Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kręgi kulturowe

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
10-03-2006 11:55zima (560 punktów)Kręgi kulturowe
Witam!
W naszej świadomości funkcjonują takie pojęcia jak kregi kulturowe. Jest ich kilka (głównych): europejski, amerykański, azjatycki, w końcu islamski. Czy można powiedzieć, że któreś są lepsze od innych?
Inną rzeczą jest, że kręgi te przenikają się i tak coraz bardziej znane nam jest kino azjatyckie czy też zwyczaje islamskie. Czy myślicie, że taka wymiana mysli między kulturami jest potrzebna i kształcąca?
Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

jarekland (142470 punktów)
>Witam!
>W naszej świadomości funkcjonują takie pojęcia jak kregi
>kulturowe. Jest ich kilka (głównych): europejski,
>amerykański, azjatycki, w końcu islamski. Czy można
>powiedzieć, że któreś są lepsze od innych?
Moim zdaniem żaden krąg cywilizacyjny nie jest lepszy od drugiego. Oczywiście pomijam tutaj fundamentalizmy ale te występują we wszystkich kręgach kulturowych.
>Inną rzeczą jest, że kręgi te przenikają się i tak coraz
>bardziej znane nam jest kino azjatyckie czy też zwyczaje
>islamskie. Czy myślicie, że taka wymiana mysli między
>kulturami jest potrzebna i kształcącąca.
Wszystko co wzbogaca człowieka i rozszerza jego "pole wiidzenia" jest pożyteczne.
Paul (408 punktów)
>Witam!
>W naszej świadomości funkcjonują takie pojęcia jak kregi
>kulturowe. Jest ich kilka (głównych): europejski,
>amerykański, azjatycki, w końcu islamski. Czy można
>powiedzieć, że któreś są lepsze od innych?
>Inną rzeczą jest, że kręgi te przenikają się i tak coraz
>bardziej znane nam jest kino azjatyckie czy też zwyczaje
>islamskie. Czy myślicie, że taka wymiana mysli między
>kulturami jest potrzebna i kształcąca?
>Pozdrawiam

Naturalnie ze wymiana mysli miedzy kulturami jest potrzebna i ksztalcąca. Powiem wiecej. Powinismy byc gotowi na przyjecie nowego multikulturowego spoleczenstwa (mam na mysli Europe) które sie tworzy na naszych oczach. Na pewno nie mozna powiedziec ze jeden krąg kuturowy jest lepszy od drugiego bo zadne ze spoleczenst jest doskonale.Spróbujmy poznac i zrozumiec drugiego zamiast izolowac sie. Moim malym marzeniem by bylo aby nasz swiat wyglądal jak dzisejsza kuchnia - dzisaj pizza,jutro kebab a w piątek schabowy -wiekszosc je i im smakuje - i tylko co z tymi, co juz od lat po niedzielnej mszy rosól....? Pozdrawiam.
Truite (108 punktów)
>Witam!
Również witam!

> Czy można
>powiedzieć, że któreś są lepsze od innych?
Z pewnością nie można ogólnie klasyfikować ich na lepsze i gorsze. Jednak jeśli chodzi o jakieś konkretne kategorie- to jak najbardziej. Można przecież uznawać, np. wyższość produkcji z Hollywood nad tymi z Bollywood, czy pisarza niemieckiego nad japońskim poruszającym podobną tematykę. I nikogo nie można potępić za taką opinię, bo to tylko jego poglądy na sztukę, do których ma pełne prawo. Ale nie można dopuścić do tego, aby poddawać ocenie cały krąg kulturowy, bo to najprostsza droga do konfliktów międzynarodowych: uderzyć w czuły punkt- w sztukę, która po części świadczy także o poziomie cywilizacyjnym. A przecież żaden krąg kult. nie chce być postrzegany jako zacofany. Więc zamiast ocenaić i potępiać lepiej nie przeszkadzajmy w rozwijaniu się żadnego z nich.

> Czy myślicie, że taka wymiana mysli między
>kulturami jest potrzebna i kształcąca?
Jest to zjawisko bardzo pozytywne, ponieważ dzięki niemu pojedyncze osoby, a co za tym idzie- całe narody stają się coraz bardziej kosmopolityczni. A chyba to jest teraz najbardziej potrzebne na świecie: abyśmy zrozumieli, że wszyscy jesteśmy częscią naszego pięknego świata. Uważam, ze prznikanie się elementów różnych kultur to całkiem przyjemna droga do realizacji tego celu.
Pozdrowionka!
aries
W to przenikanie ktos musi zainwestowac, aby osiagnac dlugofalowe korzysci i odlegle cele. Na miare sadzacych drzewa..To juz nie sa zarty na poziomoie inwestycjiw siec sklepow.
Truite (108 punktów)
>W to przenikanie ktos musi zainwestowac, aby osiagnac dlugofalowe korzysci i odlegle cele. Na miare sadzacych drzewa..To juz nie sa zarty na poziomoie inwestycjiw siec sklepow.

Chyba w interesie nas wszytskich jest, aby tacy inwestorzy się znaleźli. A powinni stać się nimi ci, którym naprawdę zależy na przenikaniu się kultur. Jest to niezwykle ważne, bo przecież nie możemy izolować się od świata, tworzyć sobie samotnej wysepki naszego kręgu kulturowego, tylko dlatego, że np. w krajach arabskich panują inne zwyczaje. Może nawet uda się kulturom sprawniej korzystać wzajemnie ze zdobyczy swoich społeczności. Przecież nie jest powiedziane, że Amerykanie nie mogą się nauczyć czegoś nowego, a może i nawet pożytecznego od kultur azjatyckich.

