 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-11-2007 20:45 | Leszek (260 punktów) | "Wyznanie Boniego"
1 na 1 | Wyznanie Michała Boniego, który przyznał się do współpracy z SB, podzieliło jego kolegów z czasów działalności podziemnej. Wielu z nich mówi, że wiedziało o wszystkim. Inni są zaskoczeni. Część twierdzi, że donosił. Niektórzy nie wierzą, by kogoś skrzywdził. Powtarza się pytanie: "Dlaczego tak późno?" A jakie jest wasze zdanie? Czy to była zdrada czy nie? Czy można ją wybaczyć? Pozdrawiam Leszek | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Koraszewski | >Wyznanie Michała Boniego, który przyznał się do współpracy z SB, podzieliło jego kolegów z czasów działalności podziemnej.< Widziałeś synku twarz śledczego, który z sadystycznym uśmiechem mówici co może spotkać twoich najbliższych. Ten uśmieszek zobaczyłem znów na mordach Kamińskiego i Macierewicza, czasem widuję go na pyskach młokosów, którzy nigdy niczego nie ryzykowali, nigdy niczego nie zrobili i najprawdopodobniej pierwsi daliby się złamać. Złamać? Miałem przyjaciela, aktora, który przyszedł do teatru i powiedział: od dziś proszę niczego przy mnie nie mówić, podpisałem, że będę donosił i pewnie będa żadali, żebym im coś powiedziął, więc wolę nie wiedzieć. To był bohater, a nie współpracownik SB. Wszystko co ja akurat podpisałem to jakiś świstek, że nikomu nie ujawnię treści rozmowy na przesłuchaniu. (Co oczywiście natychmiast zignorowałem.) CZy wytrzymałbym, gdyby mocniej naciskali, mocniej grozili? A skąd ja mogę wiedzieć. Wyjechałem i żyłem wygodnie na Zachodzie. Nie śmiałbym nikogo potępiać, a już na pewno nie ludzi tak wspaniałych jak Boni. Ludzie, nie bierzcie przykładu z mierzwy w rodzaju Kaczyńskich czy Kamińskich. Gdzie był pan Kaczynski 13 grudnia? U mamy pod pierzyną. gdzie byli ci wszyscy prokuratorzy z INstytutu Pamięci Narodowej? Gdzie był Kamiński jeden z drugim?
|
|
 | | prokaczystowska_racjonalistka | emocje rozumowi nie służą Panie Andrzeju mój zięć pracuje w IPN i doskonale dzięki temu wiem jak wygląda teczka Michała Boniego. nie muszę potępiać Boniego,materiał z tej teczki go potępia. a że się przyznał,tylko pochwalić,wiele jeszcze szuj wysługujących się za śmierdzące pieniądze chodzi po Polsce bez konsekwencji swoich czynów. żadnych sądów-wywalić materiały an widok publiczny,robić wystawy zdjęć portretowych z podpisami:ZDRADZIŁ,ZDRADZIŁĄ,KAPUŚ to wystarczy,ludzie powinni wiedzieć kto był w porządku a kto był kapusiową mendą. potem przebaczyć. bycie mendą musi zaboleć,wtedy człowiek jest wyzwolony.
>czy wytrzymałbym, gdyby mocniej naciskali, mocniej grozili? Pan Marek Kondrat Wytrzymał,Pan Piotr Fronczewski również,wystarczy być porządnym człowiekiem >Gdzie był pan Kaczynski 13 grudnia? na pewno nie wygodnym Zachodzie >U mamy pod pierzyną insynuacja typu Macierewicz-soft
|
|
|  | | nieobecny | >bycie mendą musi zaboleć Jak bardzo cię zatem boli?
