 |
Czy „racjonalizm ewolucyjny” jest racjonalny? - Epilog Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-07-2002 01:14 | Kriss | Czy „racjonalizm ewolucyjny” jest racjonalny? - Epilog | Aby podsumować, dyskusje, którą po części sam roznieciłem Czy „racjonalizm ewolucyjny” jest racjonalny? Postaram się podsumować to, co wiadomo w świecie nauki i to, co przedstawia nam Biblia na temat powstania życia oczywiście w kontekście TEORII ewolucjonizmu. 1. POWSTANIE ŻYCIA TEORIA EWOLUCJONIZMU: Życie rozwinęło się z materii nieożywionej w wyniku przypadkowej ewolucji chemicznej, (samorudztwa) BIBLIA: Życie pochodzi tylko od już istniejącego życia; na początku stworzone przez inteligentnego konstruktora FAKTY NAUKOWE: Życie pochodzi tylko od już istniejącego życia. Przypadkowe powstanie kodu genetycznego jest nie do udowodnienia. 2.ZAPIS KOPALNY TEORIA EWOLUCJONIZMU: Szczątki kopalne powinny potwierdzać: Stopniowe pojawianie się prostych form życia; Formy przejściowe jako ogniwa pośrednie. BIBLIA: Szczątki kopalne powinny potwierdzać: Nagłe pojawienie się bogactw form złożonych; Ogromne luki między głównymi gatunkami; Brak form pośrednich. FAKTY NAUKOWE: Szczątki kopalne poświadczają: Nagłe pojawienie się bogactwa złożonych form życia; Każdy nowy gatunek różni się od poprzednich; Brak form pośrednich. 3. STOPNIOWE POJAWIANIE SIĘ FORM ŻYWYCH TEORIA EWOLUCJONIZMU: Stopniowe powstanie nowych gatunków; częściowo wykształcone kości i narządy na różnych etapach pośrednich. BIBLIA: Nowe gatunki nie pojawiają się stopniowo; Brak częściowo rozwiniętych kości i narządów; Wszystko w pełni ukształtowane FAKTY NAUKOWE: Nowe gatunki nie pojawiają się stopniowo, choć w wielu z nich występuje bogactwo odmian; Brak nie w pełni ukształtowanych kości lub narządów. 4. MUTACJE TEORIA EWOLUCJONIZMU: Mutacje są w sumie korzystne; pojawiają się nowe cechy. BIBLIA: Mutacje są szkodliwe dla złożonych form życia, nie dają nic nowego. FAKTY NAUKOWE: Nieznaczne mutacje są szkodliwe, a znaczniejsze – zabójcze; Nigdy nie dają nic nowego. 5. POWSTANIE CYWILIZACJI TEORIA EWOLUCJONIZMU: Stopniowe powstawanie cywilizacji od stanu prymitywnego zwierzęcego BIBLIA: Cywilizacja pojawia się razem z człowiekiem, od początku rozwinięta FAKTY NAUKOWE: Cywilizacja pojawiła się razem z człowiekiem, „jaskiniowcy” żyli współcześnie z ludźmi cywilizowanymi. 6. JĘZYK TEORIA EWOLUCJONIZMU: Język rozwija się z prostych pomruków zwierzęcych i osiąga poziom dzisiejszych, złożonych języków BIBLIA: Człowiek od samego początku mówi: Języki starożytne są skomplikowane. FAKTY NAUKOWE: Człowiek od samego początku mówi; Języki starożytne są często bardziej skomplikowane niż współczesne. 7. CZAS POJAWIENIA SIĘ CZŁOWIEKA TEORIA EWOLUCJONIZMU: Człowiek pojawia się miliony lat temu. BIBLIA: Człowiek pojawia się około 6000 lat temu FAKTY NAUKOWE: Najstarsze pisemne dokumenty mają tylko około 5000 lat. „Jedynym wyjaśnieniem, na które można się zgodzić, jest stwarzanie. Wiem, że dla fizyków, w tym również dla mnie oznacza to potępienie, ale nie wolno odrzucać teorii, która nam się nie podoba, jeśli ją potwierdzają wyniki eksperymentów” – Fizyk H. S. Lipson „Gdyby mnie, jako geologa, poproszono o krótkie przedstawienie prostym ludom pasterskim, takim jak plemiona, do których była skierowana Księga Rodzaju (Genesis), naszych współczesnych poglądów na powstanie ziemi i rozwój życia na niej, nie mógłbym zrobić nic lepszego, jak tylko przytoczyć po większej części w dosłownym brzmieniu treść pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju” Geolog Wallace Pratt lp.pw@sucilotac_on_ssirK |
