | >No i koleiny dowód, że Wybiórcza kłamie... Były tam dane, iż wzrost PKB się pogorszył w Chile, że zarobki rzeczywiste spadły o dwadzieścia ileś procent i wiele innych tego typu wiadomości.
Ja w ogóle gazet nie czytam więc nie wiem co dzisiaj w Wyborczej się wypisuje. Ale jak jeszcze trzy miesiące temu kupiłem Wyborczą to zamieszczono felieton niejakiej Kingi Dunin, która "dowodziła" iż podwyższenie podatków w Polsce polepszy nasz byt materialny. Głoszenie takich poglądów w XXI wieku to nie tyle co bezmyślny konserwatyzm, ale zwykły anachronizm ...
> Mam jednak pytanie do Ciebie: czy nie wiesz jak uzyskać dane co do gospodarki Chile w okresie reform i w czasie po nich, dlatego o to pytam, że nie racjonalne byłoby Ci wierzyć na słowo.
www.pbs.org/wgbh/commandingheights/shared/minitext/int_miltonfriedman.html#7 - wywiad z Friedmanem www.urban.org/UploadedPDF/410841_Chile.pdf - statystyki zatrudnienia www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/ci.html - gospodarka dziś www.heritage.org/research/features/index/country.cfm?id=Chile - gospodarka dziś www.natlaw.com/pubs/spchcu1.htm - statystyki z okresu reform i wyjaśnienia
pozdrawiam
|
|
|  | ramka (4752 punktów) (zablokowany) | Cytat:Czemu od razu "osiołku"! Nie obrażaj osłów  Na swoją obronę mam to, że jestem dyslektykiem i dysortografą: to takie mikro uszkodzenie w mózgu. W czym? Jak szanowny ma do czynienia z dysleksją, dysortografią i (co prawdopodobne) z dysmózgowiem, niech teksty przygotowuje w MS Word czy Open Office i wkleja na forum. Wybacz mi, mam dystolerancję...
|
|
| |  | | [Idioci] An.Alfa.Beta. Ardois (dysortograf) (191 punktów) | > W czym?> Jak szanowny ma do czynienia z dysleksją, dysortografią i (co prawdopodobne) z dysmózgowiem, niech teksty przygotowuje w MS Word czy Open Office i wkleja na forum.> Wybacz mi, mam dystolerancję... Post należący do tych nieprzyjemnych, ale masz dużo racji. MS Worda nie posiadam, bo mnie na niego nie stać. Mam więc pytanie: używasz orginalnego oprogramowania? Kończe bo też robię się nieprzyjemny
|
|
| | |  | ramka (4752 punktów) (zablokowany) | Cytat:> >W czym?> >Jak szanowny ma do czynienia z dysleksją, dysortografią i (co prawdopodobne) z dysmózgowiem, niech teksty przygotowuje w MS Word czy Open Office i wkleja na forum.> >Wybacz mi, mam dystolerancję...> Post należący do tych nieprzyjemnych, ale masz dużo racji. MS Worda nie posiadam, bo mnie na niego nie stać. Mam więc pytanie: używasz orginalnego oprogramowania? Kończe bo też robię się nieprzyjemny 1.Napisałem " MS Word czy Open Office". Ten drugi jest darmowy i legalny. Można go pobrać z www.ux.pl lub www.openofice.pl2.Użyj zamiast IE Firefoxa, ma wbudowaną korektę "w locie". 3.Czy używam oryginalnego oprogramowania to nie wiem, ale mam licencję na użytkowanie.
|
|
| | | |  | | [Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów) |
> 1.Napisałem " MS Word czy Open Office". Ten drugi jest darmowy i legalny. Można go pobrać z www.ux.pl lub www.openofice.pl> 2.Użyj zamiast IE Firefoxa, ma wbudowaną korektę "w locie".> 3.Czy używam oryginalnego oprogramowania to nie wiem, ale mam licencję na użytkowanie.Dziękuje za Twój post, bo jak to powiedział ktoś mądry: tylko w konflikcie człowiek może się rozwijać. 1. Zdając sobie sprawę, że niewiedza nie jest żadnym wytłumaczeniem: nie wiedziałem o istnieniu "Open Office". 2. Firefox nie chce mi otwierać tej strony, nie wiem czemu. Open Office już ściągnąłem (dziękuje za linki), i postaram się pisać już poprawnie, ale niczego nie obiecuje, ponieważ można napisać " po prawnie" i żaden program tego nie wychwyci jako błąd.
