Rączusie się upaskudziło w dziele niszczenia? Recenzent się odezwał, czy kierujący zespołem "konfiskadorów"? Ale czasy wracają! Nie ma z czego się cieszyć... Przeżyło się jednych to wprawę ma się większą.  Młodym współczuć trzeba przed jakim wyzaniem stają. Jedno zneutralizujesz w drugie wdepniesz.  Materii z sobą się nie zabiera, ale jako, że zapach niby bardziej subtelny od jej gęstości to pewnie ciągnie sie i w " zaświatach" ...Jak się doczytałem w NT to tam nikt za nikim nie stoi, ani wielotysięczna instytucja, ani mamona, a raczej indywidualnie się staje. Wszelkiej maści "cenzorom" powodzenia życzę
|