Po co komu przyjaźń prezydenta i premiera na miesiąc, góra dwa ? Komisje śledcze to walka na śmierć i życie i tylko ci co sądzą, że prezydent jest bezpartyjny, mogą uważać, że totalna wojna między PO i PiS nie wpłynie na relacje Kaczyński-Tusk. W interesie polityków jest przekonywać, że są skorzy do współpracy a media poruszają ten temat, bo jest kontrowersyjny. Jednak czy ludzie są aż tak naiwni i sądzą, że gdy PO i LiD będą chciały zniszczyć PiS przy pomocy komisji śledczych to prezydent nie będzie starał się wykończyć PO. Śmieszą mnie głosy ludzi, którzy doradzali Tuskowi nie powoływać Sikorskiego na szefa MSZ, bo jest skonfliktowany z prezydentem. Swoją drogą Lech wiedział, że Tusk nie ustąpi a mimo to osłabiał Polską dyplomację nazywając Sikorskiego zdrajcą. To się nazywa ponadpartyjność  |