 |
Ogłaszam konkurs na nowe wierzenia Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-07-2007 12:40 | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | Ogłaszam konkurs na nowe wierzenia | A OTO MOJE PROPOZYCJE: KACZOR DONALD Wyznawcy jedynie słusznej i prawdziwej wiary w Kaczora Donalda domagają się prawa nawrócenia na swoją zbawienną wiarę - dla dobra ludzi - mordując, torturując, grabiąc itp. miliony ludzi (później przeproszą. W końcu katolicy wyrżnęli dziesiątki mln, a przecież wtedy żyło na świecie kilkadziesiąt razy mniej ludzi). No i oczywiście na okrągło w środach masowego przekazu ma być o świętym, jedynie słusznym Kaczorze Donaldzie itp.! Naturalnie wszyscy mają też przestrzegać kaczych wartości! A z budżetu mają być przeznaczane miliardy dla kaczorów którym przekażą je, żyjący w ubóstwie, kapłani!
MŁOTNIKOWCY I wtedy Wielki Młotnikowiec się zamyślił, a ponieważ nic mu do głowy nie przyszło to stuknął się młotem w czoło (dlatego ludzie mają je, na pamiątkę, płaskie i ukazują im się gwiazdy, gdy dostaną w głowę), aż mu się gwiazdy pokazały. I tak gwiazdy powstały. A kto, mimo perswazji, by w to nie uwierzył to należy go, dla jego dobra oczywiście, za pomocą młotka nawrócić! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | SCHODY DO NIEBA
Posiadanie pieniędzy to grzech, a poza tym są szkodliwe dla zdrowia - podobnie jak myślenie!
By ten biznes, tzn. przenajświntsza wiara, była głoszona i ludzie się nawracali. Trzeba kupić działkę w środku jakiegoś dużego miasta - bo taką mieliście przenajświętszą wizję - i to w takim msu, gdzie absolutnie nie można jej będzie powiększyć (np. w W-wie, koło Pałacu Kultury). A następnie buduje się tyle schodów ile się zmieści (najlepiej kupić małą działkę). I wtedy można zacząć zbierać kasę, tzn. ofiary... A gdy jelenie, tzn. wierni, zaczną marudzić, że nie buduje się dalszych schodów to trzeba zacząć lamentować, że: bezbożnicy nie chcą by ludzie poszli do nieba, walczą z Chrystusem (to, co tam, co jakiś czas, nadają członkowie kor) bo nie zgadzają się na powiększenie działki. Więc musicie pokazać Bogu jak wam zależy na dotarciu do Niego i wpłacajcie, a zostaniecie zbawieni od pieniędzy - pomyliłem się: no wiecie tajemnica wiary itd., te tam dyrdymały. Po za tym machnijcie: posiadanie pieniędzy to grzech, i że są szkodliwe dla zdrowia! No ale gdyby jakieś bydle zgodziło się zburzyć (ale jak dobrze posmarujecie... to nie powinni) Pałac Kultury no to już - niech to szlag - trudno, część kasy trzeba będzie wybulić na te schody. Ale na szczęście dalej jest Dworzec Centralny (na wszelki wypadek trzeba jednak postarać się, by ci ludzie, którzy mogliby dać, mimo to, zgodę na kontynuację budowy byli zdeklarowanymi - nie koniunkturalnymi - ateistami). A wtedy to, ho ho, latami można zbierać szmal i lamentować - roboty starczy jeszcze dla dzieci, a może i wnuków (oczywiście 10% dla mnie...). Tylko trzeba dzieci ostrzec, że jakby wszyscy byli już nawiedzeni i chcieli dalej budować Przenajświntsze Schody do Jezusa to zawsze mogą dyplomatycznie polecieć - po wybraniu forsy z banku oczywiście - na tą, no jak jej tam, no..., a pielgrzymkę do ciepłych krajów - gdzie b. ciepło przyjmują ludzi z kasą. A i nawrócić tubylców, przy okazji, by nie zaszkodziło (w końcu wnuki też będą mieć dzieci).
|
|
 | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | LENIN ŻYJE!!! Towarzysz Ilicz Lenin, tak jak przepowiadali prorocy: "Lenin wiecznie żywy", zmartwychwstał. - No i spełniło się proroctwo. Gdy pracownicy Mauzoleum przyszli do pracy, gablota była uchylona a tow. Lenina w niej nie było. Odpowiedź na bluźnierstwo podważające wiarygodność tego komunistycznego wydarzenia. Wy to się nie znacie na prawdziwej wieże. - Trzeba uwierzyć w to, że tak było. Przecież na tym - jak samo określenie wskazuje - polega wiara. Wy walczący z prawdziwym komunizmem, kontrrewolucjoniści!!! Na szczęście damy Wam jeszcze szansę na uwierzenie na Sibiże. I pamiętajcie: komunizm jest wieczny i zapewnia życie w dobrobycie, szczęśliwości i jest to jedynie słuszny ustrój!