>wtedy człowiek jest wyzwolony. Zatem czujesz się wyzwolona, co nie zmienia faktu, żeś menda.
|
|
| |  | | prokaczystowska_racjonalistka |
>Jak bardzo cię zatem boli?
absolutnie nie boli,odrobinę mnie martwi to że publicznie przyznałeś młody człowieku ze jesteś niewychowanym chamusiem,mój pies potrafi nie szczekać bez powodu
|
|
|  | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
Cytat: "Odkąd wynaleziono pojęcie "kryterium", wszystko stało się nagle niejasne".
|
|
|  | | Koraszewski | "Mam zięcia" Czyli można sie domyśleć wieku szanownej komentatorki. Gdzie Pani była w tamtych czasach i jaką bieliznę Pani wkładała na uroczystość komunistycznych wyborów? Rozumiem iż podziela Pani miłosć swoich idoli do sędziego Kryże, do prokuratora (z PRL) Wassermana, do sędziego Nizińskiego, do tych naturalnych przyjaciół braci Kaczynskich. Widzę, że szanowna Paniu ma swoje prywatne dojścia do teczek. A teczki bezpieki nie kłamią, w końcu robili je Pani dawni przyjaciele. (Jedyna zauważona fałszywka to ta na temat pana Jarosława.) Gdzie był Jarosław 13 grudnia - proszę sprawdzić pisma Jarosława, sam o tym pisze. Co do mnie to byłem na wygodnym Zachodzie od 1971 roku i to jest jeden (ale nie jedyny) z powodów, dla których nie ważyłym się nikogo z odważnych i działających potępiać. Z tego Zachodu udało mi sie co nieco zrobić. Proszę poprosić zięcia o wgląd w moją teczkę, gruba jest. Dużo czytania. Kto to jest Kondrat, kto to jest Fronczewski, kim Pani jest? Zera nieodmiennie głosno krzyczą. Pani tęskonota do PRL aż bije w oczy. Doskonale pamiętam mojego oficera sledczego jak minie uczył patriotyzmu, jak przekonywał, że miłosc do ojczyzny to on, a nie ten Michnik, co chce Polskę Niemcom sprzedać.
|
|
| |  | -1 na 1 | Leszek (260 punktów) | Witam. Zauważyłem, ze temat ten wywołuje jednak spore emocje. Jakiś czas temu był chyba poruszony podobny, na temat płk. Kuklińskiego, bohater czy zdrajca. Tym razem padło na działaczy podziemia i nie tylko, bowiem teczki są wypełnione losami zwykłych ludzi. Jeśli chodzi o tzwm. metody pozysku na tajnych współpracowników, osoby zaufane( było takie określenie a jakże), jednym słowem na kapusiów to nie musi Pan ich tak obrazowo opisywać bo wiem jak wygląda skrzywiona morda esbeka. Nie dziwię się Pańskim emocjom, bo jak się domyślam został Pan skrzywdzony przez ten system. Ja miałem jeszcze możliwość obserwowania zachowania esbeków w 1989 roku, ich niesamowitą przemianę, gdy wisiało nad nimi widmo weryfikacji. Chciałby Pan wtedy zobaczyć te jak znikają z ich twarzy "sadystyczne uśmiechy". >"Mam zięcia" Czyli można sie domyśleć wieku szanownej komentatorki. Gdzie Pani była w tamtych czasach i jaką bieliznę Pani wkładała na uroczystość komunistycznych wyborów? Hmm..czy w związku z tym ma Pan pretensje do całego nieomal społeczeństwa za to, że szli na wybory, na pochód 1 majowy, na akademię z okazji rewolucji październikowej?
A teczki bezpieki nie kłamią, w końcu robili je Pani dawni przyjaciele. (Jedyna zauważona fałszywka to ta na temat pana Jarosława.) Gdzie był Jarosław 13 grudnia - proszę sprawdzić pisma Jarosława, sam o tym pisze. Tu się Pan nieco myli, teczki nie są wiarygodnym w 100% źródłem i doskonale powinien Pan to wiedzieć, skoro tak wnikliwie zapoznał się ze swoją teczką.. >Co do mnie to byłem na wygodnym Zachodzie od 1971 roku i to jest jeden (ale nie jedyny) z powodów, dla których nie ważyłym się nikogo z odważnych i działających potępiać. Z tego Zachodu udało mi sie co nieco zrobić. Może udało się Panu coś nie coś zrobić z zachodu ale wybrał Pan niestety drogę łatwiejszą i nie powinien sobie przyznawać prawa do takich drastycznych ocen. T Proszę poprosić zięcia o wgląd w moją teczkę, gruba jest. Dużo czytania. Kto to jest Kondrat, kto to jest Fronczewski, kim Pani jest? Zera nieodmiennie głosno krzyczą. Przesadza Pan drogi Panie, jeśli Pan nie wie kim oni byli podpowiem, że byli i są Polakami, jednymi z wielu bez których Pańskie "robienie co nie co" z zachodu byłoby warte tyle co dziś słowo Kaczorów...albo i jeszcze mniej, uważam, że warto szanować również tych anonimowych bohaterów, którzy mieli prawo nie mieć odwagi, możliwości... Nazywając takich ludzi zerami daje Pan świadectwo swej głupoty i tendencyjności. Prawda jest taka, że emigracja do której się Pan złapał, wybrała wygodnictwo i lepszy świat. Sprzedał się Pan tak naprawdę gorzej niż Boni bo za kawałek świstka, za paszport...zwiewał Pan gdzie pieprz rośnie byle nie patrzeć na cyniczny uśmiech śledczego.