| chrześcijański sceptyk | Odp: Czy racjonalizm ewolucyjny jest racjonalny? - Epilo | Zanim obśmieje Krissa jakis agnostyk, chciałbym przygasić nieco ogień jego argumentacji:
>Przypadkowe powstanie kodu genetycznego jest nie >do udowodnienia. Podobnie jak np. istnienie Boga. Ważniejsze jest to, że przypadkowe powstanie kodu genetycznego jest bardzo mało prawdopodobne, co mozna policzyć matematycznie (w oparciu o znajomosć złożoności tego kodu i mechanizmów reakcji chemicznych) , podczas gdy twierdzenia (np.B.Russella) o 'małym prawdopodobieństwie istnienia Boga' są czysto intuicyjne. >Szczątki kopalne poświadczają: Nagłe pojawienie >się bogactwa złożonych form życia; Każdy nowy >gatunek różni się od poprzednich; Brak form >pośrednich. Drobna korekta: nie nagłe pojawiEnie się, tylko nagłe pojawiAnie się. One się NAGLE pojawiały i NAGLE znikały, a potem znowu NAGLE pojawiały sie nowe itd. (chyba, że nasze geologiczne zegary są do kitu, co byc może) Dlatego osobiście uważam, ze ewolucjonizm skrajnie teistyczny ma wiele sensu, jest mi on bliski.
>BIBLIA: >Mutacje są szkodliwe dla złożonych form życia, >nie dają nic nowego. Gdzie Biblia mówi coś takiego?? Biblia w ogóle nie zagłębia sie w zagadnienia biologiczne, skupia się na aspekcie teologicznym, tego, o czym mówi. >Nieznaczne mutacje są szkodliwe, a znaczniejsze >– zabójcze; Nigdy nie dają nic nowego. Większość jest obojętna (co też nic nowego nie daje) >Człowiek od samego początku mówi; Języki >starożytne są często bardziej skomplikowane niż >współczesne. Co wcale nie dowodzi, że człowiek mówił od początku. Znacznie ciekawsze jest to, że języki ludów bardzo prymitywnych są skomplikowane i często bardzo wyrafinowane. >7. CZAS POJAWIENIA SIĘ CZŁOWIEKA >FAKTY NAUKOWE: >Najstarsze pisemne dokumenty mają tylko około >5000 lat. Co ma sie nijak do czasu pojawienia się człowieka, który jest homo sapiens sapiens, a nie homo scribens >„Gdyby mnie, jako geologa, poproszono o >krótkie przedstawienie prostym ludom pasterskim, >takim jak plemiona, do których była skierowana >Księga Rodzaju (Genesis), naszych współczesnych >poglądów na powstanie ziemi i rozwój życia na >niej, nie mógłbym zrobić nic lepszego, jak tylko >przytoczyć po większej części w dosłownym >brzmieniu treść pierwszego rozdziału Księgi >Rodzaju” Geolog Wallace Pratt To jest ciekawe i rozsądne zdanie, o tym jaki kształt ma Biblia decyduje w dużej mierze to, do kogo była skierowana. Gdyby znalazły sie w niej aluzje do chorób genetycznych albo prątków trądu, to jeszcze w czasach Woltera prometejczycy mogliby trąbić, że to bajeczki. W Biblii znajdujemy więc odzwierciedlenie poglądów na świat, które obowiązywały w czasach, gdy Biblia powstawała.