PRAWDZIWIE PRAWDZIWA WIARA - DAWANIE ŚWIADECTWA PRAWDZIE/TEST PRAWDY Biznes, tzn. prawdziwie prawdziwa wiara, polega na napadaniu i obrabowywaniu ludzi by sprawdzić czy bóstwo je ochroni. Jak nie tzn., że to była kara i postąpiliśmy słusznie za co otrzymaliśmy nagrodę. Żeby mieć spokój z prawem trzeba opanować rząd (w sejmie powiesić nad drzwiami pałkę i siekierę) i śr. przekazu (opornych można by testować poza kolejnością). Gdy tylko minie jedno pokolenie niemal nikt nie będzie sobie wyobrażał innej sytuacji (media również...)). PS Zadowolę się 1% prowizją...
|
|
|  | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | Tylko Homo Nał zapewni wam szczęście! OPAMIĘTAJCIE SIĘ I ZOSTAŃCIE HOMOSEKSUALISTAMI, ALKOHOLIKAMI, NIKOTYNOWCAMI, NARKOMANAMI!! Każdy, tak naprawdę, tylko jest tego niekiedy nieświadomy, potrzebuje być gejem, alkoholikiem, nikotynowcem, narkomanem i trzeba to, w tym takie uczucia, uszanować oraz chronić je prawnie (w tym uprzywilejowując tych, którzy to szerzą), ułatwiać realizację takich potrzeb. Tak nam dopomóż odwieczny i wszechobecny Homoseksualizm, Nałóg. Tylko gejostwo, alkohol, nikotyna, narkotyki zapewnią ci szczęście. Jeśli spotkasz geja, alkoholika, nikotynowca, narkomana to jest Znak że powinieneś też Nim zostać - nie sprzeciwiaj się Woli Losu!; to nie przypadkowo - to Przeznaczenie wskazało Ci właściwą drogę, i od ciebie zależy czy posłuchasz głosu rozsądku. Jeśli będziesz tego naprawdę i szczerze pragnął to zostaniesz prawdziwym gejem, alkoholikiem, nikotynowcem, narkomanem; rozwiążą się twoje problemy, znajdziesz odpowiedź na wątpliwości; sens, pełnię życia. Jeśli odczuwasz smutek, pustkę to tylko seks homoseksualny, alkohol, nikotyna, narkotyki ci pomogą - wskażą właściwą drogę życia! Każdy ma szansę znalezienia drogi do prawdziwego homoseksualizmu, alkoholizmu, nikotynizmu, narkomanii. Heteroseksualni i abstynenci są nieszczęśliwi i trzeba im pomóc; błądzą! Zostań homo nałem już dziś! Poznasz jedyną prawdę o człowieku, uwolnisz się od wszelkich leków, problemów, poznasz prawdziwych przyjaciół i zaznasz pełnię szczęścia, wolności - życia. Homonalizm łączy ludzi, podtrzymuje więzy międzyludzkie, zapewnia pracę, dochód państwu. Bez homonalizmu nasze życie byłoby pozbawione sensu i jałowe. Więc państwo powinno wspierać tą niezbędną działalność (m.in. zwalniając ją z podatków); oraz leczenie heteroabstylności (dzieci takim dewiantom, degeneratom powinny być odbierane i trafiać do ośrodków homonalizujących); obrażanie uczuć homonalnych powinno być karalne. Bez homonalizmu Europa moralnie i gospodarczo by się stoczyła! Więc trzeba wartości homonalne wpisać do Eurokonstytucji (chyba nikt nie zaprzeczy iż stanowią one historyczne korzenie Europy); wprowadzić lekcje homonalizmu do szkół, a ocenę z tego przedmiotu wliczać do średniej. Homo Nał prawdziwym: Patronem sejmu, Królem Polski, Cesarzem Europy, Panem Świata!
|
|
| |  | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | Homo Nał jest wszędzie. Homo jest w dwójcy (może być w dwóch postaciach), Nał w trujcy (może być w trzech postaciach), acz może być w pięciocicy i w jednej osobie zarazem. PRZYKAZANIA 1. Nie będziesz heterosił. 2. Nie będziesz pożądał zdrowia, abstynęcił (nie popełniaj grzechu abstynencji; nie opuszczaj się w nałogu). 3. Nie umawiaj się na daremno. 4. Nie kupuj na daremno. 5. Nie kradnij - kupuj alkohol, papierosy, narkotyki. 6. Nie dawaj fałszywego świadectwa o homoseksualizmie, nałogach - tylko homoseksualizm, nałogi zapewniają szczęście. 7. Kochaj partnera swego jak siebie samego. 8, Kochaj nałóg swój jak siebie samego. 9. Kochaj patronów swoich. 10. Kochaj producentów i dostawców swoich.
Proszę o zgłaszanie się chętnych. Chcę zarejestrować związek wyznaniowy oraz wystąpić o ulgi, przywileje, realizację, oczywistych, postulatów. Niech Homo Nał będzie z nami.