Problem cały nie polega na tym czy winien czy nie winien. Ten kto nie wie jak werbuje się( tu akurat nic się nie zmienia...) agentów, TW, nie powinien w ogóle się odzywać zbyt głośno- trafnie Pan ujął tych pyskatych młokosów. Czy nie lepiej byłoby zamknąć sprawę teczek? Całkowicie i nieodwołalnie. Czy uwolnić je( tylko to akurat jest mało wykonalne.....ogrom, całe kilometry akt...) bo co chwila kolejny Boni będzie wyskakiwał jak królik z kapelusza.. jakiś czas temu mieliśmy przypadek arcybiskupa Wielgusa, aktorów-Damięcki,Dydek, ks.Malińskiego...przecież to zaczyna być już chore... Jak widać będzie to wzbudzało wiele emocji..pytanie czy warto? Pozdrawiam Leszek
|
|
| | |  | | Koraszewski | Drogi Panie Leszku, źle Pan odebrał moją uwagę o wiarygodności teczek. Uwaga była ironiczna i to bardzo. Odmawiam sobie oceniania odwaznych ludzi takich jak Michał Boni, nie odmawiam sobie złosliwych uwag o prokaczystce i jej zięciu na ciepłej posadce w nowej ubecji. Co do panów wymienionych przez prokaczystkę, to prosze jednak nie porównywac ich z ludźmi takimi jak Boni. Poziom zaangażowania i poziom ryzyka był nieco inny. Ludzie chodzący na pierwszego maja i do wyborów - też nie mam do nich pretensji, tyle, że ci "bohaterowie tamtych czasów" którzy nigdy nic nie zrobili, którzy chcieli po cichu p[rzeczekać, są dzis pierwsi do potępiania ludzi, którzy chodzili po krawędzi brzytwy. Jest wiele powodów by sądzić, że Boni nigdy na nikogo nie doniósł. Podpisał kretyński papier, żeby się odczepili i działał dalej. Poinformował o tym w obliczu propozycji objęcia wysokiej funkcji państwowej. Czapki z głów panowie i panie. Licząca sie opozycja zaczęła sie wraz z KOR, czyli w 1976 roku, a ja wyjechałem w 1971, niech pan wyciągnie z tego wnioski. Pozdrawiam Andrzej K.
|
|
| | | |  | | Leszek (260 punktów) | >Co do panów wymienionych przez prokaczystkę, to prosze jednak nie porównywac ich z ludźmi takimi jak Boni. Poziom zaangażowania i poziom ryzyka był nieco inny. >Ludzie chodzący na pierwszego maja i do wyborów - też nie mam do nich pretensji, tyle, że ci "bohaterowie tamtych czasów" którzy nigdy nic nie zrobili, którzy chcieli po cichu p[rzeczekać, są dzis pierwsi do potępiania ludzi, którzy chodzili po krawędzi brzytwy.
