Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zagadka fizyczna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
24-11-2004 15:22MarekZagadka fizyczna
Sprzątaczka prosi kapitana statku kosmicznego, aby na chwilę otworzył śluzę wyjściową. "A na cóż to pani potrzebne?" pyta zdziwiony kosmonauta. "Chcę wysuszyć na zewnątrz ścierki, którymi myłam podłogę. Tam jest próżnia, więc błyskawicznie wyschną". "Ty głupia babo" kapitan na to "przecież tam jest mróz, niemal zero absolutne, te szmaty ci momentalnie zamarzną i długo poczekasz nim lód odparuje".
"Pan wie swoje, kapitanie, a ja swoje. Na pewno wyschną. A może się założymy?"
Kto miał rację, kapitan czy sprzątaczka? Ciekaw jestem odpowiedzi, zagadkę sam wymyśliłem i chciałbym się dowiedzieć, czy zgadzacie się z moim rozwiązaniem.

jeyes (2281 punktów)
(zablokowany)
Zapomniałeś tylko dodać jakie jest to twoje rozwiązanie: czy jesteś "głupią sprzątaczką", czy kapitanem statku kosmicznego
Marek
>Zapomniałeś tylko dodać jakie jest to twoje rozwiązanie: czy jesteś "głupią sprzątaczką", czy kapitanem statku kosmicznego
>

Napiszę to (z uzasadnieniem) za jakiś czas. Na razie nie chcę nic sugerować.
webmaster (moderator)
Jeżeli wystawi ją na Słońce, to jej się ścierka spali. Jeżeli nie, to ścierka się skruszy razem z lodem. Tak czy inaczej, ścierki raczej nie wysuszy. Ale tylko się domyślam, nie próbowałem
Daniel Delimata
>Jeżeli wystawi ją na Słońce, to jej się ścierka spali. Jeżeli nie, to ścierka się skruszy razem z lodem. Tak czy inaczej, ścierki raczej nie wysuszy. Ale tylko się domyślam, nie próbowałem

Hmm. Chyba nie tędy droga. Spalanie polega na utlenianiu się, a tam ponoć próżnia jest czyli z tlenem raczej kruchutko więc spalaniem bym tego nie nazwał.

Ja ze swoją koncepcją się raczej jeszcze wstrzymam...
Celecrin (11895 punktów)
Witam
Po pierwsze nie da się określić temperatury w próżni. Na pewno nie jest to takie oczywiste.
Jeżeli przyjmiemy 2,7 K to wydaje mi się, że: Rację ma kapitan!
Woda ze szmaty gwałtownie zacznie parować. Jednak parowanie to proces powierzchniowy i odbierający ciepło. Popatrzyłem sobie na wykres fazowy wody , woda ZAWSZE znajduje się w stanie stałym w temperaturze poniżej 200 K.
Zdaje mi się, ze całość nie zdąży wyparować i szmata sprzątaczki zamieni się w kostkę lodu.

pilaster
Trochę wody ze szmaty odparuje, reszta zamarznie. Rację ma więc kapitan. Z jednym zastrzeżeniem. Szmata powinna znajdowac się w cieniu. Jeżeli wystawimy szmatę na działanie promieni słonecznych (bądź na jakieś inne źródło promieniowania), to lód dość szybko, w zależności od intensywności oświetlenia, wyparuje. Tak wyglada np powierzchnia naszego Księżyca, sucha jak pieprz, choc lód od czasu do czasu jest na nią dostarczany przez komety.

Wróć do listy wątków działu Nauka

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365