Racjonalista - Strona głównaDo treści
Postrzeganie sztuki we współczesnym społeczeństwie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
20-03-2006 11:56Czaja (6 punktów)Postrzeganie sztuki we współczesnym społeczeństwie
Witam
Chciałem poruszyć zagadnienie dość ważne dla kultury i sztuki w naszych czasach. Mianowicie jaki, waszym zdaniem, jest wizerunek sztuki w naszym społeczeństwie, jaki jest jej odbiorca, i do kogo sztuka jest dziś skierowana. Zachęcam do dyskysji.
Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Cymer (497 punktów)
>Witam
>Chciałem poruszyć zagadnienie dość ważne dla kultury i
>sztuki w naszych czasach. Mianowicie jaki, waszym zdaniem,
>jest wizerunek sztuki w naszym społeczeństwie, jaki jest
>jej odbiorca, i do kogo sztuka jest dziś skierowana.

W pierwszej kolejności należałoby zdefiniować "sztukę", gdyż minęły czasy kiedy można było powiedzieć: To jest sztuka a to nie. Jeśli przyjmiemy kryterium podziału, polegające na rozdziale sztuki na masową i wysoką, tak jak robi się to z kulturą, to odpowiedź co do jej odbioru i odbiorcy jawi się w pełnej krasie. Nadal pozostaje widoczny podział na "salony" i "masę", z drugiej strony każdy może "robić sztukę" a problem leży po stronie czysto subiektywnych odczuć odbiorcy, które to mogą być swobodnie kształtowane poprzez odpowiedni marketing i gusta krytyków (także subiektywne). Obecnie sztuka jest towarem, jest "cool", "trendy", i jest na nią duże zapotrzebowanie, szczególnie w kręgach ludzi którzy tak naprawdę jej nie rozumieją a termin ten służy im głównie jako temat licytacji w towarzystwie im podobnych (yuppies ).
Pozdrawiam
Lailat Al Kadr (33 punktów)
Poza sztuką którą tworzą artyści narodził się nurt nazwałabym "rózowego plastiku". Nie uważam aby ten wtórny modernizm nazwać sztuką. To co się dzieje we współczesnym świecie i co młodzież nazywa sztuką to po prostu schematyczne spraszczanie życia i zabawa nim. Zero metafizycznego postrzegania świata i metafor wyrażonych poprzez impresjonizm. To pusty i próżny wizerunek, oparty na zewnętrzności i pozornym pieknie, estetyce. Prawdziwy artysta tworzy dzieło a nie kopiuje nowości,jego twór ma przesłanie a nie prowizoryczność i pokazanie autora jako ideału, boskości. Uwagę zwróciłabym nawet na muzykę - kiedyś artysta musiał trochę poćwiczyć aby nauczyć się grać dobrze spiewać i wymysleć jakąś dobrą solówkę, dzisiaj muzyke piszą zawodowcy za kase, podobnie z tekstami, często muzykę robi komputer, albo modne sa teraz covery starych hitów. Należę do nowej generacji, mam 18 lat a z pogardą patrzę na twórców przez wielkie "tfu". Czasami wydaje mi się że albo to ja jestem inna i nie pasuję do moich rówieśniczek albo to moje rówieśniczki sa inne. Ostatnio na lekcjach jest modne malowanie paznokci w różne wzory - nie wątpię to też sztuka ale czy kultura mówiąc ogólnikowo współczesnego świata nie minimalizuje się i nie jest w stanie umierania? Jak sztukę mogą tworzyć ludzie nie mający pojęcia o sztuce? Jak ktoś może być muzykiem - artystą skoro wsyztsko za niego robi sprzęt 21 wieku i liczne grono fachowców?
Przemek K.
A propos muzyki -- podobno Penderecki napisał piękną Symfonię. Pytanie, ilu Polaków o tym słyszało?

Muszę powiedzieć, że stosunkowo blisko, mam dość aktywne centrum kultury -- bywam na koncertach i wystawach. Nie uważam, by dzisiejsza sztuka była zła. Przeważnie bywa ona powierzchowna, ale tak chyba było zawsze -- to, że pamiętamy wielkie, głębokie dzieła z przeszłości, to nie dlatego, że wyłącznie takie wówczas powstawały, ale dlatego, że reszta odeszła w zapomnienie. Natomiast zainteresowanie sztuką współczesną jest niewielkie. Powiedziałbym, że w odbiorze społecznym, faktycznie go nie ma. Nie dość, że artyści dzisiaj nie kształtują rzeczywistości (może i nigdy tego nie robili), to gdyby ich nagle zabrakło, zdecydowana większość nie dostrzegłaby tego.
