Racjonalista - Strona głównaDo treści
Polemika

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
29-08-2005 05:22Mariusz AgnosiewiczPolemika
Ponieważ w komentarzach nie chcę referatów, a w ciekawych tekstach - w szczególności, więc przenoszę polemikę Jana Lewandowskiego tam gdzie jej miejsce, czyli na forum, zwłaszcza, że napisana jest w tradycyjnie już dla tego autora agresywnym stylu religijnego apologety i nic sensownego nie wnosząca. Tego rodzaju polemiki proszę na forum. Ja tę przeniosłem choć to kłopotliwe. Każdą kolejną tego rodzaju, czyli sążniste wypracowanie, uieszczoną nie na forum - usunę i nie będę sam przenosił tego na forum.
======================
Strona Kim jest wolnomyśliciel?
Jan Lewandowski
Artykuł zawiera trochę jawnie błędnych, fałszywych lub co najmniej nieudowadnialnych postulatów, z którymi chętnie sobie popolemizuję:
Dan Barker:
"wolno-myśliciel rz. Osoba kształtująca opinie o religii na podstawie rozumu, niezależnie od tradycji, autorytetów czy ustalonych wierzeń".
Odpowiedź:
Jawne wciskanie kitu. Oczywiście, że to nieprawda. Wolnomyśliciel nie kształtuje swoich opinii "niezależnie od tradycji, autorytetów". Jak najbardziej ma takie autorytety. Owe autorytety nie są co prawda religijne, ale co z tego, skoro tak czy inaczej istnieją i rekrutują się z kręgów świeckiego modernizmu, scjentyzmu (niżej ów ateusz jawnie się przyznaje do tego w zdaniu: "Rozumowanie to narzędzie myśli krytycznej, które ogranicza prawdę twierdzenia zgodnie z ścisłymi testami metody naukowej") i są dla "wolnomyślicieli" niczym święte krowy. Spróbuj w rozmowie z "wolnomyślicielem" zakwestionować choćby jeden z dogmatów i jak najbardziej tradycji scjentyzmu, np. paradygmat darwinowski, ów modernistyczny mit o pochodzeniu świata ożywionego, a spotkasz się z jawnym oburzeniem i sprzeciwem. Jest tak dlatego, że ów "wolnomyśliciel" jest wolny w swym rozumowaniu jedynie od autorytetów i tradycji religijnych, jednakże to nie oznacza, że jest on przez to całkowicie wolny od innych
autorytetów i tradycji, w tym wypadku modernistycznych i scjentycznych. Ateuszom się wydaje, że oni są "wolnomyślicielami" tylko dlatego, że uwolnili się od autorytetów religijnych. To tak jakby twierdzić, że ktoś jest "wolnomyślicielem" tylko dlatego, że uwolnił się już od poglądów Arystotelesa, lub uwolnił się spod wpływu myśli politycznej Eisenhauera. Bezsens.
Barker:
"Do wolnomyślicieli zaliczają się ateiści, agnostycy i racjonaliści. Nie jest wolnomyślicielem ten, kto żąda podporządkowania się biblii, wyznaniu wiary czy mesjaszowi. Dla wolnomyśliciela objawienie i wiara są bezpodstawne, a ortodoksja nie jest gwarantem prawdy".
Odpowiedź:
A czy jest "wolnomyślicielem" ten kto choćby bezmyślnie akceptuje wątpliwej jakości ewidencjonalnej współczesne mity modernizmu, o jakich wspomniałem wyżej?
Barker:
"Skąd wolnomyśliciele wiedzą, co jest prawdą?
Wolnomyśliciele są naturalistami".
Odpowiedź:
A skąd wiadomo, że to właśnie naturalizm jest prawdą?

Barker:
"Clarence Darrow zauważył kiedyś: "Nie wierzę w Boga, bo nie wierzę w krasnoludki"."
Odpowiedź:
Typowo racjonalistyczna "głębia" intelektualna. W rzeczywistości jest to najzwyklejsza w świecie celowo błędna analogia, bo przecież nikt nigdy nie twierdził, że krasnoludki istnieją na serio. Nikt też nie konstruował argumentów na rzecz istnienia krasnoludów, jak to się czyni np. w kwestii Boga (vide np. www.leaderu.com/truth/3truth11.html ). Nikt też nie oddawał życia za krasnoludki, jak to czynili np. Apostołowie twierdzący, że widzieli Zmartwychwstałego. Owo porównanie Boga do krasnoludów jest więc nie tylko błędne i nieuprawnione, ale wręcz idiotyczne i kompromitujące. Racjonaliści stosują owo porównanie bardzo często, co - delikatnie mówiąc - nienajlepiej świadczy o znajomości stanowiska drugiej strony i zdolności do krytycznego wnikania we własne sądy.
Barker:
"Prawda to zgodność twierdzenia z rzeczywistością. Rzeczywistość ogranicza się do tego, co jest bezpośrednio postrzegalne przez zmysły lub ustalone pośrednio dzięki właściwemu rozumowaniu".
Odpowiedź:
Tylko, skąd to wiadomo? Przecież autor tego wcale nie uzasadnił, a nawet jakby zechciał to musiałby się odwołać do własnego rozumu lub zmysłów, co byłoby błędnym kołem w uzasadnieniu (błąd logiczny petitio principii). Jest to zatem kolejny racjonalistyczny bezpodstawny postulat.
Barker:
"Rozumowanie to narzędzie myśli krytycznej, które ogranicza prawdę twierdzenia zgodnie z ścisłymi testami metody naukowej. Aby twierdzenie mogło zostać uznane za prawdziwe, musi poddawać się testom (sprawdzeniu, jakie dowody czy powtarzalne eksperymenty je potwierdzają?), dające się sfalsyfikować (odpowiadać na pytanie co, teoretycznie, mogłoby je obalić i czy zawiodły wszystkie próby obalenia go?),"
Odpowiedź:
Pierdu, pierdu! Jest wiele koncepcji "naukowych", które "wolnomyśliciele" za takie uznają, choć wcale nie da się ich ani powtórzyć eksperymentalnie ani sfalsyfikować (np. paradygmat darwinowski, który w oparciu o metafizyczne ekstrapolacje ex post postuluje istnienie procesów już dziś nieodwracalnych i niesprawdzalnych empirycznie).
Barker:
"oszczędne (czyli musi być najprostszym wyjaśnieniem, wymagającym najmniejszej liczby założeń?)"
Odpowiedź:
Znów pierdu, pierdu. Nigdy się nie da ocenić co jest najprostszym wyjaśnieniem i kiedy to coś zawiera najmniejszą liczbę założeń, bo w zależności od różnych punktów widzenia coś może mieć różną liczbę założeń, i być zarówno proste jak i nie. Odsyłam do mojego tekstu, gdzie pokazuję to w oparciu o różne przykłady, nawet zaczerpnięte z samej nauki:
www.apolog(*)nt&task=view&id=1069&Itemid=68
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.



Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365