Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zastanów się chwilę...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
01-08-2007 09:54J.Szulc (5723 punktów)Zastanów się chwilę...
Niedawno, zupełnie przypadkiem, wpadła mi w ręce książka M. Nahacza zatytułowana "Osiem cztery". Początkowo czytało mi się ją trochę trudno, ale zaręczam, że było warto.
Teraz czytam, że ten młody, bardzo młody człowiek nie żyje. Napisała o tym Onet Czytelnia we wspaniałym artykule "Śmierć genialnego dzieciaka".
Faktycznie - ekscytujemy się wielkimi wydarzeniami medialnymi a zupełnie nie zwracamy uwagi na toczące się wokół nasze najbliższe życie.
Gubimy się?
Łatwiej nam żyć życiem innych? Choćby nawet przejaskrawionym? Przereklamowanym?
Dlaczego nie chce się nam w naszej "szarości" poszukać kolorów godnych uwagi?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Gosia (9452 punktów)

>Łatwiej nam żyć życiem innych? Choćby nawet
>przejaskrawionym? Przereklamowanym?

Już sobie na to sama odpowiedziałaś:
>Faktycznie - ekscytujemy się wielkimi wydarzeniami
>medialnymi a zupełnie nie zwracamy uwagi na toczące się
>wokół nasze najbliższe życie.

Jednostkowa śmierć już nie robi na nas wrażenia.Potrzebujemy silniejszych bodźców.
Dzisiaj przypada kolejny dzień sławienia narodowej klęski, media pełne wzniosłości i bogoojczyźnianego zapału, a szara rzeczywistość wygląda tak:
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007080102

Pozdrawiam.
J.Szulc (5723 punktów)

>www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007080102

Przykre, żałosne, nieludzkie...
Tylu "garniturowych krawaciarzy" będzie dziś mówić o patriotyzmie, ojczyźnie itp.

Jednostkowa śmierć, to może za mało, żeby wstrząsnąć naszymi sumieniami - nie wiem.
Nie pamiętamy jednak, że życie mamy tylko jedno i że ta śmierć gdzieś tam na nas czeka.
Nie umiemy żyć.
Nie umiemy też szanować ani życia, ani tym bardziej śmierci.

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
Osnowa
>Dlaczego nie chce się nam w naszej "szarości" poszukać
>kolorów godnych uwagi?
Może dlatego, że jesteśmy uzależnieni od internetu?
02-08-2007 20:44 
 Ocena 1 na 1
J.Szulc (5723 punktów)

Cóż... jeśli ktoś woli udawanie życia...?
Nic nie jest w stanie zastąpić zwykłej, normalnej rozmowy, spaceru, chwili zachwytu nad spotkanym widokiem.
Przecież życie składa się z takich właśnie drobiazgów...
Dobrze, jeśli ma się z kim o tym porozmawiać. Żeby jednak to zrobić, trzeba wyjść do ludzi.
Sieć wszystkiego nie rozwiąże.
Jak z każdego uzależnienia, tak i z Internetu, trzeba się leczyć.
- Żeby "pobyć" sobie człowiekiem.

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
Osnowa
>z Internetu, trzeba się leczyć.
> - Żeby "pobyć" sobie człowiekiem.
Ja sobie jestem człowiekiem. (Nie ja na barwy życia narzekam.)
Tofik (5585 punktów)
I tu masz rację. Wiele osób nie wyobraża sobie życia bez Internetu, nawet jeśli muszą spędzić tylko jedną godzinę dziennie, to jest jednak codziennie. Ostatnio zepsuł mi się komputer, jednak bez niego było mi równie dobrze (jeśli nie lepiej) jak z nim.

"Bez bogów można żyć normalnie. BEZ ROZUMU - NIE!" Drobner
J.Szulc (5723 punktów)

Cześć, Tofik
Internet nie powinien być sposobem na życie. To fakt niezaprzeczalny!
Nie o to mi jednak chodziło, gdy pisałam wątek.
"Rozdrabniamy się" w mało czasem znaczących szczegółach, jeśli tylko jakiś specjalista od mediów potrafi je zaprezentować w "szałowy" sposób. To sens mojej wypowiedzi.
Żyjemy potem przez jakiś czas czas mirażem, zapominając o otaczającym świecie i realiach codzienności, która także potrafi być wspaniała i zajmująca - przez to właśnie, że taka bliska.
Jest wielu ludzi, dla których komputer i możliwości z nim związane, stanowi swego rodzaju "okno na świat".
Chodzi o to, żeby oprócz tego "okna" zauważali również ten namacalny, codzienny świat.
Narzekałam na "barwy życia"?
Raczej na brak umiejętności dostrzegania ich przez niektórych...
- bywam człowiekiem, spokojnie.

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
Szaleństwo (3 punktów)

>Faktycznie - ekscytujemy się wielkimi wydarzeniami
>medialnymi a zupełnie nie zwracamy uwagi na toczące się
>wokół nasze najbliższe życie.
>Gubimy się?
>Łatwiej nam żyć życiem innych? Choćby nawet
>przejaskrawionym? Przereklamowanym?
>Dlaczego nie chce się nam w naszej "szarości" poszukać
>kolorów godnych uwagi?

To proste, bo boimy się mieć odwagę, twierdząc, że inni mają lepiej, "podszywamy" się do ich dokonań, żyjąc w przekonaniu iż nam też się kiedyś uda jeśli pójdziemy na skróty. Ale drogi na skróty nie, więc tkwimy w tym błędnym kole, omijając szansę jedna po drugiej.
Albo nie mając odwagi na nic. Przytłoczeni codziennością, bez wiary w inne jutro. Odzywa się w nas mały egoista, zazdrośnik, obłudnik. On ma JA TEŻ MUSZĘ, zaczynając wyścig szczurów, deptając po NASZYM życiu goniąc innych. Myśląc że już niedługo..już za chwile znajdziemy odwagę by odnaleść siebie, a to "niedługo" kończy się wraz z naszym żywotem.


<b>bo mam własne zdanie na zawsze a nie tylko z doskoku</b>
J.Szulc (5723 punktów)

Nic dodać, nic ująć...
Zapominamy, że żyjemy.
Nasza egzystencja jest dla nas tak naturalna, że wcale jej nie postrzegamy.
Dopiero później, gdy śmierć puka do drzwi, zaczynamy żałować każdej chwili, gdy nie byliśmy sobą...
Przykre, prawda?
Może jednak czas trochę inaczej popatrzeć na życie?
Poczucie dobrze przeżytego życia ułatwia odejście.
Po co więc sobie utrudniać...?

Pozdrawiam.

"Niestety, racja głupszego lepszą u nas bywa" K. Słomiński.
Szaleństwo (3 punktów)

>Po co więc sobie utrudniać...?

Bo my lubimy sobie utrudniać, to chyba zapisane jest w genach. Chyba brak nam wiary, że rzeczywiście może być "aż tak łatwo" więc idziemy pod górę.


bo mam własne zdanie na zawsze a nie tylko z doskoku

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365