Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niemy Prezydent da głos

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
04-11-2007 19:22Gregorias z PikutkowaNiemy Prezydent da głos
Był Sejm Niemy jest Niemy Prezydent. W Niemym Sejmie, w Roku Pańskim 1717, posłom zabroniono zabierania głosu, iżby łachudry niczego nie zrywały. Nie wiemy jak to jest z Niemym Prezydentem, czy Prezes mu zakazał, czy sam odmówił głosu dawania. Wiemy jednak, że cisza powyborcza ma być przerwana i już jutro ma wystąpić oralnie na forum Senatu. Senatu, bo klon będzie w Sejmie, a mówili, że razem nie będą występować, żeby naród w panikę nie wpadał. Zasady zobowiązują.
Prezydent orędzia do narodu ma bardzo piękne. Jak dziś pamiętam niespodziewany adres Prezydenta, który kiedyś nagle zapowiedział, że wystąpi zaraz po Wiadomościach i rzeczywiście wystąpił, żeby powiedzieć, że nic nie zrobi, chociaż mógłby. Dziś, w przeddzień zakończenia ciszy powyborczej, w głowę zachodzimy co nam powie.
Pamiętamy te kolorowe hasła: „Silny Prezydent, silna Polska”. Już wtedy to odniesienie do mocy Augustem II Mocnym pachniało. Podziwialiśmy ostatnio siłę milczenia, zaparcie ogromne, cichość nadymania się, które już jutro wybuchnie w Senacie, śród senatorów naszych, którzy zrozumieją Go lepiej. W Izbie Gminu, która podstępnie przez knowania mediów zmieniona, wielkości Jego nikt nie pojmie i nie zrozumie.

nieobecny
Premieroprezes jest przerażający z tą swoją paranoidalną megalomanią, prezydentobliźniak jest żałosny z tą swoją marionetkowością wobec premieroprezesa.
Obaj wspólnie, jak i każdy oddzielnie zapisali się już trwale, a zapewne zapiszą się i więcej w najnowszej historii Polski wyłącznie negatywnie.
Ojciec Dyrektor (1704 punktów)
Oba klony to pieniacze i awanturnicy, ale ciekawe jest to, co napisał nieobecny, zwrócił uwagę na pewien osobliwy paradoks: Klon, który na drabinie politycznej siedzi wyżej jest manipulowany przez klona siedzącego szczebelek niżej... Coś w tym jest, prawda? Pozwala nam wątpić w jakkolwiek silnego prezydenta.
Pozdrawiam.

Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
nieobecny
Lech "Prezydent PiSu" Kaczyński określił się jednoznacznie tuż po wygranych przez niego wyborach prezydenckich:
Panie prezesie. Melduję wykonanie zadania.

Lech Kaczyński zawsze będzie przede wszystkim posłusznym bratu bliźniakiem, potem może być dopiero prezydentem RP czy nawet po prostu człowiekiem. Wszyscy pamiętamy jak to Lech negocjował w Brukseli z komórką przy uchu, przez którą Jarosław dyktował mu co ma robić. Pamiętamy też, że Lech przez tydzień nie odnosił się do słów Ojca Imperatora obrażającego jego żonę, a w tym czasie Jarosław wypowiedział się negatywnie o bratowej, jako o mało rozgarniętej kobiecinie.
Jarosław rządzi Lechem i koniec, kropka.
Pandorra (1289 punktów)
Coś kręcą. Konstytucja mówi wyraźnie:

Art. 162.
1. Prezes Rady Ministrów składa dymisję Rady Ministrów na pierwszym posiedzeniu nowo wybranego Sejmu.

A on to zrobił PRZED! Czyli niezgodnie z Konstytucją! Zresztą prezydent nie robi łaski przybywając na pierwsze posiedzenie Sejmu, bo ma taki obowiązek, chociażby po to żeby na tym posiedzeniu przyjąć DYMISJĘ!!!
nieobecny

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365