Dzien dobry! Nazywam sie Tomasz Jopek. Aktualnie szukam materialow (ludzi) na temat dzieci ksiezy. Interesuja mnie wlasnie te osoby, ktorych rodzice (ojciec) byli kiedys duchownymi i zrezygnowali z tego na rzecz swojej rodziny, lub tez wczesniej "zrzucili habit" i zalozyli rodziny, albo dzieci, ktorych ojcowie nadal sa ksiezami. Chcialbym z takimi osobami porozmawiac. Wiem, ze w Polsce to temat tabu, a ludzie bardzo nieprzychylnie zazwyczaj patrza na takie osoby, nawet nie na samych "winowajcow" tylko wlasnie na ich dzieci. Wiem, ze osoby takie sa niemalze wytykane palcami dlatego czesto boja sie o tym otwarcie mowic. Szukam osob chetnych do rozmowy na ten temat, gwarantuje przy tym calkowita anonimowosc. Uwazam, ze takich przypadkow jest wiele i trzeba w koncu zaczac o tym mowic, o tym, ze mozna wybrac i taka droge (chodzi tu o osoby, ktore faktycznie wystapily ze stanu duchownego), a takze o tym co czuja ich dzieci, ktore przeciez na to nie mialy wplywu - rzecz jasna - na to kim jest ich ojciec. Chce dowiedziec sie co zmienilo sie w zyciu takich ludzi, w jaki sposob odbieraja swoich rodzicow, co mysla na ten temat. Jest to temat "morze" dlatego zalezy mi na jak najszerszym zarysowaniu tego problemu - bo tak to mozna okreslic - ktorym jak sie okazuje niewatpliwie jest fakt bycia dzieckiem ksiedza/bylego ksiedza. Bardzo prosze w zwiazku z tym o jakakolwiek odpowiedz w tej kwestii. Z gory serdecznie dziekuje za pomoc. Mój email: lp.rks@aktyrkz |