Racjonalista - Strona głównaDo treści
Dowód determinizmu świata

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
03-12-2007 11:59Konrado5 (353 punktów)Dowód determinizmu świata
Dowód ten opiera się na definicji pojęcia "wszystko". Otóż jeżeli mówimy o pojęciu "wszystko" jako totalności tego co było, tego co jest i tego co będzie, to "wszystko" nie może podlegać żadnym zmianom chociażby dlatego, że nie mogą istnieć 2 przyszłości tzn. nie mogą być przyszłe 2 przyszłości. Poza tym ta zmiana byłaby częścią "wszystkiego", a więc "wszystko" jest zdeterminowane, bo obejmuje również te zmiany. Czy to jest dobry dowód na zdeterminowanie świata? Ktoś może powiedzieć, że w tej chwili możliwe są różne wersje przyszłości. Problem w tym, że przyszłością jest także to, która wersja zajdzie. Czym jest więc przyszłość? Ja znam to pojęcie jedynie jako element modelu porządkującego doznania. Czym miałaby się różnić przyszłość od możliwej przyszłości? Co miałyby te pojęcia znaczyć? Skoro przyszłość możemy zdefiniować tylko jako element modelu, to w takim razie jaka cecha miałby odróżniać przyszłość właściwą (to co będzie przyszłością) od innych modeli (różne możliwe wersje przyszłości)? Już samemu pojęciu "przyszłość" treści nie dałoby się wtedy nadać treści, gdyby istniały różne modele.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

0wn3r
Przyszłość i przeszłość odnoszą się do czasu, który zdefiniowałbym jako realną, obiektywną zmienność rzeczywistości. Są wprawdzie inne koncepcje, np. 4 wymiar czasoprzestrzeni, ale wtedy istniałaby tylko NIEZMIENNA czterowymiarowa przestrzeń, więc pojęcie determinizmu nie ma tu większego sensu. Jeśliby przyjąć, że rzeczywistość(czyli "wszystko") jest zmienna, to w danej chwili istnieje tylko teraźniejszość, ponieważ przeszłości już nie ma(są wprawdzie jej ślady, jak np. pamięć, ale należą one już do teraźniejszości), a przyszłości jeszcze nie ma. Co do cechy odróżniającej przyszłość właściwą od możliwej, to przy indeterminizmie jest nią prawdopodobieństwo, żadna z wersji przyszłości nie musi być pewna, bo jeszcze nie nastąpiła. Determinizm to szczególny przypadek, gdy prawdopodobieństwo zajścia każdego zdarzenia wynosi 1 lub 0.
Konrado5 (353 punktów)
>Przyszłość i przeszłość odnoszą się do czasu, który zdefiniowałbym jako realną, obiektywną zmienność rzeczywistości.
A co znaczy ta zmienność? Jeżeli "wszystko" jest wszystkim, to do tego "wszystko" zaliczają się również zmiany, a więc "wszystko" jest niezmienne.
>Są wprawdzie inne koncepcje, np. 4 wymiar czasoprzestrzeni, ale >wtedy istniałaby tylko NIEZMIENNA czterowymiarowa przestrzeń
>Co do cechy odróżniającej przyszłość właściwą od możliwej, to >przy indeterminizmie jest nią prawdopodobieństwo, żadna z wersji >przyszłości nie musi być pewna, bo jeszcze nie nastąpiła.
Chodzi o cechę odróżniającą definicję przyszłości właściwej od definicji przyszłości możliwej.
0wn3r
>A co znaczy ta zmienność? Jeżeli "wszystko" jest wszystkim, to do tego "wszystko" zaliczają się również zmiany, a więc "wszystko" jest niezmienne.
Zmienność oznacza, że to co istnieje teraz nie musi koniecznie istnieć zawsze w tej samej postaci. "Wszystko" jest wszystkim, co istnieje, ale przyszłość jeszcze nie istnieje, dopiero będzie istnieć. W przeciwnym wypadku byłaby to część teraźniejszości, a nie przyszłość.