Ano właśnie, dziś to oni jawią się jako jedyni sprawiedliwi, jaki ci którzy mają jedynie słuszne prawo do oceny "tamtych dni". Przyznaję rację, iż prawdziwi bohaterowie dalej robią swoje, albo po prostu zeszli całkowicie na pobocze historii. Mnie najbardziej dziwi z jaką łatwością i bezczelnością przychodzi niektórym to wskazane przez Pana prawo do oceniania zachowań tych, którym dziś otwiera się teczki ogłaszając to w świetle fleszy. Chyba zbyt łatwo zapominamy o pewnych faktach. Zbyt szybko wyciągamy wnioski-sam nie jestem od tego wolny i często się łapię na nieprzemyślanych do końca ocenach. Znam osoby,które podobnie jak Pan ale nieco później musiały uciekać z Polski, są aktywnymi działaczami na emigracji i wiem, że są mocno rozczarowani tą "oczywistą oczywistością" ostatnich lat, mocno zawiedzeni działaniem tych, którzy kiedyś stali w jednym szeregu z nimi, którzy teraz z tak wielkim zacietrzewieniem wyciągają teczki...zastanawiam się tylko co będzie dalej i chciałbym żeby było przynajmniej spokojniej. Może potrzeba tego właśnie spokoju aby nie pojawiały się kolejne teczki, kolejne "wynalazki". Ponieważ naprawdę wiem w jaki sposób nieraz teczki takie były fabrykowane, domyślam się jak wiele dramatów ludzkich mogą one wywołać. Pozdrawiam Leszek
|
|
| | | |  | | prokaczystowska_racjonalistka | >Licząca sie opozycja zaczęła sie wraz z KOR, czyli w 1976 roku
może Pan się szerzej podzielić informacjami nt.życiorysów Pana Kuronia i Michnika gwoli uczciwości. negocjacje Pana Kuronia z SB też są na rzeczy w tej materii.
|
|
| |  | | prokaczystowska_racjonalistka | nie muszę się Panu tłumaczyć co robiłam,otrzepałam się już ze styropianu w przeciwieństwie do Pana. siedział Pan sobie w Szwecji a gdy SB-cy zatłukli mojego kolegę z uczelni(studiowałam psychologię na KUL). lepiej na posadce w Szwecji siedzieć niż obrywać i przeżywać "kotły" z SB bohaterze prawda? >w końcu robili je Pani dawni przyjaciele esbeckie ateistyczne szuje nigdy nie byli moimi przyjaciółmi.pierwsze badania naukowe zagranicą robiłam dopiero w roku 1989 w Leningradzie a jeśli chodzi o 13 grudnia to:
Bieglam z innymi, z innymi, przez snieg mielony ciezarem gasienic w przodzie kobiety krzyczaly "ZABILI!" Potem ta krew, tyle krwi na ziemi. byłam na urlopie u siostry w Gdańsku(skąd teraz pisze)i byłam ze stoczniowcami,pomagałam im jak mogłam. >Proszę poprosić zięcia o wgląd w moją teczkę
nie interesują mnie teczki Panów którzy tylko dlatego że jakąś tam "Bardzo Ważną" nagrodę dostali myślą że są autorytetami.
>Pani tęskonota do PRL aż bije w oczy. tak,bardzo tęsknie do czasów gdzie ludzie porządni mówili NIE komunie i obrywali za to od młodości,ludzie mniej porządni siedzieli na Zachodzi i pletli androny typu:"halo,halo tu BBC jestem narcyzem,jestem bohaterem,SB katuje moich rówieśników w ojczyźnie a ja popijam herbatkę z żurawinką i chwalę się tym po latach..."
>nie ten >Michnik, co chce Polskę Niemcom sprzedać. i Michnik przełożonego tego Pana przytulił i nazwał człowiekiem honoru,niech Pan spyta zwykłych stoczniowców z "Solidarności" pałowanych jeszcze w 1988,nie pokażą Panu blizny na plecach co o tym myślą. Michnik-"obrońca demokracji"-czyli koryta dla postkomunistów którzy dziwnie miękko w 1989 wylądowali. PRL nie było totalnym złem,gwałciło umysły osób słabych moralnie,porządni ludzie nie rozmawiali z SB.