* Tekst sponsorowany przez: gejów-aktywistów, producentów alkoholu, papierosów, narkotyków oraz grabarzy...
|
|
| | |  | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | "FAKTY I MITY" nr 37, 22.09.2005 r. TYLKO DLA ATEISTÓW... UWIERZYĆ W HENRYKA Katolicy twierdzą, że Bóg istnieje, choć nikt przy zdrowych zmysłach go nie widział. Mimo to niektórzy są za całowaniem nieistniejących osób w tyłek. Tego poranka ktoś zapukał do mych drzwi. Kiedy je otworzyłem, ujrzałem zadbaną, ładnie ubrana parę ludzi. Mężczyzna odezwał się pierwszy: - Cześć! Ja Jestem Jan, a to jest Maria. Maria: - Cześć! Przyszliśmy zaprosić cię, byś pocałował z nami tyłek Henryka. Ja: - Przepraszam?! O czym wy mówicie? Kim jest Henryk i dlaczego miałbym chcieć całować jego tyłek? Jan: - Jeśli pocałujesz Henryka w tyłek, da ci milion dolarów; a jeśli nie, spierze cię na kwaśne jabłko. Ja: - Co? Czy to jakieś wariackie rozruchy? Jan: - Henryk jest miliarderem i filantropem. Henryk zbudował to miasto. Henryk posiada je całe. On może zrobić wszystko, co zechce, i chce ci akurat dać milion dolarów, ale nie może, póki nie pocałujesz go w tyłek. Ja: - To zupełnie bez sensu. Dlaczego... Maria: - Kim jesteś, by poddawać w wątpliwość dar Henryka? Nie chcesz miliona dolarów? Czy nie są one warte małego pocałunku w tyłek? Ja: - No cóż, może, jeśli to prawda, ale... Jan: - A więc choć z nami pocałować tyłek Henryka! Ja: - Czy często go całujecie? Maria: - O tak, cały czas... Ja: - I dał wam już ten milion dolarów? Jan: - Nie... Nie można dostać pieniędzy, póki nie wyjedzie się z miasta. Ja: - A więc czemu jeszcze z niego nie wyjechaliście? Maria: - Nie możesz wyjechać, póki Henryk ci nie pozwoli, bo inaczej on nie da ci pieniędzy i stłucze na kwaśne jabłko. Ja: - Czy znacie kogokolwiek, kto pocałował Henryka w tyłek, wyjechał z miasta i dostał milion dolarów? Jan: - Moja matka całowała Go w tyłek całe lata. Rok temu wyjechała i jestem pewien, że dostała pieniądze. Ja: - Nie rozmawiałeś z nią od tamtej pory?
|
|
| | | |  | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | Jan: - Oczywiście, że nie, Henryk nie pozwala na to. Ja: - Dlaczego więc sądzicie, że ktokolwiek dostaje pieniądze, skoro nigdy z nikim takim nie rozmawialiście? Przykro mi, ale pachnie mi to jakimś monstrualnym oszustwem. Jan: - Ale to przecież milion dolarów... Czy możesz przepuścić taką szansę? Poza tym pamiętaj, że jeśli nie pocałujesz Henryka w tyłek, zbije cię na kwaśne jabłko! Ja: - Może gdybym mógł zobaczyć Henryka, pogadać z nim, uzyskać więcej bezpośredniej informacji... Maria: - Nikt nie widział Henryka, nikt z nim jeszcze nie rozmawiał. Ja: - A więc jak całujecie go w tyłek? Jan: - Czasem posyłamy po prostu całusa, myśląc o jego tyłku. Czasem całujemy w tyłek Karola, a on przekazuje to dalej. Ja: - Kim jest Karol?Maria: - Naszym przyjacielem. To on nauczył nas wszystkiego o całowaniu tyłka Henryka. Ja: - I tak po prostu uwierzyliście na słowo, kiedy powiedział, że jest Henryk, że Henryk chce, byście pocałowali go w tyłek i że zostaniecie za to wynagrodzeni? Jan: - O nie, Karol miał list, który Henryk wysłał mu wiele lat temu i w którym wszystko zostało wyjaśnione. Tutaj jest kopia, sam zobacz. Jan podał mi kserokopię ręcznie zapisanej kartki, w której nagłówku stało: "Z notatnika Karola". Było tam wypisanych 10 punktów. 1. Pocałuj Henryka w tyłek, a dostaniesz milion dolarów, gdy opuścisz miasto. 2. Używaj alkoholu ze wstrzemięźliwością. 3. Bij na kwaśne jabłko każdego, kto jest inny od ciebie. 4. Zdrowo jadaj. 5. Henryk osobiście podyktował ten list. 6. Księżyc jest zrobiony z zielonego sera. 7. Wszystko, co Henryk powiedział jest prawdą. 8. Myj ręce po skorzystaniu z toalety. 9. Nie pij. 10. Pocałuj Henryka w tyłek, bo inaczej zbije cię on na kwaśne jabłko.
