>To pytanie było pytaniem fakultatywnym, dodatkiem do typowo religioznawczego pytania pierwszego. Trafiłem tam gdzie chciałem
Nie rozumiem: postawiłeś dwa pytania, jedno - o cuda poza katolicyzmem, drugie - o objaśnienie cudu przez doktrynę kościelną. Co do pierwszego pytania, sprawa jest jasna, a interesującą odpowiedź została udzielona. Natomiast w dalszym ciągu nie pojmuję, jakiej odpowiedzi oczekujesz w drugiej poruszonej kwestii? Pytanie traktowane dosłownie wymaga solidnej znajomości teologii, a o to uczestników tego forum nie posądzam. Prędzej spodziewałbym się, że ktoś z wierzących dyskutantów mógłby objaśnić, jak sytuują się cuda w jego prywatnym zestawie wyobrażeń o wyznawanej religii.
W ewangelii, która stanowi podstawę doktrynalną chrześcijaństwa jest sporo o cudach. Wygląda na to, że Jezus cudami umacniał wiarę swoich uczniów, lub przekonywał wahających się co do uznania Go za proroka. Zarazem wynika z opisów, że "znaki" nie były skuteczne wobec tych, którzy sądzili, że głoszona przez niego nauka jest błędna. Sądzę również, że dotyczą tej kwestii słowa: "błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". Jednak o tym, jak teologia katolicka interpretuje te i ew. inne dane, oraz jak sytuuje cuda w całości doktryny, nie wiem nic pewnego. Wydaje się, że wiara w cuda nie jest istotnym składnikiem światopoglądu chrześcijańskiego - szczególnie u protestantów, z których wielu odrzuca ich prawdziwość zarówno w ewangelii i w czasach późniejszych.
Stach M. G.
|