>Słyszałem, że w roku 1885 i 1886 [?]w Egipcie, a później w 1946 [?] w Palestynie, odkryto dokumenty spisane przez uczniów Jezusa, ktore miały być dokładnymi cytatami jego słów, no i z tego co słyszałem rzucają złe światło na współczesny kościół czy ktoś słyszał o tych dokumentach?
Zastanawiam sie kto te bzdury fabrykuje. Ciagle wokół apokryfów powstają tego typu bajeczki, a la Stygmata. Niedawno ktoś się pytał o to samo (tajemnicze slowa Jezusa w ew.Tomasza). OPdkrywano w tych i w innych latach rozne papirusy, ale to zwykle teksty apokryficzne, jakich wiele. Większośc rewelacji na ich temat to kompletne bujdy dla naiwnych, choć oczywiście apokryfy stanowią na ogół cenne źródło poznawcze wczesnego chrystianizmu. Podobnie krąży w Internecie i jest sprzedawana "Piąta ewangelia", którą zresztą formują głównie niuejdżowcy. Jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć o apokryfach to proszę poczytaj w naszym dziale biblijnym: zarówno o Biblii jak i o apokryfach, ale nie wierz w takie całkowicie wyssane z palca rewelacje dot. apokryfów.
|