|
|
| | |  | | Ciekawski | > a jeśli chodzi o 13 grudnia to:> Bieglam z innymi, z innymi,> przez snieg mielony ciezarem gasienic> w przodzie kobiety krzyczaly "ZABILI!"> Potem ta krew, tyle krwi na ziemi.  Wzruszające. A potem przyszła kaczka i powiedziała, że my jesteśmy tu a oni tam gdzie kiedyś stało ZOMO i uwierzyłaś, co? Ruszyło Cię, co? Powiedz jak bardzo zaszczepił w Tobie nienawiść, irracjonalną nienawiść która cementuje twój prokaczyzm? A może nie trafiłem, może nie tu trzeba szukać źródeł, którymi być może uzasadniasz swoje uczestnictwo w PISiarni ? Nie sądzę, mimo, że studioiwałaś psychologię na KUL-u byś należała do grupy fundamentalnego elektoratu PIS - osób, którym sumienie i rozum zastępuje bełkot i wytyczne jakiegoś klechy, więc co ? Chodzi o ukochanego udzielającego się w strukturach PIS czy to Ty sama kimś tam jesteś? Co to za szopa, którą odstawiasz "racjonalistko" ?
|
|
| |  | 3 na 3 | Michał Aleksy Mentrak (10573 punktów) | > Gdzie Pani była w tamtych czasach [...]?Była tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,99591#w99740Odważnie i z determinacją polewała lodowatą wodą pacjentów ówczesnych zakładów psychiatrycznych. I to, zapewne, w pełnej zgodzie ze światłymi radami swojej uczonej przyjaciółki z Chicago, Pani pielęgniarki-profesor wspieranej przez Panią salową-doktor habilitowaną (specjalistkę od, n.o., kaczek i basenów). Serdecznie pozdrawiam.
fides ex necessitate esse non debet
|
|
|  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >emocje rozumowi nie służą Panie Andrzeju >mój zięć pracuje w IPN i doskonale dzięki temu wiem jak wygląda teczka Michała Boniego.
Czy to aby legalne??
>Pan Marek Kondrat Wytrzymał,Pan Piotr Fronczewski również,wystarczy być porządnym człowiekiem
Jakoś dziwnie mi wygląda ten tekst w Pani wypowiedzi...
>>Gdzie był pan Kaczynski 13 grudnia? >na pewno nie wygodnym Zachodzie
Jasne, że nie. Tam go nie chcą, więc w Polsce się panoszy.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
|  | | JATO (2644 punktów) | >to wystarczy,ludzie powinni wiedzieć kto był w porządku a kto był kapusiową mendą. >potem przebaczyć. >bycie mendą musi zaboleć,wtedy człowiek jest wyzwolony.
Czytam i zachodzę w głowę - jak Ojciec Kasjan. I widzę tam, że mam do czynienia z kolejnym trollem, któremu wszystko jedno co do treści. Aby pod prąd i przeciw. Innego wyjaśnienia nie widzę. JATO
Zasada wyjaśniania Conrada: Wszystko co powiesz, zostanie ocenione przez innych , zupełnie sprzecznie z twoimi intencjami.
|
|
|  | | Balkowski (5685 punktów) | >emocje rozumowi nie służą OK, poanalizujmy bez emocji. Zdaje się że jesteś za lustracją, w porządku. Z częścią argumentów za lustracją można się zgodzić, jak zwykle gorzej z wykonaniem. Powiedziałbym że jak większość obietnic wyborczych PiS-u zmieniła się ona we własną parodię.
Np. - czy lustracja polityków i apele o dalszą lustrację reszty obywateli do stopnia babci klozetowej nieomal, przy jednoczesnym nieujawnianiu teczki najważniejszego polityka w państwie przez grubo ponad pół roku to rzeczywiście lustracja? Czy może raczej kpina z lustracji?
Czy ferowanie wyroków na podstawie teczek na jednych polityków, a uniewinnianie innych (siebie) przez proste stwierdzenie "teczka w oczywisty sposób sfałszowana" to naprawdę lustracja?
Po cholerę nam cały ten IPN i teczki (nawet nieważne, w ilu procentach kompletne i prawdziwe), skoro najważniejsze i nieodwołalne w tej sprawie ma być orzeczenie prezesa...
