Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
180.501.471 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 2592 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Wolę błędy entuzjasty od obojętności mędrca.

Dodaj swój komentarz…
Stach Głąbiński - zmiany pozorne  -1 na 1
Dla mnie jako chrześcijanina, który szczerze wierzy w to, że Chrystus i Jego nauka są treścią Kościoła, wprowadzone przez sobór zmiany dotyczą wyłącznie spraw drugorzędnych:
1. Nic nie zmieniło się pod względem zachowania przekazu prawd objawionych.
- Tak samo jak w przeszłości zadziwiająca jest wierność zachowania przekazu ewangelicznego i pozostałych ksiąg, objawień i doświadczeń z życia świętych. Nie zmieniło się gorzej wykonywane zachowanie innych doświadczeń historycznych, które - jeśli wyglądają zadawalająco - to dzieje się tak w znacznej mierze nie dzięki Kościołowi, lecz wymuszane są na jego Urzędzie Nauczycielskim przez takich ludzi jak np. ongiś Luter, obecnie Deschner.
2. Również nie widzę zmian w nauczaniu nt. aktualnej wymowy tych przekazów. A więc:
- Bez zmiany, jak przed soborem Kościół bezbłędnie i z wielkim zaangażowaniem przekazuje zasadniczą część nauczania Chrystusa, którą stanowi rozwinięcie przykazania miłości Boga i człowieka, oraz związane z nim teologie zbawienia i eucharystii.
- Niestety, również bez zmiany pozostaje rażące pomijanie drugiego pod względem widocznej w ewangelii ważności elementu nauczania Zbawiciela, którym jest kwestia "faryzeizmu". Wątek ten jest bardzo silnie akcentowany w mowach Jezusa, a pod inną nazwą, lecz w niemniej dramatycznej formie występuje w Starym Testamencie i w doświadczeniach historii Kościoła. Tymczasem, o ile wątki opierające się nawet na pojedyńczej wypowiedzi zanotowanej przez ewangelistów jak np. prymat piotrowy, nierozerwalność małżeństwa, macierzyństwo powszechne Matki Jezusa i in. są obficie i szczegółowo rozważane oraz omawiane, to nie znam żadnego przykładu w literaturze czy homiletyce zastanowienia nad tym, jakie dla nas znaczenie mają tak liczne i pełne dramatyzmu opisy spięć ze "starszymi ludu", kapłanami, "uczonymi w piśmie" i innymi potocznie ujmowanymi pod wspólną nazwą jednego z tych ugrupowań (a więc formalnie w tym wypadku błędną) - "faryzeusze". Pełne troski i niepokoju wezwanie "strzeżcie się kwasu faryzeuszy" dla Urzędu Nauczycielskiego Kościoła pozostaje skierowane wyłącznie do współczesnych Jezusowi uczniów, a przecież wystarczy pobieżna znajomość historii Kościoła, by nabyć przekonanie, że co najmniej większość obrażających Boga wydarzeń wynikała z niezachowania tego przykazania. Otóż pod tym tak istotnym względem sobór nic nie zmienił: niewygodne dla hierarchii i "starszych ludu" fragmenty ewangelii były i są w ich odniesieniu do teraźniejszości pomijane.
Dokonane na soborze zmiany dotyczą spraw drugorzędnych, nie związanych z zasadniczym zadaniem powierzonym Kościołowi, które, jak wspomniałem, polega na przechowaniu objawienia i przekazywaniu go kolejnym generacjom. Oczywiście z punktu widzenia osoby nie uznającej nadprzyrodzonej istoty Kościoła, sprawa wygląda inaczej.
Autor: Stach Głąbiński Dodano: 14-05-2006
Reklama

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365