" Zaprawdę powiadam wam - gdyby wszyscy byli głupcami - Ziemia byłaby rajem."
|
|
|  | | Konowal (6291 punktów) | >Ale w Chile np: urzędował ?Fredman? (nie wiem czy dokładnie się to tak pisze) i z tego co słyszałem - wcale tam się nie polepszyło. Tak dla przykładu: rzeczywiste dochody spadły. > o to jakieś masz ciekawe źródła, bo to jeden z głównych argumentów obrony że jednak gospodarka została uratowana
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| LM50 (153 punktów) | Pan Jezus powiedział: oddajcie co cesarskiego cesarzowi... mając na myśli właśnie podatki. Więc płać - w końcu demokracja polega na świadomym ograniczaniu swojej wolności i tym się różni od anarchii (no, między innymi...). Nie zajmuj się tym - ile. Tylko - jak są wykorzystane. A to już zależy od lokalnych polityków...
|
|
 | | [Idioci] An.Alfa.Beta. Ardois (dysortograf) (191 punktów) | >Pan Jezus powiedział: oddajcie co cesarskiego cesarzowi... mając na myśli właśnie podatki. >Więc płać - w końcu demokracja polega na świadomym ograniczaniu swojej wolności i tym się różni od anarchii (no, między innymi...). >Nie zajmuj się tym - ile. Tylko - jak są wykorzystane. A to już zależy od lokalnych polityków...
No nie mieszajmy do tego Jezusa... Dosyć orginalne rozumowanie jak na racjonalistę... Ale pytanie brzmi inaczej: czy demokracja jest dobrym systemem, szczerze wątpie. Poza tym wskazujesz, że nieważne ile, tylko jak są wykorzystywane, a więc jeśli nieważne ile to nieważne też jest to czy w ogóle są. Związku z tym, już sam nie wiem co mi próbowałeś przekazać...
|
|
|  | | LM50 (153 punktów) | Nie twierdzę bynajmniej że nieważne ile Podatki idą na wykonanie pomysłów polityków. Tak więc warunek efektywnego ich wykorzystania, w połączeniu z eliminacją pomysłów zbędnych, (czyli warunek jak) jest warunkiem koniecznym do rozpatrywania ile. Efektem odwrotnego postawienia sprawy jest niezamierzona dziura budżetowa i niezamierzone długi państwa. Politycy nasi nauczeni są bowiem realizować wszelkie pomysły bez oglądania się na stan kasy. W szczególności tuż przed wyborami, gdy wiedzą, że spłatą ich długów i przedwyborczych obietnic będzie musiała się zająć już kolejna ekipa.
Co do demokracji, z pewnością nie jest ona ustrojem idealnym. Raz - z uwagi na konieczność samoograniczania swobód, dwa - z uwagi na stosunkowo niską wydajność - dopuszcza ona bowiem stosowanie rozwiązań efektownych zamiast efektywnych. Czego efektem jest m. in. dochodzenie do władzy ludzi nieodpowiednich. Mimo to w porównaniu z innymi ustrojami wypada całkiem nieźle.
|
|
 | | jarcio (1198 punktów) | >Nie zajmuj się tym - ile. Tylko - jak są wykorzystane. A to już zależy od lokalnych polityków...
Dlaczego nie jest ważne ile, a ważne jak ? Czy twoim zdaniem spór jaki odbył się w pierwszej połowie ubiegłego wieku między ekonomistami a socjalistami, a który to wygrali apologeci wolnego rynku, abstrahował od ilości podatków a zajmował się sposobem ich wykorzystania ? Z tego co mnie wiadomo ilość jak i wysokość podatków odgrywała tam kluczowe znaczenie.
|
|
 | | thraul (129 punktów) | >Nie zajmuj się tym - ile. Tylko - jak są wykorzystane. A to już zależy od lokalnych polityków...