Tylko czy uczciwie można to nazwać lustracją? Chyba nie, skoro w całej sprawie chodziło tylko o to kto jest z prezesem a kto przeciw.
|
|
| nieobecny | Wiele lat temu żyła sobie królewna P. Miała mnóstwo oddanych wielbicieli, kręciło się wokół niej także mnóstwo cyników, którzy nie pałali żadnym uczuciem wobec królewny P., co nie przeszkadzało im zabiegać o względy na dworze królewny poprzez adorowanie służby i zauszników królewny P. Owi cynicy chcieli po prostu kręcić swoje lody korzystając z możliwości dworzan królewny. Oprócz wielbicieli i cynicznych materialistów byli także tchórzliwi zazdrośnicy-nieudacznicy. Zazdrościli dworzanom królewny profitów, zazdrościli cynicznym materialistom sprytu. Dowiedziawszy się, że narodził się ruch dążący do odebrania królewnie władzy postanowili, że formalnie zgłoszą akces przystąpienia do buntowników, zaś realnie będą korzystać z możliwości dawanych im przez jeszcze będącą u władzy królewnę.
Po wielu latach tchórzliwi zazdrośnicy-nieudacznicy uzyskali władzę w państwie dawno już nie rządzonym przez królewnę P. 21.X.2007 ci zazdrośni tchórze i nieudacznicy stracili władzę, która była sensem ich żałosnego żywota.
|
|
 | | prokaczystowska_racjonalistka | młody człowieku historia spojrzy na liczby,na fakty,na gospodarkę i uzna że żaden polityk nie dorasta w Polsce braciom Kaczyńskim do opuszka maleńkiego palca u stopy. sfora miłośników kopert robiła nagonkę na PiS-i co? 32% w wyborach,uczciwy wynik bo nie obiecywali "cudów" wyborcom PO których symbolem umysłowości jest DODA(sama się chwaliła poparciem PO).
będziesz miał młody człowieku co chcesz teraz:potakiwanie każdemu,dawanie d... byle komu. cecha ludzi bez charakteru.
kilka słów o prof.Bartoszewskim. mówi się że jest autorytetem "bo przeżył Oświęcim" itd. ja znam lepszy autorytet,lepszy bo nie przeżył Oświęcimia!!
to przedwojenny prezes Młodzieży Wszechpolskiej. z racji życiorysu to dopiero autorytet!!!!! prawda?
|
|
|  | 1 na 1 | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>...Kilka słów o prof.Bartoszewskim. >Mówi się, że jest autorytetem, "bo przeżył Oświęcim" itd. Mówi się też, że jest profesorem. Ale mniejsza o to. Zauważyłem, iż od jakiegoś czasu autorytet mierzy się całkiem nową miarą, należy się do tego przystosować.
Cytat: "Autorytet: to jakby osioł wypluwał siano, przeżute przez innego osła".
>...Ja znam lepszy autorytet, lepszy, bo nie przeżył Oświęcimia!! Domyślam się, że chodzi ci o pewnego świętego. A ta cała hołota, która też nie przeżyła, to co?
Cytat: "Czym jest prawda? To łatwe: tym, w co najmilej uwierzyć".
|
|
| |  | | prokaczystowska_racjonalistka |
>Domyślam się, że chodzi ci o pewnego świętego. A ta cała >hołota, która też nie przeżyła, to co?
przekornie chodziło mi o przedwojennego prezesa Młodzieży Wszechpolskiej-nie pamiętam imienia i nazwiska niestety.
Pan Bartoszewski(prof.)w Bundestagu(jako jeden z nielicznych zagranicznych oficjeli) przepraszał Niemców za Jałtę................
na co jeden z posłów SLD stwierdził: "puszczono dziś wyjątkowo śmierdzącego bąka w Bundestagu,Pan Bartoszewski powinien wiedzieć że nie należy pierdzieć na tematy polityczne"
pod czym się podpisuję nogami i rękami!
|
|
| | |  | | Zbysław Śmigielski (8639 punktów) |
>...Na co jeden z posłów SLD stwierdził(...)
>...pod czym się podpisuję nogami i rękami!
Wychodzi na to, że ja także.
|
|
Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) | >Powtarza się pytanie: "Dlaczego tak późno?" >A jakie jest wasze zdanie? Boni wziął tekę, a przecież mógł w swoim czasie postąpić jak Iwona Śledzińska-Katarasińska. Jeśli przyjmiemy argumenty Boniego, to tym samym uznamy, że Katarasińska swoim wyznaniem się sfrajerowała. Piszę to także jako feministka.
|
|
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|