Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dekalog!

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
27-11-2007 23:42piątek (1035 punktów)Dekalog!
Ocena 1 na 1
DEKALOG ZEN
WEDŁUG THICH NHAT HANH'A I JACKA SANTORSKIEGO

1. Nie przywiązuj się bałwochwalczo do żadnej doktryny, teorii, czy ideologii.
Wszystkie systemy teoretyczne są jedynie drogowskazami; żaden nie objawia prawdy absolutnej. Unikaj ciasnego myślenia. Ucz się nie przywiązywać do aktualnie obowiązujących poglądów, abyś mógł zachować otwartość wobec cudzego punktu widzenia. Prawda tkwi w życiu, nie w doktrynach. Bądź gotów uczyć się przez całe życie, stale obserwując rzeczywistość w sobie i otaczającym cię świecie.

2. Nie zmuszaj nikogo - także dzieci - do wyznawania twoich poglądów.
Nie posługuj się w tym celu groźbą, pieniędzmi, propagandą ani wychowawczym autorytetem. Poprzez współczujący dialog pomagaj innym odrzucać fanatyzm i ciasnotę poglądów.

3. Nie unikaj kontaktu z cierpieniem.
Niech nie opuszcza cię świadomość, jak wiele cierpienia istnieje na świecie. Staraj się docierać do cierpiących na wszelkie możliwe sposoby: poprzez kontakty osobiste, odwiedziny, działania na rzecz innych. Nie trzeba daleko szukać...

4. Nie gromadź bogactw ponad miarę, gdy miliony głodują.
Nie rób ze sławy, zysku, zamożności, czy przyjemności zmysłowych głównego celu twojego życia. Żyj prosto, dzieląc czas, energię i dobra materialne z tymi, którzy są w potrzebie.

5. Nie podsycaj gniewu i nienawiści.
Naucz się wykrywać i transformować złe uczucia, póki są tylko ziarnem w twojej świadomości, zanim wykiełkują. Gdy czujesz pierwsze oznaki nienawiści lub złości - skupiaj uwagę na oddechu, aby postrzec i pojąć naturę tych uczuć oraz uwarunkowania osób, które je wywołały.

6. Nie rozpraszaj się.
Obserwuj uważnie swoje oddychanie, aby stale powracać do tego, co się dzieje w chwili obecnej. Bądź w kontakcie ze wszystkim, co jest cudowne, odradzające i uzdrawiające w tobie samym i wokół ciebie. Zasiewaj w sobie ziarno radości, pokoju i zrozumienia, które sprzyja zachodzącym w głębi twojej świadomości procesom transformacji.

7. Nie mów rzeczy niezgodnych z prawdą - ani dla osobistej korzyści, ani po to, żeby wywrzeć wrażenie na słuchaczach.
Nie wypowiadaj słów, które wywołują konflikty i nienawiść. Nie rozpowszechniaj niesprawdzonych wiadomości. Zawsze wypowiadaj się uczciwie i konstruktywnie. Miej odwagę zabrać głos, gdy dostrzegasz niesprawiedliwość, nawet wtedy, gdy może się to dla ciebie okazać niebezpieczne.

8. Nie wykonuj takiego zawodu, którego efekty są szkodliwe dla ludzkości bądź przyrody.
Nie inwestuj w towarzystwa i spółki pozbawiające innych szansy na życie. Wybierz sobie zajęcie, które pomoże ci wyrazić twą troskę o innych.

9. Nie przywłaszczaj sobie rzeczy, które powinny należeć do kogoś innego.
Szanuj cudzą własność, jednak nie dopuszczaj, by inni ludzie bogacili się na ludzkim cierpieniu, czy cierpieniu jakichkolwiek istot.

10. Szanuj własne ciało i obchodź się z nim jak najlepiej.
Gromadź energie życiowe dla realizacji swoich ideałów. Nie podejmuj życia płciowego bez miłości i płynących z niej zobowiązań. Wkraczając w związki seksualne bądź świadom przyszłych cierpień, jakie możesz spowodować. Bądź w pełni świadom odpowiedzialności związanej z powołaniem nowego istnienia. Medytuj nad kształtem świata, do którego powołujesz nowe życie.


