Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
179.240.186 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7340 tekstów. Zajęłyby one 28964 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 2224 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Sursum corda, ale nie wyżej mózgu."
Komentarze do strony Koń Trojański

Dodaj swój komentarz…
pompa - Błąd
Nie nazywa się własnej żony terminem ,,małżonka". Poprawcie to.
Autor: pompa  Dodano: 16-02-2012
Reklama
i.o.   4 na 4
Póki co nikt nie wykazał, że programy telewizyjne, łącznie z bajkami, mają jakikolwiek wpływ na dzieci. Faktycznie zrobiono kiedyś eksperyment, który miał dowieść, że dzieci po obejrzeniu agresywnych treści, zachowują się agresywnie, ale badanie okazało się oszustwem.
Uczciwe badania wskazują raczej na bezużyteczność telewizji w procesie edukacji dzieci. Zwłaszcza małych, dla których jest to jedynie zbiór kolorowych ruchomych obrazków, o których zapominają wraz z odejściem od telewizora. Z tego co pamiętam, to producent Teletubisiów próbował bezskutecznie wykazać edukacyjną wartość swojego programu. Eksperyment polegał na tym, że jedna grupka dzieci miała się czegoś nauczyć od postaci telewizyjnej a druga od żywego człowieka. I te, uczone przez postać z ekranu niczego się nie nauczyły, w przeciwieństwie do dzieci, które miały kontakt z żywym nauczycielem.

W związku z tym nie demonizowałabym telewizji. Problem tkwi nie  w tym co ona pokazuje, ale w tym, że ludzie chcą to oglądać. A dlaczego mają takie a nie inne upodobania, to już inna kwestia. Może problem tkwi w edukacji, wychowaniu a może genach.
Autor: i.o.  Dodano: 16-02-2012
Mirek   2 na 2
"Zwróćmy uwagę, jak często określane są filmy, które kończą się tzw. „happy endem" — „nuda". Takie filmy na pewno nie zwiększą oglądalności stacji"

To kwestia dyskusyjna. Według mnie niemal każdy film kończy się "happy endem", więc coś musi być "na rzeczy". Gdyby widzowie nie chcieli oglądać takich filmów to producenci by ich nie robili.
Autor: Mirek  Dodano: 16-02-2012
Paweł Arłukowicz   2 na 2
Mam wrażenie, iż Autor postrzega dzisiejszą telewizje jako "zło wcielone". Chyba jednak nie ma racji. Ulubionym zajęciem młodzieży, bez względu na wielkość miejscowości, w której owa młodzież mieszka, jest gapienie się w ekran ( zgoda ), ale nie telewizora tylko komputera,co ma zapewne wpływ na to jakie informacje ( jak "podane" )chcą widzieć na tym większym, domowym ekranie. Nadawcy ( dostawcy ) dostosowują się tylko do wymagań odbiorcy ( klienta ).
A głupawe filmy z "happy endem" ?
Ja mam wrażenie, że innych chyba się nie kręci. Albo się kręci i nie pokazuje, w szczególności w telewizji.
Autor: Paweł Arłukowicz  Dodano: 16-02-2012
jankes1234 - poziom   1 na 1
Chodzi o ciągłe obniżanie poziomu umysłowego widzów.TV robi z ludzi idiotów- takimi łatwo się manipuluje i wciska, że w Polsce jest dobrobyt, nie ma kryzysu itp.
Autor: jankes1234  Dodano: 17-02-2012
Fascynat - Ja nie oglądam   1 na 1
Najgorszy jest właśnie szum informacyny, dzielenie włosa na czworo, ten kłamał, ale ten kto go oskarżył o kłamstwo też kłamał, ale ta informacja pochodzi od kogoś, czyje oszustwa wyszły właśnie na jaw... itd. Manipulowanie faktami, poprawność polityczna, oddziaływanie na emocje, nie nazywanie rzeczy po imieniu, upolitycznienie. Mam serdecznie dość TV. Ale Internet, jeśli weźmiemy popularne portale, to dno. Czytam racjonalistę, oglądam dobre kanały na YT, głównie tyle.
Autor: Fascynat  Dodano: 17-02-2012
firewolf   1 na 3
nie posiadam TV :D i jestem szczęśliwym człowiekiem omija mnie ta cała papka serwowana masom
Autor: firewolf  Dodano: 17-02-2012
KORIUS - @firewolf   1 na 5
'nie posiadam TV :D i jestem szczęśliwym człowiekiem omija mnie ta cała papka serwowana masom " 
To nie wiesz jak wygląda Wielki Kanion, amazońska dżungla, kangury, ptaki rajskie, nie widziałeś ataku na WTC, powodzi w Polsce, finałów mistrzostw świata w piłce nożnej...itd, itp.?  Czy wszędzie byłeś, wszystko widziałeś i już Ci wystarczy? 
Istotniejsza jest treść, nie forma. Z książek można dowiedzieć się zarówno  rzeczy ciekawych , fascynujących, dużo nauczyć, jak również wchłaniać tomy ogłupiających bzdur jak biblia czy bajki Talkiena. To samo w TV, kanał i program jest istotny nie ekran i antena.
Autor: KORIUS  Dodano: 17-02-2012
firewolf
>To nie wiesz jak wygląda Wielki Kanion,