|
|
| | | | |  | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | Ja: - Ale to wygląda na napisane w notatniku Karola. Maria: - Henryk akurat nie miał papieru. Ja: - Mam wrażenie, że gdybyśmy sprawdzili, okazałoby się, że to pismo Karola. Jan: - Oczywiście, ale to Henryk to podyktował. Ja: - Mówiliście przecież, że nikt Henryka nie widział... Maria: - Teraz nie, ale wiele lat temu przemawiał on do niektórych ludzi. Ja: - Mówiliście, że jest on filantropem. Co za filantrop bije ludzi na kwaśne jabłko tylko za to, że są inni? Maria: - Tego chce Henryk, a on ma zawsze rację. Ja: - Skąd to wiecie? Maria: - Punkt 7 mówi, że wszystko, co Henryk powiedział jest prawdą. To mi wystarczy! Ja: - Może wasz przyjaciel Henryk po prostu zmyślił to wszystko? Jan: - Nie ma mowy! Punkt 5 mówi: "Henryk osobiście podyktował ten list". Poza tym punkt 2 mówi: "Używaj alkoholu ze wstrzemięźliwością", punkt 4: "Zdrowo jadaj", i punkt 8: "Myj ręce po skorzystaniu z toalety". Każdy wie, że te stwierdzenia są dobre i prawdziwe, a więc i reszta taka musi być. Ja: - Ale punkt 9 stwierdza: "Nie pij", co nie pasuje zbytnio do punktu 2. Punkt 6 zaś mówi: "Księżyc jest zrobiony z zielonego sera", a to jest totalna bzdura. Jan: - Nie ma sprzeczności między 9 i 2; 9 po prostu uściśla 2. A co do 6, to przecież nigdy nie byłeś na księżycu, a więc nie możesz wiedzieć na pewno. Ja: - Naukowcy udowodnili przecież, że Księżyc jest zrobiony ze skał... Maria: - Ale nie wiedzą, czy z głębi kosmosu, więc równie dobrze może to być zielony ser. Ja: - Naprawdę, nie jestem tu ekspertem, ale wydawało mi się, że teoria, iż Księżyc powstał z fragmentów Ziemi, została obalona. Poza tym niewiedza, skąd skała przybyła, nie czyni jej jeszcze zielonym serem. Jan: - Aha! Właśnie przyznałeś, że naukowcy często się mylą, lecz my wiemy, że Henryk zawsze ma rację! Ja: - My wiemy? Maria: - Oczywiście, że tak. Punkt 5 przecież tak mówi.
|
|
| | | | | |  | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | Ja: - Mówicie, że Henryk zawsze ma rację, ponieważ tak mówi list, a list jest prawdziwy, ponieważ Henryk go podyktował, ponieważ tak mówi list. To okrężna logika, w niczym nie różniąca się od stwierdzenia: "Henryk" ma rację, ponieważ powiedział, że ma rację". Jan: - Wreszcie zaczynasz rozumieć! To takie radosne widzieć kogoś przybliżającego się do Henryka. Ja: - Ale... Eh, nieważne. A co z parówkami? Maria zarumieniła się, Jan zaś odpowiedział mi: - Parówki w bułkach, bez dodatków. To po Henrykowemu. Każdy inny sposób jest zły. Ja: - A co jeśli nie mam bułki? Jan: - Nie ma bułki, nie ma parówki. Parówka bez bułki jest zła! Ja: - Bez przypraw? Bez musztardy? Maria zamarła porażona. Jan krzyknął: - Jak ci nie wstyd używać takich słów! Wszelkie dodatki są złe! Ja: - A więc wielki stos kiszonej kapusty z kawałeczkami parówek jest nie do przyjęcia? Maria zatkała sobie uszy palcami, mrucząc: Nie słyszę tego, la la la, la la, la la la. Jan: - To obrzydliwe, Tylko jakiś potworny zboczeniec mógłby to jeść... Ja: - To dobrze! Ja jem to bardzo często. Maria omdlała. Jan zdążył ją pochwycić i wysyczał: - Jeślibym wiedział, ż jesteś jednym z tych, nie marnowałbym swego czasu. Kiedy Henryk zbije cię na kwaśne jabłko, ja tam będę, licząc swe pieniądze i głośno się śmiejąc. Na razie jednak pocałuję Henryka w tyłek za ciebie, ty bezbułkowy, parówkokrojący pożeraczu kapusty! Mówiąc to, pociągnął Marię do czekającego samochodu i odjechał. Robert Anton Wilson (tłumaczenie: Eimi Kion) [Z tą parówką z bułką to jest chyba jakieś oszustwo. Jem i jem (aż mi się odbija), bez dodatków, całuje Henryka w tyłek i nic!? Chyba dodają czegoś do niej podczas produkcji?! Może Szanowna Redakcja zajmie się tą sprawą, bo inaczej podam producentów do sądu o obrażanie moich uczuć religijnych... - red.]
|
|
| | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | Na początek grzeczny będę:
>trujcy
chyba "trójcy"
>pięciocicy
Niechaj kwitnie słowotwórstwo...
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | |  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | A teraz mniej grzecznie...