Cymer (497 punktów)
>Należę do nowej generacji, mam 18 lat a z pogardą patrzę na twórców przez wielkie "tfu". Czasami wydaje mi się że albo to ja jestem inna i nie pasuję do moich rówieśniczek albo to moje rówieśniczki sa inne. Ostatnio na lekcjach jest modne malowanie paznokci w różne wzory - nie wątpię to też sztuka ale czy kultura mówiąc ogólnikowo współczesnego świata nie minimalizuje się i nie jest w stanie umierania? Jak sztukę mogą tworzyć ludzie nie mający pojęcia o sztuce? Jak ktoś może być muzykiem - artystą skoro wsyztsko za niego robi sprzęt 21 wieku i liczne grono fachowców?
>
Zuch dziewczyna, miło jest wiedzieć że we współczesnym pokoleniu zdażają się jednostki myślące samodzielnie i uciekające od mainstreamu. Natomiast jeśli chodzi o kulturę, to nie jest ona w stanie umierania, gdyż kultura jest ze swojej natury płynna, podlega zmianom, ewolucji. Kulturę tworzą ludzie, i odwrotnie, kultura tworzy ludzi. Wszystko to jest oparte na pewnym łańcuchu informacji kulturotwórczej, poprzez który następuje wymiana myśli i tworów kulturowych. Komentowany przez niektórych ludzi upadek lub koniec kultury, dotyczy tak naprawdę jej końca w kształcie który oni obserwowali dotychczas, gdyż to co widzimy nadal jest kulturą, tylko w postaci takiej jak chce "nowa" większość - "nowe" pokolenie, które myśli innymi kategoriami, dla którego liczą się nowe, inne wartości, etc. Wracając natomiast do twojego stwierdzenia dotyczącego artystów, to tak naprawdę artystami w większości przypadków są ludzie którzy obsługują cały ten nowoczesny sprzęt o którym wspominasz, aby pan lub pani wydająca nową płytę mogli na niej zabrzmieć jak prawdziwy muzyk lub wokalista. Na marginesie, obsługa tej całej "nowoczesnej" aparatury jest według mnie też sztuką jeśli się weźmie pod uwagę postępujący stopień jej skomplikowania.
Pozdrawiam
Lailat Al Kadr (33 punktów)
>Na marginesie, obsługa tej całej "nowoczesnej" aparatury jest według mnie też sztuką jeśli się weźmie pod uwagę postępujący stopień jej skomplikowania.

Tak, ale ja sądze że to bardziej sztuka techniki niźli muzyki.
Pozdrawiam.
Lorenc-Karcz (218 punktów)
W ostatnim czasie sam szukam odpowiedzi na to pytanie. Zbyt wiele wątków nasuwa mi samo pytanie. Również poprzednie odpowiedzi. Jaka jest współczesna sztuka? Przeczytałem własnie tekst napisany przez Stanisława Szukalskiego ( warto pamiętać, że pochodzi sprzed kilkidziesięciu lat) i dochodzę do nieco podobnych wniosków. Otóz Szukalski już wtedy dostrzegał (miedzyinnymi) problem, z którym my dziś mamy doczynienia- globalizację. Sic. Sztuka równiez podlega temu procesowi. W zasadzie twórcy inspirują się, wymieniają doświadczenia z całym światem. Nie zawsze potrzebny jest kontakt bezposredni, ot samo medium z jakiego teraz korzystamy czyli internet wprowadza "komunikacje obrazkową" na nieco inny poziom. Odnoszę wrażenie, że ze sztuką jest jak zegarem: po przejściu wskazówek przez całą tarczę znów wracamy do punktu wyjścia, do godziny dwunastej. Jesteśmy jedynie w innym miejscu historii i rozwoju cywilizacyjnego. Mamy szersze spektrum mozliwosci technicznych, których sami do konca jeszcze nie obejmujemy. Czy to jest złe? Nie wiem i nie sądze aby ktokolwiek wiedział. Ktos tu juz napisał, ze kultura, sztuka podlegaja procesowi rozwoju. To prawda. Sama sztuka nieco się gubi w obecnym stanie rzeczy. Tak jak niegdyś Szukalski piętnował Akademię za zabijanie talentu i wykształcanie jedynie zdolnosci odtwórczych tak my dziś dostrzegamy ten problem wyraźniej. Młodzi twórcy niejednokrotnie boja się podejmować własne wyzwania. Nie wszystkim starcza odwagi na twórczość odrębną i własną. Nikt nie chce odstawać a jeżeli to się komuś udaje to tylko nielicznym To własnie snobizm. Hołdowanie ideom lansowanym przez środowiska akademii, domów aukcyjnych etc ( identyczne zjawisko zachodzi w przypadku kultury czy sztuki masowej, tam odpowiednikiem sa pseudoawangardowe postacie z telewizji)