spokojnie, wiem to wszystko :D a nawet więcej przy jednoczesnym zachowaniu klarownego umysłu, spokoju itd, dodatkowo - to ja wybieram czego chce się dowiedzieć jak wygląda, a nie ktoś za mnie
Autor: firewolf  Dodano: 17-02-2012
KORIUS - @firewolf   2 na 2
Mnie to wcale nie niepokoi czy to wiesz. Ale jak nie masz TV to niby co wybierasz, jak? Ja przełączam kanały po prostu, nikt za mnie tego nie robi. Niektórzy po prostu się przechwalają że nie oglądają TV, a potem lecą do znajomych żeby coś obejrzeć. Poza tym dlaczego akurat telewizja ma być tym wynalazkiem, z którego tak dzielnie rezygnujesz, może komórka, komputer?
-Jak nadają konkurs Chopinowski to gdzie niby mam go zobaczyć i usłyszeć gdy nie mam TV? I co to w ogóle ma do rzeczy z klarownością umysłu, nic a nic.
Autor: KORIUS  Dodano: 17-02-2012
RX500 - @firewolf
spokojnie, wiem to wszystko :D a nawet więcej przy jednoczesnym zachowaniu klarownego umysłu,
-Klarowny umysł radzi sobie z telwizją, takim wynalazkiem jak pilot. Przesyłanie obrazów na odległość to jedno największych osiągnięć ludzkości. Krytykowanie telewizji (nie poszczególnych audycji) jest zabawne i bezsensowne, no ale modne i elitarne pewnie. Lądowanie na Księżycu widziałeś?
Autor: RX500  Dodano: 17-02-2012
firewolf - @KORIUS  0 na 2
odpowiem ci w ten sposób...

sam jestem pianistą, i wolę słuchać siebie :D a propo konkursów chopinowskich;)

a co do tego co chcę wiedzieć i słuchać, hmm fakt nie pochodzi to z tv i z decyzji twórców programu, decyduję o tym ja i wszystko co do mnie dociera z zewnątrz poprzez różne źródła w tym między innymi internet (czyli głównie znajomi), książki, pisma etc.
nie obraź się ale współczuję ci tego że nie rozumiesz co to wszystko ma do rzeczy z klarownością umysłu, mógłbyś się kłócić z katolikiem co ma klarowność umysłu do przebywania w kościele, pewnie dałby głowę że nic :D, a ja uważam że kościelne kazania to czyste pranie mózgu, reklamy, programy i ich treść w tv pewnie ma podobne działanie.

ps - nie oglądam telewizji w ogóle a jak ją usłyszę to uciekam jak najdalej od jej źródła :)

Pozdrawiam i liczę na brak odpowiedzi z twojej strony.
Autor: firewolf  Dodano: 17-02-2012
firewolf - @RX500
>Przesyłanie obrazów na odległość to jedno największych osiągnięć ludzkości

niech będzie że to takie osiągnięcie, jednak jak wiele rzeczy źle wykorzystane będzie wypaczeniem jego wielkości..

i czy elitarne... jeśli tak uważasz, to czuję się w elicie, dzięki :D
Autor: firewolf  Dodano: 17-02-2012
KORIUS - @firewolf   2 na 4
nie obraź się ale współczuję ci tego że nie rozumiesz co to wszystko ma do rzeczy z klarownością umysłu,
-Klarowności w tej wypowiedzi nie odnotpowałem, współczucie zbędne. Wciąż gadanie o TV jako całości, gdy treści są tak zróżnicowane jak cały świat. Nie wiem po co tekst o kazaniu. To jak jeden kanał, który przełączam lub wyłaczam, czyli wybieram, decyduję czy chcę słuchać czy nie.
 
ps - nie oglądam telewizji w ogóle a jak ją usłyszę to uciekam jak najdalej od jej źródła :)
-To musi być TV-fobia.
 
-Pozdrawiam i liczę na brak odpowiedzi z twojej strony.
 