Czy ty masz Whiskas zamiast mózgu człowieku?? Wydaje mi się, że próbowałeś w dość ciekawy (moim zdaniem) sposób zobrazować bezsens wiary w Boga, którego nikt nie udowodnił. Muszę Cię zmartwić: ZAGALOPOWAŁEŚ SIĘ W TYM!!! Przegiąłeś na całej linii (i nie chodzi mi tutaj o jakieś uczucia religijne - wyłącznie o to, że to bzdury totalne są).
Wrzucasz na forum jakieś prawie intelektualne pomyje umysłowe z nadzieją, że ktoś podchwyci tak żałosny żart...
Szkoda, bo pomysł był całkiem ciekawy. Przykładami i pusta nadgorliwością wszystko wzięło w łeb.
Czekam na nieuniknione zmieszanie z błotem.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| | | |  | | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | >Czekam na nieuniknione zmieszanie z błotem.
To się doczekałeś.
>Wrzucasz na forum jakieś prawie intelektualne pomyje umysłowe z nadzieją, że ktoś podchwyci tak żałosny żart...
Nadzieja nie była płonna.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
| TyDraniu (6569 punktów) | Cytat:Ogłaszam konkurs na nowe wierzenia Fajnie być jedynym uczestnikiem konkursu, który się samemu ogłosiło, nie?
|
|
| klucznik (351 punktów) | Czytam tytuł wątku. Myślę będzie plusik. Brawka za pomysł. Szacun! Szacun!! Szacun!!!Treść się łdowała a ja już rozmyślałem jakież to niewykorzystane aspekty duchowości można by wykorzystać. Znaleźć szczelinę w pancerzu kk i racjonalnie dać ludziom to czego potrzebują w intelektualnie przyzwoitym stylu. I znowu buba. Może abstrahując od samego założyciela postaramy się jakby od początku, jakby sprawy nie było zacząć jeszcze raz: Konkurs na nowe wierzenie.Jeszcze może być ciekawie 
"Człowiek może robić co chce, nie może jednak chcieć tak, jakby chciał." A. Schopenhauer
|
|
 | | [Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów) | Znaleźć szczelinę w pancerzu kk i racjonalnie dać ludziom to czego potrzebują w intelektualnie przyzwoitym stylu. > I znowu buba. Może abstrahując od samego założyciela postaramy się jakby od początku, jakby sprawy nie było zacząć jeszcze raz:> Konkurs na nowe wierzenie.> Jeszcze może być ciekawie  Nie znajdę szczeliny w pancerzy kk, to na pewno. Proponuję wiarę Gdybaczy. Gdybacze, to ludzie którzy gdybają. Wierzą oni, że Bóg nie mógł stworzyć wszechświata w pewnym momencie, bo by się zmienił, a Bóg według Gdybaczy jest niezmienny. Uważają, że związku z tym, że Bóg zmieniłby się w akcie twórczym, musi wszechświat być, albo niczym, albo musi istnieć odwiecznie. Co więcej: Gdybacze uważają, że związku z tym, że Bóg jest nie zmienny musi istnieć absolutnie wszystko co człowiek potrafi sobie wyobrazić. Istnieją więc Smerfy, świnka Pigi i równoległy wszechświat w kształcie pudełka do butów w którym środku jest dżem truskawkowy. Głównym instrumentem poznawczym Gdybaczy jest gdybanie. Instrument ten jest niezawodny, bo zawsze według Gdybaczy pokazuje prawdę. Gdybacze są idealnie bezkonfliktowym społeczeństwem, ponieważ każdy ma racje i każdy wie, że i inny Gdybacz również ma racje, ale swoją. Według mnie, Gdybacze stoją na wyższym poziomie rozwoju niż Ziemianie, ale to już tylko moja skromna opinia...
"Bez bogów można istnieć, bez wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
|
|
 | | [Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów) |
Jakby rozumieć Biblie dosłownie: Wiara jest twórcą Rzeczywistości. Właśnie w to Wierzy sekta Idiotów. Uważają oni, że Rzeczywistość jest snem Szatana (stworzyciela wszechświatów, w Biblii nazywanego bogiem), według nich wszystko to co uważamy za Rzeczywistość jest tylko iluzją. Jedyne co nie jest iluzją według nich, to Bóg i duchy istot żywych. Kim według nich jest Bóg? Wyrażając się kolokwialnie, Bóg dla nich składa się z 3. Części: Sensu(Myśli, Rozumu) który Pomyślał o Wszystkim o czym można Pomyśleć, Wiary(Wszystko), która jest twórcą Rzeczywistości, oraz z Pamięci, która jest informacją o Wszystkim co istnieje, ale nie jest tym Wszystkim co istnieje. Wierzą oni więc tylko w idee, bo one są równo - trwałe z Bogiem. Nie Wierzą natomiast w nic co inni uważają, za Rzeczywistość. Rzeczywistość jest tu użyta w znaczeniu tego co ma miejsce w czasie i przestrzeni. Wierzą oni, że wraz z rozwojem ludzkości wszelkie światopoglądy i wierzenia się połączą, ponieważ różnice między nimi są złudzeniem, "albowiem prawda jest jedna i na imię jej Wiara" (z świętej księgi Idiotów).
