Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ateista a niewierzący

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
16-07-2007 22:58rybek (90 punktów)Ateista a niewierzący
Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić różnicę między ateistami a agnostykami? Pewnie ten temat gdzieś się przetoczył na Racjonaliscie ale go nie znalazłem :/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

nieobecny
Biedny trollu, nie masz dostępu do internetu?
rybek (90 punktów)
>Biedny trollu, nie masz dostępu do internetu?
>
No mam takowy i raczyłem z niego skorzystać - pewnie to szok dla Ciebie
Te wypowiedzi czy definicje do których dotarłem ateizm i niewiarę traktują jako synonim. Dlatego na forum zadałem takie błahe pytanie.
Jarek Kubaszewski
>>Biedny trollu, nie masz dostępu do internetu?
>>
>No mam takowy i raczyłem z niego skorzystać - pewnie to szok dla Ciebie
>Te wypowiedzi czy definicje do których dotarłem ateizm i niewiarę traktują jako synonim. Dlatego na forum zadałem takie błahe pytanie.
Wpisz w wysszukiwarkę słowa: "Ateizm", a następnie "Agnostycyzm". Możesz użyć do tego celu "wilkipedii"
nieobecny
Nie pyskuj koleś i nie zaśmiecaj forum głupawymi wątkami.
placownik (17853 punktów)
>Nie pyskuj koleś i nie zaśmiecaj forum głupawymi wątkami.

   Nie zawsze lepiej z mądrym zgubić...

   Pozdrawiam

Niech strój słów podkreśla urodę myśli
APawłowski (1150 punktów)
Mają jedną nogę bardziej.
G.K. (1679 punktów)
>Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić różnicę między ateistami a
>agnostykami? Pewnie ten temat gdzieś się przetoczył na
>Racjonaliscie ale go nie znalazłem :/


Ateista mówi: "nie ma boga"
Agnostyk mówi: "nie wierzę, że bóg istnieje, jednak nie wykluczam takiej możliwości"


Pozdrawiam
skandaluzja (16 punktów)

>Agnostyk mówi: "nie wierzę, że bóg istnieje, jednak nie wykluczam takiej możliwości"
Bzdura.
Patty Matheson (2087 punktów)
> Bzdura.

Wybitnie racjonalna riposta. Może by tak rozwinąć?
skandaluzja (16 punktów)
>> Bzdura.
>Wybitnie racjonalna riposta. Może by tak rozwinąć?
>
nie bądx przemądrzała tylko sięgnij do zwykłego slownika wyrazow obcych, pozdr
Patty Matheson (2087 punktów)
Definicja definicją, ale dlaczego uważasz, że wyrażenie podane przez G.K. to bzdura? To, że agnostyk uznaje niepoznawalność prawdy o istnieniu boga nie oznacza, że nie może fideistycznie skłaniać się ku którejś stronie. Racjonalizm jest w porządku, ale każdy człowiek po prostu posiada swoje własne uprzedzenia i sympatie. Sęk w tym, żeby wiedzieć, że to tylko sympatie i nie świadczą o świecie.

Pozdrawiam.
Drobner
>Ateista mówi: "nie ma boga"
Bzdura!
Na temat Boga ateista raczej powie: "Nie wiem o czym mówisz".
Drobner
estetka (708 punktów)
>Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić różnicę między ateistami a
>agnostykami? Pewnie ten temat gdzieś się przetoczył na
>Racjonaliscie ale go nie znalazłem :/

rzeczywiscie, powinienes najpierw zerkanc do pierwszej lepszej encyklopedii, nawet wikipedia.pl,
swoj temat zatytuowales "ateista a niewierzacy" a pod spodem pytasz o roznice pomiedzy "ateista a gnostykiem" - to nie jest to samo
rybek (90 punktów)
>swoj temat zatytuowales "ateista a niewierzacy" a pod spodem pytasz o roznice pomiedzy "ateista a gnostykiem" - to nie jest to samo

