Racjonalista - Strona głównaDo treści
Racjonalistyczna ideologia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kultura
NapisanoAutorTytuł
17-04-2006 14:49Głąbiński (3538 punktów)Racjonalistyczna ideologia
W poście któregoś wątku napisano: "... wyznając racjonalistyczną ideologię". Zastanowiło mnie to sformułowanie: wydaje się, że byłbym w stanie spróbować objaśnić, co rozumiem przez "racjonalizm", natomiast, mam wątpliwości (nie potrafię powiedzieć zdecydownie tak, lub nie), czy racjonalizmowi można przyporządkować coś, co da się nazwać "ideologią". Jest też wątpliwe, czy racjonalizm jest wyznaniem, albo podobnie, czy ateizm jest wiarą (na ten temat już na forum trochę pisano).
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Dżegan (38 punktów)
Racjonalizm nie jest ideologia. Racjonalizm w przeciwienstwie do religii nie wskazuje celu, ale jest sposobem, narzedziem, ktorym poslugujemy sie przy mysleniu. Racjonalizm to rozum. Religia to wiara. Religia wskazuje nam jedna droge z wielu mozliwych i mowi, ze ta droga jest jedyna prawdziwa. Racjonalizm stara sie pokazac wszystkie mozliwe drogi i proboje logicznie uzasadnic, ktora z nich jest najlepsza. W religii jest pewnosc. W racjonalizmie jest prawdopodobienstwo.

www.sesi.friko.pl
Głąbiński (3538 punktów)
>Racjonalizm nie jest ideologia.
Też tak sądzę, jednak jest to oparte jedynie na intuicji. Nie potrafię tego przekonania uzasadnić w sposób dla mnie przekonywujący.

Stach M. G.
Cosmata (15 punktów)
Nie wiedziałam że można "wyznawać" ideologię...chyba muszę sobie jakiegoś wege-boga stworzyć

www.cosmata.pl
Kalikles (268 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiedziałam że można "wyznawać" ideologię...chyba muszę sobie jakiegoś wege-boga stworzyć
A nie słyszałeś cosmata o ideologii komunizmu ?
>
www.cosmata.pl



"Logika zabija życie" Antoine de Saint-Exupery
Cosmata (15 punktów)

"A nie słyszałeś cosmata o ideologii komunizmu ? "

Jestem rodzaju żeńskiego - to po pierwsze
"Wyznawanie ideologii" to błędny związek frazeologiczny.


www.cosmata.pl
Głąbiński (3538 punktów)
>Nie wiedziałam że można "wyznawać" ideologię...
>
www.cosmata.pl

Przypuszczam, że autor tego określenia użył słowa "wyznanie" jako synonimu wierzenia, wiary. Jeżeli tak jest, to "wyznawać ideologię" znaczyło by to samo, co "wierzyć w ideologię" czyli przyjmować bez racjonalnej analizy, że omawiana ideologia "jest prawdziwa".

Stach M. G.
Coronius
Ideologia racjonalizmu według mnie sugeruje, że podział na racjonalizm i irracjonalizm jest podstawowy w filozofii, podczas gdy o wiele bardziej podstawowy problem to podział na filozoficzny idealizm i filozoficzny materializm.

Myślę, że gdy ktoś mówi o ideologii racjonalizmu ma myśli konstrukt światopoglądowy, który jest pomieszaniem scjentyzmu, filozoficznego materializmu czy związaniem racjonalizmu z ateizmem.

Słowem ideologia racjonalizmu jest wtedy, gdy nie mamy do czynienia z konsekwentnym racjonalizmem, który nie wikła się w scjentyzm, nie utrzymuje, że filozoficzny materializm jest tożsamy z nauką oraz stosuje konsekwentnie metodologię naukową, a więc jest świadomy przedmiotu poznania nauki i nie twierdzi, że odpowiada na pytania o Boga.
Cieślański (994 punktów)
Dziś moja ulubiona kawiarenka internetowa jest zamknięta, więc powołując się na etos ideowy, wyprosiłem aby dobrzy ludzie wpuścili mnie na moment, na swój terminal internetowy.