|
|
 | | kriss | > >BIBLIA:> >Mutacje są szkodliwe dla złożonych form życia,> >nie dają nic nowego.> Gdzie Biblia mówi coś takiego?? > Biblia w ogóle nie zagłębia sie w zagadnienia biologiczne, skupia się na aspekcie teologicznym, tego, o czym mówi.Nie wiem, dlaczego pytasz drogi Sceptyku, być może inaczej rozumiemy zapis Biblijny, ale moim zdaniem to słowa: Rdz 1:24 24. Potem Bóg rzekł: Niechaj ziemia wyda istoty żywe ….zwierzęta według ich rodzajów! I stało się tak. (BT) Wyraźnie wskazują, że Bóg stworzył zwierzęta według swojego rodzaju (gatunków) i ani słowa o tym, aby pozwolił na mieszanie „rodzajów zwierząt” pomiędzy sobą. Dla mnie jest to jasne, że Biblia nie dopuszcza mutacji Rdz 1:21-22 21. Tak stworzył Bóg ….wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg widząc, że były dobre, 22. pobłogosławił je tymi słowami: Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście zapełniały wody morskie, a ptactwo niechaj się rozmnaża na ziemi. (BT) To tyle na temat Boga, gdyż nadal pomimo tego, co wyprawia Mariusz Agnusiewicz dalej uważam, że jest to dział, który nazywa się NAUKA, a nie religia. Jestem rozczarowany tym, co reprezentuje swoimi odpowiedziami Mariusz, liczyłem na rozsądek a spotkałem się z skakaniem z tematu na temat, próbami ośmieszenia kreacjonizmu na wszelkie sposoby, często sposobami dziecinnymi. Nie występuje tu z ramienia jakiejkolwiek zorganizowanej religii lub grupy nieformalnej czy innej sekty, przedstawiam mój własny światopogląd. Zawsze brzydziłem się pseudo argumentami typu „jesteś głupi, bo jesteś”, „myślisz inaczej niż ja, bo jesteś żydem lub komuchem”, „nie wierzysz w to, co ja i moja rodzina, więc jesteś sekciarzem i koniec”. Tutaj na stronie, która dumnie nazywa się racjonalista.pl liczyłem na poważną dyskusję w której będzie można roztrząsać argumenty. Ni mniej widzę, że jakiekolwiek przyjrzenie się szczegółowe tematowi ewolucjonizmu jest nie możliwe gdyż, od razu wyskakuje Mariusz, który wszelkimi sposobami próbuje zmienić temat ….. a co mnie obchodzą jacyś fundamentaliści w Kansas!!!! Rozmawiamy tu i teraz. Rozumiem, że gdy ktoś jest „zatwardziałym ateistą” nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że istniej Stwórca Bóg, ale co by o nim nie myśleć to jednak dalej uważam, że opis z powstania życia z Genesis bardziej pasuje do znanych nam odkryć naukowych niż TEORIA ewolucji. Trochę postawa naszych „racjonalistów” przypomina mi tych, o których mówił Fizyk H.S. Lipson w swojej książce „Spojrzenie fizyków na Ewolucję” cyt. „Teoria ewolucji stała się poniekąd naukową religią: przyjęli ją niemal wszyscy naukowcy, a wielu z nich gotowych jest naciągnąć wyniki swoich obserwacji, byle do niej pasowały”. I tak w ciągu ostatnich 150 lat wyrośli nam nowi fundamentaliści tym razem ich religią stała się TEORIA bez pokrycia. lp.pw@sucilotac_on_ssirK
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz | >Bóg stworzył zwierzęta według swojego rodzaju (gatunków) i ani słowa o tym, aby pozwolił na mieszanie „rodzajów zwierząt” pomiędzy sobą. Dla mnie jest to jasne, że Biblia nie dopuszcza mutacji
Nie to posłuży za podsumowanie naszej wymiany zdań...