Przypatrując się chociażby sztuce XX wieku dochodzę do niepokojącego wniosku, że w większości tworzyli ją raczej naturszczycy. Artyści omijający akademie, zamknięci we własnej pracowni. Nie ma tu miejsca aby ich wymieniac, ale jestem przekonany, ze znakomita większość, tych ludzi których uważacie państwo za wielkich artystów, to właśnie samouki. Proszę sie przypatrzeć biografiom. Czy zatem Szukalski miał rację? Moim zdaniem tak. Bo najwiekszym problemem jest zabójstwo kreatywności. Współczesne pokolenie ( a sam do niego należę ) unika procesu intelektualnego, nie dlatego, ze jest leniwe, ale dlatego, że współczesność od nas tego nie wymaga. A sztuka zawsze była i będzie odpowiedzia na rzeczywistość. To nie artyści skarleli jak chcielibyśmy sądzić, taka jest nasza rzeczywistość i niekoniecznie jest zła. Wracamy do godziny dwunastej i zamiast malować w jaskiniach ikony otaczającego nas świata, czynimy to w internecie. Otaczają nas ikony popkultury i jeżeli w tych rozważaniach wprowadzamy podział na sztuke wysoką i masową to nalezy pamiętac, że bodźce masowe zawsze miały wpływ na sztukę z wyższej półki. Nikt przed tym nie ucieknie. Jesteśmy w nowym miejscu naszej historii i musimy na nowo opisać świat. Tym razem jednak ten świat jest już tworem człowieka (a nie natury czy Boga ).Jest jeszcze i inna kwestia. Prosze zwrócić uwagę na czasy kiedy tworzyli "wielcy" artyści. Jaka była wtedy populacja ( wchodzimy tu na terytorium zarezerwowane dla socjologii) Akademia liczyła sobie wtedy - powiedzmy - około setki studentów, dziś liczy około tysiąca ( mam na myśli akademię krakowską bo sam mieszkam w krakowie) i wcale nie jest tak, że teraz tworzą same miernoty. Nie. Jest ich poprostu więcej. Zakładając, że dawniej na setke przypadał jeden, to dziś na tysiąc przypada 10. Na opinie jednak pracuje dziewięciuset. Jest równiez faktem, że trudno w tym zalewie chałtury odnaleźć wartościową sztukę lecz nie dlatego, że jej brak, ale że jest ona niszowa. Dziś łatwy dostęp poprzez muzea i galerie wcale nie poprawia ogólnej kultury. Sprawia raczej, iż jest ona powierzchowna. Sam znam kilku absolwentów uczelni artystycznych i kierunków kulturalnych; ludzie Ci maja problem z najprostszymi pojeciami i trudno mieć o to do nich pretensje. Nikt od nich nie wymaga rzetelnej wiedzy.Poddaję pod rozwagę również inne zjawisko. Wpływ państwa, w jego obecnym kształcie, na kulture , często sztuka wysoka dofinansowywana przez państwo jest celowo pauperyzowana ponieważ musi być zrozumiała dla ogółu. I wcale nie mówie tu o czasach PRL ( których jedynie echo mogę znać, ze względu na młody wiek).Nie twierdze, że kondycja wspólczesnej sztuki jest gorsza lub lepsza - jest inna. Tak jak inni jesteśmy my. Dzis instytucje i twory powołane do udoskonalania zjawiska są raczej jej zaprzeczeniem lub mają charakter "popularyzatorski" a sama sztuka rodzi się w miejscach zwanych niszowymi. Nic w tym nowego - tak było zawsze. Odpowiadając zatem na pytanie jaki jest charakter dzisiejszej sztuki powiem, że jest niejednolity (pomimo starań). Owszem odnosi sie wrażenie, odwiedzając galerie na całym świecie, że wisi wszędzie to samo( to tylko efekt szybszej komunikacji). Ale nie w tym rzecz. Tak jak średniowiecze nie znało pojęcia artysty, był on raczej bliższy rzemieślmnikom ( bo był rzemieślnikiem!), tak renesans już to pojęcie znał, inna była rola twórcy w baroku a inna w XIX wieku. Wracam do zegara: wkraczamy w nową dobę i jeszcze jej nie znamy, ponieważ dotychczas znane zawody wyewoluowały i będą pełnic inną funkcję choć w założeniu będą podobne. Pojawia się nowa dziedzina pokrewna malarstwu ( a może to tylko technika malarska) grafitti, grafika komputerowa.Tak naprawde sądzę, że tak jak dzieło sztuki ma swoja formę i niejednokrotnie zastosowanie a przedewszystkim obszar oddziaływania tak też jest ze sztuką i zawodami artystycznymi. One sie specjalizują. To nie upadek malarstwa, to okres kiedy ono rodzi swoje dzieci. Oczywiscie wszechobecność snobistycznych autorytetów orzekających co sztuką jest a co nie; papkowatych mediów wprowadzających istny zamęt w słownictwie i sądach, ale to nie jest przeszkoda, dla prawdziwego talentu. On broni się sam. Wystarczy go poszukać.

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365