No rzeczywiscie napisałem agnostyk. Przepraszam pomyliłem się. Powinno być niewierzący. Pisałem to dość późno stad ten błąd.
Przepraszam jeszcze raz.
skandaluzja (16 punktów)
Tytuł wątku zawiera błąd logiczny.
Różnica miedzy ateistą a agnostykiem jest zasadnicza. Ateista uważa, że "bóg" nie istnieje, agnostyk zaś, że "bóg" jest niepoznawalny. Ateista jest niewierzący, natomiast agnostyk nie jest niewierzący. Pozdrawiam.
Chudzik (100 punktów)
Wlasnie, na lista.racjonalista.pl jest do wyboru: niewierzący, ateista i agnostyk.
Ateista i niewierzący to chyba to samo, więc po co taki wybór? :>
estetka (708 punktów)
>Wlasnie, na lista.racjonalista.pl jest do wyboru: niewierzący, ateista i agnostyk.
>Ateista i niewierzący to chyba to samo, więc po co taki wybór? :>

okreslenie niewierzacy jest wylacznie zwyczajowym okresleniem osoby, ktora nie nalezy do nurtu glownej religii w danej spolecznosci przez osoby, ktore wyznaja te konkretna religie. np w Polsce niewierzacy to nie-katolik, w Iranie to nie-islamista

"niewierzacy"nie jest okresleniem jednoznacznym, precyzyjnym, w zadnym naukowym ani filozoficznym pisaniu tego slowa nie znajdziesz
(jezeli powiem, ze wierze, ze zrozumiesz moja wypowiedz, to nie oznacza, ze jestem wierzaca. jeszeli ktos mowi, ze nie wierzy w sprawiedliwosc, nie oznacza, ze jest niewierzacy)
rybek (90 punktów)
>okreslenie niewierzacy jest wylacznie zwyczajowym okresleniem osoby, ktora nie nalezy do nurtu glownej religii w danej spolecznosci przez osoby, ktore wyznaja te konkretna religie. np w Polsce niewierzacy to nie-katolik, w Iranie to nie-islamista
>"niewierzacy"nie jest okresleniem jednoznacznym, precyzyjnym, w zadnym naukowym ani filozoficznym pisaniu tego slowa nie znajdziesz
>(jezeli powiem, ze wierze, ze zrozumiesz moja wypowiedz, to nie oznacza, ze jestem wierzaca. jeszeli ktos mowi, ze nie wierzy w sprawiedliwosc, nie oznacza, ze jest niewierzacy)

No i mam odpowiedź czym sie różni niewierzący od ateisty Dzięki
LEGION. (3161 punktów)
Nie ciesz się. Ta odpowiedź jest dosyć słaba.

Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
LEGION. (3161 punktów)
Jakaś pomyłka to jest, jeżeli niewierzący miałby oznaczać innowiercę, to nie ma dla takich miejsca na liście ateistów. Bo po kiego grzyba nam na tej liście żydzi czy muzułmanie?

Jędrzej, Maciej, Roman - Hmmm... Tak! To ewidentnie obala teorię ewolucji
skandaluzja (16 punktów)
te wyjasnienia sa zbędne, gdyż kazdy racjonalista wie, że mianem "niewięrzącego" okeśla sie ateiste, to po prostu spolszczenie. Pozdr estetkę
Thorvoy (6588 punktów)
Ja się jeszcze odrobinkę przyczepię. Spolszczenie słowa "ateista" najbliższe byłoby pojęciu "bezbożnik".
leo_z (935 punktów)
>Ja się jeszcze odrobinkę przyczepię. Spolszczenie słowa "ateista" najbliższe byłoby pojęciu "bezbożnik".

Witam
W tych wszystkich porównaniach jest coś co mi osobiście przeszkadza, czy wręcz denerwuje... chodzi mi o nazewnictwo... ateista, agnostyk, niewierzący czy nawet przywołany "bezbożnik" itp. Czy jeżeli bierzemy do porównania dwa przeciwstawne sobie kolory, to np. na kolor biały mówimy "abiały", "bezbiałego" czy może mówimy "nie jasny"- nie, w żadnym przypadku- mówimy po prostu "czarny". Zadajmy sobie pytanie- dlaczego oznacznikiem światopoglądu bez boga jest zaprzeczenie "wiary" lub "boga"- odpowiedź jakby nasuwa się sama. To "ktoś" świadomie postawił na zróżnicowanie na "anty" na "zaprzeczenie". Bo tak naprawdę aż się prosi dać temu "czemuś" nazwę samoistną... tak jak dla "białego" przeciwstawieństwem jest "czerń", tak dla "wierzącego" powinno istnieć naturalne pojęcie będące jego antynomią. Ale... bez powodu Sokrates nie był zmuszony do wypicia swojej porcji cykuty

Pozdrawiam
Thorvoy (6588 punktów)
Dlatego też mierzi mnie dodawanie coraz to kolejnych określeń na pojęcie ateizmu (walczący, niewalczący, racjonalny, blabla...), które samo w sobie jest bytem utworzonym nieco ponad potrzeby.
Tofik (5585 punktów)
A od czego jest wikipedia, albo chociażby google????

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365