|
|
|  | | chrześcijański sceptyk | >Nie wiem, dlaczego pytasz drogi Sceptyku, być może inaczej rozumiemy zapis Biblijny, ale moim zdaniem to słowa: >Rdz 1:24 >24. Potem Bóg rzekł: Niechaj ziemia wyda istoty żywe ….zwierzęta według ich rodzajów! I stało się tak. >Wyraźnie wskazują, że Bóg stworzył zwierzęta według swojego rodzaju (gatunków) i ani słowa o tym, aby pozwolił na mieszanie „rodzajów zwierząt” pomiędzy sobą. Dla mnie jest to jasne, że Biblia nie dopuszcza mutacji
Biblia nie dopuszcza? Oj Krissie! Po co takimi zabawnymi sformułowaniami podkładać się prometejczykom? Komu Biblia zakazuje mutacji, moim genom? Twoim genom? małpim genom? Rybim genom? Geny nie czytają Biblii. Biblia odnotowuje tu jedynie fakt, który ludzkośc obserwuje w przyrodzie od paru tysięcy lat: każdy osobnik rodzi potomstwo, które należy do tego samego gatunku, co rodzice. Nawet jeśli to jest odmieniec, to jest to mutant tego samego gatunku i dobór naturalny szybko go eliminuje z populacji, chroniąc gatunek przed degeneracją. Takie są obserwacje, a Biblia uczy nas jedynie, że jest to prawo przyrody, nadane jej przez Stwórcę. >To tyle na temat Boga, gdyż nadal pomimo tego, co wyprawia Mariusz Agnusiewicz dalej uważam, że jest to dział, który nazywa się NAUKA, a nie religia. Przywołując autorytet Biblii nie utwierdzisz nikogo, że dział ten zwie sie nauka, a nie religia (chyba, że teologia to też nauka - ale rozumiem, że chodzi tu o nauki przyrodnicze -filozofia i inne dociekania spekulacyjne mają osobny dział na tym forum) >Zawsze brzydziłem się pseudo argumentami typu „jesteś głupi, bo jesteś”, „myślisz inaczej niż ja, bo jesteś żydem lub komuchem”, „nie wierzysz w to, co ja i moja rodzina, więc jesteś sekciarzem i koniec”. Tutaj na stronie, która dumnie nazywa się racjonalista.pl liczyłem na poważną dyskusję w której będzie można roztrząsać argumenty. Tu masz trochę racji. Dyskusję z autorami tej witryny utrudnia fakt, że każą się oni co chwila tłumaczyć, a to za fundamentalistów z Kansas, a to za Cortesa, a to za Lutra, a to za krzyżowców itd. Co gorsza gwałtownie i nerwowo wręcz zaprzeczają, jakoby ateistą lub agnostykiem był autor jakiegoś nieciekawego twierdzenia lub czynu. Czy wiedziałeś np. że Stalin nie miał nic, a nic wspólnego z ateizmem? A ja się tego dowiedziałem od pana Krzysztofa Sykty. Pan K.Sykta sugerował też, że twórcy teorii przerwanej równowagi nie mogli być ateistami (problem w tym, że pan Sykta nie wiedział, że współtwórca tej teorii jest S.J.Gould) Taka zabawna sytuacja zdarzyła mi się jeszcze parę razy. >Trochę postawa naszych „racjonalistów” przypomina mi tych, o których mówił Fizyk H.S. Lipson w swojej książce „Spojrzenie fizyków na Ewolucję” cyt. „Teoria ewolucji stała się poniekąd naukową religią: przyjęli ją niemal wszyscy naukowcy, a wielu z nich gotowych jest naciągnąć wyniki swoich obserwacji, byle do niej pasowały”. I tak w ciągu ostatnich 150 lat wyrośli nam nowi fundamentaliści tym razem ich religią stała się TEORIA bez pokrycia. No tak. Ewolucja przedwcześnie została uznana za 'fakt'. Teraz badania np. paleontologów, nie są szukaniem odpowiedzi na pytanie: Na co wskazują wykopaliska? tylko szukaniem odpowiedzi na pytanie: Jak wykopaliska objaśniają teorię ewolucji?