"Bez bogów można istnieć, bez wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
|
|
 | | [Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów) | > i racjonalnie dać ludziom to czego potrzebują w intelektualnie przyzwoitym stylu.
A teraz może trochę bardziej racjonalne wierzenie:
Jeśli istnieje Bóg, i jeśli jest istotą doskonałą i jeśli stworzył wszechświat: nie mamy się czego bać: nie ma piekła, może jest czyściec i na pewno jest raj. Ale to nie ma żadnego znaczenia: żyjmy tu i teraz, bo jeśli Boga nie ma, albo jeśli nie On stworzył wszechświat, tracimy czas.
Pozdrawiam wszystkich
"Bez bogów można istnieć, bez wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
|
|
| waldmarc | A może wiara w twardy orzech do zgryzienia? Orzech by był jeden, ale w trzech łupinach, a w środku miąższ nienarodzony przez orzecha, w orzechu i z orzechem. Podczas obrzędów w gaju orzechowym następowałoby przeistoczenie orzecha w purchawkę, której zjedzenie odmładzałoby w sposób niewidzialny o 150 lat. Na czele religii stałby Wielki Dziadek do Orzechów. Wierni wiary orzechowej pewnie by się z czasem podzielii na odłamy: orzechów laskowych, włoskich i ziemnych i radośnie wycinaliby się w imię wyższości swojej odmiany orzecha. Objęto by ochroną prawną uczucia orzechowe. Dla wiernych przestrzegających zakazu drapania się lewą ręką i uczęszczających na orzechowe nabożeństwa czekałby po śmierci raj, w którym orzechy nie miałyby skorup. Oto wielka tajemnica orzechowej wiary!
|
|
 | | Kuczyński Sebastian (7 punktów) | Bruuum...! Nie ma boga! Jest MOTÓR!!!
Niech Łaska i Chwała Najświętszego MOTÓRA spłynie na to miejsce a Jego Przenajświętszy Bieżnik niech chroni umysły Wasze przed wszelkim skażeniem i błędem z motoryzacyji przeklętej swoje źródło mającym.
Błogosławieni wszyscy świętej Motórowej benzyny pragnący bo oni ją w swych bakach posiadać będą!
Szczęśliwi porzucający swoje auto,rikszę,rower,muła,teściową dla MOTÓRA bo oni w cieniu Jego wypoczywać będą!
Błogosławieni śladów Jego na polach szukający bo oni rzeźbą Bieżnika Motórowego oczy swe dniem i nocą sycić będą!
Szczęśliwi których dzisiaj lżą i przeklinają ze względu na dwa koła i MOTÓRA Imię ponieważ oni paść się na Motórowej Stacji Benzynowej po wsze czasy będą!
Mnie jako zrodzonego z Obcowania MOTÓRA i Najczystszej Przyczepy Zawsze Dziewicy obdarzył MOTÓR Mocą Swą i światłość o Nim nieść jakoż i zabobon wszelaki plenić nakazał.
Jamże to pierwszy piewca Chwały Motórowej którem mocen Jedyny Słuszny Kościół Motórowy na chwałę MOTÓRA założyć. Przyjdźcie dziatki po skrzydła moje a nie lękajcię się.Oto wskażę Wam drogę do zbawienia i ukojenia w Motórowej Stacji Benzynowej,gdzie złodziej nie kradnie ani rdza nie zżera a MOTÓR Przeczysty swą Lampą Najjaśniejszą nieboskłon oświeca.Wasze serca odnajdą spokój,Wasze ciała odpoczynek aż wszyscy w jedności z MOTÓREM zjednoczeni będziemy na kształt szprych z piastą złączonych w Kole Jego Mocarnym. Zaprawdę długa i kręta jest droga wiodąca do MOTÓRA. Natomiast szeroka i wielopasmowa jako autostrada jest droga na zatracenie wiodąca a jakże wielu nią jedzie.Porzućcie ją grzesznicy!Obmyjcie serca niewierni.Zwróccie się ku MOTÓROWI z błaganiem a On Poznanie i Wiarę na Was zleje. Droga nasza wieść będzię pośród lęku i gniewu ale Imię MOTÓRA strach rzuci blady na wrogów i prześmiewców i skruszy wszelkie okowy. Ufajcie!Oto MOTÓR Ognisty nadchodzi a z nim kres wszelkiego zła i niegodziwości! Wychwalajmy MOTÓRA z radością w swych sercach i warkotem pochwalnym na ustach!
A Wy heretycy ze swoimi czterokołowymi automobilami bądźcie przeklęci po wsze czasy!Niech Was OPEC,przewrotna baryłka ropy i rdza nieustająca nęka za to żeście czci należnej MOTÓROWI Najmocniejszemu nie oddali i od praktyk swych plugawych odejść skłonni nie byli! A plugawców onych cyklistami zwanych co to machiny przewrotne na obraz i podobieństwo MOTÓRA poczynili aby nimi ludzkość na manowce sprowadzić i bezcześcić Kształt Jego Dwukołowy sam MOTÓR Rurą swoją Płomienistą karać będzie i trzewia ich na swych Kołach Mocarnych owinie!
