Racjonalista - Strona głównaDo treści
Muzułmano-chrześcijanka, co dwóm panom chce służyć

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
25-06-2007 00:17Jarek Borzdyński (289 punktów)Muzułmano-chrześcijanka, co dwóm panom chce służyć
Czy można być jednocześnie wyznawcą islamu i chrześcijaństwa? Czy można w piątek chodzić na modlitwę do meczetu, a w niedzielę do kościoła? Czy można być jednocześnie gorliwym muzułmaninem i jednocześnie chrześcijańskim duchownym? I wreszcie: czy to wszystko może realizować kobieta? Jakkolwiek retoryczne i może nawet absurdalnie mogą brzmieć te pytania, to w wypadku ks. Ann Holmes Redding jest za każdym razem twierdząca.

20 lat temu została ordynowana na duchownego Episkopalnego Kościoła USA (ECUSA), a w marcu 2006 r. wypowiedziała szahadę, muzułmańskie wyznanie wiary. W piątek zakłada czarną chustę, a w niedzielę koloratkę. Jak daleko może posunąć się religijny uniwersalizm?

Reszta tutaj

wiadomosci(*)1,wiadomosc.html#czytajdalej

Gorąco polecam.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Fizyk (17637 punktów)
>Czy można być jednocześnie wyznawcą islamu i chrześcijaństwa?

Świetny pomysł na podwojenie szans zbawienia!
LAFORGE (3 punktów)
>>Czy można być jednocześnie wyznawcą islamu i chrześcijaństwa?
>Świetny pomysł na podwojenie szans zbawienia!

Czyli New-age-owcy z pewnoscia tego dostapia
Patty Matheson (2087 punktów)
Pascal byłby dumny.
Gorzej, jeśli to Jehowi mieli rację

Pozdrawiam.
estetka (708 punktów)

"muzulmano- chrzescijanka co dwom panom sluzy"... troche przesadziles...
tak Zydzi jak chrzescijanie i muzulmanie maja jednego i tego samego Boga....
Fizyk (17637 punktów)
> tak Zydzi jak chrzescijanie i muzulmanie maja jednego i tego samego Boga....

No ale On miłuje tylko jednych z nich. Pytanie - których?
estetka (708 punktów)
>> tak Zydzi jak chrzescijanie i muzulmanie maja jednego i tego samego Boga....
>No ale On miłuje tylko jednych z nich. Pytanie - których?
>
nie rozumiem... dla kazdego wyznawcy jest to oczywiste, ze wszystkich... czyzbys sugerowal, ze Chrzescijanie sa zazdrosni? nie, w to nie uwierze.... -))))
Patty Matheson (2087 punktów)
Jeśli on faktycznie istnieje i jest jeden, a oni go tego jednego miłują, to ciekawe jaki jest naprawdę, bo ich wizje są skrajnie różne.
A może jakiś bóg [może niejeden...] istnieje gdzieś poza tym światem i patrząc na wszystkie "nasze" religie wkurza się, że nikt [jeszcze] "nie trafił". Ale wszystko przed nami

Pozdrawiam.
Tofik (5585 punktów)
To nie on przesadził tylko portal, na którym to znalazł, bo to jest ten sam tytuł.

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
J.Szulc (5723 punktów)

Drogi Jarku - najbardziej "wkurzyło" mnie pytanie: "czy to wszystko może realizować kobieta". Nie jestem feministką i walczyć z dziwnym stwierdzeniem nie zamierzam. Mała prośba: nie ustawiaj ludzi według płci, bo za chwilę będzie według rasy, koloru skóry a może dojść do zasobności portfela i koloru oczu.

Co do innych, stawianych pytań, to uważam, że chyba z panią Redding jest coś nie tak.
Nie mam nic do muzułmanów ani innych wyznań. Uważam jednak, że "podwójne" przynależenie do wyznania zakrawa na śmieszność.
Jeśli już ktoś wierzy w Boga, to wie, że jest on tylko jeden, jedyny, niepodzielny. W czym więc problem? W celebrowaniu wiary?
Przecież to osoba wykształcona, jeśli chodzi o religię. Tym bardziej nie rozumiem (albo nie chcę nazywać) zachowania tej pani.