To tak, jakby więźniom zadać pytanie: za co kochacie pana naczelnika i strażników?
|
|
| Mariusz Agnosiewicz | To podsumowanie jest żenujące. Jakby wyjęte z pism religijnych wyznanie naukowej niewiary, dowodzi też ostatecznie, że kreacjoznim przyczynia się nie tylko do demoralizacji myślenia, ale i do jego upadku, albowiem pisanie banialuków, jakie serwuje nam na temat ewolucji Chrześcijański sceptyk jest do przełknięcia o tyle, że to tylko banialuki. Formą duża gorszą jest zespolenie banialuków z demagogią. Popełniasz tam nie tylko dziecinne wpadki merytoryczne, ale nadto dajesz nam jeszcze posmak teorii jakby żywcem wziętych z jehowityzmu - Biblia, która zawiera mnóstwo niedorzeczności, przedstawiana jako pismo zgodne z nauką. Przy tym wszystkim doktryny katolickie zdają się być czymś nie tylko racjonalnym, ale i przyjemnym, a Kościół, który nie popada już w ten grubu nonsens może być uznany ...rzecznikiem rozsądku. Nie wiedziałem, że z kreacjonizmem jest aż tak źle. Aby jednak demagogia nie zwodziła laików zamieściłem dziś dwa doskonałe eseje rozwiewające kreacjonistyczne zabobony i ukazujące ewolucję w jej istocie, a nie w Waszym krzywym zwierciadle. [Zapraszam jednak aby wejść do działu Nauka, tam są eseje: Ewolucja jako fakt i teoria; Niewczesny pogrzeb Darwina, gdyż coś linki słabo jeszcze działają na naszym forum] Jestem przekonany, że po ich lekturze żaden zrównoważony umysł nie da się już zwieść religijnej pseudonaukowości, gdyż chrześcijaństwo pasuje do nauki jak pięść do nosa, tyle, że kiedyś to ono waliło, teraz jeszcze podksakuje w tej czy owej sekcie, ale więcej obrywa. Małpiszony kontra kreatury  Małpiszony nie chcą już walczyć, bo po co? Przeciwnik jest śmieszny...
|
|
 | | Mariusz Agnosiewicz | O, jak widzę, jeszcze przede mną nawet Chrześcijański sceptyk poczuł się zgorszony ułomnością tej demagogii. Fe, Kriss, to nie było ładne
|
|
|  | | Mariusz Agnosiewicz | A tak w ogóle to Was serdecznie pozdrawiam i Bóg z Wami, bylibyście całkiem przyjemni gdyby nie ten Wasz kreacjonizm - pa pa, nie powiem bracia, bo dzieci Boze to nie bracia małp, zatem mówię: pa pa chrześcijanie
|
|
| |  | | chrześcijański sceptyk | Mariuszu Dowiedz sie czegoś więcej o kreacjinizmie zanim zaczniesz go hurtem mieszać z błotem. Bo mam wrażenie, że nie wiesz o nim zbyt wiele, głosisz tylko tanie, propagandowe hasła na jego temat! Hasła kłamliwe. Biblijny kreacjonizm jest faktycznie elementem religii, jest szukaniem w badaniach naukowych uzasadnień dla fundamentalistycznych interpretacji Biblii. Jest szukaniem z góry ustalonych odpowiedzi, więc jest nienaukowy (stąd rózne błędy w rozumowaniu Krissa) Ale Ty widzisz tylko ten skarajny nurt pod pojęciem kreacjonizmu (bo tak ci jest wygodnie, albo jesteś kiepściutko w tej kwesti zorientowany) To tak jakbym ja próbował sprowadzić ateizm jedynie do komunizmu.
Ale np. kreacjonizm starej ziemi nie ma nic wspólnego z religią (poza tym, że implikuje pośrednio ideę jakiegoś bliżej niezdefiniowanego Kreatora), jest bliższy wczesnemu Darwinowi niż fundamentalizmowi. Bo Darwin uważał początkowo, że obecna mnogość gatunków musi się wywodzić z kilku gatunków wyjsciowych.
I proszę Cię o jeszcze jedno. Nie rób ucieczek w antyreligię, i porzuć na moment wieszczenie o tym, kiedy wyprodukowane zostanie życie w probówce.