Oczywiście, że tak samo ważne "jak" jest ważne również "ile", a może nawet ważniejsze! Bo generalnie każdy urzędnik lub polityk mało liczy się z pieniędzmi publicznymi, więc je wydaje jak leci. MOŻE (chociaż i tak w to wątpie) gdyby ich było mniej, to by sie dłużej zastanowił. Co do pytania czy są sprawiedliwe podatki czy jest tylko grabież? Oczywiśćie jakieś podatki muszą być, z których finasuje sie wspólne cele, co do tego nie mam wątpliwości, i takie są "sprawiedliwe". Ale nie mam też wątpliwości że ogromna część dzisiejszych podatków to grabież w biały dzień. A najgorsze że żaden z nich nie pomyśli żeby obciąć wydatki, wręcz przeciwnie, więc łoją nas coraz bardziej. I ta farsa powtarzająca sie rok w rok przy ustalaniu budżetu, kiedy wmawiają ludziom że -30 miliardów jest równe zeru (oni chyba naprawde tak myslą!) A co powiecie na próby ujednolicenia podatków na terenie UE? Katasrtofa.
|
|
|  | | stokrotka (877 punktów) | "Podatkiem sprawiedliwym" będzie stała opłata od osoby. A nie płacenia za "oddychanie".
|
|
 | Michał Stanislawkiewicz (1358 punktów) (zablokowany) | >Pan Jezus powiedział: oddajcie co cesarskiego cesarzowi... mając na myśli właśnie podatki.<
Kurde, tu się zgodzę z Jezusem - zapłacę podatek cesarzowi na cesarskie potrzeby. Ale czemu mam jeszcze płacić podatki na wspomaganie kilkunastu milionów indywidualnych przedsiębiorców (stąd się biorą m.in. "dopłaty" dla rolników), cwanych "czarnych" pracowników zarejestrowanych jako "bezrobotni" (prawie trzy miliony luda), kilku milionów przedwczesnych emerytów, kilku milionów cudzych dzieci? Nie za dużo tych beneficjentów podatkowej grabieży? Zresztą tych "beneficjentów" jest tak wielu, że brakuje ograbianych - i doszło do paradoksu, że "beneficjent" jest jednocześnie ofiarą - z tym, że kasę daje się "beneficjentowi" z pompą i fanfarami, a grabi się go po cichu w parapodatkach, i podatkach pośrednich typu VAT i akcyza. Socjalny dureń cieszy się z groszowego gotówkowego zasiłku, a nie widzi, na ile się go doi przy np. tankowaniu paliwa.
|
|
|  | | LM50 (153 punktów) | No toć. Jak przypilnujemy coby kumotrów z podatków naszych nie wianować, socjalnym wesprzeć tam gdzie to ma sens, a na głupoty nie wydawać - to zaraz się okaże ile faktycznie musimy oddawać. I paliwko też potanieje.
|
|
| Konowal (6291 punktów) | >Jakie są sprawiedliwe podateki? czy inaczej: czy są >sprawiedliwe podatki, czy jest tylko grabież? Jakie >wpływają najlepiej na stan gospodarki i dlaczego? Czy jak >to uważał Kens: są niezbędne do regulowania gospodarki? >Jakie wprowadzić, aby koszty społeczne nie przewyższały >zysków. Czy podatki mają być sprawiedliwe, czy efektywne? >(a może i jedno i drugie?) A jeśli tak, to dlaczego? Mam >jeszcze mnóstwo pytań, na które nie znam odpowiedzi... >Liczę na to, że wskażecie mi najlepsze rozwiązania... A >więc do rzeczy. > proponuję przeczytać książkę - Tomasza Sommera - Czy można usprawiedliwić podatki?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
|
|
| stokrotka (877 punktów) | Podatki to haracz, w takiej formie jakiej dziś są. Bo jeśli by chodziło o utrzymanie dóbr wspólnych, to każdy powinien płacić tyle samo i mieć równy dostęp. Jak mają się do tego podatki pośrednie oraz stawki progresywne podatków dochodowych? To pytanie retoryczne oczywiście...
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|