Racjonalista - Strona głównaDo treści
Bez granic wolności słowa

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
04-07-2006 20:22Smakuś (100 punktów)Bez granic wolności słowa
czyż nie jest nonsensem zakaz emisji kodu da vinci ze względu na obrazę czyichś uczuć, przecież to zakazywanie mówienia czegoś co jest komuś nie na rękę, będąc konsekwentnym nie powinno się ujawniać afer rządowych ze względu na szkodliwość społeczną, dlaczego uczucia chrześcijan mają być traktowane lepiej od uczuć mniejszości.Mało tego dopuściłbym nawet legalne głoszenie zbrodniczych postulatów nazistowskich rasistowskich, wszechpolskich, nie mogą one być jednak wprowadzane w życie ze względu na to iż naruszają fundamentalną zasadę wolności jednostki(wynikającą z braku wartości-patrz mój drugi wątek).I co wy na to?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
>...
>konsekwentnym nie powinno się ujawniać afer rządowych ze
>względu na szkodliwość społeczną, ...

Ty nie mów tego głosno, jeszcze ktoś podchwyci ideę.
stormrider (206 punktów)
>czyż nie jest nonsensem zakaz emisji kodu da vinci ze
>względu na obrazę czyiś uczuć, przecież to zakazywanie
>mówienia czegoś co jest komuś nie na rękę, będąc
>konsekwentnym nie powinno się ujawniać afer rządowych ze
>względu na szkodliwość społeczną, dlaczego uczucia
>chrześcijan mają być traktowane lepiej od uczuć
>mniejszości.

Zgadzam się, że to nonsens. Dochodzi tutaj do, jak to ktoś stwierdził ( Niestety nie pamiętam kto. ) dyktatury nadwrażliwych. Gdy coś rani moje prywatne uczucia to po prostu staram się tego unikać. Jako jednostka nie mam prawa narzucać innym swojej wizji rzeczywistości jako JEDYNEJ wizji rzeczywistości, nawet wtedy gdy moją wizję podziela 90% populacji. Prawda jest taka, że mogę się mylić i w sytuacji gdy prewencyjnie zakazuje się innych wizji mogę nigdy nie spotkać szansy na zmianę błędnej drogi. Mam też prawo do tego, by inna jednostka nie narzucała swojej wizji mnie.
Idąc tym rozumowaniem powinno się zakazać wszystkiego, ponieważ każdy, w każdej chwili, poprzez swoje słowa lub czyny może ranić uczucia kogoś drugiego.

>Mało tego dopuściłbym nawet legalne głoszenie
>zbrodniczych postulatów nazistowskich rasistowskich,
>wszechpolskich, nie mogą one być jednak wprowadzane w życie
>ze względu na to iż naruszają fundamentalną zasadę wolności
>jednostki(wynikającą z braku wartości-patrz mój drugi
>wątek).I co wy na to?

Teoretycznie nie ma wartości absolutnych, im bardziej się zagłębiamy w ich poszukiwaniu tym częściej w ABSOLUCIE pojawiają się zjawiska wzajemnie sprzeczne. Dlatego człowiek stara się stworzyć własne "wartości absolutne" biorąc pod uwagę dobro jak największej liczby ludzi. Z tego powodu nie zgadzam się by pozwalano legalnie głosić zbrodnicze postulaty, ponieważ z definicji ich celem nie jest dobro jak największej liczby ludzi lecz tylko wąskiej, zamkniętej w sztywnych ramach garstki.

______________________________________________
Jest ogromna różnica między tym który wie, że wierzy, a tym który wierzy, że wie
W.Stoczkowski

Przemek K.
> [...] Mało tego dopuściłbym nawet legalne głoszenie
>zbrodniczych postulatów nazistowskich rasistowskich,
>wszechpolskich, nie mogą one być jednak wprowadzane w życie
>ze względu na to iż naruszają fundamentalną zasadę wolności
>jednostki(wynikającą z braku wartości-patrz mój drugi
>wątek).

Przypomina mi sie tu niemieckie (skądinąd krytykowane) prawo, gdzie karana jest tylko taka "obraza uczuć religijnych", która powoduje rozruchy. (Krytycy twierdzą, że promuje to postawy agresywne -- jeśli ktoś się odważy na organizację rozruchów, to może wymusić cenzurę.) W każdym razie, może za miarę szkodliwości haseł wykorzystać ewentualne wywoływanie postaw agresywnych.
Totus
>nie mogą one być jednak wprowadzane w życie
>ze względu na to iż naruszają fundamentalną zasadę wolności
>jednostki(wynikającą z braku wartości-patrz mój drugi
>wątek).I co wy na to?
Czy fundamentalna zasada, o której piszesz, jest wartością sama w sobie?
Czy brak wartości jest wartością, czy może masz problem z wartościowaniem?

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365