Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kłamstwa Metra (Agora) na temat o. Rydzyka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
17-07-2004 20:42Adam JackowskiKłamstwa Metra (Agora) na temat o. Rydzyka
Przepraszam ze pisze, ale wkurzają mnie już te rozróby w wykonaniu Michnika i spółki Agora który kłamie, jątrzy i szerzy nienawiść. Możecie po moim poście już zablokować i mój post ale nie mogą sobie odmówić aby i tu na forum przytoczyć odpowiedź drugiej strony, bo skąd ludzie mają poznać odpowiedź na te rzucane kalumnie...
Przytaczam na dowód tego oświadczenie O. Tadeusza Rydzyka i inne artykuły z Naszego Dziennika sobota - niedziela 10-11 lipca 2004
www.naszdz(*)hp?typ=po&dat=20040717&id=main
Oświadczenie jest też dostępne na stronie:
www.radiomaryja.pl/

""Módlmy się za tych, którzy nas prześladują"
Ponieważ od ostatniego wtorku, po wspaniałej pielgrzymce Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, jesteśmy w naszej rozgłośni w Toruniu nagabywani przez dziennikarzy różnych mediów w związku z następnym pomówieniem, że mówiący te słowa ma samochód maybach (lub jeździ nim), który kosztuje, jak piszą, od 1 mln 600 tys. do 4,5 mln zł - oświadczam, iż to jest następne kłamstwo, próba wywołania nienawiści do naszej, katolickiej i polskiej rozgłośni. Ta próba zresztą nie jest pierwsza.
Ten kolejny napad polskojęzycznych mediów odczytuję w kontekście ostatniej pielgrzymki kilkuset tysięcy słuchaczy Radia Maryja i widzów telewizji TRWAM na Jasną Górę. Pamiętamy od początku, jaką nasze Radio miało drogę, aby otrzymać koncesję. Pamiętamy pomówienia, pogardę wśród decydentów państwowych dla Narodu i katolików. Dyskredytowano słuchaczy naszej rozgłośni, między innymi mówiono o nas: starzy, chorzy, upośledzeni.
Pamiętamy bezkarne kłamstwa w pismach. Tylko "Gazeta Wyborcza" od 1 stycznia 1992 r. do dziś pisała o Radiu Maryja 2751 razy w swoim stylu, w tym o ojcu Rydzyku 1271 razy. Od kwietnia 1997 roku do 30 czerwca br. pisano o nas (tak nam przedstawiła firma Glob) negatywnie 12 971 razy. Proszę pomnożyć to przez nakład.
Także w mediach utrzymujących się za publiczne pieniądze - w radiu czy telewizji - w tworzonych programach kłamano. Pamiętamy nagradzanie i awansowanie dziennikarzy kłamiących, odbierających dobre imię Radiu Maryja, telewizji TRWAM czy posługującym w nich. Wiemy, że jest to bezpardonowa walka z tym, co katolickie i polskie, jest to oczernianie, odbieranie dobrego imienia po to, by wzbudzić nienawiść w naszym katolickim Narodzie do tego, co polskie, niezależnej rozgłośni, a cały ten proceder uprawiany jest przy aprobującym milczeniu stróżów prawa.
Co nam pozostaje? Z całym szacunkiem dla człowieka głosić prawdę i modlić się o przemianę serc. Niech wszyscy stają się coraz mądrzejsi, bardziej prawi i żyją tak, by przed Panem Bogiem kiedyś się nie wstydzić. Proszę, uczmy się kochać wszystkich, koniecznie miłujmy nieprzyjaciół naszych i módlmy się za tych, którzy nas prześladują. Odważnie i z miłością głośmy prawdę, kochajmy Ojczyznę, Pana Boga i każdego człowieka. Wstańmy, już czas iść w apostolat mediów, by w każdym domu katolickim w Polsce pisma i media były katolickie i prawdziwie polskie.
o. Tadeusz Rydzyk,
dyrektor Radia Maryja
"Uwaga na manipulatorów medialnych!"
Zakończyła się pielgrzymka Rodziny Radia Maryja do Pani Jasnogórskiej. W tym roku znowu uczestniczyło w niej jeszcze więcej pielgrzymów niż w roku ubiegłym.
Zawsze, a podczas pielgrzymek w szczególności, dziękujemy Maryi za naszą rozgłośnię. Dziękujemy również za tych, którymi ona już od lat posługuje się w dziele "ratowania dusz ludzkich" w Ojczyźnie naszej i w całym świecie. Dziękujemy więc za ojców redemptorystów, a w szczególności za założyciela i dyrektora Radia Maryja.
Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja jest największym w skali każdego roku zgromadzeniem pielgrzymów na Jasnej Górze. Pomimo tego w większości mediów - tak publicznych, jak i prywatnych - jest tradycyjnie pomijana. Według relacjonujących w owych mediach różne "wydarzenia", nasza pielgrzymka nie jest godna pokazania Polsce i światu. A jeśli "zmieści się" w tłoku innych, to tylko jako migawka z krótkim, przeważnie zgryźliwym komentarzem.
Corocznie, po zakończeniu tradycyjnej pielgrzymki Rodziny Radia Maryja, daniu przez nas swą obecnością i swą modlitwą wymownego świadectwa oddania Bogu, Kościołowi i naszej Ojczyźnie, możemy spodziewać się medialnego ataku na Radio Maryja, a w tym przede wszystkim na ojca Tadeusza Rydzyka. Obserwując owe coroczne napaści liberalnych antykatolickich mediów, można zauważyć wyraźny rozdział zadań między napastującymi. O tym, że napaści po pielgrzymce będą, wiemy wszyscy. Można tylko zastanawiać się, któremu ze środków przekazu wyznaczone zostanie w danym roku zadanie inicjatora napaści. On rozpoczyna. A potem pozostałe antykatolickie media - jak na komendę - stają się tubą owego pierwszego uderzenia.
I oto nie minął tydzień od tegorocznej pielgrzymki Rodziny Radia Maryja, a tu jedna z tzw. bezpłatnych gazet, wraz z lokalną pomorską, insynuuje, że rzekomo "od kilku dni po Toruniu o. Rydzyk jeździ czarnym maybachem z wrocławskimi numerami rejestracyjnymi". A zaraz potem już nie tylko pozostałe gazety, ale nawet serwisy internetowe stają się tubą nagłaśniającą tę "zadziwiającą sensację" lokalnych manipulatorów. A nawet więcej: niby powołując się na pierwszych kłamców, rozszerzają znacznie zakres dociekań inicjatorów kłamstwa.
Znamienny jest zapis owych artykułów. Publikując owe wymysły wyssane z palca, formułują je tak, aby trudno je było nawet zaskarżyć. Oni w swych artykułach tylko stawiają pytanie: "Czy ojciec jeździ maybachem?". Dalej piszą, że to jakaś pogłoska, którą "żył cały Toruń". Następnie opisują, jakimi samochodami są owe maybachy, ile kosztują (to najważniejsze w tej całej paplaninie). I znowu przywołanie tzw. dociekliwych pseudoredaktorów lokalnej gazety - twórców pogłoski. I chociaż - jak podają - w Radiu Maryja "przez cały dzień dementowano informację", a producent również nie potwierdził zakupu takiego samochodu, policja zaś nie zauważyła auta na ulicach Torunia, to najważniejszym jest tytuł artykułu. Pseudoredaktorzy sformułowali go w takich dużą czcionką zapisanych słowach: "W pogoni za autem ojca dyrekto