To tak, jak w przysłowiu:" Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek".

Pozdrawiam.

---
Jarek Borzdyński (289 punktów)
>Drogi Jarku - najbardziej "wkurzyło" mnie pytanie: "czy to wszystko może realizować kobieta". Nie jestem feministką i walczyć z dziwnym stwierdzeniem nie zamierzam. Mała prośba: nie ustawiaj ludzi według płci, bo za chwilę będzie według rasy, koloru skóry a może dojść do zasobności portfela i koloru oczu.

Wybacz, ale nie ja napisałem ten tekst. Jest on w całości, bez edycji, przeklejony ze stronki WP.
Mnie osobiście też zdziwiło kilka zwrotów czy sformułowań, ale chcąc rzetelnie przekazać wam ten temat, przekopiowałem cały wstęp,reszta jest na stronce pod linkiem...

Nie chciałem nim obrażać tylko zaciekawić, bo to ot taka ciekawostka...
estetka (708 punktów)

>Przecież to osoba wykształcona, jeśli chodzi o religię. Tym bardziej nie rozumiem (albo nie chcę nazywać) zachowania tej pani.
>To tak, jak w przysłowiu:" Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek".

nie rozumiem o co chodzi? Przeciez Bog jest jeden... i dla muzulmanina i dla chrzescijanina... "ta pani" jest ksiedzem ( w kosciele anglikanskim jest to mozliwe) i dostala zgode na takie zchowanie od swoich duchownych przelozonych, wiec moze tez nie chcesz nazywac zachowania przelozonych?

fakt, ze ten przyklad jest smieszny, gdyz jakis satyryk wymyslil dokladnie taka sama postac w jakiejs satyrycznej gazecie w USA i zycie satyryka przeroslo... wiec cale zdarzenie jest wlasnie dlatego zabawne...

poz tym znalazlam informacje w necie , (przedawniona, ale czy to wazne?)

"Seminarium islamo-chrzescijanskie." jeden z organizatorow, czlonek Komisji na rzecz Dialogu Pomiedzy Religiami powiedzial: "Chcemy wypracowac model wspolnego porozumienia i wspolnego dzialania pomiedzy wiernymi roznych religii, ktory moze zainspirowac wszystkich ludzi dobrej woli przekroczenie naturalne barier i skonstruowanie lepszego spoleczenstwa"
Mgr Vincent Concessao oglosil w prasie po seminarium " Swietym obowiazkiem kazdego wiernego jest praca nad jednoscia z zachowaniem odmiennosci". i dalej wspomina o koniecznosci dialogu pomiedzy wierzacymi, ktory moze sie skonstruowac, jezeli "nie widzimy w drugim wylacznie czlowieka wierzacego w inna religie, ale raczej brata".
Przedstawiciel religii muzulmanskiej postulowal, aby uznac "jako model dla kazdego muzulmanina - fakt wspolnoty zamieszkania posrod innych grup wyznaniowych - gminy pierwszych chrzescijan".

Istnieja bowiem na swiecie takie miejsca, gdzie slowa o tolerancji miedzyreligijnej nie sa abstrakcja... i osobiscie zgadzam sie nawet na smiesznosc jezeli zmniejszy ona ilosc zbrodni na tle religijnym....
Jarek Borzdyński (289 punktów)
Zgodnie z obietnicą:
Vincen Van Gore (179 punktów)
Chrześcijanie jakoś by jezce na to przystali,a le wedłud Islamu n ie mozna wprowadzać zadnej innowacji do religi, bo przecież jeżeli religia została ustanowiona przez Boga to musi taka zostać. Samo wprowadzanie nowych rzeczy jest sprzeciwianiem się woli Allaha, podważaniem jego nieomylności, pokazywaniem ze jest sie "lepszym" (chociaż jest to nieprawda). Według badaczy Korany i znawców religi, innowacja jest pierwszym krokiem do zejścia z prostej drogi.

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365