>Chodzi o cechę odróżniającą definicję przyszłości właściwej od definicji przyszłości możliwej.
Definicję podałeś w pierwszym poście:
Przyszłość właściwa - to, co będzie przyszłością.
Przyszłość możliwa - różne możliwe wersje przyszłości.
Konrado5 (353 punktów)
>>A co znaczy ta zmienność? Jeżeli "wszystko" jest wszystkim, to
>Przyszłość właściwa - to, co będzie przyszłością.
A co to znaczy, że coś będzie przyszłością? Ja nie potrafię nadać żadnej treści temu pojęciu niż faktowi bycia częścią modelu objaśniającego teraźniejszość. Ten warunek jest już spełniony przy możliwej wersji, więc nie wiem co miałoby odróżniać to co będzie przyszłością od możliwej wersji.
0wn3r
>A co to znaczy, że coś będzie przyszłością?

Przyszłości nie można zamknąć w ramy teraźniejszości, bo jeszcze nie nastąpiła. To, że coś będzie przyszłością jest, w przypadku indeterminizmu, nieokreślone przed momentem zajścia. Jeśli w chwili t0 jest prawdopodobieństwo 50% że np. elektron w chwili t będzie w punkcie A i 50% że będzie w punkcie B(przy czym A=/=B i t>t0), to zdanie "Elektron w chwili t będzie w punkcie A" nie ma określonej wartości logicznej w chwili t0. Błąd tego dowodu polega na nieuzasadnionym założeniu, że zdarzenia przyszłe już teraz gdzieś istnieją.
stilgar (7322 punktów)
No dobrze, ale skąd wiesz, że dwie różne przyszłości nie mogą istnieć? Zgodnie z teorią wieloświata mogą jak najbardziej. Ba, może istnieć nieskończenie wiele różnych wersji naszego "wszystkiego", każda różniąca się np. stanem kwantowym jednej cząstki.
nieobecny
Gdzie kończy się przeszłość, więc zaczyna teraźniejszość, a gdzie kończy się teraźniejszość, czyli zaczyna przyszłość?
Czy gdy pisałem ten post te końce i początki zmieniły się tzn. część teraźniejszości stała się częścią przeszłości, zaś część przyszłości zmieniła się w teraźniejszość?

Czy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to są jakieś stałe fizyczne czy tylko trudne do zdefiniowania pojęcia, których używamy intuicyjnie? Jak biegnie czas dla fotonu mającego prędkość światła?
nieobecny
Poprawiłem formatowanie.

Gdzie kończy się przeszłość, więc zaczyna teraźniejszość, a gdzie kończy się teraźniejszość, czyli zaczyna przyszłość?
Czy gdy pisałem ten post te końce i początki zmieniły się tzn. część teraźniejszości stała się częścią przeszłości, zaś część przyszłości zmieniła się w teraźniejszość?
Czy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość to są jakieś stałe fizyczne czy tylko trudne do zdefiniowania pojęcia, których używamy intuicyjnie? Jak biegnie czas dla fotonu mającego prędkość światła?
Witold Baryluk (630 punktów)
>... chociażby dlatego, że nie mogą
>istnieć 2 przyszłości tzn. nie mogą być przyszłe 2
>przyszłości.

Czyżby? Polecam zaznajomić się z niestandardowymi interpretacjami teorii kwantów, głównie teorią wielu światów oraz konsystentnych historii (obu osobiście nie popieram, i moge je odrzucić z powodów pozanaukowych, ale są spójne).
Konrado5 (353 punktów)
Chodzi o przyszłość w tym świecie.
stilgar (7322 punktów)
>Chodzi o przyszłość w tym świecie.

no właśnie o tym mówi teoria wieloświata wg. niej nie ma dla nas jednej przyszłości, są wszystkie możliwe przyszłości, istniejące równolegle obok siebie - w jednej z nich się ze mną zgadzasz, w drugiej nie - obie są prawdopodobne, jedna mniej, druga bardziej.

To tak jak z elektronem, który potrafi być w kilku miejscach jednocześnie.

btw. polecam serial Sliders - teoria wieloświata w przystępnej formie

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365