A inwestycja w przenikanie sie kultur niezbyt wiele kosztuje. Przecież wystarczy tylko wychować swoje dzieci w duchu kulturowego kosmopolityzmu, otwartości na świat i jego zróżnicowanie, a ta machina sama ruszy. I tak przez kolejne pokolenia. Sami możemy się także indywidualnie rozwijać poprzez poznawanie dorobku obcych kultur: literatury, języka, sztuki, zwyczjów, tradycji. Udzielać się w organizacjach, które właśnie takie coś propagują.

Dlatego nie są potrzebni jacyś wielcy inwestytorzy. Taka rewolucja kulturowa musi się zacząć od podstawy- od jednostki, domu, rodziny.

Pozdrawiam.
Przemek K.
Gdy powiedzmy, uważam, że znajomy musi się jeszcze dużo nauczyć, to nie mam prawa mu tego powiedzieć, by nie prowadzić do konfliktu?

Myślę, że to nie tak, tym bardziej, że uciszanie krytyki "kręgów kulturowych", to tylko droga do akceptcji nietolerancji. Inne kręgi powinniśmy szanować (tak jak i innych ludzi), nie znaczy to jednak, że powinniśy udawać, że nie widzimy problemów, ograniczeń i zapóźnień, licząc że one same kiedyś znikną.

Oczywiście pozostaje problem języka, którym należy o tym mówić, tak by jednocześnie uszanować czyjąś indywidualność. Ale to problem bardziej kultury literackiej, niż możliwości oceniania innych "kręgów kulturowych".
Truite (108 punktów)
>Gdy powiedzmy, uważam, że znajomy musi się jeszcze dużo nauczyć, to nie mam prawa mu tego powiedzieć, by nie prowadzić do konfliktu?

Jak najbardziej trzeba mu o tym powiedzieć, ale nie zmuszać do nauki.

>Inne kręgi powinniśmy szanować (tak jak i innych ludzi), nie znaczy to jednak, że powinniśy udawać, że nie widzimy problemów, ograniczeń i zapóźnień, licząc że one same kiedyś znikną.

Ale przeciż te ograniczenia i opóźnienia to tylko czyjeś subiektywne zdanie! Przecież ktoś może uznawać, że malowidła z Lascaux sa bardziej wartościowe artystycznie niz twórczoćś Picassa. No i jak mu udowodnić, że nie ma racji nawet jeśli dla mnie takie stweirdzenie to kompletna bzdura? Opinie fachowców to także ich własne poglądy. W takich sprawach nie da się być obiektywnym, więc śmiało można oceniać wartość estetyczną, artystyczną wedle własnego gustu. Ale z okresleniami typu "zacofanie", itd. lepiej być ostrożnym.

Pozdrawiam serdecznie!
Lailat Al Kadr (33 punktów)
>Witam!
>W naszej świadomości funkcjonują takie pojęcia jak kregi
>kulturowe. Jest ich kilka (głównych): europejski,
>amerykański, azjatycki, w końcu islamski. Czy można
>powiedzieć, że któreś są lepsze od innych?
>Inną rzeczą jest, że kręgi te przenikają się i tak coraz
>bardziej znane nam jest kino azjatyckie czy też zwyczaje
>islamskie. Czy myślicie, że taka wymiana mysli między
>kulturami jest potrzebna i kształcąca?
>Pozdrawiam

Istnieją kręgi kulturowe to fakt. Zrodziły się one w zasadzie samoistnie na podstawie ewolucji kultury na danej ziemi i obecnie mozna je uznac za iskrę tradycji i powrotu do poczatków historii danego świata kulturowego. W dzisiejszym świecie poniekąd zanikają, ma na to wpływ globalizacja oraz modernizm wtórny jak ja to okreslam - każdy fascynuje się XXI wiekiem i nowoczesnym stylem życia. Nie sądze aby mozna było uznać czy któryś jest lepszy czy gorszy ponieważ każdy jestinny i stworzony przez innych ludzi o innej hierarchii wartości. Wymiana kręgów kulturowych jest na pewno ciekawym zjawiskiem i otwiera pewne drzwi na poznanie świata jednak czy nie jest to zatracanie własnych wartosci i tradycji na rzecz nowej kultury naszego stulecia?
Lorenc-Karcz (218 punktów)
Czy taka wymiana jest potrzebna? Oczywiście! Przez całe stulecia, ba - tysiąclecia ta proces przenikania kultur miał niebagatelny wpływ na rozwój cywilizacyjny. Dziś odbywa się to o wiele szybciej i bardzo dobrze bo wspólne doświadczenia ludzkości eliminują różnice prowadzące do konfliktów( nie mam tu na myśli jedynie te róznice, które sprawiają, że jesteśmy zdolni do destrukcji innych niz my sami).
A czy, którys z kręgów kulturowych moze być lepszy? Nie. Każdy jest inny i w tych różnicach tkwi potencjał ludzkości. Bo każdy człowiek jest inny, i bardzo dobrze. Świat byłby przeraźliwie nudny gdybyśmy byli "tacy sami". Na szczęście to niemożliwe. Nie sądze równiez aby doba globalizacji była na tyle silna aby móc doprowadzić do momentu kiedy ludzie na krańcach globu mogli być identyczni. Sądze raczej, że to kolejna epoka, której wpływ jest pod względem czasowym bardziej jednolity natomiast w sferze kulturowej zawsze będzie odmienny. Podobnie jak różnią się przykłady sztuki konkretnego okresu w różnych miejscach na ziemi. Mają oczywiście wspólne mianowniki ale nie nie sa tym samym. I dobrze

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365