Może nie do końca się zgadzam ze wszystkimi punktami, ale na pewno bardziej mi odpowiada od tego, wiecie którego...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

plodzien (7378 punktów)
>Może nie do końca się zgadzam ze wszystkimi punktami, ale
>na pewno bardziej mi odpowiada od tego, wiecie którego...>

Szlachetne. Ciekawe z którymi punktami się zgadzasz nie do końca. Czyżby z dziesiątym?
Pozdrawiam
28-11-2007 12:41 
 Ocena 1 na 1
piątek (1035 punktów)
Mądry jest, ale taki trochę... nieżyciowy ;]

"Bóg uczynił mnie ateistą. Kim Ty jesteś by kwestionować jego mądrość"
28-11-2007 13:23 
 Ocena 3 na 3
TyDraniu (6569 punktów)
>Mądry jest, ale taki trochę... nie rzyciowy ;]

Pewnie dlatego że życie autora było do rzyci ;]
28-11-2007 13:43 
 Ocena 4 na 4
plodzien (7378 punktów)
>>Mądry jest, ale taki trochę... nie rzyciowy ;]
>Pewnie dlatego że życie autora było do rzyci ;]
>
Ja to zrozumiałem, że autor zgrabnie nawiązał do punktu 10, który nakazuje korzystać z rzyci z umiarkowaniem i tylko pod wpływem miłości.
Pozdrawiam
Sufi
>Ciekawe z którymi punktami się zgadzasz nie do końca.
   5, 7: www.racjonalista.pl/forum.php/s,103701
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
> 5. Nie podsycaj gniewu i nienawiści.
> Naucz się wykrywać i transformować złe uczucia, póki
>są tylko ziarnem w twojej świadomości, zanim wykiełkują.
>Gdy czujesz pierwsze oznaki nienawiści lub złości - skupiaj
>uwagę na oddechu

Tę wskazówkę można poprawić, czyniąc ją jeszcze lepszą. Zamiast skupiać uwagę na oddechu, co nie zawsze jest dobre, może w zdenerwowaniu wywołać np. hiperwentylację, lub atak astmy u alergików, lepiej jest skupić uwagę na wybranym, charakterystycznym obszarze swojego ciała. Kiedy stoisz, zastanów się, czy nie przeprostowały ci się nogi w kolanach, czy nie wyprostowałeś się w stawach biodrowych, czy nie masz wciągniętego brzucha. Kiedy siedzisz, oderwij plecy od oparcia i przenieś środek ciężkości w obszar pomiędzy kością ogonową a spojeniem łonowym i wyprostuj się zachowując środek ciężkości nad tym miejscem - skupienie na oddechu zalecałbym tylko wtedy, gdy musimy pozostać w pozycji leżącej.

> 6. Nie rozpraszaj się.
> Obserwuj uważnie swoje oddychanie, aby stale powracać
>do tego, co się dzieje w chwili obecnej.

I tutaj też lepszą radą jest "wsłuchiwanie się" w swoje ciało, czy barki się nie podniosły, czy brzuch jest wypuszczony, czy łopatki się nie ściągnęły...

Dobrą radą jest obserwacja ciała innych ludzi, zauważanie wciągniętego brzucha, albo np. podczas nieprzyjemnej rozmowy z szefem upewnij się, czy dobrze pamiętasz kolor jego oczu, odcień jaki mają - paradoksalnie okaże się, że lepiej go rozumiesz i łatwiej ci jest mądrze mówić w trakcie ustalania koloru jego oczu.

Poza tym, dekalog jest doskonały

doku
nieobecny
>[...] zastanów się, czy nie masz wciągniętego brzucha.
>I tutaj też lepszą radą jest [...] czy brzuch jest wypuszczony
90% kobiet i mężczyzn egzystuje "na wciągniętym brzuchu" po prostu dlatego, że chcą się wydawać szczuplejszymi. Te 10% to osoby, które poddają się ćwiczeniom fizycznym w celu posiadania ładnego ciała - ich mięśnie brzucha zapewniają, że nie będzie on najbardziej wystającą częścią ciała.
Dbanie o "niewciągnięty brzuch" dotyczy zatem 0% populacji...
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Dbanie o "niewciągnięty brzuch" dotyczy zatem 0% populacji...