Natomiast zastanów się nad czymś, czego skrzętnie unikasz w tej dyskusji. Czemu ten gigantyczny proces ewolucyjny nie pozostawił właściwie żadnych śladów?? To jest główny problem ewolucjonizmu!!
Darwin głęboko wierzył, ze te dowody sie znajdą lada chwila. Że to tylko kwestia czasu i kilku machnięc łopatą. Dla Darwina była to tylko 'enklawa niepoznawalności'. Mineło półtora wieku, znaleziono miliony rozmaitych okazów, ale żadnej porządnej formy pośredniej. Zapis kopalny wykazuje całkowitą stabilność gatunów. Żadnej zmiennosci. To czego spodziewał się Darwin, jako warunek sine qua non ewolucji nie nastąpiło. Jesli uważsz, że to nie nasuwa choćby cienia wątpliwości co do prawdziwości teorii Darwina, to jesteś d...tyk. Nazywając nieukami tych, którzy takie wątpliwosci mają, robisz z siebie d...tyka do kwadratu!!
I przyjżyj się obiektywnie, jak ewolucjoniści (ci, którzy zwątpili juz w pojawienie się Ogniwa Pośredniego) tłumaczą ten brak niezbędnych dowodów ewolucji. Są to tłumaczenia równie pokrętne jak objasnienia teologów. W dodatku często beztrosko abstrahujące od wiedzy biologicznej, czego siłą rzeczy teologom zarzucić się nie da. Pa, optymisto!
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz | Dla otrzeźwienia zaczadzonych umysłów, tudzież dla przestrogi polecam zapoznanie się z pouczającym przykładem gdzie znajduje się gniazdo kreacjonistów - Kansas City w Ameryce. Zobaczcież sami jaki fanatyzm rozsiewają szermierze antydarwinowscy - zwłaszcza baptyści. Przez zwykły tylko przypadek - wierzymy w to mocno - nasi piewcy kreacjonizmu, w osobie Chrześcijańskiego sceptyka, również należą do baptystów... To przykre, że również w Polsce chce się rozniecić ten fanatyzm. Oczywiście nic z tego a nic nie wyjdzie, gdyż - chciałoby się powiedzieć w tej jednej sprawie: dzięki bogu to społeczeństwo jest katolickie  niezbyt przejęte fundamentalizmem biblijnym (wedle taktyki dyskurs unika religijnych wątków siląc się raczej na pseudonaukowość - licząc, mnożąc, prorokując - motają owcom w głowach.) Co zdziałał kreacjonizm w USA? Według badań Instytutu Gallupa (1999) 87% Amerykanów podejrzewa, że w pojawienie się człowieka na Ziemi był zamieszany Bóg. Aż 47% odrzuca teorię ewolucji opowiadając się za kreacjonizmem, który głosi, że człowiek pojawił się na Ziemi w ciągu ostatnich 10 tys. lat. 40% społeczeństwa amerykańskiego uznaje wprawdzie ewolucję, ale uważa, że Bóg był jej kierownikiem. Jedynie 9% respondentów opowiedziało się za czystym darwinizmem. Ruch kreacjonistów amerykańskich jest bardzo prężny. Ich największy bodajże sukces to doprowadzenie w 1999 r. do usunięcia z programów szkolnych w stanie Kansas teorii ewolucji (sic!) Niestety sukces nie był trwały, gdyż renomowane uniwersytety zagroziły, że nie będą traktować poważnie świadectw uczniów z Kansas. W tym roku musieli się więc ugiąć i znów zacząć nauczać o znienawidzonej ewolucji. Kansas City stał się symbolicznym miejscem kreacjonistów, to w tym mieście odbył się tegoroczny zlot wyznawców kreacjonizmu. Jak pisze Marco Everes: "Przez dwa dni grzmieli przeciw Darwinowi, ewolucji i teorii Wielkiego Wybuchu. W przerwach niektórzy zbierali się w kącie na cichą modlitwę. (...) W związku z zaistniałą sytuacją, Maureen Fritts założyła oddolny