Przepraszam, ale jako prosty stolarz ze wsi, pardon, członek społeczeństwa, światopoglądowo mocno zgięty w lewo, mam wrażenie, że państwo omawiają problem, którego sedno leży w nieścisłościach znaczeniowych pojęcia i słowa ideologia, czyli zagadnień z zakresu tzw. "kultury" języka.

Wnoszę to bardziej po tytule działu forum, "Kultura", niźli na podstawie własnego rozeznania się na zagadnieniach określanych mianem kultury,
chociaż od czasu pewnej sprzeczki na forum racjonalisty, z hasłem "kultura" (a może raczej chodziło tzw. "kulturalność") wypowiedzi, jestem związany emocjonalnie.

Na przykład, w powszechnym mniemaniu rodaków Wojtyłły, kultura to tzw. wąsko pojmowana "kulturalność", czyli zespół pewnych umownych ograniczeń w zachowaniach międzyludzkich, na ogół narzuconych jednostce ludzkiej przez grupę, często wychowaną w totalitarnej kulturze autorytarnego braku poszanowania dla kultury demokracji.

Innymi słowy, wiele "kulturalnych" pojęć używanych przez różnych ludzi ma dla ich słuchaczy i rozmówców, różne, inne, znaczenia i konotacje wartościujące,.
Jednym słowem mętlik.

Ja do tej pory, nie rozumiem o co chodzi większości użytkowników słowa "kultura",
czy o tzw. "grzeczność" i "dobre wychowanie", czy np. o upowszechniony, ogólnospołeczny dorobek usystematyzowanej wiedzy w danym zakresie działalności intelektualnej człowieka.

Mam wrażenie, że niektórzy artyści w swych wypowiedziach medialnych oraz ludzie "samo-zaliczający" się
w swych licytacjach "dyskusyjnych", (autoprezentacjach w dyskusji na forum), do kasty inteligencji,
wręcz "ideologizują" pojęcie kultury rozpowszechniając błędne lub zawężone stereotypy i pojmowanie terminu kultura, wśród ignorantów takich, jak, ja sam jestem.

Podobnie jest chyba ze słowem (pojęciem) ideologia.
Na mój chłopski rozum ideologia, (tak jak biologia , psychologia, stomatologia, filologia, seksuologia) oznacza naukę, logicznie uporządkowana wiedzę o pomysłach, ideach.

Tymczasem wielu "użytkowników" słowa ideologia zdaje się zaliczać je do grupy pejoratywnych określeń (kojarzonych z pojęciami manipulacyjnej indoktrynacji i socjotechnicznego kształtowania zachowań społecznych, np. demagogii i teologii), czytaj epitetów dyskredytujących sympatyków i wyznawców takich autorytarnych i antydemokratycznych kultur sprawowania władzy.

Jak widać w powyższym tekście, sam już się pogubiłem w zastosowaniach słowa kultura.

Podobnie może być i z różnym , odmiennym rozumieniem i posługiwaniem się pojęciem ideologi przez różnych uczestników forum.

Zapewne, wyłuszczenie poprawnej definicji pojęcia "ideologia", lub podanie palety różnorodnych jego zastosowań, mogłoby, usprawnić "co nieco" proces dochodzenia dyskutantów, do....hmmm...
no właśnie;
jeśli nie do satysfakcjonującego zestawu odpowiedzi na tytułowe zagajenie, to przynajmniej do dowiedzenia albo jako takiego "wiedzenia", pardon rozumienia o czym się gada,
i nie "wiedzenia" (nie kierowania) dyskusji na manowce.

Ufff.
Jak dla mnie, (od próby kulturalnego wypyszczania się na kulturalnym forum), bardziej stresujące jest chyba tylko dojenie dzikich krów.




bóg jest oszustwem

Wróć do listy wątków działu Kultura

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365