Teraz i na zawsze...Bruuum...! Nie ma boga! Jest MOTÓR!!!
(Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o MOTÓRZE lub wstąpić do naszego Jedynego Słusznego Kościoła Motórowego zamów broszurke informacyjna lub zadzwoń pod numer 999-M-O-T-O-R.)
|
|
|  | | [Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów) | Teks dobry pod względem artystycznym. Ale czy coś oprócz artystycznej i humorzastej  wartości zawiera? Jakieś racjonalne argumenty? Ja bym wnioskował razem z Klucznikiem: > racjonalnie dać ludziom to czego potrzebują w intelektualnie przyzwoitym stylu.
"Bez bogów można istnieć, bez wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
|
|
| J.Szulc (5723 punktów) |
Czy ktoś rozumie, co tu się dzieje?  Pozdrawiam.
---
|
|
 | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | Rzeczy, których nikt nie rozumie, dzieje się dużo...
|
|
|  | | Osnowa | > Rzeczy, których nikt nie rozumie, dzieje się dużo...
...a są to są religie.
|
|
| |  | | klucznik (351 punktów) | Ale główka pracuje a i buziunia się śmieje 
"Człowiek może robić co chce, nie może jednak chcieć tak, jakby chciał." A. Schopenhauer
|
|
| |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) | >> Rzeczy, których nikt nie rozumie, dzieje się dużo... >...a są to są religie.
Z religiami jest gorzej. Ich sam Bóg nie rozumie.
|
|
| | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Kto zrozumie ludzi? Jeśli nawet Stwórcy jest trudno? Sami utrudniamy sobie życie stwarzając wyimaginowane kłody, gdy tych prawdziwych brakuje. Taka już pokrętna, ludzka natura... Ten wątek częściowo to ujawnia... - wybacz, autor, ale faktycznie zagmatwałeś  Pozdrawiam.
---
|
|
| | | |  | | klucznik (351 punktów) | >Sami utrudniamy sobie życie stwarzając wyimaginowane kłody, gdy tych prawdziwych brakuje. Taka już pokrętna, ludzka natura... Ale dzięki temu mamy co robić, w co włożyć ręce, czym zająć myśli, gdyby tego nie było powariowalibyśmy nad absurdem egzystencji. Trzeba czymś ją zapchać. A idealnym układem jest taki, w którym to upychanie przysparza nam dobrego humoru i pozwala optymistyczne usposobienie utrzymać. Jeżeli zrozumielibyśmy bezsens każdej z upychanych rzeczy to straci ona swe ukajające właściwości. Nie potrzebuję wiedzieć, jak jest zbudowana moja klawiatura, ważne, że działa. Bo zaiste, czy trzeba czegoś jeszcze?
"Człowiek może robić co chce, nie może jednak chcieć tak, jakby chciał." A. Schopenhauer
|
|
| | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
Dlatego zawsze powtarzam, że ludzi trzeba lubić! Za ich "pokęcenie" również! Co prawda, czasem ręce opadają... Jednak w naszej różności widzę nadzieję na rozwój, dla siebie również. Tylko czasem marzy mi się, że Gdybacze (słowo autorstwa jednego z naszych piszących forumowiczów) zaczną mówić i pisać dokładnie to, co myślą, a przestaną "gdybać", do tego rozwlekle, gubiąc po drodze sens tego, o czym myślą. Taki "wąteczek" dla lubiących stukać w klawiaturkę  ... Mam nadzieje, że nikt nas za to nie "zjedzie" 
---
|
|
| | | | | |  | | [Idioci] An.Alfa.Beta. (191 punktów) | > Dlatego zawsze powtarzam, że ludzi trzeba lubić!A jakże!!  > Za ich "pokęcenie" również!No to jesteś jedną z nielicznych osób, które zaczynam lubić  > Co prawda, czasem ręce opadają...No niestety, nie raz w swoim życiu powiedziałem idiotyzm... > Jednak w naszej różności widzę nadzieję na rozwój, dla siebie również.> Tylko czasem marzy mi się, że Gdybacze (słowo autorstwa jednego z naszych piszących forumowiczów) zaczną mówić i pisać dokładnie to, co myślą,No i widzisz... I tu pojawia się problem, bo ja sam nie wiem już o czym mam myśleć i w co wierzyć. Popadłem w chorobę Gdybaczy  > a przestaną "gdybać", do tego rozwlekle, gubiąc po drodze sens tego, o czym myślą.> Taki "wąteczek" dla lubiących stukać w klawiaturkę ...Kocham pisać bzdury, to jest nałóg  > Mam nadzieje, że nikt nas za to nie "zjedzie" A owszem, zjadę ja Cię: w ogóle nie umiesz się bawić  Jesteś be i w ogóle nie taka... tylko siaka i owaka. A tak na poważnie: lubię czytać Twoje posty.