Widzę, że nie tylko nie rozumiesz, czym jest zdrowie, ale też nie znasz nikogo, kto te sprawy rozumie. Wiedz zatem, że ignorancja jest łatwa do naprawy, mam nadzieję, ze zaitersuje Cię ten temat, szczególnie np. to, że wypuszczony brzuch jst oznaką zdrowia.

Na brzuchu może nawet nie być sadła w ogóle, a mimo to zdrowy człowiek ma brzuch wypuszczony tak, że jest on najbardziej wystającą do przodu częścią ciała, i to bez konieczności wyginania kręgosłupa.

Zdrowy szczupły człowiek w pozycji stojącej, swobodnej i zrelaksowanej, ma takie "przylądki": z tyłu pośladki, z przodu brzuch (chyba że nastąpił wzwód członka).

Byłbyś zaskoczony, jak duży jest odsetek ludzi zdrowych, którzy tak stoją naturalnie, i jak wielu ludzi uprawia różne zdrowe rodzaje ćwiczeń, żeby uzyskać taką postawę.

A co do kryteriów piękna, to chyba właśnie Santorski powiedział kiedyś w natchnieniu godnym Oscara Wilde'a coś w stylu: "Kobiety w typie króliczka playboya z wciągniętym brzuchem podobają się tylko niedojrzałym chłopcom... niezależnie od tego, w jak poważnym są wieku".

Uzupełnię to takim dodatkiem, że dla mężczyzny, nawet jeśli jest jeszcze nastolatkiem, dziewczyna z wciągniętym brzuchem, spięta i sztuczna, jest zupełnie nieatrakcyjna i pozbawiona seksu, choćby nawet udawała, że lubi robić striptiz.


doku
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
Powinno być tak:
"Kobiety w typie króliczka playboya z wciągniętym brzuchem podobają się tylko niedojrzałym chłopcom... niezależnie od tego, w jak poważnym wieku są c i c h ł o p c y "

Przy okazji muszę przyznać, ze troszkę mnie zaskoczyło, że Santorski podpisał się pod takim sformułowaniem tych przykazań, że zamiast np. wypuszczać brzuch zaleca świadome oddychanie, mimo że fizjologia zdrowia uczy, że jednym z atrybutów zdrowia jest nieświadomy, swobodny oddech. Wypuszczony brzuch ułatwia swobodne oddychanie, pozwala o nim zapomnieć, czyni oddychanie korzystniejszym dla zdrowia. Wiem na pewno, że Santorski to wie.

Podejrzewam, że Santorski zgodził się na takie formułowanie ze względów takich samych, jakimi kierują się politycy, żeby zachować nadzieję na popularność i wpływ. Dobra rada lepsza jest od bardzo dobrej, jeżeli w dobrą łatwo jest uwierzyć i ją zastosować, a bardzo dobrą trudno jest zrozumieć i zaakceptować przeciętnemu człowiekowi.

Jednak na tym forum, a forum Racjonalne nie jest społecznością ludzi przeciętnych, takie wględy się mniej liczą, dlatego jestem za tym, żeby te 10 przykazań miało tutaj postać lepszą, jakby pełną, a nie tylko wersję popularną

doku
BaltarOdp: Dekalog!
>DEKALOG ZEN
>WEDŁUG THICH NHAT HANH'A I JACKA SANTORSKIEGO
> 1. Nie przywiązuj się bałwochwalczo do żadnej doktryny,
>teorii, czy ideologii.
> Wszystkie systemy teoretyczne są jedynie
>drogowskazami; żaden nie objawia prawdy absolutnej. Unikaj
>ciasnego myślenia. Ucz się nie przywiązywać do aktualnie
>obowiązujących poglądów, abyś mógł zachować otwartość wobec
>cudzego punktu widzenia. Prawda tkwi w życiu, nie w
>doktrynach. Bądź gotów uczyć się przez całe życie, stale
>obserwując rzeczywistość w sobie i otaczającym cię świecie.

Zgodnie z punktem pierwszym nie powinienes zbytnio przywiazywac wagi to tego dekalogu ..
keymak (3379 punktów)
Te zasady nawet mi się podobają, choć w niektórych miejscach są nieco anachroniczne.