Asmoeth_Beta
Czyzby posiadanie tak pięknego samochodu było czymś złym w oczach tak znakomitego biznesmena? No cóż, tylko pogratulować społecznej wrażliwości i wierności ideałom chrystianizmu. A czy rzeczywiście ojciec Rydzyk ma tego Maybacha, w to nie wnikam - nie moja to sprawa, a bulwarówki mają to do siebie, że takimi informacjami się karmią. Jak nie ojciec Rydzyk, to Andrzej S., poseł X, senator Y i romans piosenkarki A z politykiem B zakończony ciążą... Winszuję tym, których takie informacje wprawiają w ekstazę.
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
W największą ekstazę wprawiają zdaje się samego Rydzyka i jego grono dewotek wydzwaniających do redakcji i rzucających gromy w obronie "świętego"
Celecrin (11895 punktów)
Zamiast tego słowotoku okraszonego religijnymi czarami, wystarczy napisać: NIE! Maybacha nigdy nie było, a informacje są nieprawdziwe! Jak zwykle metafizyczny mętny bełkot....
celecrin
mohawk (2936 punktów)
>Zamiast tego słowotoku okraszonego religijnymi czarami, wystarczy napisać: NIE! Maybacha nigdy nie było, a informacje są nieprawdziwe! Jak zwykle metafizyczny mętny bełkot....
Dokładnie - bełkotliwe to zaprzeczenie i nie utrzymane w konwencji klasycznego sprostowania. Słowo "kłamstwo" pada tylko raz, i przy odrobinie złej woli interpretacyjnej można traktować je jako odnoszące się do ceny Maybacha. Podobno - skoro poruszamy się w sferze plotek - poszło dementi, że wózek należy do fundacji Lux Veritatis, co zaiste czyni kolosalną różnicę . W zasadzie śmieszy mnie ta cała afera. Możliwe, że ojdyr sam puścił plotkę, żeby móc się wyżyć na liberalnych, kosmopolitycznych, masońskich mediach polskojęzycznych. Bo i w końcu co komu do tego, czym wozi swój czcigodny tyłek Ojciec Dyrektor? Dopóki zakup odbywa się w sposób legalny, a słuchacze chcą łożyć na ten "zbożny" cel.

MaLk__
>Znamienny jest zapis owych artykułów. Publikując owe wymysły wyssane z palca, formułują je tak, aby trudno je było nawet zaskarżyć. Oni w swych artykułach tylko stawiają pytanie: "Czy ojciec jeździ maybachem?". Dalej piszą, że to jakaś pogłoska, którą "żył cały Toruń". Następnie opisują, jakimi samochodami są owe maybachy, ile kosztują (to najważniejsze w tej całej paplaninie). I znowu przywołanie tzw. dociekliwych pseudoredaktorów lokalnej gazety - twórców pogłoski. I chociaż - jak podają - w Radiu Maryja "przez cały dzień dementowano informację", a producent również nie potwierdził zakupu takiego samochodu, policja zaś nie zauważyła auta na ulicach Torunia, to najważniejszym jest tytuł artykułu.

To tylko potwierdza moje spostrzeżenia na temat sposobu napisania tego artykułu (www.racjonalista.pl/forum.php/s,4740).

Pozostaje się cieszyć, że doszedłem do podobnych wniosków co o. Rydzyk %-)
jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
>Pozostaje się cieszyć, że doszedłem do podobnych wniosków co o. Rydzyk %-)
Z czego to się ludzie nie cieszą... nawet z własnego podobieństwa do Rydzyka.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365