W warunkach naszej kulawej demokracji problem budowy społeczeństwa obywatelskiego jest szalenie ważny. Podejmowanie wszystkich wątków tego zagadnienia na tym forum jest niemożliwe, jednak można skupić się na kilku sprawach i opiniach. Moja generalna uwaga dotyczy braku równoprawnego uczestnictwa wszystkich organizacji i stowarzyszeń budujących społeczeństwo obywatelskie. Wspomniany brak wynika z wielu powodów. PO PIERWSZE z nierównoprawnego traktowania wszystkich podmiotów działających w tej sferze społecznej. Przykładowo organizacje i stowarzyszenia humanistyczne nie posiadają takich uprawnień jakie posiadają organizacje religijne /w tym konstytucyjne/. PO DRUGIE z upolitycznienia kontaktów na szczeblu centralnym oraz lokalnym. W tym drugim przypadku wszelkie układy polityczne, personalne i towarzyskie mogą pomagać jednym i utrudniać drugim skuteczną działalność społeczną. PO TRZECIE brak równoprawnego dostępu do środków masowego przekazu może całkowicie ograniczyć, lub odwrotnie skutecznie "rozdmuchać" okreslone działania /na ten temat mając ok. 14 letnie doświadczenie mogę sporo powiedzieć/. PO CZWARTE wartościowanie społecznych działań /co nam jest bardziej potrzebne, które działania są bardziej szlachetne itp./ dokonywane przez polityków, dziennikarzy, Kościól katolicki oraz określone grupy nacisku/. Wszystkie wymienione negatywne zjawiska w przypadku ich kumulacji tworzą problem marginalizacji a nawet swoistego wykluczenia. To dobrze, że podjęte zostały działania na rzecz tworzenia Narodowej Strategii Rozwoju Sektora Pozarządowego oraz Funduszu Inisjatyw Obywatelskich. Są one niezbędne. Jednak bez odpowiedniaj woli politycznej i eliminacj wspomnianych nieprawidłowości, skuteczność tych działań będzie znacznie ograniczona. Nie oznacz to, że nie powinno się coś w tej sprawie robić. Joachim Patryas prewodniczący Klubu Kultury Współżycia i Tolerancji im. Tadeusza Kotarbińskiego www.kkwitolerancji.com
|