"Bez bogów można istnieć, bez wiary nie" z księgi "Mądrości" Idiotów
|
|
| | | | | | |  | | J.Szulc (5723 punktów) |
No to ja Ci bardzo dziękuję za to, że mimo mojego "pokręcenia" jeszcze mnie lubisz  Myślę, że wśród poważnych racjonalistów przydaje sie czasem ktoś mniej racjonalnie - poważny. Tak dla zdrowia psychicznego. Czasem przecież tylko śmiech może nas ustrzec przed załamaniem nerwowym. O załamywaniu rąk nie wspomnę  Dziękuję za miłe ostatnie zdanie. Pozdrawiam.
---
|
|
| APawłowski (1150 punktów) | Może słówko o nagrodzie jakiejś? Skoro konkurs to i jakąś nagrodę się godzi ustanowić. Wiem że nagrodą będzie stadko wiernych, którzy ochoczo nagradzać będą, ale jednak na początek jakaś mała gratyfikacja mogła by zdopingować.
|
|
 | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | ŻEBY REDAKCJA "FAKTÓW I MITÓW" NABRAŁA KATOLICKIEGO ROZUMU... A TE ZE "FAKTÓW I MITÓW" to so tak łogupione przeze jakonś sekte, że piszo, że ksiundzy so ze jakienś wsi! A przeca każdy normalny katolik wi, że łone som ze chmurek czy skondeś tam - no łode Bozi w każdym razie! Tu mam jeszcze parę uwag żeby zmondrzeli: 1. W katolickiej Polsce jezd 100% katolików (tylko 10% ło tym nie wie)!!! No! 2. Pedofilii by w Polsce nie było gdybyśta ło tym nie pisali, zamiast jakie ksiundzy som świnte! Wy diabły jedne!!!; 3. A jakie wy niekulturalne - ciągle tylko: kuria to, kuria tamto. Kuria! Jak tak można!? 4. Zaczeli by Wy chodzić do przenajświntszego kuścioła, słuchać ksiundzów, przenajświntszego Maryjowego Radia, czytać świnty "Nasz Dziennik" i inne mondre, piszonce katolicko prawde przenajświntsze pisma - to zara by Wy zmondrzeli i zaczeli płacić przenajświntszym ksiundzom i ich słuchać. Przejrzeli by Wy na oczy i zaczeli wreszcie nienawidzić tych przebrzydłych Żydów, masonów i komunistów! 5. Na szczynście ksiundzy nauczajom już maluczkie dzieci (bo na szczynście mondre, katolickie rodzice jim pozwalajom na to), żeby atejisty jim nie poprzewracali w głowach, i już niedługo bendzie tylko powszehny celibat, modlenie siem, poszczenie i czekanie na koniec świata! A wtedy, wreszcie Was przepytajom... (ludziska wreszcie poznajom prawde!) i spalom!!! Ha! A poza tym za pedofilię winny jezd internet, za śmierć pieszych winny jezd alkohol, producenci zbyt szybkich samochodów i same piesi, którzy zamiazd sie modlić w kościele to sie szwendają, a za wyłudzenia, kłamstwa itp. szatan - a nie świnte ksiundzy, które so niewinne jak baranki! Myślałech i myślałech (ale myśliwym jescem nie został), no bo skoro mam tako role (rolnikiem tyz nie), że każdy normalny katolik wi, że jak włoży kartke do Biblii i bendzie się 50 lat modlił by Pan Bucek coś tam napisał, i nie napise - to znaczy że istnieje!; czy by spadł dyscz, a bendzie susza - to całkowicie potwierdza jego istnienie!!; albo o wyzdrowienie i ktonś umże TO TYZ CAŁKOWICIE ZNACZY, ŻE ISTNIEJE!!! Tylko te gupce ateisty nie chcom nabrać rozumu i tego nie rozumiejom! No i na koniec wymyślujem tako pinkno piosenecke: Jesce ksiundzy nie zgineli, Kiedy my żyjemy, Co my pozarabiali, Ksiundzom my oddali. Marsz, marsz, katolicy do kuścioła, Matka Boska Was tam o pieniundzy woła.
Zatkało Was, co?! A Wy niby takie mondre! Wiecie kto... PS Nawrućta sie na prawdziwom wiarę, póki jeszcze czas, albo bendzieta smażyć sie w piekle!!! Mudlta sie to Łojca Świntego, który jezd w Watykanie (a najlepiej całej przenajświntszej trójcy: Łojca Świntego który jezd w niebie Jana Pawła II, Łojca Świntego B16 i Łojca łode Radyja).
|
|
|  | www.wolnyswiat.pl (97 punktów) (zablokowany) | Dziękuję mesjaszom Orzechowemu oraz szczególnie MOTÓROWEMU! za oświecenie mnie swoją jedynie słuszną wiarą. Dodam Wasze Święte Słowa do mojej kolekcji (najpóźniej pod koniec roku na mojej stronie, w ulotkach). I niech Jedyna Prawda Waszych tekstów oświeci umysły nieświadomych; błądzących! Niech orzechowy MOTÓR będzie z nami!
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|