Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pokora c.d (tytuł może dane będzie mi kiedyś zacząć)

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
20-08-2007 23:21fratris (-24 punktów)Pokora c.d (tytuł może dane będzie mi kiedyś zacząć)
"...wszystko, co ziemskie, krótko trwa. A wszystko, co niby wielkie, rozwiewa się jako dym, a duszy nie daje swobody, ale zmęczenie. Szczęśliwa dusza, która te rzeczy rozumie i jedną tylko stopą dotyka się ziemi" (Dz. 1141).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Paul (408 punktów)
>"...wszystko, co ziemskie, krótko trwa. A wszystko, co
>niby wielkie, rozwiewa się jako dym, a duszy nie daje
>swobody, ale zmęczenie. Szczęśliwa dusza, która te rzeczy
>rozumie i jedną tylko stopą dotyka się ziemi" (Dz. 1141).

Mówi robak do robaka:
- Patrz synu jaki świat jest piękny! Tamto żółte to słoneczko, tamto zielone - to las, a to co tu migocze - to strumyk. Widzisz jak pięknie jest dookoła?
- No dobrze, tato. Ale skoro dookoła jest tak pięknie, to dlaczego my siedzimy w gównie?
- Bo widzisz synu... Bo to jest nasza ojczyzna.
kafir (363 punktów)
>"...wszystko, co ziemskie, krótko trwa. A wszystko, co
>niby wielkie, rozwiewa się jako dym, a duszy nie daje
>swobody, ale zmęczenie. Szczęśliwa dusza, która te rzeczy
>rozumie i jedną tylko stopą dotyka się ziemi" (Dz. 1141).
Można jeszcze plunąć 3 razy przez lewe ramię, podobno też pomaga na ... takie tam różne przykrości!
A tak poza tym, to faktycznie stanie na jednej nodze potrafi uszczęśliwić!
Szczególnie jak już postawi się z powrotem obie twardo na ziemi i zrozumie, że tak jest bardziej stabilnie niż tak kiwać się w lewo i w prawo (o kiwaniu w przód i w tył nawet nie wspominam) stojąc na jednej. No i ręce przestają tak idiotycznie wymachiwać w powietrzu, więc można z powrotem wziąć jakąś mądrą czy zabawną książkę i poczytać!
Serdecznie polecam!


... a czasu coraz mniej!
Jacek Krysztofik (1390 punktów)
Wielbłąd zgwałcił i zabił swoją panią

   Ulubiony wielbłąd pewnej Australijki najpierw zgwałcił swoją panią, a potem ją zabił przygniatając swoim ciałem - podaje BBC.
   Kobietę znaleziono martwą w zagrodzie dla bydła koło miasta Mitchella w Queenslandzie. Nieszczęśnica otrzymała wielbłąda w prezencie na 60. urodziny. Kiedy kobieta stała się obiektem pożądania zwierzęcia, wielbłąd powalił ją na ziemię, leżał na niej i przydusił. Wielbłąd miał 10 miesięcy i ważył 152kg.

   Młode wielbłądy zwykle nie są agresywne, ale mogą się stawać groźne, jeśli się boją lub są podniecone.

Konfucjusz powiedział: "Prawdziwym błędem jest błąd popełnić i nie naprawić go."

Wróć do listy wątków działu Bazgroły

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365