-Żartowniś. To w TV oglądasz i nie ma odpowiedzi. To jest portal gdzie się pyta komentuje i odpowiada. Taki specjalny do tych rzeczy, serio. Ale możesz też uciec jak od telewizora.
To wiej, na razie!

 
Autor: KORIUS  Dodano: 17-02-2012
firewolf - @KORIUS  -1 na 3
brawo, sam odkryłeś istotną wadę telewizora - wszystko co tam zostanie powiedziane i wyświetlone jest bezdyskusyjne.. to chyba największa wada która skutkuje niestety straszliwymi konsekwencjami, chciałem napisać jakimi, ale byś się obraził, a nie chcę być zbyt nieuprzejmy :D
Autor: firewolf  Dodano: 17-02-2012
Iggipop - cz.1
Faktycznie artykuł cokolwiek tendencyjny. Ale na spokojnie rozpatrując. Ja również nie posiadam odbiornika TV. Rozumiem argumenty np KORIUSA. Moje 'nieposiadanie' nie wynika również z chęci bycia 'trendy', 'dżezi', czy żeby imponować własną 'elitarnością' w towarzystwie. Staram się podchodzić do sprawy racjonalnie. Owszem, czasem szkoda, że nie mogę obejrzeć dobrego dokumentu na Planete, czy filmu na Ale Kino. Jest kilka programów, które chciałbym móc oglądać. Ale, żeby to robić, musiałbym zaopatrzyć się w odbiornik TV, wykupić abonament w wysokości ok. 100zł na którejś z cyfrowych platform lub podpisać umowę z kablówką za podobne pieniądze. Płaciłbym za dostęp do morza syfu i tych dosłownie kilku kanałów wartych oglądania. Gdybym mógł mieć możliwość opłacania abonamentu za konkretne kanały (np max.50zł za 10 DOWOLNIE wybranych - tyle by mi w zupełności wystarczyło) pewnie jutro poleciałbym do sklepu po odbiornik.
Autor: Iggipop  Dodano: 18-02-2012
Iggipop - cz.2
Póki co wolę za podobną kwotę pójść 2-3 razy w miesiącu do kina na dobry film. Więcej i tak do nas nie dociera (dobrze, że choć tyle - Boże Kina, błogosław Gutka ;)) i poczytać co się ciekawego działo w świecie w wybranych przez siebie co mniej krzykliwych portalach (ew. obejrzeć Wielki Kanion Kolorado ;)). Książki też wolę czytać papierowe, więc nie wydając kasy na TV starczy czasem na coś szeleszczącego. Jak dla mnie prosta kalkulacja. Nie posiadając TV i za nią nie płacąc, zdecydowanie więcej zyskuję niż tracę.
Autor: Iggipop  Dodano: 18-02-2012
Żuławski - Pranie mózgu
TV w domu stwarza pozór obecności innych osób, symuluje dla naszej podświadomości uczestnictwo w grupie. Stąd takie powodzenie wśród samotnych pań w średnim i starszym wieku. Przy tym komunikacja jest bardzo sugestywna i jednokierunkowa.Człowiek ma wrodzoną zdolność wtapiania się w grupę, przyswajania języka, zlepków skojarzeniowych a dalej sposobu myślenia. Również automatycznie dostosowuje swój rytm emocji, wątków myślenia i wnioskowania do grupy w której uczestniczy. Z drugiej strony - gigantyczne koszty utrzymania TV wykluczają to, żeby tam decydowali ludzie, którzy mają nam coś ciekawego do powiedzenia. Decyduje olbrzymia kasa. Pół biedy, jak to jest kasa z reklam. Manipulacja umysłami jest znacznie tańsza i bardziej efektywna niż użycie czołgów i rakiet.
Autor: Żuławski  Dodano: 20-02-2012
Żuławski - Wielka zmyła
"To nie wiesz jak wygląda Wielki Kanion, amazońska dżungla, kangury, ptaki rajskie, nie widziałeś ataku na WTC, powodzi w Polsce, finałów mistrzostw świata w piłce nożnej...itd, itp.?"Fotografia i tym bardziej film są bardzo subiektywną formą przekazu. Widzisz to, co Ci chcieli pokazać.
Może znając kogoś bardzo blisko, wiedząc jak ogląda świat, jak patrzy - mógłbym mu coś dokładnie pokazać na fotkach. Ale i tak pewnie usłyszę "ja to widzę inaczej".Nie oszukuj się, jak sam nie zobaczysz, to i tak nie będziesz wiedział.
Autor: Żuławski  Dodano: 20-02-2012

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365