Tylko że jeżeli po przeczytaniu całości wrócę na początek:
> 1. Nie przywiązuj się bałwochwalczo do żadnej doktryny,
>teorii, czy ideologii.
To okazuje się że całość staje się świetnym dowcipem.
Choć nie znaczy to że się z tych zasad śmieję.
Jest wręcz przeciwnie.

Pozdrawiam.
sztejkat (4743 punktów)
Jakby to rzec - zasadniczo słuszne, jednak z realizacją może różnie bywać:

> 4. Nie gromadź bogactw ponad miarę, gdy miliony głodują.

a) ponad miarę - kwestia definicji
b) miliony - oczywiście przenośnia

> 5. Nie podsycaj gniewu i nienawiści.(...)

Moim zdaniem dowolna metoda kontroli tych emocji jest słuszna.

> 6. Nie rozpraszaj się.(...)

Takie trochę... oddychające. Może doprowadzić do większej koncentracji na oddychaniu i medytacji niż na bardziej użytecznych społecznie punktach.

> 8. Nie wykonuj takiego zawodu, którego efekty są
>szkodliwe dla ludzkości bądź przyrody.

Oj, baaardzo szeroka definicja. Mechanicy samochodowi, elektronicy, pisarze - chyba nie ma zawodu nieszkodliwego dla przyrody?

> Nie inwestuj w towarzystwa i spółki pozbawiające
>innych szansy na życie.(...)

Ależ to ... zachodnie. "Inwestuj" - ładnie brzmi. Choć słusznie bo pieniądze są jedyną skuteczną metodą głosowania. Tylko że osoba stosująca się do tego kanonu będzie miała mikrą siłę głosu z powodu pkt. 4.

> 9. Nie przywłaszczaj sobie rzeczy, które powinny należeć
>do kogoś innego.

"Powinny"... śliskie. Reszta ok.

> 10. Szanuj własne ciało i obchodź się z nim jak
>najlepiej.

Bardzo praktyczne.

>(...) Nie podejmuj życia płciowego bez miłości i
>płynących z niej zobowiązań. Wkraczając w związki seksualne
>bądź świadom przyszłych cierpień, jakie możesz spowodować.
>Bądź w pełni świadom odpowiedzialności związanej z
>powołaniem nowego istnienia.

Takoż i to, jak bardzo katolicko by nie brzmiało.

Ciekawe, bardzo spokojne i stonowane reguły. Jak większość buddyjsko-pochodnych tekstów.

Pozdrawiam.

Tomasz Sztejka
diogenes (42753 punktów)
>Bądź w pełni świadom odpowiedzialności związanej z
>powołaniem nowego istnienia.

pogłębiający się niż demograficzny dowodzi, że ludzie są coraz bardziej świadomi konsekwencji powoływania nowego życia...pełna świadomość to wymarcie homo sapiens i powszechna nirwana...
diogenes (42753 punktów)

> 1. Nie przywiązuj się ...

to dalczego sie przywiązują...

> 2. Nie zmuszaj nikogo..

to dlaczego zmuszają...

> Nie posługuj się w tym celu groźbą,

to dlaczego się posługują...

> 3. Nie unikaj kontaktu z cierpieniem.

to dlaczego unikają...

> 4. Nie gromadź bogactw ponad miarę, ...

to dlaczego gromadzą...

> 5. Nie podsycaj gniewu i nienawiści.

to dlaczego podsycają...

> 6. Nie rozpraszaj się.

to dlaczego są rozproszeni...

> 7. Nie mów rzeczy niezgodnych z prawdą ...

to dlaczego mówią...

> Nie wypowiadaj słów, które wywołują konflikty ...

to dlaczego wypowiadają...

> 8. Nie wykonuj takiego zawodu, którego efekty są
>szkodliwe ...

to dlaczego nie robimy nic innego...

> 9. Nie przywłaszczaj sobie rzeczy, ...

to dlaczego okradamy się nawzajem...

> 10. Szanuj własne ciało...

to dlaczego nie szanują...

> Gromadź energie życiowe ...

bez komentarza...

dwadzieścia batów dla mistrzów
ograniczonych zenem...

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365