Racjonalista - Strona głównaDo treści
Z cyklu HOW TO: Stygmaty

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
19-07-2007 00:11Taven (15 punktów)Z cyklu HOW TO: Stygmaty
Oglądałem ostatnio odcinek 'Is it real?', czyli takie mystery-busters, z NGC poświęcony stygmatom. Co jak co, ale akurat to zjawisko posiada rangę nieporównywalnie wyższą od klasycznych wiejskich przypadków typu "mój kozioł pierdzi manną z niebios", a w zamian przykuwa uwagę naukowców i najróżniejszych geeków (anty)religijnych, którzy, zarzucając taki zupełnie zbędny przecież balast, jak logika obwieszczają rewelacje typu 'Bóg!' lub 'psychosomatyczne zdolności nowej ery!', czego, niestety, nie ustrzegł się także artykuł o Padre Pio na Racjonaliście (Jak zwyczajny dziad, który raz w życiu się pociął/sfingował pocięcie i przez resztę życia nosił jazzy bezpalczatki, by po śmierci lud jego wyznawców obwieścił 'tajemnicze' zniknięcie ran, mógł zasiać tyle niepewności? Nawet Watykan kanonizował go za co innego, a stygmaty bezczelnie zignorował.).

Jeden fragment postanowiłem wyciąć, gdyby kogoś interesowało, jak nabyć punkty rispektu w miejscowej parafii/oczach sąsiadek/w nowej serii Strefy 11. Innymi słowy, zrób to sam. Go on.

www.youtube.com/watch?v=kjAB6SyiiAA
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

unknown (163 punktów)
>'psychosomatyczne zdolności nowej ery!',

Z tym akurat się zgodzę. Przed naszą erą nie mogli się identyfikować w ten sposób z Jezusem. Dopiero potem mogli się tak karać.
Konfolut (310 punktów)
Oglądałam to w Tv. W innym odcinku lub nawet tym samym było o tym jak zrobić krew św. kogoś tam. Jest jakaś miejscowość we Włoszech, w której w dzień św. X wynoszona na ołtarz jest jego krew. Jest w stanie stałym. Kapłani modlą się żarliwie (jeden na nagraniu się śmieje), aby św. X pokazał swoją obecność (nieco jak wywowływanie duchów). Ludzie leżą, mdleją, turyści kręcą filmy, błyskają flesze i z ciała stałego w mgnieniu oka krew staje się płynna. Wtedy to ludzie szaleją. Najważniejsze jest puknięcie w fiolkę, które powoduje zamienienie tego ciała stałego w płyn. Jest to jakaś substancja chemiczna. Potem tłumaczą to w laboratorium również zamieniając "zastałą krew" w płyn. Przepraszam, że nie pamiętam nazwy tej substancji, ale ważne jest jak łatwo zrobić ludziom wodę z mózgu (reakcja odwrotna : P bez pukania).

Wróć do listy wątków działu Religie

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365