ruch, składający się z licznych pojedynczych komórek oporu (...) Fritts zgromadziła wokół siebie 250 wiernych. Ślą oni petycje, prośby, listy do gazet, zbierają podpisy i domagają się aby zaprzestać nauczania o ewolucji, a jeśli już - to przedstawiać ją jako jedną z wielu teorii. Fritts uważa się za bojowniczkę, walczącą z wszechobecną dyktaturą poglądów. W małych grupach uczy innych ABC dywersji" ("Karol Belzebub Darwin", Der Spiegel, zob. Forum, 9 września 2001) Dlatego proszę - nie przepisujcie już na Forum tych swoich broszur i książek, które płodzą Wasze 'Instytytu Kreacjonistyczne' i inne centra, w których baptyści i inni ad maiorem gloriam Dei komponują 'argumenty' - stwarzając je jak Jahwe nasz glob - ex nihilo, względnie pustą retoryką i matactwami. Ale to dobrze, żeście dali taki pokaz nienawiści do ewolucji. Wiemy teraz jak niedorzeczna to postawa i nic Tomaszu nie da tutaj sublimowanie stanowiska, ukrywanie jego istoty, etc. albowiem źródłem tego wszystkiego był i jest - fundamentalizm Teraz zapraszam do kolejnej porcji informacji o kreacjonistycznym ruchu: dział Nauka, artykuł: "Darwin ukrzyżowany"
|
|
| | | |  | | chrześcijański sceptyk | To co robią kreacjoniści z Kansas nijak sie nie da porównać z propagandą jaką ma ewolucjonizm, mamy wolność słowa (zwłaszcza w Ameryce) więc wolno głosic co się zechce. A przypomnę jeszcze to, co umknęło wcześniej Twej uwadze: w szkołach nie powinno sie głosić teorii, które jeszcze nie są udowodnione. Ewolucjonizm ciagle jeszcze do takich teorii należy. Mozna wierzyć, że kiedyś odkryje sie dowód, ale jeszcze to nie nastąpiło, więc należy na razie poprzestać na wykładaniu tego studentom biologii na uniwersytetach. Tym bardziej, że w szkołach ciagle jeszcze pokazuje się uczniom plansze z lat 70-tych z 'rekonstrukcjami' człowieka z Piltdown (fałszerstwo), i człowieka z Nebraski (głupia omyłka), albo wmawia sie uczniom, że archeopteryx to przodek ptaków, choc wiadomo, ze ptaki juz istniały tysiące lat przed nim, albo wmawia sie uczniom, ze mamy jakieś organy szczątkowe, choć od dawna wiadomo do czego większość z nich służy, a nauka zapewne wyjaśni rolę pozostałych, (bo przeciez nauka odsłoni z czasem wszelkie 'enklawy niepoznawalności'. Dobrze mówię?) >Wiemy teraz jak niedorzeczna to postawa i nic Tomaszu nie da tutaj sublimowanie stanowiska, ukrywanie jego istoty, etc. albowiem źródłem tego wszystkiego był i jest - fundamentalizm Rzeczywicie nic to nie da. Bo widzę, że Ty zasadniczo znacznie lepiej ode mnie jesteś zorientowany, co JA myślę, w co JA wierzę i w co JA wątpię itd. Mogę deklarować, zaprzeczać - Ty nawet tego nie czytasz (co jest widoczne) bo Ty i tak wiesz wszystko najlepiej. Masz więc rację - nic to nie da!!
Z taki Mędrcem nie śmiem się dalej dyskutować
|
|
| | |  | | Mariusz Agnosiewicz | Jednak nie zechciałeś Tomaszu przeczytać esejów Goulda, albo nie czytałeś ich ze zrozumieniem tekstu. Nie powtarzaj się bezsensownie. Zresztą nawet jak to przeczytasz to i tak ani o jote niczego nie zmienisz w swoich wypowiedziach, gdyż 'nie przemawia to do Ciebie'...
|
|
| Marek | Odp: Czy racjonalizm ewolucyjny jest racjonalny? - Epilog | Nie sądziłem, że można być aż takim głupcem.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|